Sandrus725000

Dlaczego Faceci zdradzaja nawet tak atrakcyjne dziewyczyny?

15 postów w tym temacie

Hej pytanie jak w temacie. Dlaczego faceci zdradzaja nawet tak ladne dziewczyny? Chodzi mi konkretnie tu o moja kolezanke i jej chlopaka. Do tej pory myslalam, ze faceci zdradzaja dziewczyny dla ladniejszych kochanek, ale tym razem jest inaczej. Moja kolezanka ma chlopaka, przecietnego nie jest ani za ladny ani brzydki. Ma fajne wysportowane cialo. Ale kiedy przechodzi przez ulice nie ma takiej na pewno reakcji dziewczyn w porownaniu jak jego dziewczyna idzie. Ona jest po prostu megaaa sliczna dziewczyna, kazda jej zazdrosci urody. Jest mieszana Polka. Ma typ urody latynoski. Ciemna karnacja szczupla i wgl noo niejeden chlopak uznaje ja za ideal dziewczyny. Ale mimo to, jej chlopak szuka na boku przygod czy ktos potrafi wyjasnic to? Bo naprawde sie w pale to nie miesci. Ja jestem uczulona na zdrady bo juz nieraz zostalam zdradzona. No ale ja jestem przecietna Polka w porownaniu do niej. Ona moze miec kazdego i moim zdaniem on powinien dziekowac Bogu, ze taka dziewczyna z nim jest. Nie jest tylko osoba z wygladu piekna bo ma tez zajebisty charakter. Uczy sie bardzo dobrze, osiaga sukcesy, jest bardzo mila grzeczna nie chodzi na imprezy nie szlaja sie. Jest naprawde porzadna dziewczyna z dobrego domu. Jej chlopak tez jest od niej troszeczke starszy. Wiec to chyba kolejny powod aby byl z siebie dumny, ze ma mlodsza laske. Ze mna bylo inaczej bo to ja bylam starsza od mojego chlopaka. Ale widze, ze starsi i mlodzi bez roznicy tu jest. Tylko po prostu ja nie moge facetow zrozumiec po prostu

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dlaczego faceci zdradzaja nawet tak ladne dziewczyny?

Bo może szukają w kimś innym tego, czego nie znajdują u swojej panny. Nie chodzi mi tu konkretnie o jakieś cechy fizyczne. To, że dziewczyna jest ładna, nie oznacza od razu, że cały świat ma jej padać do stóp.

Takie też czasem nie mają lekko.

Ciemna karnacja szczupla i wgl noo niejeden chlopak uznaje ja za ideal dziewczyny. Ale mimo to, jej chlopak szuka na boku przygod czy ktos potrafi wyjasnic to?

Nieustannie zostajesz w sferze fizyczności. Być może on szuka czegoś innego jak chodzi o osobowość. A może po prostu ma problem z monogamią i potrzebuje nieustannie nowych bodźców, bycia zdobywcą. Jeszcze inna możliwość - po prostu nie potrafią się dogadać.

Ciężko jest oceniać związek z boku. Nigdy tak do końca w to nie wejdziesz i nie dowiesz się, jakie relacje panują u nich na co dzień.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może uważa o sobie to samo co Ty o niej, i chłopak już tego ideału ma dość, sama bym nie wytrzymała z panną 'jestem perfekcyjna, a Ty przeciętniaku ciesz się, ze możesz całować moje stopy' ;] Twój Ciebie nie zdradza? Jak nie to się ciesz i nie bierz sobie do serca innych związków, bo może być milion spraw, o których nawet nie wiesz, a które facet do zdrady pchają - od paskudnego charakteru dziewczyny gdy są sam na sam, przez to że jest kompletnie nudna, a po to, że facet jest zwykłym babiarzem i po prostu nie umie być w związku.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A czy z charakteru jest równie idealna? Sam wygląd wystarcza do czasu, może facet się już napatrzył i zaczęła go nudzić.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A może po prostu jest zakompleksionym typkiem, który chce się dowartościować? Tacy najczęściej zdradzają.

Tylko po prostu ja nie moge facetow zrozumiec po prostu
Kobiety też zdradzają, o ile nie częściej.
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wygląd nie jest priorytetem w związku. Spędzasz czas z nią, jej charakterem, osobowością... a wygląd jest jedynie otoczką. Świat się zmienia, wygląd przestaje wystarczać. Teraz ludzie chcą rozmawiać a nie jedynie patrzeć.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może się z nią nudzi? Z Panną Idealną, która nie ma w sobie odrobiny szaleństwa, jest do granic poukładana... Może w łóżku im się nie układa? Może jest zimną kłodą? Wygląd to nie wszystko, faceci też nie szukają obiektu do którego mogą wzdychać, tylko życiowej partnerki z którą będą wiedli ciekawe życie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Opisujesz koleżankę, jako piękną osobę, ze wspaniałym charakterem, ale nie ma na świecie osoby która nie ma żadnych wad.

A jeśli koleżanka też jest przekonana, że jest taka och, ach, super wspaniała i seksowna, to wcale się nie dziwię, że wyszło jak wyszło.

Powodów może być mnóstwo bo jeśli chce się czegoś więcej to dziewczyna nie musi być wcale ładna tylko mieć to coś. Dlaczego chłopak szukał kogoś innego, tylko on to może wiedzieć.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To już wyjaśnię czemu zdradzają:

- laska jest sztywna jak drewno

- nie uprawia z nim seksu, a on tego potrzebuje

- otacza się wianuszkiem wielbicieli

- chełpi się na każdym kroku swym wyglądem

- traktuje swego chłopaka jako uzupełnienie jej idealnego życia, a nie jako partnera

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widzę, że niektóre dziewczyny są tak zazdrosne o tę idealność, że aż zaczęły usprawiedliwiać zdradę i szukać winy w tej dziewczynie, hahahahahaha. Niektórzy są po prostu gnojami i tyle.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Niektórzy są po prostu gnojami i tyle.

Zgadzam się. Facet będący w związku powinien być wierny swojej partnerce, niezależnie od tego, czy jest ona pięknością, czy też nie. Uroda nie gra tu aż tak wielkiej roli.

Ten koleś jest najwyraźniej typem, któremu nudzi się jedna kobieta i potrzebuje wrażeń. Ten typ tak ma. Ten typ nie powinien być w związku, dopóki nie dorośnie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W wiązaniu się z drugą osobą raczej nie chodzi o to, żeby być kimś idealnym tylko o to żeby czuć się świetnie dzięki komuś kto jest subiektywnie wyjątkowy.

Tu więcej rzeczy musi zagrać, tu nie tylko jedna "idealna" osoba tworzy szczęście.

Twoja koleżanka Miss Perfect być może wcale nie jest dla swojego faceta tak wyjątkowa, mimo oczywistych zalet. To kwestia subiektywnej oceny, tego jakie ciało A wywołuje w ciele B emocje. Idealne wymiary czy świadectwo z paskiem schodzą na drugi plan.

Może też jej facet po prostu wyżej ceni na sobie na ten moment życia możliwość skrętu szyi w celu oglądania się za innymi bardziej niż związek. To może bardziej go rajcuje, myśl, że "w morzu jest jeszcze wiele rybek".

Do bycia w związku trzeba dojrzeć, jest to ważna decyzja i uciekanie w zdradę ewidentnie pokazuje, że była to decyzja pochopna.

To oczywiście nie tłumaczy zdrady, tłumaczy jedynie, że i "ideałom" czasem się nie wiedzie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie każdy patrzy na urodę, ja mam koleżanke mega śliczną i co z tego? Jak w głowie nie ma nic...

Dla nie których nie liczy sie tylko wygląd lecz także serce i charakter człowieka...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Opcji to ja widzę przynajmniej kilka.

Pierwsza: może dziewczyna nie jest wcale idealna, przynajmniej dla faceta.

Druga: dziewczyna jest idealna pod względem wyglądu, ale głupiutka jak but i w pewnym momencie faceta zaczęło to irytować.

