Jump to content

Dyskryminacja osób które czekają na swój pierwszy raz


dcode

Recommended Posts

Posted

Witam, temat ten zakładam z powodów najróżniejszych, ale głównie chce po prostu poruszyć problem szeroko rozumianej i odbieranej dyskryminacji osób, które na swój pierwszy raz chcą zaczekać, zamiast się śpieszyć, stąd od razu proponuje wyjść z tego tematu tym, którym najzwyczajniej w świecie nie chce się tego wszystkiego czytać.

Dlaczego w ogóle o tym chce pisać? Jaki mam cel? Szczerze to chciałbym swoim tematem wywołać refleksje i choć minimalnie przyczynić się do tego, by człowiek szanował poglądy drugiego człowieka bo mam wrażenie, że nasze obecne czasy to kompletna ponuklearna ruina tego, jakim ten świat był dawniej w obszarze szeroko rozumianej romantyczności i miłości. Dlaczego tak uważam? A no dlatego że te czasy to czasy... w sumie chyba nie musimy się wstydzić czy powstrzymywać by tak to określić, to najzwyczajniej w świecie czasy pornografii do której już każdy ma dostęp. Pornografia w laptopie, w komputerze, w tablecie, a nawet i w telefonie komórkowym, i popularnych ostatnio smartfonach. Każdy ma do tego dostep, nawet 10-letnie dzieci, wystarczy sztukać krótki adres, i już można rozkoszować się różnymi kategoriami miłosnymi jak ass to mouh, pissing, anal etc. Pomijając już fakt jak mocno to wpływa na ich psychikę i myślenie że kobiety to lubią + poważne nabywanie kompleksów (bo to już jakby osobny pod temat) to niepokoi mnie aż tak szybkie rozprzestrzenianie się seksu jako coś co jest powszechne.

Link to comment
Posted

Pięknie napisane, ale czy na prawdę jesteś dyskryminowany z tego powodu?

Po pierwsze jeśli chodzi o seks, to jest każdego wolna wola. Nikomu nie muszę sie chwalić, że juz to robiłam czy, że jeszcze tego nie zrobiłam. Moim zdaniem każdy może robić co chce w swoim łóżku, mnie to guzik obchodzi, byle by nie na moich oczach.

Po drugie, nie wiem w jakim towarzystwie jesteś, ale sama wiem po swoich znajomych, że większosc tego nie robiła. Mam dużo koleżanek, które chodzą do Kościoła i też czekają na tę jedną jedyną osobę. Generalnie też jestem tego zdania, ale coraz bardziej przekonuję się, że faceci jednak nie są warci, aby to dla nich jakoś trzymać. Także chcę poznać jakąś osobę, która będzie tego warta. Jeśli chodzi o dyskryminajce, to nie jestem dyskryminowana, nie spotkałam sie z przypadkiem, który by się ze mnie śmiał, a wręcz częściej spotykam się z podziwem i szacunkiem.

Link to comment
Posted

Piękne.

A tak serio, każdy inaczej do tego podchodzi. Nie interesuje Cię spontaniczne pocałowanie panienki na imprezie. Ok, każdy ma do tego prawo. Mnie interesowało. Sex? Niezbyt, mogłyby być zbyt duże konsekwencje.

Pornografia faktycznie jest dostępna wszędzie i jak ktoś chce niech skorzysta. Nie moja sprawa.

Ja nie mam nic przeciwko osobom, które sex traktują jako coś co można ofiarować swojej ukochanej osobie. I tak jest, kogoś kocham, to daje mu się całym, ciałem, sercem i umysłem. Ale co robię z nim jak jej nie mam, to moja sprawa.

Wg mnie problem jest wtykanie nosa w nieswoje sprawy. Bo tak naprawdę nie mam zamiaru chwalić się ile razy, z kim i w jakich okolicznościach, czy może w ogóle. I nie interesuje mnie co inni robią. Ale chyba z takim podejściem jestem w mniejszości.

