Daria.

Trendy, których nienawidzicie

Recommended Posts

Hmmm to czego nie potrafię zrozumieć i co bym na siebie nie ubrała to buty emu.. dla mnie to po prostu kapcie.

I wspomniane jeszcze bluzki nad pępek, nawet gdybym miała figurę do tego, po prostu mi się nie podoba

Share this post


Link to post

Całkiem niedawno, zupełnie niechcący dowiedziałem się, że produkuje się mniej więcej takie połączenie:

images?q=tbn:ANd9GcTiWQzEjTd4WYeTgUNYH-PD7ZFogPF50kC3szoAZlaQ0IoJn9ydFw

A mogłem sobie żyć dalej w błogiej nieświadomości...

Brakuje ci kiczu w życiu? Z naszym produktem poczuj ekskluzywną możliwość cieszenia się nim podwójnie.

Share this post


Link to post

7. te tipsy trójkątne! w ogóle tipsy! ale te trójkątne?! : O badziewiaste i gorsze od tipsów! i te miliard wzorów. zdecyduj się na jeden, albo faktycznie wyróżnij JEDEN paznokieć,a pozostałe 4 w jednym kolorze.

Szkaradztwo

181136_490618427646218_765720704_n.jpg

Weszłam do tego tematu tylko po to, żeby wstawić, mniej więcej takie zdjęcie. Ktoś mnie na szczęście uprzedził.

Ja dodatkowo tutaj mogę dodać buty emu, crocsy, opaleniznę z solarium, natryskową i/lub po samoopalaczu.

Share this post


Link to post
Nie uważam się za wielką znawczynię mody, wiem z pewnych źródeł, że ostatnio modne Conversy pasują do wielu stylizacji. Ok, do wielu ale nie do wszystkich, szczególnie wszelkie Conversy i Conversopodobne trampki za kostkę. Wczoraj z racja zakończenia roku szkolnego wyszły dziewczęta w spódniczkach dość eleganckich i w takich trampkach... To wyglądało nad wyraz komicznie i tragicznie zarazem. A już załamałam się widząc dziewczynę w pięknej, kwiecistej sukience a do tego te trampki. No po prostu zepsuty cały strój. Rozumiem, że czasem chce się dodać ostrości do stroju by nie wyglądać dziewczęco no ale zwiewne, kwiatowe sukienki są dziewczęce i już. Było nie kupować takiej sukienki.

Swoją drogę takie trampki nigdy mi do niczego nie pasowały i nie pasują.

Ja ogólnie NIENAWIDZĘ trampek, NIENAWIDZĘ do wszystkiego i zawsze i z tych względów przyklaskuję każdemu jednemu Twemu słowu, ale przyszłam sprostować. Tegorocznym trądem są nie conversy do sukienek, ale air maxy i inne równie piękne sportowe obuwie. Najlepiej do tiulowych spódniczek.

Zilustrowałabym to chętnie jakoś sensowniej, ale pod ręką mam tylko wersję extreme fashion victim (a nie chcę nabijać blogerkom wejść):

DSC_8436.jpg

Hejtuję legginsy. Zwłaszcza do krótkich bluzek, ale tak właściwie to legginsy w ogóle. Legginsy infantylizują kobietę i podkreślają tłuszczyk wszystkich skinny fat, co jest obrzydliwe.

Nie lubię t-shirtów i bluz z nadrukami, jednak tu już bez hejtu.

Te wielkie szaliki (pewnie ma to jakąś inną nazwę) które zakrywają połowę ciebie tylko nie szyję.

Komin, oto fachowa nazwa.

Share this post


Link to post

Jakoś nie przekonuje mnie ostatnia moda na spódnice (i spodnie) ze skóry czy materiału imitującego skórę. Jeszcze (ewentualnie, ładnie zestawione z innymi częściami garderoby) oblecą skórkowe spódniczki koła, ale spodnie i spódnice ołówkowe w takim wydaniu wyglądają okropnie.

Nie podoba mi się też moda na króciutkie bluzeczki. Sama mam dwie takie w szafie, ale nosiłam je tylko w te najbardziej upalne dni i to u siebie w ogródku czy na działce, nie przyszłoby mi do głowy wyjść w tym na ulicę (a już na pewno nie do szkoły czy na uczelnię).

