Jump to content

Jesteście za ideą monogamicznego związku czy za..


semandyz

Recommended Posts

Posted

Jesteście za ideą monogamicznego związku trwającego aż po ostatnie dni(związaną z religią), czy za poligamią?

Link to comment
Posted

Związki monogamiczne są lepsze z punktu widzenia społecznego. Jednostka zdobywa partnera/kę, i oddaje się życiu zawodowemu, wychowaniu dzieci nie martwiąc się o wierność partnera (teoria).

Związki poligamiczne są lepsze z punktu widzenia ewolucyjnego. Tylko najlepsze samce dają nasienie, tylko najlepsze samice są zapładniane a dzieci patrzą na najlepsze jednostki i na nich się wzorują. A reszta ginie w toku ewolucji.

Link to comment
Posted
Związki poligamiczne są lepsze z punktu widzenia ewolucyjnego. Tylko najlepsze samce dają nasienie, tylko najlepsze samice są zapładniane a dzieci patrzą na najlepsze jednostki i na nich się wzorują. A reszta ginie w toku ewolucji.

troche nie rozumiem, możesz to wyjaśnić? :O Jak dla mnie piszesz o czymś zupełnie innym

Link to comment
Posted

Korop zasadniczo mylisz się, bo oba można uzasadniać ewolucyjnie.

Monogamiczne małżeństwo (w teorii) -> zwiększa pewność, że samiec opiekuje się swoim potomkiem, samica ma gwarancje opieki dla siebie i potomstwa. Tutaj zarówno samiec i samica starają się lepiej wybrać tego jedynego co powinno w efekcie prowadzić do tego, że starają się tu łączyć dwa jak najlepsze egzemplarze -> co przy okazji uwzględnia różne strategie poszukiwania partnera :)

Jest jeszcze kwestia genetyczna, otóż poligamia (zwłąszcza w mniejszych i bardziej zamkniętych populacjach) może doprowadzić do tego, że po kilku pokoleniach potencjalni partnerzy będą zbyt blisko spokrewnieni i mogą np. utrwalać wady genetyczne, w tej populacji :)

Link to comment
Posted

Jeśli chodzi o ewolucję, to zarówno poligamia jak i monogamia są korzystne i niekorzystne, dlatego wsród zwierząt różnie to bywa - zależy, czego bardziej potrzebują. U człowieka nie ma to większego znaczenia.

Dlatego ważniejsze są dla mnie kwestie moralne i, oczywiście, poligiamii nie popieram ;)

Link to comment
Posted

Będąc w związku jestem monogamistką. Przywiązanie, zauroczenie, zakochanie, czy miłość nie pozwalają mi zdradzić, czy związać się z kimś innym. Niezależnie, czy seksualnie, czy emocjonalnie również.

Ale miłość po śmierć do jednej osoby? Eeeeeeeeee. nie.

Link to comment
Posted

W kręgu naszej kultury zdecydowanie jestem za monogamią. Jednak to, czy będzie to związek, aż po kres, wolę pozostawić w woli osób go tworzących.

Link to comment
Posted

Ja jestem "za" (nie lubię tego słowa) monogamią.

Człowiek jednak jest gatunkiem poligamicznym, co wcale nie oznacza posiadania wielu partnerów na raz (chociaż też). Podoba mi się określenie "serialny monogamista" oddające podejście współczesnych ludzi do związków, jest brutalnie prawdziwe.

Link to comment
Posted

A więc wyjaśnienie czemu związki poligamiczne są lepsze z punktu widzenia ewolucji. Słabe samce nie mają samic, nie zapładniają ich, ich geny odpadają z puli genowej. Tylko silne samce zapładniają, dają dobre geny, kolejne pokolenie jest silniejsze.

Oczywiście opisuję poligamie że samiec ma wiele samic. Odwrotna zupełnie nie ma sensu, bo pizdowaty samiec zapładnia a reszta dba o dzieci jego.

Link to comment
Posted

korop, jesteś ignorantem, bo ty piszesz tylko o poligynii, a poliandrię omijasz szerokim łukiem. Nie jest to ładne, nie jest. Czekaj, z punktu widzenia ewolucji? To ty nie pisałeś gdzieś, że jesteś katolikiem i że nie wierzysz w teorię ewolucji? A z tego, co widzę to trochę powiało Darwinem i tym, że najsilniejszy przetrwa, choć trochę to pozmieniałeś.

A i co do tematu - idea związków monogamicznych mi odpowiada, choć wiadomo, że różne są kultury ;]

Link to comment
Posted

Dla mnie liczy się tyko monogamia. Mając tego Pana Najwłaściwszego, swoją Druga Połówkę jestem całkowicie wierna i nie mam w głowie żadnych romansów. Nie jest to na kilka dni tylko do końca moich dni.

