Jump to content

Treningi z Ewą Chodakowską


Liszka

Recommended Posts

Znacie osoby, które z nią ćwiczą? Może same to robicie?

Ja mam ogromne parcie na ładne ciało. Prócz siłowni i fitnessu od dzisiaj dokładam SKALPEL z Ewą Chodakowską na wieczór, lub poranek, w zależności od wolnego czasu. Część ćwiczeń ze Skalpela już znam z ABF, więc nie skupiałam się tak na patrzeniu na to, co robi Ewa. Ćwiczenia nie są trudne, ale działają na partie mięśni, na których nam najbardziej zależy. Jak już nabiorę formy, przejdę do Turbo spalania i Killera.

Poza tym ze Skalpelem mieszczę się w swoim miniaturowym pokoiku, nie wymaga ogromu miejsca ; )

Jak wszystko się powiedzie, to się odważę i pokażę zdjęcia "przed" i "po", jak osiągnę upragnioną sylwetkę, albo będę jej bliska.

Link to post

Szczerze mówiąc jestem przeciwna jakimkolwiek ćwiczeniom w domu. Trening Pani Ewy Chodakowskiej wydaje się naprawdę interesujący. Jednak naprawdę bym uważała.

Link to post

Wiadomo, że potrzebna jest mata do ćwiczeń i dbanie o obuwie nawet w warunkach domowych. Mnie przeraża brak rozgrzewki w tym filmiku. Chodząc na fitness nikt nie wejdzie na salę po czasie, gdy jest nawet w połowie czasu rozgrzewki. Sama przed ćwiczeniem z Chodakowską zrobiłam 15 minutowe rozgrzanie ciała, które non stop powtarzane jest na zajęciach, na które chodzę.

Nie wiem, jak można zacząć trening bez rozruszania i rozgrzania całego ciała...

Link to post

Akszil, tu właśnie tkwi różnica. Ty na co dzień ćwiczysz. Z pewnością wiesz, że w pewnym momencie stopy powinny być skierowane tak, a nie inaczej. A mięśnie brzucha napięte. Już sam fakt, że zauważasz brak rozgrzewki coś znaczy. Mam jednak pewne podejrzenie, że w większości te kasety kupują osoby, które na co dzień nie mają zbyt wiele wspólnego ze sportem. Przykładowo z powodu swojej tuszy wstydzą się pójść na basen lub siłownię. Poza tym to przecież wygodne. Moja podłoga, moje mieszkanie, mój odtwarzacz DVD, zaoszczędzi mi czas.

Z chęcią bym spróbowała jej ćwiczeń. Szczególnie ten skalpel wygląda interesująco. Jednak jestem chyba zbyt dużym leniem, by ćwiczyć w domu.

Link to post

Moje znajome ćwiczą. Niektóre narzekają, że sąsiedzi z dołu mają trzęsienie ziemi kiedy ćwiczenia wymagają podskoków itd... Dlatego często unikają takich zestawów. Ogólnie chyba każda jest zadowolona. Tanio, "łatwo"( ;) ) i skutecznie.

Akszil, powodzenia! :)

Link to post

Zamierzam się zabrać za ćwiczenia Chodakowskiej zaraz po maturze, czuje, że może być trochę ciężko, ale patrząc po tych wszystkich zdjęciach lasek (na fejsbuku) jest czego pozazdrościć.

Zastanawiam się tylko właśnie, jakie buty musiałabym do tego kupić. Jakieś porady?

Link to post

Maggie17, najlepiej miękkie. Przeznaczone właśnie do fintessu. Mi się bardzo dobrze ćwiczy w butach z oddzielnymi podeszwami. Przez większość czasu służyły mi do tańca, ale i podczas takich ćwiczeń sprawdzają się całkiem nieźle.

Polecam też NIKE AIR CARDIO III LEA. :)

2894_1.jpg

Link to post

Ja mam te:

Sumbrah Adidas

big_800PX_mediacom_409347690.jpg

big_800PX_mediacom_409349403.jpg

I bardzo podobne Reeboki, niestety nie wiem, jaki model, bo mają ze 3 albo 4 lata.