Trzecia: facet to zwykły gnój.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • aborcja
      Przypuszczam, że niesłusznie zarzucasz komuś błąd logiczny sama popełniając rzeczowy. ;] 
        Rozumiem, że według Ciebie chory na raka płuca jeśli w przeszłości był palaczem (już abstrahując od kwestii przyczynowej) nie powinien mieć prawa do resekcji płuca? Nie bardzo widzę powód dla którego operację/zabieg/leczenie itp. również nie traktować jako możliwych konsekwencji.
      Uprzedzając sama zaproponowałaś takie porównanie.

      Istnienie antykoncepcji, a kwestia jej dostępności, a przede wszystkim świadomości to nieco odmienne kwestie. Tak więc póki nie żyjemy w kraju w którym jest ona powszechnie i łatwo dostępna (proponuje wyjść poza obręb dużych miast), i w którym istnieje porządna edukacja seksualna, to ten argument jest pomijalny. 
        Teraz kwestia fałszu.
      Zacznijmy od tego, że zachowujesz się tu lekko nieuczciwie, bo poprzednio twierdziłaś, że decyzja dotyczy powstania bytu zwanego płodem, a teraz podajesz rozumowanie wiążące decyzje o współżyciu z ryzykiem ciąży. To trochę coś innego. Bo wiesz mogę dodać jeszcze jeden element i z przechodniości implikacji wyjdzie nam, że "decyzja o współżyciu" wiąże się z ryzykiem aborcji. 
      Straszny się robi ten seks co?
      Gdyby jednak wrócić do decyzji o powstaniu bytu, to właśnie kwestia tego co ogólnie nazywamy prawami natury sprawia, że ciężko tu mówić stricte o decyzji. 
    • Problem z plikami .mp4
      Witam, mam problem z plikami .mp4 które zostały nagrane przez program Nvidia GeForce Experience. Moje pliki .mp4 nie pokazywały się na dysku, ale zajmowały miejsce więc użyłem programu total commander, pliki były w miejscu gdzie miały się zapisywać przy próbie uruchomienia wyskakuje błąd: Plik nie mógł zostać odtworzony. Jeśli ktoś chcę mi pomóc to taka informacja wiem gdzię znajdują się pliki tymczasowe, odtwarzałem pliki wieloma programami, przy próbie naprawiania program do tego stworzonym nie widać ich na dysku. Z góry dzięki.
    • Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Wyniki wyborów w Austrii. Oby tak dalej
    • aborcja
      Błąd z niewłaściwą implikacją. Przypuszczam, że był to paralogizm. Sprawa jest dość jasna - jeśli celem ich działania nie jest spłodzenie dziecka, to mogą korzystać z bardzo rozpowszechnionej i rozwiniętej antykoncepcji. Palacz też nie pali, by w przyszłości chorować na raka płuc. Nie widzę tu fałszu. Podejmując decyzję i działanie, należy liczyć się z jego skutkami. Nieświadomość nie zwalnia z obowiązku ponoszenia odpowiedzialności za własne i dobrowolne decyzje. 
        Owszem, sama kwestia połączenie komórek rozrodczych pozostaje kwestią prawa natury, ale znowu - nieświadomość skutków nie zwalnia z odpowiedzialności. Jest to relacja przechodnia. Decyzja o współżyciu (-->A)powoduje podjęcie działania (współżycie--> B), co z kolei przyczynia się do zaistnienia ryzyka zajścia w ciążę (-->C). Jeśli A-->B-->C to mamy do czynienia z relacją przechodnią i można powiedzieć, że A-->C. 

      Na temat biblijnej podstawy rzekomej moralności nie będę się wypowiadać.  
        To inna sytuacja. Raczej miałam na myśli tezy takie jak chociażby utrzymywanie do XX w. poglądu o płaskiej Ziemi, gdzie teoria heliocentryczna (wynaleziona znacznie wcześniej, jeśli uznać za twórcę Kopernika to XVIw.) została już potwierdzona w XVIII w. 
       
    • Odchudzanie raz dwa trzy
      Tak to juz jest - dieta 70%, a cwiczenia reszta Jezeli mam byc szczera to jezeli cwiczysz to chce Ci sie zyc i wypracujesz na wymarzona sylwetke Wystarczy, ze czlowiek sie troche zmotywuje
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      86507
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    KonradDob
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      57947
    • Postów
      1409710