Jump to content

Zaakceptowałbyś/a to, że Twoje dziecko jest homoseksualistą?


Subrosa

Recommended Posts

Dziecko, niezależnie od tego, kim będzie, to twoje dziecko. Nie wiem w jaki sposób ów fakt mógłby zmienić uczucie które bym mu ofiarowywał. A kochać = akceptować. Jeżeli zostałby gejem/zostałaby lesbijką, oczywiście, byłby to szok, natomiast chciałbym aby było szczęśliwe, a to jest najważniejsze. Mimo iż na tatusiowanie jeszcze mi się nie zanosi, i przez najbliższe kilka lat się nie zaniesie, to dziecko, rodzina, to to czego pragnę w życiu chyba najbardziej. A miłość przecież nie wybiera :)

Link to comment

Zaakceptowałabym fakt, że moje dziecko ma blond włosy, w końcu nie ma na to wpływu i nie od niego to zależy. Tak samo każdy musi się pogodzić z dzieckiem-homoseksualistą, a ja akurat nie miałabym z tym problemu.

Rzecz w tym, że ten problem mogliby mieć rówieśnicy i na pewno trochę bym się martwiła.

Link to comment

A dlaczego miałabym na to jakoś inaczej patrzeć? Dziecko, to w końcu dziecko, zaakceptowałabym go, a nawet pomagała mu. Poza tym, czy homoseksualizm jest naprawdę czymś tak bardzo złym, żeby wyrzekać się swojego dziecka?

Bardziej martwiłabym się tym, że nie zostanie zaakceptowane wśród swych rówieśników, ale miejmy nadzieję, że w tak odległych czasach społeczeństwo przestanie być tak zacofane.

Link to comment

Niestety ale pewnie na starość i też w tych młodszych latach nie będę zbyt postępową osobą, może trochę się zliberalizuję bo taki jest bieg czasów i samo to wymusza ale z podejściem jakie mam do homoseksualizmu trudno byłoby mi przełknąć taką sytuację że moje dziecko nie jest hetero. Nie wykląłbym, kochałbym ale byłaby to dla mnie wielka skaza. Chciałbym mieć jednak tradycyjny model rodziny, z wnukami, synową, zięciem. Odpowiadając krótko: zaakceptowałbym ale w duszy bym się z tym nie pogodził.

Link to comment

Mój pogląd o homoseksualizmie nie zmieni się dlatego że dziecko zachoruje na niego. Jako że będę kochał swoje dziecko, będę je leczył z tej choroby (nie samodzielnie, ale u psychologa/psychiatry). O odrzuceniu jej/go, nie ma mowy.

Link to comment
Mój pogląd o homoseksualizmie nie zmieni się dlatego że dziecko zachoruje na niego.

Co za bzdury.

W sumie mogę odpowiedzieć krótko: gdyby moje dziecko było homoseksualistą, na pewno bym je w 100% zaakceptowała i wspierała, jak tylko mogła.

Link to comment

Nie wiem ile razy poruszany był ten pogląd, ale to już staje się denerwujące, że homoseksualizm jest postrzegany jako choroba. Prawda, można o leczyć, np. hipnozą, ale to jest tak samo, jak przez hipnozę można zrobić z człowieka debila i idiotę. Powiem lepiej, choroby psychiczne można sobie wmówić, to oznacza, że każdy zdrowy człowiek jest chory?. Ludzie, pieprznijcie się porządnie w głowię i dowiedzcie się trochę na temat na który staracie się dyskutować.

Link to comment

Homoseksualizm? Oczywiście, że bym akceptowała, nie ma w tym nic rażącego czy złego, najważniejsze, żeby dziecko było szczęśliwe.

Ja w ogóle mam wielką tolerancję i jedyne, co mogłoby spowodować moje odsunięcie się od własnego dziecka, to to, gdyby zdecydowało się ono iść ścieżką zła w życiu (kradzieże, gwałty, zabójstwa, pedofilia etc).

Link to comment

Nie widzę żadnego problemu. Jedynym warunkiem jest to,że nie będzie to homoseksualizm ze względu na to,że staje się to modne. Mam nadzieję,że to hipotetyczne dziecko nie byłoby na tyle głupie..

Link to comment

Zaakceptowałabym to w 100%. Bardzo bym chciała mieć ze swoim dzieckiem na tyle dobry kontakt, aby nie bało się wyjawić mi takich tajemnic. Nie jestem przeciwna homoseksualizmu. Miłość to miłość, jeśli moje dziecko będzie szczęśliwe to ja również.

Link to comment

Moje stanowisko podobne jest, jak u Arsena - nie tyle akceptowałbym, co tolerował. Jest homo? Okej, nie ma problemu, jest to moje dziecko i będzie jak dotychczas. Chciałbym tylko poznać historię zmiany orientacji, jego partnerów/partnerki etc.

Link to comment
Nie sądzę, żeby ktokolwiek stał się homoseksualistą z powodu mody lol :O

A jednak to się dzieje,zauważ... Młodzi ludzie bawią się w homoseksualizm,zaczynają to nawet lubić,bo jest to coś innego,dostarcza emocji.