Link to comment
Posted

Szczerze to większość moich znajomych nie miało za sobą "poważnego związku" (jeśli można o takim związku w tym wieku w ogóle mówić..), nie mówiąc o pierwszym razie. Z własnego doświadczenia mam dziwne przeświadczenie, że to dziewczyny są pod tym względem bardziej "zepsute". Aż mnie trzęsie jak widzę dziewczyny, które wręcz lepią się do chłopaka, a po kilku dniach przerzucają się na drugiego... Nie twierdzę, że tak jest wszędzie, ale przynajmniej jest tak w moim otoczeniu. Aż momentami żałuję, że nie urodziłem się 20 lat temu, gdzie słowo "romantyczny" nie było synonimem słowa "ciota"

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Przyznaj się, że założyłeś ten temat tylko po to, aby wyrwać na priv kilka numerów od dziewczyn. Nice try. :PPPPPP

Nie wiem, w jakim towarzystwie się obracasz, że ludzie pytają Cię o takie sprawy. Zawsze możesz powiedzieć, że to nie ich interes albo żeby lepiej zainteresowali się wyczynami łóżkowymi swoich dziewczyn/chłopaków. Osoby, który negują takie ideały po prostu się boją, że można uświadomić przypadkiem jakiejś dziewczynie, że jednak warto się szanować. A wtedy sobie nie poruchają.

Generalnie też jestem tego zdania, ale coraz bardziej przekonuję się, że faceci jednak nie są warci, aby to dla nich jakoś trzymać.

A to już trzeba dla kogoś? Nie można po prostu przez wzgląd dla własnych wartości lub samego siebie?

Link to comment
Posted

Seks jest bardzo delikatnym tematem i nie trzeba sie z tego tlumaczyc, kazdy ma prawo do wlasnego zdania, jesli ktos chce z tym czekac na ta jedna osobe ma do tego pelne prawo i moim zdaniem jest to naprawde cos fajnego

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Znajomości i przyjaźnie z muzułmanami nauczyły mnie, że jest to kwestia głęboko kulturowa, jak również religijna. (:

W teorii możemy powiedzieć, że nikt nie ma prawa wtykać nosa w nie swoje sprawy, ale prawda jest taka, jak mówisz - że spora część ludków będzie uważać dorosłą osobę, która jest jeszcze "przed", za dziwaka, będzie traktować z pobłażaniem, jako kogoś, kto jeszcze nie zna życia, być może jako kogoś niedojrzałego. Albo kolokwialnie mówiąc - że nie miał nigdy kogo przelecieć i teraz się zasłania "czekaniem". (:

W takim żyjemy społeczeństwie i jedyne, co można zrobić, to wypiąć się na to, co inni myślą o Tobie. (:

Link to comment
Posted

Żyję na tym świecie dwadzieściakilka lat i jeszcze nie spotkałam się z sytuacją, żeby ktokolwiek kogokolwiek dyskryminował za bycie dziewicą/prawiczkiem. Nikt nikogo publicznie o to nie pytał, nikt nikogo nie wyśmiał, ludzie należą do wspólnot katolickich, noszą obrączki czystości i nikt w nich bananami za to nie rzuca.

Dla mnie takie internetowe umoralnianie, a jeszcze bardziej - tematy pt. 'Czy jestem dziwny/dziwna, bo nie piję, nie ćpam i jestem czysta/czysty???? Czy powinnam zacząć się puszczać????' służą tylko i wyłącznie pokazaniu jaki autor tematu jest prawy i zebraniu zachwytów ;]

A ja zamiast się zachwycać, wolę napisać coś innego: najlepiej przestańmy wchodzić ludziom do łóżka z buciorami, i przestańmy rozliczać kto z kim spał a kto nie. A jeśli denerwuje Cię, że ktoś pyta Cię o Twoje życie intymne, to po prostu przestań o nim opowiadać? To się chyba nazywa asertywność.

Życie będzie o wiele łatwiejsze.

Link to comment
Posted

Ja nie zważyłem jak byłem młodszy żeby ktoś był prześladowany albo wyzywany za to że to że chce poczekać z dziewictwem. No ale wtedy młodzież była mądrzejsza. Seks to nie tylko zabawa ale również może nieść konsekwencję w postaci dziecka, ten kto się z tym nie liczy nie powinien się za to zabierać.

