Jump to content

Nadopiekuńcza matka nie akceptująca dorosłości córki


hiphopowyduet

Recommended Posts

hiphopowyduet
Posted

Nie wiem moze popadam w paranoje. Dla mnie ta sytuacja jest chora... Mam 20 lat, w maju zdaje mature, chce isc ma studia. Jestem z chłopakiem 3 lata. Kochamy sie, mimo ze jestesmy ze soba juz sporo to nadal jestesmy w siebie zapatrzeni tak jak 3 lata temu. Rodzice chłopaka bardzo lubia i akceptuja. On teraz jest na 1 roku studiow. Moj ojciec jest swietny. Czasem nie zgadzam sie z nim ale jest super. Mama moja to masakra... Jest strasznie nadopiekuncza i na dodatek staroswiecka... Boze ile to awantur bylo np o to ze zabraniała mi na sylwestra nocowac u chłopaka. Jego 25 letnia siostra robiła domowke. Mowiła ze to nie wypada, ze w głowie mi sie poprzewracało itd. Jak jej delikatnie przypominam ze mam 20 to jest jeszcze gorzej. Mimo ze bardzo lubi mojego chłopaka to czesto mowi ze to moj przyjaciel. Jakby nie wierzyła ze w tym wieku mozna juz powaznie, prawdziwie kochac. Tez tak mieliscie? Co robic zeby przestala tak mnie i moj zwiezek traktowac?

Link to comment
Posted

Moja siostra starsza ode mnie o 15 lat, a teraz ja - obie przezywałyśmy to samo (ona najpierw, teraz ja) ;) Z tym że na nas to trochę bardziej się odbiło, stałyśmy się strasznie zamknięte w sobie i trudno było wyjść do ludzi/

Jezeli mam powiedzieć, kiedy to się zmieniło, musiałabym wspomnieć o wyjeździe siostry do USA na rok… Awantura była z tego powodu niesamowita, ale rodzice zaczęli traktować ją poważniej, a przede wszystkim ona nabrała pewności siebie.

Ale myślenia rodzicow to nie zmieniło. Jakiś czas pózniej urodziłam się ja, i co, nauczyli się czegoś? A skąd. Jak ktoś ma zakodowaną nadopiekuńczość w genach, trudno, bardzo trudno mu ją wybić.

Mieszkasz z nimi dalej? Na studiach też masz zamiar?

Link to comment
hiphopowyduet
Posted

Teraz tak. Po 1 roku chce sie wyprowadzic. Dopiero wtedy bo 1 rok jest najwazniejszy, najtrudniejszy i najłatwiej mozna odpasc. A nie chce by mnie mieszkanie samej mnie odciagalo od nauki

Link to comment
Posted

Zacznij się buntować, ale tak by nie stracić zaufania. Pamiętam że zanim wyszedłem z domu musiałem zmierzyć się ze stertą niepotrzebnych pytań gdzie idziesz po co itd Zbuntowałem się powiedziałem że mam swoje lata i że nie potrzebuje niańki i przy wyjściu nie odpowiadając na zadane mi pytania wyciągałem z kieszeni dowód osobisty pokazywałem i wychodziłem bez słowa. Podziałało

Link to comment
Posted
Teraz tak. Po 1 roku chce sie wyprowadzic. Dopiero wtedy bo 1 rok jest najwazniejszy, najtrudniejszy i najłatwiej mozna odpasc. A nie chce by mnie mieszkanie samej mnie odciagalo od nauki

Jak widzisz, nawet Ty sama nie masz do siebie całkowitego zaufania. Skoro sama o sobie wiesz, że jeszcze nie jesteś na tyle odpowiedzialna, by potrafić się skupić na nauce, kiedy jest na to czas, to musisz też zrozumieć swoją rodzicielkę, która pewnie też sądzi o Tobie, że jeszcze nie jesteś gotowa na samodzielne decyzje.

Spróbuj trochę swojej mamie odpuścić, zrozumieć, że ona jest z pokolenia, kiedy nie do pomyślenia byłoby to, na co dzisiejsze społeczeństwo z ochotą przyzwala. Nie powiem Ci, że jej to przejdzie - bo nie, większość mam już taka jest, że zawsze będzie swoje dzieci traktować jak maluchy. Ja, mimo że już dawno wyprowadziłam się z domu i prowadzę całkiem samodzielne życie, dalej dostaję od mamy maile z pytaniem, czy założyłam czapkę, bo jest zima.

Głowa do góry, przeczekaj póki będziesz w stanie żyć na własny rachunek, i wtedy mama już nie będzie miała nad Tobą takiej władzy. Póki co mieszkasz pod jej dachem, więc niestety, ale to ona ustala reguły ;)

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Adam3344
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    yiliyane
    yiliyane
    27 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up