Link to post

Moje Bejbe od 3 tygodni walczy z Killerem, wcześniej 3 tygodnie Skalpela męczyła. Nie powiem, efekty są, najważniejsze że ma mobilizację i chęci :) Oprócz tego raz w tygodniu godzina fitnessu z instruktorką i basen. Brzuszek fajniutki, meee gussssta.

Link to post

Kobieta z całą pewnością ma łączność z kosmosem.

I powiem Wam jak to się dzieje, że się uwalniają hormony szczęścia. Jak już się skończy to turbospalanie to jest się kure*sko szczęśliwym, że to koniec na dziś.

Link to post
Tkaczens^

Próbowałam robić Skalpela chyba, ale coś mi łupnęło i się zraziłam do jej ćwiczeń. Wolę Mel B.

Widziałam metamorfozy na fejsie i wszystkie kobitki jakieś dziwne te brzuchy miały po ćwiczeniach z Ewką, a może mi się wydaje, a może tak jest. Jakoś mnie do niej nie ciągnie, pewnie dlatego,że każdy już z nią ćwiczy. No ale życzę Wam powodzenia ;)

Link to post

Dziś zdecydowanie przegięłam. Po godzini siłowni, godzinny hardkorowym ABFie w domu zamiast SKALPELA codziennie chciałam go przeplatać z SZOK treningiem... Niestety obciąża nadgarstek i pol godziny robiłam przeróżne brzuszki. Czyli Szok trening nie ma sensu. ;

Link to post
martuśka.

Nie mam warunków na takie ćwiczenia, zapewne przy pierwszym podskoku wpadłabym na dół do sąsiadów albo oni by przylecieli bo myśleliby, że jakieś stado słoni sobie sprowadziłam. Ehhh, te stare podłogi.

Ale też one są chyba głównie nastawione na spalanie a ja tego nie potrzebuje, muszę tylko wyrzeźbić ciałko trochę. Zacznę biegać (dobreee, nie napisze od kiedy ale zacznę:D) i powrócę do moich laickich ale skutecznych ćwiczeń:)

Link to post
Hard Candy

martuśka., w Skalpelu nie ma ani jednego podskoku i ani jednego ćwiczenia, które mogłoby sprowadzić Cie na wojenna ścieżkę z sąsiadami. I Skalpel, jak nazwa wskazuje, rzeźbi ciało, a nie jest nastawiony na spalanie.

Link to post
martuśka.

Dzięki Hard, w takim razie będzie można ćwiczyć :)

Pozostała mi już tylko jedna kwestia - skompletować strój ale myślę, że jutro to zrobię (w sumie mam wszystko prócz butów).

Link to post

Wśród moich znajomych ostatnio zrobiła się "moda" na Ewę Chodakowską. Sama chciałam też spróbować i właśnie dziś mam za sobą pierwszy trening. 30 minut ćwiczeń, a daje niezły wycisk i myślę, że na początek wystarczy. Efekty są podobno po 10 dniach (przy regularności i dokładności ćwiczeń) więc mam nadzieję, że dotrwam i będę miała mobilizację, żeby ćwiczyć dalej ;).

Link to post
martuśka.

Przerobiłam SKALPEL właśnie przed chwilą... Pierwsze wrażenie to tylko jedno: jestem totalną kaleką;) Trening jest niesamowicie szybki - wszystko dzieję się szybko, trzeba być dobrze skoordynowanym wzrokowo-ruchowo - inaczej połowę ćwiczeń się opuszcza bo się człowiek gubi. Problem miałam z tymi oddechami, wdechami i napinaniem mięśni brzucha - w końcu przy wdechu napinałam mięśnie a nie jak być powinno :P Miałam dwa razy chwilę zwątpienia, raz po 15 minutach, potem po prawie 30. Przyznaje bez bicia, że pominęłam jedną serię ćwiczeń na brzuchu - jestem zbyt koścista na to, nienawidzę tych ćwiczeń. No i z moją kondycją to i tak dziw, że w ogóle tyle zrobiłam (choć pewnie część pozycji miałam daleką od normy).

Wcześniej poszłam na pierwszy bieg po kilku latach (5 minut biegu na rozruszanie i przyspieszenie tętna). Czuję już niebezpieczne "łaskotanie" mięśni a więc mogą być zakwasy.