Link to comment
Mercurial napisał:Nie sądzę, żeby ktokolwiek stał się homoseksualistą z powodu mody lol :O

A jednak to się dzieje,zauważ... Młodzi ludzie bawią się w homoseksualizm,zaczynają to nawet lubić,bo jest to coś innego,dostarcza emocji.

Emocje są drugorzędne. Bardziej chodzi o chęć wyróżnienia się w towarzystwie, zainteresowania swoją osobą.

Link to comment
Mercurial napisał:Nie sądzę, żeby ktokolwiek stał się homoseksualistą z powodu mody lol :O

A jednak to się dzieje,zauważ... Młodzi ludzie bawią się w homoseksualizm,zaczynają to nawet lubić,bo jest to coś innego,dostarcza emocji.

Emocje są drugorzędne. Bardziej chodzi o chęć wyróżnienia się w towarzystwie, zainteresowania swoją osobą.

To jest też właśnie ta pociągająca inność gdy nie doświadcza się kolokwialnego rzucania kamieniami w swoją osobę,a lepszej uciechy z życia z tego powodu.

Link to comment

Tolerowałabym ale nie zaakceptowała bo normalnie też tego nie akceptuje a toleruje. To byłoby moje dziecko i tu by się nic nie zmieniło, byłoby kochane ale wiem, że zawsze gdzieś miałabym o to do siebie żal.

Link to comment
Nie sądzę, żeby ktokolwiek stał się homoseksualistą z powodu mody lol :O

A jednak znałam chłopaka, który kilka razy "zmieniał orientację" (z homo na bi, z bi na a, z a na homo...€ ;) Jedynie hetero nigdy nie był. Może o to chodziło tennesowi.

Link to comment

Mercurial, dla mnie też jest do głupie, mimo, że spotkałam się z taką sytuacją. To jest głupie, bez względu na to, czy jesteśmy w takim czy innym towarzystwie. Ale czego się nie zrobi dla bycia tak bardzo tró odmieńcem?

Link to comment

Jeśli ktoś jest bi, pcha gdzie popadnie to jest dwu-orientacyjny, skakanie raz z dziewczynki raz na chłopaczka, wydawać się wtedy może że ktoś zmienia orientacje a to po prostu biseksualizm.

Więc ja bym tłumaczył te zmiany biseksualizmem.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Gotowe Zapraszam teraz do zabawy @dannonka i odbijam piłeczkę do Ciebie @yiliyane:  
    • Kerosine
      U mnie również wygląda[ło] to podobnie: po prostu mówiłam bliskim, co chciałabym dostać lub - gdy nie miałam pomysłu - prosiłam zwyczajnie o pieniądze  Dzięki temu od dawna już nie otrzymałam nietrafionego podarku, w czasach jednak, gdy jeszcze się to zdarzało [szczególnie mama lubiła celować w prezentach, które tak naprawdę sama chciałaby / mogłaby dostać] zazwyczaj wracały one do obdarowującego lub trafiały do swego rodzaju "strefy niczyjej" / na przysłowiową zakurzoną półkę.
    • Kerosine
      ... zawiodłam swoją rodzinę.
    • Gloria
      Chodzi o to, że mam porównanie do interakcji za granicą (np. Niemcy, Dania) i tam powszechne jest witanie się (nawet jak się ktoś nie zna), dlatego napisałem, że być może wynika to z kultury... Można by też zadać pytanie, czy wchodząc do windy witacie się z osobami, które już są w windzie, ale to już pomysł na nowy temat...
    • Gloria
      Dzięki za odpowiedź! Nie pomyślałem o tym, że można na to popatrzeć z takiej perspektywy. Rzeczywiście, być może to jest kwestia odnośnie reakcji na sytuacje stresowe i radzenie sobie z gniewem. W przykładzie powyżej wyszedłem z założenie, że ja zostałem zaatakowany. Ja, w takim sensie, że moja własność mogłaby zostać naruszone (chodzi o integralność przedmiotu ze mną). Zniszczenie przedmiotu lub próba zniszczenia uważałbym za atak na mnie. To znaczy w tamtym momencie wydawało mi się, że rozwiązanie siłowe rozwiąże problem, tzn. w pewien sposób kierowca zostanie ukarany (co po szybkim przemyśleniu stwierdziłem, że nie miałoby sensu - zważając na możliwe konsekwencje). Czy możecie polecić jakieś książki z tego zakresu? Chodzi mi np. o reagowanie na stresowe sytuacje. Co do sytuacji na drogach to myślę, że radzę sobie w porządku, a takie przykłady jak powyżej należą do rzadkości.
  • Recent Status Updates

  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      LilCharlotte
      LilCharlotte
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    LilCharlotte
    LilCharlotte
    2 posts
    Magdalena234
    Magdalena234
    1 post
    miknet
    miknet
    1 post
    BlablablaWika
    BlablablaWika
    1 post
    Kasiastan
    Kasiastan
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    25 posts
    Uszanka
    Uszanka
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    490 posts
    yiliyane
    yiliyane
    417 posts
    Gloria
    Gloria
    90 posts
×
×
  • Create New...