dynasty

O czym teraz myślisz?

11289 postów w tym temacie

O jutrze. O tym, czy dożyję do 14.50. O tym, co będzie o 14.50 i o tym, co będzie po 14.50. :crazy:

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

MYśle o pizzy, którą zamówiliśmy i którą zjemy :D

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

o tym, że nie wiem już nic. nie wiem co robię, dlaczego to robię, bo i tak wiem jak się skończy. a potem znowu będę marudzić, że źle zrobiłam. cóż.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę o jutrzejszej maturze ustnej z angielskiego i o pocieszającym mnie kapslu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

myślę jaką rozrywkę dostarczy mi dziś miasto białystok!

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a ja teraz myślę, jak wybrnąć z moich problemów...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czemu znowu to ch*lerne przeziębienie się mnie uczepiło?!

jak pomóc przyjacielowi?

Dodano 18 Maj 2010, 23:29:39:

czemu to ch*lerne przeziębienie znowu się mnie uczepiło?

jak pomóc przyjacielowi?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O tym, że mam 27 stron mojej pracy, jeszcze dwa podrozdziały i jeden rozdział... Ciekawe czy dwa tygodnie mi starczy... Chciałabym, oj chciała... I tak wiem, że merytorycznie jest do du*y ale jest:D

I dlaczego nie ma magisterki na resocjalizacji? :crazy: cholerny uniwerek... :roll: jak wezmę inny kierunek to będę miała spore różnice programowe i będę musiała nadrabiać plus nauka na wstępną rozmowę... I czemu tylko 4 dni na składanie papierów? :roll:

Dodano 18 Maj 2010, 23:17:07:

Czemu nie widzę mojego poprzedniego postu? :roll:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie chce, żeby tak było. Chce, żeby było tak jak kiedyś. Chociaż tak jak kiedyś.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mętlik, wielki mętlik i bałagan w głowie.. Rany co się zemną dzieje... :?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

14 kg temu każdy mi mówił 'zgrabne ciało nie jest gwarancją szczęścia', nie wierzyłam, żyłam w głupim przekonaniu, że szczupła = szczęśliwa. I co z tego, że teraz lubię swoje ciało, skoro nadal nie jestem szczęśliwa?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O tym, że to już koniec mojej licealnej nauki, o wakacjach i jak ja zagospodaruje ten wolny czas? :roll:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nosi mnie. Nosi mnie, żeby coś z tym zrobić. Ale nie mogę już nic zrobić, nie mogę się narzucać, nie mogę być naiwna. Cholernie dziwne uczucie, nie do opisania wręcz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O tym, że to już koniec mojej licealnej nauki, o wakacjach i jak ja zagospodaruje ten wolny czas? :roll:

Tez mam z tym problem, za dużo wolnego czasu.

Teraz w sumie naszła mnie myśl, a w zasadzie ulga, że mojego miasta nie dosięgła powódź.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

o życiu, swoim własnym kijowym beznadziejnym życiu które zmieni się nie do poznania jak tylko wszystko ułoży sie po mojej myśli i jak tylko będe miała dalej taką siłę. chętnie bym zniknęła z tego świata, próbuje zlewać wszystko, udawać że jest dobrze i świetnie mi to wychodzi bo robię tak odkąd pamiętam, zawsze coś udawałam, w dzieciństwie, w gimnazjum, teraz, zawsze i wszędzie, każdego mogę oszukać nawet samą siebie... Nie jest źle, jest koszmarnie. Zawsze mówiłam że nikomu nic nie zazdroszczę, zawsze tak było, zawsze miałam mniej niż inni, nie obchodziło mnie to, nie zależało mi na tym czy ktoś się ze mnie śmieje czy nie, totalna olewka otoczenia, dziś po raz pierwszy zdałam sobie sprawę że zazdroszczę koleżance tego co ma, rodziny, miłości, oparcia jakie ma z najbliższych, poprostu domu jaki posiada, więzi jakie ma z rodzeństwem, rodzicami, poczucia własnej wartości takiej pewności siebie. Zdałam sobie sprawę że nigdy tego nie miałam, że właśnie tego mi brak, im jestem starsza tym bardziej to odczuwam, męcze się z tym, to mnie przerasta, sztuczny uśmiech, ciągły optymizm, wiara w życie, czuję się jak ta ruda z Gotowych na wszystko, pali sie wali się ale u mnie wszystko ok.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy jeszcze kiedyś go zobaczę, spotkam się z nim...?

Czy to były zwykłe obiecanki - cacanki?

I dlaczego Aleks się zmył? :(

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

myślę sobie o tym, że chciałabym żyć inaczej, że nie poradzę sobie jak On wyjedzie na pół roku za granice, że najchetniej pojechałabym z nim, bo moje miejsce jest przy nim, uwielbiam z nim przebywać i robić wszystko - od oglądania kreskówek, poprzez wspólne jedzenie, spacery, picie wina, po seks. Nie możemy się rozstawać na tak długo... a co jeśli go znienawidzę przez to, że mnie zostawil? A co jeśli nie będzie miał już do czego wracać? Boję się siebie samej, swoich własnych myśli, tego, co mogę zrobić, że popełnię jakiś błąd kiedy jego nie będzie. Nie tak miało być. Mieliśmy wyjechać na wspólne wakacje, świetnie się bawić, moje upragnione wakacje z chłopakiem, którego kocham. Wreszcie nie musiałabym patrzeć na zakochane pary, bo to ja bylabym zakochana, to ja spacerowałabym brzegiem morza, to ja kochałabym się na plaży, to ja wygrzewałabym się na słońcu u jego boku. Nie musiałabym już czuć się wybrakowana... Ale niestety - nie w tym roku, znowu nie zobaczę morza ;( Ani nie przeżyję tych wszystkich pięknych rzeczy, bo on wyjedzie, a ja na urlop jedynie polecę do niego do Holandii na 2 tygodnie. Być może Amsterdam to piękne miasto, ale co z tego, jak cały czas będę miala w głowie to, że i tak po tych 2 tygodniach znowu się rozstaniemy? I jeszcze nie wiem, czy dostanę urlop ;/ nie no to jest po prostu jakieś nieporozumienie... :( Proszę, aby wszystko ułożyło się inaczej...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jakie to dziwne, poszłam wcześniej spać i kurna czuję się, jakbym zamiats tych 7miu spała godzinę ;x

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O tym kiedy ja znajdę sobie to auto? :<

Ponadto wkurza mnie ta przyjaciółka i jej zmierzłość. :|

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O tym, dlaczego ona jest tak głupiaaa i czemu mój tatuś nie powiedział mi o tym, że podlizuje się Memu. Wrrr.. co za kobieta.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O tym, że chciałabym z kimś pogadać, a aktualnie nie mam z kim i to jest takie przygnębiające...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja już nie potrafię, naprawdę nie potrafię tak dalej żyć. Grzeszę myśląc tak, wiem. Bo nie jestem sparaliżowana, bo mam nogi, ręce, mam co jeść, rodzice mnie kochają. Jest kurwa cudownie, prawda? Cudownie...

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz