Cooper201

Filmy bez happy endu.

Recommended Posts

Eden Lake - dość ciężki, brutalny thriller z Kelly Reilly i Michaelem Fassbenderem w rolach głównych. Film dla ludzi o mocnych nerwach.

Share this post


Link to post

"Antychryst"

"Przełamując fale"

"Melancholia"

"Dogville"

-- Dodano 01 Gru 2014, 18:54: --

"Antychryst"

"Przełamując fale"

"Melancholia"

"Dogville"

-- Dodano 01 Gru 2014, 18:56: --

"Antychryst"

"Przełamując fale"

"Melancholia"

"Dogville"

Share this post


Link to post

Ja zapodam z serialem - How I met Your Mother - tyle sezonów, ubaw po pachy by ostatni odcinek przybił widza.. pokazał jak to wszystko kończy się w normalnym życiu :)

Share this post


Link to post
Mgła

Widziałem i przyznam, że zakończenie tak złowrogie, że aż wywołuje chwilową nienawiść do reżysera za to, co robi człowiekowi z psychiką.

Ja może dodam też 2 filmy bez happy endu, które oglądałem wczoraj:

Gone Girl i Nightcrawler.

Swoją drogą filmy Chaplina są genialne i rzadko kończą się happy endem, kończą się raczej tak, że nie wiem jak się czuć po zakończeniu. Na przykład "Modern Times" czy "City Lights".

Share this post


Link to post

A "Pamiętnik" z Rachel McAdams i Ryanem Goslingiem? W pełnej wersji filmu zostają odnalezieni martwi, choć mimo wszystko byli razem. Niemniej film, jak i aktorkę pokochałem ;p

Share this post


Link to post
A "Pamiętnik" z Rachel McAdams i Ryanem Goslingiem? W pełnej wersji filmu zostają odnalezieni martwi, choć mimo wszystko byli razem. Niemniej film, jak i aktorkę pokochałem ;p

Powinieneś dostać bana albo co najmniej ostrzeżenie za walenie takimi spoilerami.

Share this post


Link to post
Powinieneś dostać bana albo co najmniej ostrzeżenie za walenie takimi spoilerami.

Dopiero teraz to zauważyłem, wybacz. Niemniej najważniejsza jest historia z młodości a nie z domu starców.

Share this post


Link to post

To zależy. Mam chyba coś z Tomka Sawyera, bo czasem dopada mnie melancholijny(nie depresyjny!) nastrój. Bywa, że mam wtedy ochotę na wzruszenie bądź refleksję. Coś życiowego, autentycznego. Przykładem może być film oparty na faktach. Z drugiej zaś strony, stronię od takich rzeczy, gdyż nie działa to na mniedobrze. Zdarza mi się nawet płakać(co jest raczej rzadkością), gdy film jest bardzo wzruszający. W pewnym momencie zaczynam lubić przedstawione postaci i gdy cierpią i mi jest smutno. Mimo wszystko wolę filmy, kończące się jakąś radosną puentą - co prawda w życiu różnie bywa i właśnie dlatego nie ma sensu oglądanie zbyt wielu filmów, które kończą się tragedią - według mnie film powinien dawać przyjemność i radość oglądającemu a nie go dołować. Wystarczy, że życie nie jest łatwe i nie dla wszystkich szczęśliwe - niech przynajmniej film taki będzie =)

Share this post


Link to post

Z Tomka Saweyra no nie mów :* ja to czytam właśnie teraz jak dojeżdżam autobusem do mojej uczelni, książka mnie bardzo mocno wchłonęła. Znam takie 2 filmy, które są bez happy endu i bardzo smutno się kończą jeden to jest Hooligans a drugi to jest Jeden Dzień. Nie myślałam nigdy, że jakiś film a w zasadzie 2 mogą mieć takie smutne zakończenia.

Share this post


Link to post

Rzadko można trafić na filmy bez happy-endu. Największe wrażenie zrobił na mnie American History X i Siedem, oraz Requiem dla snu. Z innych filmów pamiętam 12 małp, Funny Games, Gniew Oceanu.