Share this post


Link to post
Te wielkie szaliki (pewnie ma to jakąś inną nazwę) które zakrywają połowę ciebie tylko nie szyję.

Komin, oto fachowa nazwa.

no to to; komin bo nadają się tylko do wrzucenia do kominka i spalenia x)

elegancka góra- koszula, krawat zapięta marynara i nieelegancki dół- jeansy. i najlepiej obuwie sportowe, jakby złożyć jednego człowieka z dwóch, it's alive it's alive

powiedzmy że ktoś już się ogarnie i założy odpowiedni dół do góry- wtem wkrada nam się plecak do garniaka.

i źle zapięte guziki w marynarce.

Share this post


Link to post
Jakoś nie przekonuje mnie ostatnia moda na spódnice (i spodnie) ze skóry czy materiału imitującego skórę. Jeszcze (ewentualnie, ładnie zestawione z innymi częściami garderoby) oblecą skórkowe spódniczki koła, ale spodnie i spódnice ołówkowe w takim wydaniu wyglądają okropnie.

Dokładnie. I do tego skórzane lub skóropodobne kurtki. Nie podobają mi się, a co druga (żeby tylko!) dziewczyna taką nosi.

Share this post


Link to post

Jak dla mnie rurki z niskim hip hopowym krokiem, to coś niezrozumiałego. W ogóle aktualna moda mnie przeraża. Faceci ubierają się coraz bardziej jak kobiety, a kobiety jak faceci. Ogólnie porażka. Ciężko jest znaleźć w sklepie cokolwiek 'niepedalskiego'.

Share this post


Link to post

Dokładnie to co napisał przedmówca. Wszystko się teraz robi takie "unisex" (what the fuck is this shit?). Ludziom się już chyba we łbach poprzewracało do reszty.

Przykład:

Jakieś 2 tygodnie temu wybrałem się na miasto, chciałem kupić 3 rzeczy: buty, spodnie, bluzę. To co ujrzałem w sklepach mnie wręcz przeraziło. Nie dość że ciężko było odróżnić co jest damskie a co męskie to jeszcze te ceny. Kogoś chyba zdrowo spiekło. Dłuższą chwilę przyjrzałem się tym wynalazkom na wieszakach i stwierdziłem że niektórzy kloszardzi z dworca są już lepiej ubrani.

Mam o tyle szczęścia że mieszkam w małym mieście i takich kwiatków jest umiarkowanie mało, bo już w większych ośrodkach typu Kraków, Warszawa wystarczy przejść się przez kilka minut głównymi ulicami żeby się autentycznie załamać. Co z tego że gość wygląda w tych ciuszkach jak ostatnia ofiara. Ważne żeby było słodko i kolorowo. O tempora...

W rezultacie musiałem kupić rzeczy przez allegro. Chociaż i tam powoli robi się burdel.

Przepraszam za dosadność i bez urazy jak by co.

Share this post


Link to post

również nie znoszę wszelakich trendów w paznokciach, dziwne kolory, tandetne wzorki ! kolejne: adidasy na koturnie, mają jakąś tam swoją nazwę - KOSZMAR

Share this post


Link to post

Ja nie znoszę skórzanych leginsów! O ile fajna skórzana ramoneska jest ciągle moim marzeniem, o tyle inne części garderoby ze skóry kojarzą mi się głównie z paniami wykonującymi najstarszy zawód na świecie... Co gorsze widziałam ostatnio jak dziewczyny do gimnazjum szły w takich skórzanych miniówkach, masakra...

Share this post


Link to post

Płaszcze/kurtki/swetry z "łączonych materiałów" (rękawy stylizowane na skórzane + inna reszta).

Swetry, żakiety i koszule z łatami na łokciach. Swetry jeszcze przejdą, ale nie rozumiem łączenia żakietów, czy koszul, które zawsze kojarzone były z czymś eleganckim, wyjściowym z czymś takim jak naszyte łaty.

Share this post


Link to post

*** dzisiejszy post sponsoruje literka d jak dżinsy ***

1. Boyfriendy:

Rolled-Up-Cuffed-Boyfriend-Jeans.jpg

Workowate, ze zwężającymi się nogawkami (prywatna anty-fiksacja ubraniowa #1), o niepełnej długości 3/4 lub 7/8 (prywatna anty-fiksacja ubraniowa #2) i z wywiniętymi mankietami nogawek (prywatna anty-fiksacja ubraniowa #3) - przede wszystkim jednak nadające po prostu niechlujny wygląd i odbierające kobiecość.