Link to comment
Posted

Także nie spotkałam się z sytuacją, w której ktoś byłby dyskryminowany ze względu na to, że jest prawiczkiem lub dziewicą. W ogóle nie spotkałam jak dotąd osób, które afiszowałyby się utratą dziewictwa. Chociaż presja rówieśnicza z pewnością istnieje. I niestety powoduje, że wiele młodych osób nierozważnie angażuje się w kontakty seksualne. A cena nieprzemyślanych decyzji dotyczących seksu, może być wysoka. Nie tylko w postaci zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową, czy niechcianą ciążą. Konsekwencje nieprzemyślanej decyzji o współżyciu dotyczą wszystkich sfer naszego życia. Swego czasu realizowałam warsztaty z młodzieżą o tzw. "dowodzie miłosnym" i większość z nich nie była zaskoczona słysząc o depresji, poczuciu winy, obniżonym poczuciu własnej wartości, czy izolacji. Nie warto się śpieszyć z tą decyzją. Seks może być zarówno świetną zabawą jak i czymś wyjątkowo intymnym. Jednak tylko w przypadku ukształtowanych ludzi. Naście lat, to często za mało, by rozpocząć współżycie. Dojrzałość fizyczna nie idzie w parze z dojrzałością psychiczną i jest to coś naturalnego.

Seks to intymna sfera każdego z nas. Myślę, że użycie słowa 'dyskryminacja' jest pewnym nadużyciem. To zbyt poważne określenie na presję grupy, różnego rodzaju naciski, czy to, że seks stał się nieodłącznym elementem naszej codzienności.

Link to comment
Posted

Dyskryminują, a już zwłaszcza z takiego względu, tylko idioci.

Ale też winni są sami dyskryminowani. O pewnych sprawach, zwłaszcza tak prywatnych, się po prostu nie opowiada. Wtedy jest spokój.

Link to comment
Posted
O pewnych sprawach, zwłaszcza tak prywatnych, się po prostu nie opowiada. Wtedy jest spokój.

Dokładnie. Aczkolwiek niektórzy wyglądając np tak:

24fahc2.jpg

sami się proszą i nikogo nie przekonają, że pierwszy raz mają za sobą, ani nie ukryją faktu nieodbycia pierwszego razu. I tym sposobem chcąc nie chcąc sprowadzają na siebie drwiny.

Myślałam, że taka dyskryminacja to domena gimnazjów, a w starszym wieku już ludzie mają na tyle własnego życia, że nie muszą żyć cudzymi sprawami. Tak czy siak to dziecinne, matko, kogo to obchodzi. Chyba rzeczywiście trzeba nie mieć co robić, żeby siedzieć i się zastanawiać nad czyimiś intymnymi kontaktami. Panie uratuj.

Link to comment
Posted
Żyję na tym świecie dwadzieściakilka lat i jeszcze nie spotkałam się z sytuacją, żeby ktokolwiek kogokolwiek dyskryminował za bycie dziewicą/prawiczkiem. Nikt nikogo publicznie o to nie pytał, nikt nikogo nie wyśmiał, ludzie należą do wspólnot katolickich, noszą obrączki czystości i nikt w nich bananami za to nie rzuca.

Dla mnie takie internetowe umoralnianie, a jeszcze bardziej - tematy pt. 'Czy jestem dziwny/dziwna, bo nie piję, nie ćpam i jestem czysta/czysty???? Czy powinnam zacząć się puszczać????' służą tylko i wyłącznie pokazaniu jaki autor tematu jest prawy i zebraniu zachwytów ;]

A ja zamiast się zachwycać, wolę napisać coś innego: najlepiej przestańmy wchodzić ludziom do łóżka z buciorami, i przestańmy rozliczać kto z kim spał a kto nie. A jeśli denerwuje Cię, że ktoś pyta Cię o Twoje życie intymne, to po prostu przestań o nim opowiadać? To się chyba nazywa asertywność.

Życie będzie o wiele łatwiejsze.

Podpisałabym się rekami i nogami, gdybym miała taką możliwość.

Jeśli nie bedziesz rozpowiadał ludziom o życiu osobistym, ninbęda się ze względu na nie dyskryminowac - proste.

Nie mówię o przyjaciołach, ale nie mam pojęcia, którzy moi znajomi potracili już dziewictwo. Znam ich charakter, więc mogę się domyślać, ale tak na dobrą sprawę - nigdy nie zadałam im tego pytania ;)

Link to comment
Posted

Jak ja uwielbiam taką gadkę "Dzisiejsze czasy są beznadziejne. Wszystkie kobiety pozamieniały się w kur*y a kiedyś to się szanowały i trzymały cnotę do trzydziestki. To wszystko wina tych pigułek i pornografii. Kiedyś istniała prawdziwa miłość, wiem, Mickiewicz o tym pisał!"

Nie, to nie wina czasów. Podejrzewam że nigdy wskaźnik dziewic/prawiczków po 24 roku życia nie był wysoki. I owszem, żyjemy w świecie globalizacji, internetu, telewizji i ogólnie dostępnego seksu. Ale niewiele ludzi traci dziewictwo bo inni go namawiają, bo nie chcą wystawać z tłumu. Istnieje coś takiego jak popęd seksualny, ludzie od zawsze chcieli i będą chcieli uprawiać seks, a że niektórzy intelektem i samodyscypliną nie grzeszą to nie uprawiają go w bezpieczny, przemyślany sposób. No i co z tego? Tak było zawsze, wielka romantyczna miłość to mit, nie żebym negowała jej istnienie, bron boże, ale to nie jest tak że spotykasz kogoś, pojawia się amorek i udane pożycie aż po grób. W związku bywa różnie, nieciekawie, czasem dwójka ludzi się rozstaje pomimo tego ze się kocha. Sugeruję więc przestać czekać na tajemniczy ideał, bo możesz wiele przegapić.

Swoją drogą, gdzie pracujesz, że kogokolwiek obchodzi Twoje życie seksualne? Mnie nikt o to nie pyta, chociaż jestem od Ciebie cztery lata młodsza. Albo żyjesz w jakimś dziwnym środowisku, albo to ja mam takich kulturalnych znajomych, choć stawiam na opcję pierwszą.

Sugeruję żyć swoim życiem nie oglądając się na innych (ani na ich łózka), bo serio mam takie samo wrażenie jak ema- że oczekujesz poklasku za to, jaki jesteś moralny i dobry.

Link to comment
Posted

Pewnie, że nie ma co czekac na ideal ile isc do lozka z kims kogo sie prawie nie zna tez nie jest madre

Link to comment
Posted

Mimo młodego wieku miałam okazję pracować w kilku miejscach i w żadnym nikt nikogo nie pytał o to, czy jest prawiczkiem/dziewicą czy nie. Owszem, o seksie rozmawiało się ale były to rozmowy luźne, kto chciał to się wypowiadał i nikt nikogo nie wypytywał, ani nie zmuszał do zwierzeń.

Prawiczki sami robią wokół tego szum, czując się wielce przez los pokrzywdzeni i dyskryminowani. Bez przesady. Osoby z satysfakcjonującym życiem erotycznym mają głęboko gdzieś, czy już z kimś spałeś czy też nie.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Kerosine
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Wracając do tematu, w liceum w Warszawie powstała łazienka stworzona z myślą o osobach niebinarnych, transpłciowych oraz nieokreślających się. https://polskatimes.pl/toaleta-dla-transplciowych-i-niebinarnych-dzieci-w-polskim-liceum-przemyslaw-czarnek-szalenstwo/ar/c1-16357345 https://twitter.com/PiotrW1966/status/1528438149243871235
    • Wulf
    • Wulf
      Chodzi o Klausa Schwaba, założyciela światowego forum ekonomicznego w Davos.  Chłopak przeczytał 1 książkę, oglądnął 2 filmy jej autorów na youtube i ewidentnie coś źle zrozumiał.  Inna sprawa, że łatwiej człowiekowi przelać nienawiść i frustracje na konkretną osobę, bo z kapitalizmem nic nie zrobi. 
    • wardrum
      Spotify. Brunetka czy blondynka? 
    • wardrum
      0/10
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      11
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    wardrum
    wardrum
    21 posts
    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    12 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    7 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    dannonka
    dannonka
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
    yiliyane
    yiliyane
    29 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    453 posts
    yiliyane
    yiliyane
    380 posts
    Gloria
    Gloria
    128 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up