Idę jeszcze na szybko spacer na rozruszanie:)

Link to post
Hard Candy
Pierwsze wrażenie to tylko jedno: jestem totalną kaleką;)

Większość kobiet ma takie wrażenie po pierwszym przerobieniu Skalpela, po tygodniu będzie Ci wychodzić już o wiele lepiej ;)

Trening jest niesamowicie szybki - wszystko dzieję się szybko, trzeba być dobrze skoordynowanym wzrokowo-ruchowo - inaczej połowę ćwiczeń się opuszcza bo się człowiek gubi.

To pierwsze wrażenie, też przechodzi po tygodniu, kiedy już mniej więcej pamiętasz co i kiedy masz robić. Tak naprawdę, nie jest taki straszny ;)

Link to post
martuśka.

Domyśliłam się, że nie ja jedna odniosłam takie wrażenie:) Wiem jednak dobrze, że mam strasznie zastałe mięśnie bo od lat nie robiłam więcej niż marsz/chodzenie. A tu nagle boom - wszystkie mięśnie pracują:)

Rozchodziłam już mięśnie nóg (wody nie miałam a ja tu treningi uprawiam więc pognałam do sklepu:P), jutro powinnam być w pełni sprawna:)

Kolejny trening jutro:) Uwielbiam te chwile rozdarowania dzięki endorfinom, choćby przez to czas na dobre zacząć ćwiczyć.

Link to post
Pierwsze wrażenie to tylko jedno: jestem totalną kaleką;)

Ja takie wrażenie miałam przy ćwiczeniu, podczas którego lezysz na brzuchu i unosisz nogi. Po 4 dniach wpadlam na to, że jak napnę wszystkie mięśnie, to podniose nogi i nie jestem orką :mrgreen:

Trening jest niesamowicie szybki - wszystko dzieję się szybko, trzeba być dobrze skoordynowanym wzrokowo-ruchowo - inaczej połowę ćwiczeń się opuszcza bo się człowiek gubi.

Dla mnie jest momentami za wolny, przyspieszam i musze zwalniać. Przyzwyczajona jestem do szybszego tempa zazwyczaj... przy podobnych ćwiczeniach.

Problem miałam z tymi oddechami, wdechami i napinaniem mięśni brzucha

hahaha, tak! :mrgreen: ja na początku też. Wcześniej nigdy na to nie zwracałam uwagi i oddychałam tak, jak mi było wygodnie i pasowało mi do ćwiczeń. Przez 3 dni zapominałam w końcu, czy mam w ogóle oddychac i łapałam się, że kilka powtórzeń robiłam na wdechu :mrgreen:

Przyznaje bez bicia, że pominęłam jedną serię ćwiczeń na brzuchu - jestem zbyt koścista na to, nienawidzę tych ćwiczeń.

Koooocham je! A tu jest tak mało ;<

Czuję już niebezpieczne "łaskotanie" mięśni a więc mogą być zakwasy.

Ja już przeżyłam wszelkie możliwe zakwasy, więc po SKALPELU nie mialam jakiś ogromnych. Ale teraz mam mały zakwasik na jednym pośladku i to strasznie zabawne ;D

Link to post

Uch, właśnie skończyłam kolejne wykonanie skalpela. Idzie z każdym razem łatwiej i ładniej (bez kołysania się jak kaczka przy machaniu nogą ;p).

Nie mam tłustego brzucha, ale czuję mięśnie chyba pierwszy raz w życiu i to jest piękne :mrgreen:

Link to post
martuśka.

Postanowiłam darować sobie na razie jej ćwiczenia. Skupiam się za bardzo na tym co ona robi i mówi a nie na tym co i jak ja robię. Przez to mam wrażenie, że nie ćwiczę a bezmyślnie kopiuje jej ruchy (nie mam zakwasów nawet - wydaje mi się, że nie napinam odpowiednio mięśni). No i to dla mnie za szybkie tempo mimo wszystko, szczególnie, że ja nienawidzę oddychać tak jak ona każe (bardziej mnie to męczy ale w taki "zły" sposób).