90s-wash-high-waist-heans.jpeg

image1xl.jpg

2. Krój typu high-waisted oraz związany z nim sposób noszenia górnej części stroju polegający na wpuszczaniu jej w spodnie (!) lub zakładaniu jedynie topu/bluzeczki odsłaniającej brzuch. Kojarzą mi się usilnie ze stylem lat 90. [jest to wręcz moje pierwsze skojarzenie związane z modą tamtych czasów], stanowiących jak wiadomo okres, w którym "trudno było się ubrać w coś, co nie było kwintesencją obciachu".

high-waisted-jeans-how-to-wear-high-waisted-jeans-3.jpg

3. Koumpounofobia [strach/obrzydzenie w stosunku do guzików] generalnie jest moim udziałem, ale gdy występują w takiej ilości i koncentracji...

Ogólnie jestem zdania, że bardzo mało robi się teraz ładnych ubrań.

Share this post


Link to post

Zgadzam się z większością wymienionych tutaj trendów, a od siebie dodam coś, co obserwuję już od jakiegoś czasu na ulicach i w sklepach - a mianowicie bluzki, koszulki, bluzy przedstawiające postaci religijne i do tego jakieś yolo-hipsterskie napisy. Nie jestem wierząca, ale nawet dla mnie chodzenie w ubraniach z Jezusem czy Maryją to przesada. :crazy:

Share this post


Link to post

Dziwaczny, "pingwini" rozporek [często dodatkowo ściągany troczkiem] umieszczany nagminnie z tyłu kurtek i płaszczy w ubiegłym sezonie jesienno-zimowym to coś, co naprawdę kłuło mnie w oczy kilka miesięcy temu i obawiam się, że znów zacznie to robić już niedługo.

Share this post


Link to post

Zbliża się zima, a z nią jak co roku wiele kobiet zdecyduje się na to żałosne coś:

spacer.png

Jedyne Emu jakie akceptuję, to zwierzę.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • dannonka
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Taka sama miseczka znalazła się też na dzień dziecka  
    • Shady-Lane90
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Idealny prezent na dzień dziecka ♥ Piękny wisiorek, serduszko z najwyższej próby srebra od moich ukochanych rodziców. Być może też, jeśli nie trzepnie mnie rzut SM (co mało prawdopodobne), to z oddziałem neurologii spotkam się następnym razem pod koniec sierpnia ♥ Dostałam 3 opakowania Tecfidery, jak nigdy ♥
    • dannonka
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Po 9 miesiącach przerwy w końcu mogłam oddać te 450 ml krwi  Za każdym razem czuję się niesamowicie z myślą, że oddając cząstkę siebie, mogę komuś uratować życie. 
    • Kerosine
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Odpowiedziałam w pierwszym temacie [swoją drogą wyjątkowo dobrze do mnie dopasowanym, brawo za wybór] =) Nie jestem pewna, czy aby nie zwodzi mnie intuicja, ale na wszelki wypadek - jeśli jesteś przekonana o konieczności wypowiedzenia się za każdym razem w obydwu wybranych dla Ciebie przez daną osobę wątkach informuję, że jak najbardziej możesz udzielić się tylko w jednym z nich   Zapraszam teraz do zabawy @mw2. Oto moje propozycje dla Ciebie: Pierwszy temat potraktuj jako prze
    • Kerosine
      Reinkarnacja. Kim lub czym chcielibyście byc?
      Czasami się nad tym zastanawiam - nie tylko w kontekście dosyć oczywistej i mało oryginalnej próby znalezienia odpowiedzi na pytania typu "dlaczego przyszłam na świat właśnie w tym jego zakątku, w tej rodzinie i dlaczego spotkałam na swojej drodze akurat tych konkretnych ludzi [dlaczego ogólnie spotkało mnie to, co spotkało]?", ale także identyfikacji ewentualnych naleciałości z równie ewentualnego poprzedniego życia w obecnym wcieleniu [dających o sobie znać, jeśli faktycznie takie coś miało mi