Link to comment
  • 4 months later...
Posted

Jeżeli jestem w związku, to z jedną osobą, nie z wieloma.

Jednak to czy związek jest na całe życie to inna kwestia. Wiadomo, że fajnie, gdyby tak było, ale wszystko zależy od partnerów.

Link to comment
Posted

Osobiście bardziej popieram monogamię, bynajmniej nie ze względów religijnych. A co do zdania 'związek po grób'... Hm, raczej nie chodzi o to, by zasypywać siebie nawzajem i wszystkich wokół pustymi frazesami. Lepiej po prostu się starać, by związek utrzymać.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted

Jestem za monogamią. Poligamia jest dla mnie czymś nienormalnym. Jestem ze swoim partnerem i nie wyobrażam sobie mieć ich kilku, czy kilkunastu, do wyboru do koloru. Szanuje się, jestem wierna i w pełni oddana jednemu facetowi. Związanie się z kilkoma partnerami naraz wiązałoby się z niestałością i oszustwem. Nie w moim stylu.

Link to comment
Posted

Jak już pisałem uważam poligamię za przestarzały mechanizm, sztucznie utrzymywany przy życiu przez niektóre religie jak np. islam. Zniknęły już te czasy kiedy jedynym sposobem na zarobek samotnej kobiety było wiadomo co. Wśród prymitywnych plemion funkcjonowała również zasada, że gdy zginie brat, ktoś z rodzeństwa musi ożenić się z jego żoną, żeby zapewnić jej byt. Podobnie, w społeczeństwach prymitywnych mężczyzn było zawsze mniej niż kobiet i dlatego musieli to wyrównać w ten sposób. Mechanizmy jak mówiłem dzisiaj już nieobecne.

Jestem ze swoim partnerem i nie wyobrażam sobie mieć ich kilku, czy kilkunastu, do wyboru do koloru.

Drogi Pajacyku, to funkcjonuje nieco inaczej. To Twój partner miałby kilka czy kilkanaście partnerek do wyboru do koloru :devil:

Zdecydowanie monogamia, poligamia to relikt.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Drogi Pajacyku, to funkcjonuje nieco inaczej. To Twój partner miałby kilka czy kilkanaście partnerek do wyboru do koloru :devil:

No dobrze, mój błąd. A więc chodziło mi o poliandrię, jednak w dużej mierze wiąże się ona z poligamią i bez względu na to, czy działa to w tą, czy w drugą stronę - nie jest to dla mnie normalne i osobiście tego nie akceptuje.

Link to comment
podmcdonaldem
Posted

Monogamia nie musi być związana z żadną religią, eh. Zdecydowanie monogamia, złote czasy poligamii już dawno za nami i wcale nie jest mi przykro z tego powodu.

Link to comment
  • 5 years later...
Posted

Nie wyobrażam sobie być w związku innym niż monogamiczny. Jeden facet to aż nadto :P Gdybym teraz poznała dobrego człowieka, w którym bym się zakochała, mogłabym z powodzeniem być z nim do śmierci i nawet bym się nie spojrzała na innych.

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
O 18.02.2013 at 20:15, semandyz napisał:

Jesteście za ideą monogamicznego związku trwającego aż po ostatnie dni(związaną z religią), czy za poligamią?

Osobiście staram się jak najbardziej minimalizować znaczenie religii w swoim życiu. Ona jest. Szanuje ją choćby za jej małą opresyjność (w odróżnieniu od innych religii), ale nie jestem zbytnio "świętojebliwy" i nie łączę charakteru związku z wyznaniem. Nie dajmy się zwariować.

A jeśli chodzi o związki poligamiczne? Nie, dzięki. Związki poligamiczne kojarzą mi się z mniej cywilizowanymi obszarami świata i mniej cywilizowanymi wyznaniami. Zdecydowanie pod tym względem nie jestem zwolennikiem żadnych udziwnień.

Link to comment
Malwina2002
Posted

Jestem za monogamią i nie wynika to z religii, tylko z moich wewnętrznych przekonań. Po prostu nie wyobrażam sobie poligamii w moim życiu.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
    • Nathaneczek
  • Najnowsze posty

    • Nathaneczek
      Cześć wszystkim   Na wstępie kilka informacji. Mam 20 lat, znajoma 18 lat. Spotykaliśmy się często w szkole ale po jej ukończeniu, gdy proponuje spotkanie zawsze dostaje odpowiedź że ma jakieś plany, strasznie długo to trwa i jedynie piszemy czasem na fb i to w sumie tyle. Żadnych spotkać bo ma plany, nie ważne co zaproponuje. Podoba mi się ona i za bardzo nie wiem co robić, bo ciągłe pisanie na FB raczej mnie do niej nie zbliży. Odległość między nami to około 500 metrów więc blisko ale i tak mimo tego nie ma czasu. Jakieś porady? Cokolwiek?
    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    394 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up