Będę robić ćwiczenia ze SKALPELA ale na razie we własnym tempie i jak wyćwiczę się jakoś to wrócę do jej tempa.

Link to post

Przerzuciłam się na Mel B. Po dłuzszej rozgrzewce robię ćwiczenia na brzuch, pośladki, klatkę piersiową i plecy i na nogi. Nogi z krzesłem są cudowne. Na każdą partię poświęcamy 10 minut.

O niebo lepsze prowadzenie, niż Chodakowska, o wiele lepsze ćwiczenia, dużo przyjemniejsza sprawa.

Link to post

Jest motywacja, są ćwiczenia :) Ćwiczę! :D przeważnie sam skalpel na rzeźbę, jednak ostatnio z systematycznoscia ciezko, ze wzgledu na brak czasu. Ostatnio poszlam 'o krok' dalej i wlaczylam sobie turbo, zlapal mnie potworny skurcz w udzie, wrocilam do skalpela i jak tylko mam chwile czasu to ćwiczę.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Najnowsze posty

    • całuśna
      Hej. Chciałam się z Wami czymś podzielić. Od zawsze mam coś takiego, że strasznie wstydzę się wydawać na siebie pieniądze. Po prostu mi głupio coś sobie kupić tak dla własnej przyjemności. W całym swoim życiu (mam 20 lat) kupiłam sobie 4 razy rzeczy, które były dla przyjemności. Na innych mogę wydawać, ale nie na siebie. Dostaję wtedy strasznej paniki i robię sobie wyrzuty. Może wynika to z tego, że od małego mi się nie przelewało i jestem nauczona oszczędzania. Może nawet chomikowania kasy. Oprócz tego, że nie umiem na siebie wydawać kasy to jeszcze mam wyrzuty sumienia, że inni to robią. Chociażby kosmetyk albo jakieś jedzonko. Nie umiem się przełamać. Wstydzę się, że ktoś na mnie zmarnuje kasę. Nawet jeśli to coś jest mi strasznie potrzebne albo strasznie tego czegoś chcę. Czy to normalne? No i czy coś z tym można zrobić?    
    • Kerosine
      Dwa znakomite i inspirujące [bo oczywiście nie trzeba realizować każdego zamieszczonego nań przepisu w 100% i jak najbardziej można jedynie podpatrzyć jego nadrzędny zamysł czy odwrotnie - niuanse ] blogi... pierwszy z nich jest nawet zatytułowany zupełnie tak samo jak niniejszy wątek: https://zdrowe-odzywianie-przepisy.blogspot.com/ https://healthy-food-and-other-things.blogspot.com/
    • JanekOdRazu
      Ani to ładne, ani sensowne. Skrajny masochizm połączony z nienawiścią do samego siebie if you ask me
    • yiliyane
      Sobota wieczór, a na forum przez cały dzień tylko cztery nowe posty, napisane wyłącznie przez dwie osoby (w dodatku moderatorów). Smutne, że tak aktywność spadła  
    • yiliyane
      Skaryfikacje to nic innego jak cięcie się (a właściwie poddanie się cięciu) i tworzenie sobie blizn. Przejrzałam dość zdjęć z grafiki Google, by stwierdzić, że nawet najpiękniejszy wzór wycięty na ciele wygląda po prostu źle. Posunę się nawet do stwierdzenia, że znacznie lepiej wygląda zwykła blizna, np. po operacji czy wypadku, niż blizny ułożone w jakieś wzory. Entuzjastką tatuaży też nie jestem, szczególnie jeśli pokryta nimi jest większość skóry, ale mimo wszystko wyglądają lepiej niż to.
  • Recent Status Updates

    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Od 3 dni masz AWIZO do odbioru na poczcie!! :[ 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      środa dzień mleka i mioda
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      1
    3. 3
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      1
    4. 4
      NYC
      NYC
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    15 posts
    yiliyane
    yiliyane
    11 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    NYC
    NYC
    2 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    2 posts
    całuśna
    całuśna
    1 post
    Kaco123
    Kaco123
    1 post
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    87 posts
    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    22 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1063 posts
    yiliyane
    yiliyane
    902 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    816 posts
×
×
  • Create New...