dynasty

O czym teraz myślisz?

Recommended Posts

Ludzie sami nakręcają spiralę paniki. Śmieszy mnie to trochę. Dla większości osób nie ma prawie żadnego zagrożenia, a to co zaczyna się dziać jest wręcz żałosne. 

Share this post


Link to post

O tym, że to jakiś dramat, co się teraz dzieje w centrach handlowych i ogólnie sklepach. Zwłaszcza w branży spożywczej i higienicznej.

Makarony, ryż, przeciery, pomidory, konserwy, mąka, mydła, pasty do zębów, chusteczki, papier toaletowy - półki z tym asortymentem opustoszały.

Nie wspominając już o niewyobrażalnym tłoku i strasznie długich kolejkach, jakich w Polsce nie widziano chyba od 1990 roku.

Share this post


Link to post

Z jednej strony w pełni rozumiem i w całej rozciągłości popieram decyzję o zawieszeniu wszelkich piłkarskich rozgrywek na terenie Polski. Z drugiej jednak strony krew mnie zalewa na myśl, że w ciągu najbliższego miesiąca nie pójdę/pojadę na żaden mecz ani też żadnego nie obejrzę.

Share this post


Link to post

Z jednej strony rozumiem i popieram decyzję o zamknięciu basenów, klubów fitness, kin, restauracji, barów i galerii handlowych, z drugiej wkurza mnie to, że przez najbliższe tygodnie lub miesiące nie będę mógł pójść do żadnego z tych miejsc.

Dobrze przynajmniej, że nie oglądam meczy i że na żaden w życiu nie poszedłem. :)

Share this post


Link to post

... ten czas, kiedy największymi wygranymi są osoby z natury prowadzące samotniczy tryb życia i dla których zamknięcie restauracji, barów [o klubach nie wspominając], kin, siłowni czy części sklepów nie jest żadnym ograniczeniem, bo po prostu i tak w tych miejscach na co dzień nie bywają. Ba, owo zamknięcie w gruncie rzeczy może wydatnie poprawić ich komfort funkcjonowania dzięki radykalnemu zmniejszeniu ilości osób przewijających się normalnie przez miasto.

Bycie odludkiem stroniącym od jakichkolwiek większych zgromadzeń i przywiązującym ogromną wagę do przestrzegania granic swej strefy prywatnej nigdy nie sprawiało większej satysfakcji :wub:

  • + 2

Share this post


Link to post

Ja i tak do kina, baru, restauracji, basenu itd. chodzę zawsze lub prawie zawsze w pojedynkę. Nie bywam tam na co dzień, ale lubię chodzić od czasu do czasu. W cieplejszej porze roku na basen i do sauny często chodzę co tydzień. Więc odludki jak najbardziej bywają w takich miejscach.

Choć ogólnie, zmniejszenie tłumów jest plusem. Tak jak polepszenie jakości wody w Wenecji i zmniejszenie ilości spalin w miastach. Można za to uznać również docenienie tego, co zwykle uznajemy za oczywiste, więc nie potrafimy tego docenić.

Share this post


Link to post

O czym dzisiaj myślę?...
hmm... średnio co 8 lat następuje, kryzys, nie mamy większego wpływu na decyzje rządu, dlatego może warto uspokoić się, przeczytać książkę lub obejrzeć ciekawy film, dokonać drobnych napraw w domu lub zrobić coś co zazwyczaj odkładaliśmy na potem :D

 

Share this post


Link to post

Bez brody wyglądam jak gimnazjalista. Z brodą wyglądam jak żul. Dlaczego chociaż twarzy nie mogłem dostać normalnej?

Share this post


Link to post

Mój rodzony brat przejawia czasem jakieś znamiona normalności. Dzięki niemu mam dostęp do Netflixa i mogę teraz zobaczyć wszystkie dokumenty, na których obejrzeniu mi tak bardzo zależało ♥

  • + 1

Share this post


Link to post

Kolejny raz utwierdziłem się w przekonaniu, że zakupy w Internecie to cudowny wynalazek a markety budowlane często robią nas w pernambuko oferując o wiele za wysokie ceny za pewne rzeczy.

Share this post


Link to post

Wróciłam do domu z tradycyjnego niedzielnego spaceru przez pół miasta i co okazało się lecieć w radiu? Tak jest, audycja na temat mechaniki kwantowej, superpozycji / funkcji falowej, kota Schrödingera i Metawszechświata.

Nic w życiu nie zdarza się przez przypadek.

Share this post


Link to post

Powzięłam dzisiaj informację o tym, że moja przyjaciółka, z którą znam się od 10 roku życia wyprowadza się do Berlina. Z jednej strony bardzo się cieszę, gdyż zawsze kibicowałam jej i jej partnerowi. Z drugiej strony odczuwam swoistą pustkę. Nie będzie przecież przy mnie mojej "siostry". Szlag.

Share this post


Link to post

To ma być maj? To jakaś popierdółka a nie maj.

Share this post


Link to post

Pisanie do słabo znanych osób kompletnie mnie rozstraja. Wolę nawet nie myśleć o tym, jak w przyszłości będę sobie radziła, czy raczej nie radziła, z poznawaniem nowych ludzi. Żeby jeszcze mnie to nie obchodziło, ale nie, muszę się skręcać...

Share this post


Link to post

Oby tylko pogoda mi dopisała. Kto wie, może jak uda się wszystko ukończyć w terminie to i wyjazd nad morze się uda. Bardzo tego chcę.

Share this post


Link to post

Ku*wa zawsze o coś się martwię, zawsze jest coś, co spędza mi sen z powiek. Chciałbym móc o tych wszystkich rzeczach nie myśleć i choć przez tydzień nie wpadać w tą dziwną zadumę.

Share this post


Link to post

Co za skurwiel bez sumienia naoliwił tą furtkę tę. Tak lubię to charakterystyczne skrzypnięcie.

Share this post


Link to post

Serio w Rzeszowie stawiają 160-metrowy budynek?

 

Share this post


Link to post

Boję się soboty. Myślę czy ta konsultacja coś zmieni. A jeśli nie, to co wtedy? Przecież ja ledwo to przeżyję taką sytuację i jak wytrzymamy tam? Nie, to nie jest sytuacja dla mnie, dla nas..

Share this post


Link to post

Mam nadzieję, że za kilka lat pewnego pięknego dnia wstanę rano i stwierdzę, że: "było warto". Jeśli tak się nie stanie to jedyne co zostaje to odpowiednio wytrzymały sznur.

Share this post


Link to post

W takie dni jak dzisiejszy mogłabym w ogóle nie wracać do domu.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now