Share this post


Link to post

Gwiazd naszych wina

Sala samobójców

Now is good

Szkoła uczuć

List w butelce

Chłopiec w pasiastej piżamie

3 metry nad niebem

 

Share this post


Link to post

Jest naprawdę wiele takich filmów, o ile nie ogląda się tylko romantycznych komedii. Zależy też od gatunku. Czasem są filmy, w których wcale nie chodzi o chwytające i zaskakujące zakończenie, a ogólny wydźwięk i wartości, które film niesie. Całość filmu. Na pierwszy rzut oka z takich filmów "życiowych" przychodzi mi do głowy Into The Wild,  Regression, Klass, Better Things, Respire, Ginger & Rosa.. i wiele innych.

Share this post


Link to post

Pierwsze przychodzą mi na myśl "Dragonheart", "Dziewczynka z zapałkami" (z 2013 roku, niemiecki film), "Interstellar", "Deja Vu", te cztery zależy jak na to patrzeć, drugi ma podwójne zakończenie (jedno szczęśliwe), "Titanic" i "Hachiko".

Share this post


Link to post

Na pewno "Upadek" z Michael'em Douglas'em.

6900153.3.jpg

Jeden z moich ulubionych filmów. Zakończenie dość smutne, lecz w przypadku tego filmu inne zakończenie by ten film zwyczajnie popsuło. Gorąco polecam.

Share this post


Link to post

Też lubię oglądać takie filmy, dzięki waszym propozycjom muszę zrobić nową listę do obejrzenia :)

Ze swojej strony dorzucam Gwiazd naszych wina i Once

Share this post


Link to post

Lektor. Oglądałam dzisiaj ten film i po raz pierwszy od dawna wzruszyłam się na filmie. Piękny film, choć bez hapy-endu.

Share this post


Link to post

Oprócz tych, które już zostały tu wymienione, to "Spartakus", "Gladiator", "Lawrence z Arabii", "Szeregowiec Ryan", "Bękarty wojny", "Nie czas na łzy", "To właśnie Anglia", "To nie jest kraj dla starych ludzi", "Kult", "Infiltracja", "Podejrzani", "Inni", "Leon zawodowiec", "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy", "Imię Róży", "Dom latających sztyletów", "Przyczajony tygrys, ukryty smok", "Prawdziwa legenda", "Cesarzowa", "Zawieście czerwone latarnie", "Hero" ("Yingxióng"), "Wściekłe pięści", "Grobowiec świetlików".

Ogólnie to wiele azjatyckich filmów, nawet tych niebędących dramatami, często jest bez happy endu. Zachodnie filmy bez happy endu to bodaj w większości dramaty, a z azjatyckimi filmami jest inaczej - tam również filmy przygodowe, kostiumowe i inne często nie mają happy endu.

Odnośnie wspomnianego "Chłopca w pasiastej piżamie", to byłby to nawet dobry film, gdyby nie pewien bardzo poważny błąd twórców: w tym filmie z obozu koncentracyjnego można było uciec dziecinnie łatwo, bo tego obozu praktycznie nikt nie pilnował, strażnicy nie obserwowali ze swoich wież więźniów i tego, co robili, czy czasem nie próbowali uciec itd. Ogólnie, tutaj naziści postępowali tak bardzo głupio i nieprofesjonalnie, że to aż kłuło w oczy. Co to za straszliwy nazistowski obóz koncentracyjny/obóz zagłady, skoro byle dzieciak mógł z niego z łatwością zwiać? A także zamienić się z innym dzieciakiem, który z kolei się z łatwością dostał do środka? To bez sensu. To zabija cały dramatyzm finałowej sceny.

Jeszcze mi się przypomniały "Sin City" i "El Mariachi" Roberta Rodrigueza.

Nie wiem, czy liczą się filmy biograficzne takie jak "Goryle we mgle", "Ray", "Amadeusz", "Frida".

