dynasty

O czym teraz myślisz?

11219 postów w tym temacie

Czy ja muszę co sezon coś zmieniać, coś nowego kupić? Mój budżet i tak jest teraz mocno nadszarpnięty i widzę same wydatki, żadnych extra wpływów. A tak "choruję" na te zakupy..

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Fajnie gdy jakaś żywa istota cieszy się na Twój widok, nawet gdy to jest kocur na działkach.

2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Właśnie przyłapałam się na tym, że od nieco ponad tygodnia, codziennie około 19, czekam na to, aż mój telefon zacznie dzwonić... Aż On zadzwoni i dane mi będzie Go usłyszeć. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ludzie mają za dużo kijów w dupach. Społeczeństwo jest tak nażarte poprawnością polityczną, że wszelkie odstępstwa proszą się tylko o strzał w głowę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chyba jestem zakupoholiczka. Chyba mam za dużo wszystkiego i chyba jestem na głodzie zakupowym. 19par butów to chyba dużo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj mijają dokładnie 4 lata, odkąd z tego świata odszedł mój ukochany pies. Niby to długo, a ja ciągle odnoszę wrażenie, że to było wczoraj... 

To prawda, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Moja rodzina to porażka. A słowo, jakim mogłabym ją zdefiniować to "fałsz". 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Już wiem, że na kremy z kasztanów mam uczulenie. Dzisiaj na twarzy piękny odcień purpury.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W całym tym powalonym życiu chodzi o dążenie do stabilizacji, chodzi o chwilę szczęścia, zwykle szczęście trwa krócej niż smutek. Jesteśmy w stanie być w depresji cały rok albo i dłużej a nasze szczęście zwiewne jak piórko. Szukamy czegoś co potrafi nam przetrwać, da nadzieję, pobudzi do działania. Uwijamy sobie gniazdka, tworzymy rodzinę mniej lub bardziej udaną. Łudzimy się, że to wszystko powinno własnie tak wyglądać..jak nieustanna gonitwa za czymś czego nigdy nie posmakujemy. Niszczymy to co dla nas ważne, niszczymy siebie, tylko po to aby komuś dać więcej niż dajemy sobie sami. Uzależniamy się od czegoś co na moment da nam wiarę w to, że jeszcze nie jesteśmy straceni. Szukamy takich chwil które pokażą nam, że jeszcze tu jesteśmy wcale tego nie chcąc. 

Zastanawiam się tylko po co. 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Poziom mojego wkurwienia na uczelnię, na której studiuję zaczyna sięgać granic...

Masz człowieku jeden, jedyny wolny weekend w ciągu semestru... w dodatku męczy Cię grypa i masz gorączkę, co nieczęsto się zdarza.... Zwlekasz się z wyra, by zobaczyć co się dzieje w świecie, a tu taka wiadomość:

"Szanowni Państwo,

zajęcia z przedmiotu: Stres i wypalenia zawodowe służb mundurowych zaplanowane na dzień 14 stycznia 2018 r. przeniesione zostały na 28 października g. 7.55 - 13.00 do sali 1038."


No żesz kurwa jego mać! Szybki przepływ informacji. Na pewno tam pojadę, by słuchać przez kilka godzin jakiegoś trutnia... No.. chyba, że postanowię go zarazić grypskiem.. z premedytacją.. 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czasami myślę, dlaczego zawsze mam pod górkę i muszę ciągle stawiać opór życiowym sytuacją.

Gdy jesteś na I roku a uczelnia robi z Ciebie królika doświadczalnego, aby zbadać czy przetrwasz ten terror jaki panuje.W dodatku uczelnia próbuje założyć, że nie potrzebujesz snu ani czasu wolnego, ważne jest zaliczanie kolosów, których tygodniowo jest 6-8, a zajęcia na uczelni często odbywają się od 7:30-20, więc cała noc na naukę, żyć i nie umierać C:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedy przygotowujesz ciasto na spotkanie, przeglądasz milion przepisów, oczywiście na zdjęciach wszystko wygląda idealnie <3 ale kiedy już zrobisz, okazuje się, że rzeczywistość tak piękna nie jest... 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witamy w Polsce, gdzie dwóch dresów próbowało mi wpieprzyć, za to, że uśmiecham się do siebie, idąc chodnikiem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nienawidzę ludzi podnoszących o byle gówno głos i wyładowujących na innych swoje wkurwienie. Szczerze nienawidzę. Gardzę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zastanawiam się, dlaczego kontuje mogą tak łatwo się odnawiać... 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Liczę na powrót Kubicy do Formuły 1. Może podczas dzisiejszego GP Meksyku coś powiedzą. Podobno Wiliams decyzję już podjął tylko biorą dziennikarzoli na przetrzymanie. Może jakiś "nie-chcący" przeciek? Coś? Hmm?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedyś otworzę pub i nazwę go imieniem osoby, która najbardziej mi zalazła pod skórę.
Co wieczór będzie o północy toast, by po śmierci tam po drugiej stronie mając największe rozwolnienie w pośmiertnym bycie miała moją twarz przed oczami.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nachodzą mnie myśli typowe dla tego dnia. Co by było gdyby te osoby dalej żyły? Czy kiedyś ktoś na moim grobie zapali znicz? Ile grobów "przybędzie" w ciągu tego roku?

Spoiler

Jak można stać 14 minut w korku chcąc wyjechać z cmentarnego parkingu?

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czekają na mnie do napisania 3 internale z chemii fizycznej, choć kompletnie nie wiem jak za nie mam się zabrać :v. Chcę już piątku, a dokładnie wieczoru, ponieważ wybieram się z przyjaciółką na seans do kina pt: "Piła: Dziedzictwo".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz