Kerosine

Jedzenie/niejedzenie śniadań

Recommended Posts

Nie wyobrażam sobie dnia bez śniadania. Kiedy wstaję to muszę coś zjeść, bo potem nie czuję się zbyt dobrze. Zazwyczaj jem bułkę w domu, wychodzę do szkoły i po dwóch lekcjach jem kolejną. Dla mnie to podstawa. Ogólnie to po wstaniu z łóżka w ogóle nie mam chęci na nic, ale cóż... trzeba ; )

Share this post


Link to post

Ostatnio często pomijam śniadania i jem dopiero jakieś fast foody na uniwerku, po prostu często rano albo mi się nie chce nic robić albo nie mam apetytu. Nie czuję się gorzej jeśli nie zjem czegoś od razu po wstaniu z łóżka, a nawet czuję się czasem gorzej jeśli najem się "do syta", a jeśli się z drugiej strony całkowicie nie napełnię to będę odczuwał głód. Dlatego wolę zjeść tę godzinkę później.

Share this post


Link to post

Ponoć to niezdrowo, ale nie jem śniadań. Z reguły rano nie mam ochoty na jedzenie. Przez jakiś czas starałam się to zmienić, ale zawsze powracałam do starych nawyków. Głodek mnie łapie zazwyczaj ok. 2h po przebudzeniu.

Share this post


Link to post

Jeśli wstaję o 6, zwykle nie jestem głodna, ale trochę zmuszam się, żeby tą kanapkę czy mleko z płatkami zjeść, bo wiem, że złapie mnie głód w autobusie. Poza tym, babcia od zawsze zawsze naciskała, żebym przed szkołą coś zjadła i to przyzwyczajenie mi zostało.

Przedpołudnia, gdy wiem, że mogę się poobijać, zazwyczaj jem coś dopiero pół 0,5 - 1 h po przebudzeniu.

Share this post


Link to post

ja od zawsze mialam problem ze sniadaniami, nie mialam na nie w ogole ochoty. potem byl tylko problem jak w ciagu dnia robilam sie super glodna i jadlam obiad za trzech:P od jakiegos roku moze w koncu sie przyzwyczailam jesc sniadania, w ogole jakos zdrowiej sie odzywiac i teraz nie moge sobie wyobrazic nic nie zjesc przed wyjsciem. tez dlatego ze wieczorami juz w ogole nie jem, rano jak wstaje jestem po prostu glodna. i zawsze mam okres na cos, teraz jakis miesiac jest to 1 actimel i 1 banan:P

Share this post


Link to post

Odkąd pamiętam, zawsze pomijałam śniadania. Musi minąć przynajmniej kilka godzin bym cokolwiek zjadła. Rano kompletnie nie mam ani apetytu ani czasu. Z racji tego, że powoli jem, szkoda by mi było wstawać jakieś pół godziny wcześniej. ;D

Share this post


Link to post

Gdy budzę się rano zwykle jestem panicznie głodny i muszę coś zjeść. To najważniejszy posiłek dnia, podobno, więc staram się by do południa nie zabrakło mi energii. Zwykle opycham się do pełna, to pozwala mi przeżyć te pierwsze kilka godzin. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania, wtedy umieram... Prędzej pominę kolację niż frusztuk.

Share this post


Link to post

...ta presja ze strony mojej mamy, żebym jadła śniadania :(

Nigdy nie jestem rano głodna, co się utrzymuje mniej więcej do godziny 13. Swego czasu wmuszałam (właściwie inni we mnie wmuszali) śniadania, "bo to najważniejszy posiłek dnia", ale w końcu doszłam do wniosku, że to nie ma sensu. Skończyłam z tym. Wolność ;3

Share this post


Link to post

Ja nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania. Może dlatego, że tak właśnie zostałam wychowana. A może dlatego, iż zawsze jestem głodna o poranku. Po prostu potrzebuję energii, przez co jem śniadanie. Jest to dla mnie obowiązek. Często od razu po przebudzeniu czuję głód. Chyba mam bardzo dobrą(za dobrą?) przemianę materii.

Share this post


Link to post

Kiedyś jadłam śniadanie niedługo po wstaniu z łóżka, nawet gdzieś przeczytałam, że powinno się w ciągu godziny zjeść pierwszy posiłek. Obecnie od kilku miesięcy jem pierwsze śniadanie zwykle o godzinie 10. Nie zawsze, bo gdy jestem u kogoś innego niż u siebie, jestem zmuszona zjeść wcześniej (czego bardzo nie lubię).

Share this post


Link to post

Zazwyczaj nigdy nie jadłem śniadania, tu po przebudzeniu się, dopiero konsumowałem jedzenie około 11/12 godziny. Ale od 2 tygodni, śniadanie zaraz po wstaniu stało się normą, człowiek lepiej się czuje, organizm dożywiony :)

Share this post


Link to post

Ja czasami jem, czasami nie. Zależy, jak nieraz wstanę i jestem bardzo głodna to jem coś, a jak nie to nie. Zależy też o której wstanę, jeśli po 10'tej to nie ma szans, czekam do obiadu. : )

Share this post


Link to post

Praktycznie zawsze coś jem, wcześnie rano nie są to jakieś duże porcje jedzenia, ale coś przekąsić muszę, inaczej zaraz po wyjściu z domu staję się głodna. Nawet lekkie śniadanie sprawia, że czuję się zdecydowanie lepiej i mogę się obejść bez jedzenia do obiadu (chociaż bywa ciężko :D ).

Share this post


Link to post

Rano nigdy nie mam ochoty na jedzenie, ale zmuszam się, bo wiem, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Śniadanie jem do 2 godzin po przebudzeniu.

Share this post


Link to post

Stare chińskie przysłowie mówi:

Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi.

I właśnie tego się trzymam. Śniadanie zjeść trzeba. W rozsądnej porcji, tak by dać sobie energię na resztę dnia, a jednocześnie nie przejeść się.

Share this post


Link to post

A ja dosyć często nie jem śniadań, głównie ze względu na to, że robię się główna dopiero w okolicach 9-10. TK więc jak mam wolne to coś sobię ta, przygotuję, a jak nie to zjada, gdzieś na szybko jakiegoś croissanta, bułkę czy jabłko.

Share this post


Link to post

Nie lubię jeść rano. W ogóle nie mam wtedy apetytu [a nawet można zaryzykować stwierdzenie, iż odrzuca mnie od jedzenia], a nie lubię przymuszać się do spożywania posiłków. Zwykle więc śniadanie jem albo później niż by wypadało [zwykle w porze drugiego śniadania], albo po prostu je opuszczam. Tak naprawdę to czy zjem coś rano zależy w dużej mierze od tego, czy znajdę coś dostatecznie smakowitego w lodówce.

Ach, i bynajmniej nie czuję się źle z tym nawykiem.

Share this post


Link to post

Kiedys z domu bez sniadania wyjsc nie moglam. Teraz rzadko jem sniadanie, nie mam czasu, jesli juz znajde z 5min to zjem na stojaco kanapke lub platki.

Share this post


Link to post

Nie jestem nigdy rano głodna. Nie lubię go jeść, i podobnie jak Kerosine - odrzuca mnie. Przyzwyczaiłam się do tego, że zazwyczaj pierwszy posiłek spożywałam ok godziny 16 albo później. Teraz robię się coraz bardziej łakoma i dziś wychodzę z domu ze śniadaniem. Ale nigdy nie jest tak, że jem posiłek tuż po przebudzeniu. Musi minąć kilka godzin zanim coś ruszę.

Share this post


Link to post

W gimnazjum i w pierwszym (a może i w drugim?) roku liceum nie jadałam śniadań. Nie miałam ochoty ani czasu. Teraz już nie mam takiego luksusu, bo muszę uważać, żeby nie spadł mi cukier, poza tym by mnie mama bez śniadania nie wypuściła z domu :P Niestety w końcu dałam za wygraną w tej kwestii.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Borcejn
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      niskokaloryczne przekąski
      Jedna sztuka [oraz przeciętny / mały rozmiar] owoców typu jabłko czy banan, garść mniejszych w rodzaju truskawki czy jeżyny oraz kilka sztuk suszonych; chipsy warzywne [buraczane i marchewkowe wymiatają; te drugie (przynajmniej w wersji od Crispy Natural) są przyprawione tak, że smakują zupełnie jak paprykowe]; batoniki typu raw [od Dobrej Kalorii, Ewy Chodakowskiej / Anny Lewandowskiej, nawet lidlowe Alesto ma je w ofercie]. Przekąska może także być płynna - z powodzeniem sprawdzi się w te
    • redu
      Co macie(mieliście) dzisiaj na obiad ?
      u mnie dzisiaj na słodko. makaron świderki arrighi ugotowany według przepisu na opakowaniu. Posypany cukrem i kakao. I Wszystko polane delikatnie rozpuszczonym masłem.
    • mw2
      Jak chronić oczy
      Ostatnio przy zmianie okularów, poprosiłam o taką powłokę. Faktycznie oczy męczą się mniej, na pewno jest to zdrowsze dla osób spędzających dużo czasu przed komputerem. W zasadzie rzadko zdarza mi się teraz zakraplać oczy, ale już chyba z przyzwyczajenia, czasami to robię. Jednakże nie może być zbyt pięknie  Taka powłoka nie jest niestety przezroczysta, jest lekko... żółta. Mnie było ciężko się do tego przyzwyczaić, zwłaszcza, gdy jest się na dworze i dostrzegasz różnicę między kolorem obrazu, k
    • kamien
      Jak chronić oczy
      wydaje mi się, że ochrona wzroku przy pracy biurowej musi opierać się na okularach blokujących niebieskie światło, bo inaczej nawet metr od monitora nas nie ochroni na dłuższą metę. Może ktoś posiada takie okulary i mógłby się wypowiedzieć? 
    • Kerosine
      Rodzaj płatków śniadaniowych
      Obecnie dojadam wygrzebane z czeluści spiżarki i zalegające w niej od doprawdy nieprzyzwoicie długiego czasu [na tyle długiego, że... ten konkretny wariant produktu został przez jego wytwórcę zastąpiony innymi] bezcukrowe müsli orkiszowe z rodzynkami, jagodami goji i suszonymi kawałkami jabłka od Sante. Na wykończenie czeka również granola z owocami granatu i borówki tego samego producenta - o wiele gorsza składowo, ale nie będę przecież wyrzucać żywności  Gdy dojem te dwa produkty, na pewno