Share this post


Link to post

Z niewymienionych wcześniej tytułów:

  • Człowiek z blizną
  • Prawo zemsty
  • Most (2003)
  • Gwiezdne wojny: Zemsta Sithów
  • Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie
  • Więzień nienawiści
  • Lot nad kukułczym gniazdem

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Mimo wszystko polecam Ci ten film, choć to raczej nie Twoje klimaty.
       
      · 1 reply
    • Kerosine

      Kerosine

      Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany na pustyni.
      – Dokąd pędzisz? – zapytał wódz.
      – Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
      W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział:
      – Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
      – Nie – rzekła Zaraza.  – Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

      Anthony de Mello, Modlitwa Żaby II
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      TVP INFO: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
      TVN24: Jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
      Polsat News: Syn zjadł matkę a ojca tylko pogryzł.
      Superstacja: Michał Szpak kupił stringi w Nowym Targu.
      · 2 replies
    • Soqhii

      Soqhii

      Najdziwniejsze przeżycie w tym tygodniu!
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nietoperze w Polsce: wszystkie gatunki chronione, wielu ludzi się ich boi.
      Nietoperze w Chinach: "cing ciang ciąg, oooo dobra ziupa niam niam, apsik".
      · 2 replies
  • Posts

    • yiliyane
      Comfort food
      Mój organizm działa zupełnie na odwrót. Kiedy się stresuję, nie mogę jeść. Do tego stopnia, że nie jestem w stanie nawet przełknąć słodyczy, które normalnie bardzo lubię. Tak więc nie sięgam po comfort food. Owszem, lubię wyróżnione tu specjały, ale nie służą mi za poprawiacze nastroju. A w każdym razie nie czuję, żeby nawet po zjedzeniu mojego ulubionego dania czy przysmaku mój nastrój w jakikolwiek sposób się zmieniał. Wręcz przeciwnie. Zajadanie emocji czy poprawianie sobie nastroju pr
    • Kalafior_Grozy
      Co wam dziś zryło beret?
      Ilość ludzi na działkach. Na "moich" ogródkach parking był zapchany niemal do ostatniego miejsca. Ludzie całymi rodzinami imprezowali, robili grille itd. W sumie nie dziwię się, bo pogoda na takie rzeczy była niemal idealna. Co prawda też mimo pewnych ograniczeń byłem na działce, ale byłem sam. Niestety granice domku same się nie wyznaczą a stara podmurówka sama się nie skuje. Na plus, że zrobiłem wszystko to co chciałem.
    • Kerosine
      Comfort food
      ... czyli "jedzenie na pocieszenie": dania [zwykle tradycyjne, przygotowywane w domu i związane z nader przyjemnymi dziecięcymi wspomnieniami] bądź produkty, które mają dla nas szczególne, sentymentalne znaczenie oraz po które lubimy sięgać w chwilach napięcia, stresu i emocjonalnego kryzysu. Przeważnie wysokokaloryczne i o dużej zawartości węglowodanów / tłuszczu / soli [także proste w przyrządzeniu], uruchamiają w mózgu układ nagrody i zapewniają natychmiastowe - choć krótkotrwałe - doznanie w
    • mw2
      POMOOCY! Dać mu drugą szansę?
      Widzieliście się? Porozmawialiście o tych sytuacjach?  Związki nawet chwilowe na odległość, nie należą do łatwych. Myślę, że gdyby to on Cię olał, czułabyś się jeszcze gorzej. Zależy, jak się z tym wszystkim czujesz. Jeśli to jakoś racjonalnie wyjaśni, to możesz spróbować z nim być, natomiast jeśli będzie kręcił, a Ty nie będziesz mogła sobie z tym poradzić, to nie ma co się zadręczać i żyć w takim związku. Profil na portalu randkowym będąc w związku uważam za przesadę. To samo z zaczepiani
    • Shady-Lane90
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      To, że nasza władza ma nas głęboko w dupie - nie dziwi mnie od dawna. Dziwi mnie jednak to, że Konstytucja wykorzystywana jest przez pisiorów jak im się podoba. Bo kiedy coś jest nie po ich myśli - to niekonstytucyjne. A kiedy coś ma być koniecznie po ich myśli - je*ać Konstytucję. Jako prawnik - pluję na was sku*wysyny!