Jump to content

Kłamstwo w związku - co o tym sądzicie ?


mateuszp

Recommended Posts

Posted

Tak jak w temacie, co sądzicie o kłamstwie w zwiazku, i jak byście postąpili jakby w waszym związku partner kłamał.?

Link to comment
Posted

Wszystko zależy od tego, w jakich sprawach by kłamał. Na pewno kłamstwa wielkiej wagi bym nie tolerowała, już to przeżyłam.

Link to comment
Posted

Zależy czy kłamstwo ma znaczenie. Wiadomo nie byłabym zadowolona nawet z małego kłamstwa. Ja staram sie tego nie robić, bo później źle się z tym czuje, torchę sumienie mnie gryzie.

Link to comment
Posted

Przez komplikacje związane z kłamstwem w moim ostatnim związku, aktualnie jestem na to bardzo wyczulona i nie dopuszczam do siebie myśli, że jakiekolwiek kłamstwo, małe czy duże zagościłoby w moim związku. Nigdy!

Link to comment
Posted

Sądzę, że jakiekolwiek kłamstwo jest dla mnie nie do przejścia.

Link to comment
Posted

Niszczy zaufanie. Wprowadzając jednocześnie permanentne poczucie niepokoju.

Link to comment
Posted

Nie oszukujmy się, każdy kłamie :P nie ważne jak się kocha drugą osobę to i tak się ściemnia. Najczęściej na głupotach, które raczej nie niszczą zaufania. Sam wolę czasem ściemnić dla świętego spokoju że coś zrobiłem, albo czegoś nie zrobiłem niż później słuchać marudzenia :P

Link to comment
Posted

jedna wielka sciema :Pobrazek2.obrazek3.obrazek4.obrazek7.

Nabijanie postów. Ost. //Candy

Link to comment
Posted

Wszystko zależy od tego jakie to kłamstwo. Kobieta mnie zdradzała mówiąc, że niema dla mnie czasu by się spotkać więc gdy się o tym dowiedziałem, to ją pożegnałem i tyle.

Link to comment
Posted
Najczęściej na głupotach, które raczej nie niszczą zaufania.

Dla mnie nawet takie głupoty nieniszczące zaufanie, one właśnie są najgorsze. Bo skoro ktoś kłamie w takich głupotach, to jak mogę mu zaufać, co do większych, poważniejszych słów? - Moja odpowiedź to nie mogę, nie potrafiłabym już tak ufać facetowi. A skoro nie potrafiłabym tego robić, oboje mielibyśmy ciężkie życie, więc raczej ten związek długiego czasu by nie przetrwał.

A co do samego tematu to cóż... Niezależnie od rozmiarów i "skali rażenia" kłamstwa i zdrady się nie wybacza. A jeżeli jakimś cudem bym wybaczyła, to nie potrafiłabym zaufać mojemu partnerowi na słowo. Ja nie kłamię i oczekuję tego samego od drugiej osoby.

Link to comment
Posted

wszystko zależy od kłamstwa.. Chociaż czasem i poważne rzeczy ludzie wybaczają..

Link to comment
Posted

mateuszp, w Twoim związku kłamstwo mnie w ogóle nie dziwi. Rozmowa, rozmowa, rozmowa. Ludzie w normalnych związkach raczej ze sobą rozmawiają, nie krzywdzą drugiej osoby nawet słowami, bo słowa mają ogromną siłę, a te przykre działają ze zdwojoną siłą.

My kłamstwa nie tolerujemy w związku. Nie mam nic co mogłabym ukryć przed swoim chłopakiem, on również nie. Rozmawiam z nim o wszystkim, dosłownie. Byłoby mi cholernie przykro gdyby coś zataił przede mną, jest skryty, ale przede mną się otworzył i nie ma takiego czegoś jak kłamstwo. Od małych kłamstw się zaczyna, później jest tylko gorzej.

Link to comment
bernardrieux
Posted

Poważne kłamstwo można wybaczyć, jedynie wtedy gdy jest ona pierwsze i ma byc ostatnie. Jeżeli zdarzają się dalej czy to dużej wagi czy znikomej, nie są wybaczalne. Sieć kłamstw owija człowieka w niewyobrażalną pułapke, już zawsze bedzie w niej siedział, niezależnie ile szans otrzyma. Jedynie chyba wielki kopniak pozwoliłby mu się z tego wyrwać.

Link to comment
  • 2 weeks later...
kopciuszek164
Posted

Nie uznaję kłamstw nie tylko w związku, ale ogólnie. To najgorsza rzecz, bo nawet kłamiąc powiedzmy z "dobrej woli" wszystko może się wydać i bedzie jeszcze gorzej. A juz w zwiazku to szczególnie- w końcu związek opiera się na miłości, a miłośc to szczerośc i wzajemne zaufanie.

Link to comment
Posted

Moim zdaniem jakiekolwiek kłamstwo w związku nie jest wskazane. Nie rozgraniczam tego na małe i duże kłamstwa. W związku liczy się szczerość.

Link to comment
Posted
Sądzę, że jakiekolwiek kłamstwo jest dla mnie nie do przejścia.

Pier*olisz.

//Ost za wulgaryzm i post nic nie wnoszący do tematu. Ylx//

Link to comment
Posted

Nie lubię kłamstwa nawet wśród dalszych znajomych. Za czasów gimnazjum kłamałam, jak z nut i wiem, jakie konsekwencje to za sobą niesie. Od tej pory ja nie kłamię (matko, nawet moje wymyślone wymówki są tak słabe, że od razu się przyznaję... a wykładowcy wolę powiedzieć, że "zaspałam, tak jest 16, ale naprawdę zaspałam" "nie chciało mi się przychodzić", niż wymyślać bajeczki) i nie chcę być okłamywana - to logiczne.

W związku to razi bardziej, bo jesli jest się z kimś blisko - oczekuje się szczerości w każdej dziedzinie życia.

Link to comment
Posted

Nie lubię kłamać, zawsze też łatwo po mnie poznać kiedy skłamie. Okłamywana też być nie lubię, z resztą jak każdy. Nigdy chłopaka bym nie okłamała, nawet jakbym zrobiła coś, z czego wiem, że nie byłby zadowolony, nie potrafiłabym to ukrywać, czułabym po prostu, że nie dość że oszukuję jego, to jeszcze samą siebie. I tego samego chciałabym oczekiwać od niego - Szczerość za szczerość.

Link to comment
Posted

Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi i prędzej czy później wyjdzie na jaw. Tym bardziej w związku jest czymś bardzo negatywnym, co może zaważyć na przyszłości relacji. Szczerość to podstawa, coś co łączy dwojga partnerów. Nie akceptuję nieszczerości związku i nie zdecyduję się nigdy na taki krok.

Link to comment
Garadiella_
Posted

Nie można zbudować dobrego, trwałego związku (ani żadnej innej relacji z drugim człowiekiem) na nieszczerości i kłamstwie. Zaufanie i szczerość to podstawa.

Link to comment
Posted

Nie mam w zwyczaju opowiadać absolutnie wszystkiego o sobie z przeszłości póki chłop wyraźnie nie zapyta. Czy to kłamstwo? Nie wiem, pewnie zaraz jacyś nadgorliwi obrońcy prawdy uznają, że tak.W sumie mogłabym powiedzieć, ale nie lubię do pewnych spraw wracać i już.

Nie ze wszystkiego też się spowiadam bo potrzebuję własnej przestrzeni, ale też nie podciągam tego pod kłamstwo. To, że czegoś nie mówię nie wynika z robienia tajemnicy czy chęci okłamania.

Ogólnie staram się jak mogę nie kłamać (dobrze mi idzie). Nie wierzę, że nikt nigdy nie skłamał w jakiejś małej sprawie, ot tak choćby, żeby zmienić już temat, po prostu w to nie wierzę.

No ale tak czy siak lepiej się tego wystrzegać i w związku i w życiu bo oprócz wątpliwych wartości moralnych to łatwo się zaplątać we własne sidła :wink:

Link to comment
  • 2 weeks later...
oleńka96
Posted

Kłamstwo niszczy wszystko. Dosłownie. Sama to przeżyłam. Myślałam, że znam pewną osobę na ,,wylot" i że wszystko było prawdą. Jednak myliłam się. Dowiedziałam się, że ta osoba mnie od samego początku okłamywała. I tak właśnie kłamstwo zniszczyło wszystko. Warto się czasem zastanowić zanim okłamiemy kogoś, kto jest bliski naszemu sercu...

Link to comment
Posted

Nie kłamstwo, a zdrada niszczy wszystko. Kłamstwo samo w sobie może nieść różne intencje. Powiem dziewczynie, ze spotkamy się póżniej, bo muszę zostać w pracy, a będę w tym czasie robił dla niej wspaniałą kolacje-niespodziankę, czy powinna ze mną przez to zerwać, to też kłamstwo. Jeśli kłamstwo niesie z sobą chęć zatuszowania zdrady, lub chęć zdrady, wtedy na pewno kończy wszystko. Zdrada jest jedyną rzeczą której nie można i nie powinno się wybaczać. Są jeszcze inne, ktoś może oszukać o swoim życiu, ale później jak zaufać takiej osobie? to już kwestia sumienia. Czy wybaczymy, czy też nie

Link to comment
  • 10 months later...
Posted
Nie mam w zwyczaju opowiadać absolutnie wszystkiego o sobie z przeszłości póki chłop wyraźnie nie zapyta. Czy to kłamstwo? Nie wiem, pewnie zaraz jacyś nadgorliwi obrońcy prawdy uznają, że tak.W sumie mogłabym powiedzieć, ale nie lubię do pewnych spraw wracać i już.

Nie ze wszystkiego też się spowiadam bo potrzebuję własnej przestrzeni, ale też nie podciągam tego pod kłamstwo. To, że czegoś nie mówię nie wynika z robienia tajemnicy czy chęci okłamania.

Ogólnie staram się jak mogę nie kłamać (dobrze mi idzie). Nie wierzę, że nikt nigdy nie skłamał w jakiejś małej sprawie, ot tak choćby, żeby zmienić już temat, po prostu w to nie wierzę.

No ale tak czy siak lepiej się tego wystrzegać i w związku i w życiu bo oprócz wątpliwych wartości moralnych to łatwo się zaplątać we własne sidła :wink:

Bardzo ciekawa wypowiedź.

Nie mówienie prawdy to nie to samo co kłamstwo i uważam, że lepiej czegoś nie powiedzieć niż kłamać.

Każde kłamstwo sączy truciznę w związek. Jak to mówią ''ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka''. Coś w tym jest i myślę, że to powiedzenie bardzo pasuje do kwestii kłamstw w związku. O ile da się przymknąć oko na jakieś jednorazowe małe kłamstewka w sprawach, które nikogo nie ranią o tyle poważniejsze kłamstwa w istotnych sprawach potrafią wyrządzić ogromną krzywdę i zachwiać poczucie bezpieczeństwa.

Jestem za tym by mówić prawdę, bo nawet ta najgorsza prawda jest lepsza niż kłamstwo

Link to comment
Księżycowa
Posted

Kiedyś byłam okropną kłamczuchą, ale karma mnie dopadła i od tamtej pory staram się unikać kłamania. Nie wiem czy dla kogoś niemówienie wszystkiego jest kłamstwem, ale dla mnie nie, dlatego dopóki ktoś mnie o coś nie spyta, to nie czuję się zobowiązana do mówienia o pewnych sprawach. Natomiast jeśli ktoś o coś zapyta, to jak najbardziej jestem szczera.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
    • dannonka
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    19 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    53 posts
    Kerosine
    Kerosine
    50 posts
    wardrum
    wardrum
    46 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    403 posts
    wardrum
    wardrum
    129 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up