Jump to content

Kurs i jego skutki


czekolada19

Recommended Posts

Posted

Witam :)

Czy jest ktoś kto może podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z kursem języka obcego ? obojętnie jakiego :) Ile lat zajęło przyswajanie danego języka ? Czy opłaca się zapisywać na taki kurs ? Czy po kursie jest szansa, że będę posługiwać się nim biegle ? Chcę zacząć naukę całkiem nowego języka. Myślę o norweskim, bądź rosyjskim, ponieważ nigdy nie miałam z nim styczności a wiem, że jest to dość całkiem przydatny język . Możecie również napisać jakich Waszym zdaniem języków warto się uczyć .

Pozdrawiam :)

Link to comment
Posted

Pięć lat chodziłem na dodatkowy kurs języka angielskiego i umiem mówić nim biegle. Ale jednak najlepszym "kursem" jest gdy spotykasz się z tym językiem codziennie i nie masz możliwości rozmawiać z innymi po np. polsku, bo wtedy możesz chociaż starać się wypowiedzieć (chociażby synonimami). Mieszkam w Niemczech i jak wcześniej w szkole podstawowej "uczyłem się" języka 3 lata, to było to naprawdę niewiele. Od września uczę się rosyjskiego (chodzę do szkoły w Niemczech) i jest to dla mnie (jako podstawy, które teraz mamy) łatwiejszy do nauczenia się język niż dla innych niemców, mają problemy z wymówieniem np. "SZCZA", "CZ" itd. Na początku trudne do ogarnięcia są litery, ale po pół roku już jako tako idzie coś przeczytać i zrozumieć! Tak więc myślę, że jak chcesz to warto byłoby się uczyć rosyjskiego, dużo osób mówi w tym języku i szybciej gdziekolwiek na świecie dogadasz się po rosyjsku niż po norwesku - a chyba o to tutaj chodzi. Hiszpański też jest łatwy do nauki. Ale musisz chcieć, moja siostra jak wcześniej uczyła się wszystkiego na siłę to nagle spodobał się jej hiszpański i szybko go się nauczyła, pierwszy miesiąc przez internet a później poszła na kurs języka. Przydatną stroną do uczenia się słówek jest w wystarczającej części busuu.com, jest tam wymowa itd. Jeżeli uczysz się sama to nie przelatuj przez temat ot tak żebyś skończyła i uczyła się dalej. Załóż zeszyt, notuj tam wyrazy, układaj zdania i wymowę po polsku jak nie wiesz jak się to czyta. A żeby to nie był zwykły słownik to przypominaj sobie te słowa czytając, wymawiając (co też jest ważne w nauce języka).

Sądzę, że nauki języków nigdy nie za wiele :)

Życzę powodzenia!

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

Z rosyjskim miałem styczność w szkole, nie na kursie. Stosunkowo prosty, powinieneś łatwo przyswoić.

Norweski to także bardzo dobra opcja. Z tych dwóch kursów które wymieniłeś osobiście stawiał bym na niego. Mój znajomy pracuje w Norwegii i tam ich pracodawca wysyła i opłaca im kurs Norweskiego.

Link to comment
blackgrzywa
Posted

Jeśli kurs językowy to tylko za granicą. W kraju bardzo trudno się nauczyć. Co innego jeśli jesteś w obcym kraju i musisz porozumiewać się w obcym języku w codziennych sytuacjach - prawdziwa szkoła życia :lol:

Są biura, które organizują wyjazdy do zagranicznych szkół językowych albo warsztaty polączone ze zwiedzaniem, np w Anglii albo na Malcie. Zobacz sobie stronę Atasu.

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

Próbuj, metodą prób i błęów się nauczysz a szkoły językowe tylko te z renomą nie te tanie.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Niespodziewane wolne jutro w pracy, przyda mi się ten dzień [tym bardziej, że od świtu do zmierzchu na niebie niepodzielnie królować ma błękit].
    • yiliyane
      Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem. Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.
    • supermati2009
      @Martusiaaaaaa92 "Agenci na deskorolkach. Nie byle co!"
    • yiliyane
      Nie ma sensu tego ciągnąć. Jej wyraźnie na Tobie nie zależy, nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie szanuje Twojego czasu. Z waszej relacji nic już nie będzie, przykro mi. Ile ma lat? Jeśli mniej niż 18, to jeszcze można przymknąć na to oko, choć nie wydaje mi się, żeby w przypadku większości starszych nastolatek (16+) rodzice mieli aż tak dużo do powiedzenia w kwestii spotkań ich latorośli z rówieśnikami. Jeżeli dziewczyna jest młodszą nastolatką, a Ty nie jesteś jej rówieśnikiem, to tym bardziej powinniście zaprzestać spotkań, ponieważ prokurator mógłby mieć coś w tej kwestii do powiedzenia - nawet jeśli nie robicie nic złego. Jak to się mówi, strzeżonego Pan Bóg strzeże  
    • yiliyane
      Daj namiary na swoją firmę, rzucę studia i też pójdę siedzieć na ochronie, skoro tam są takie kokosy  A tak na poważnie, po co te przechwałki?  Przechodząc do clou problemu, zastanawiam się po co ciągniesz związek od 11 lat, jeśli dobrze rozumiem, skoro podejście Twojej dziewczyny do życia Ci nie odpowiada. Z przyzwyczajenia, dla seksu? Jaka by Twoja dziewczyna nie była, powinieneś chociaż być wobec niej uczciwy. Uczciwe podejście to albo zakończenie związku, albo poinformowanie dziewczyny, że jesteście tylko friends with benefits i że aktywnie szukasz stałej partnerki - i jeśli taki układ jej pasuje, to w porządku, możecie go ciągnąć dalej, albo rezygnacja z randkowania dopóki jesteście w związku. Dlaczego nie masz innej, "lepszej" kobiety? Z kilku powodów. Po pierwsze, na co dzień nie masz styczności z kobietami. Skoro pracujesz na ochronie, to pracujesz w pojedynkę, ewentualnie widujesz od czasu do czasu innych mężczyzn. Po drugie, jesteś już w trochę niekorzystnym wieku. 40-letni facet oczywiście nadaje się do ożenku, ale kobiety w jego wieku czy nawet ciut młodszym albo są zamężne, albo rozwiedzione i/lub z dziećmi (co, nie wiem jak Tobie, ale często wielu facetom nie odpowiada), albo są same, ale w męskich oczach mają jakąś "wadę" (np. nie są pięknościami, mają problemy zdrowotne itp.). Z kolei dużo młodsze kobiety, wybacz, ale nie polecą na 40-latka, który nie ma odpowiedniego statusu i pieniędzy. Przechwałki markowymi ubraniami niczego tu nie zmienią. Po trzecie, niepełnosprawność typu P-02, czyli, zgodnie z definicją "choroby psychiczne, w tym m.in. zaburzenia psychotyczne, zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym nasileniu, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi", są dla kobiet wielką czerwoną flagą. Przykro mi. Kobiety szukają w związku bezpieczeństwa i stabilizacji, w przypadku chorób psychicznych trudno mówić o możliwości spełnienia tych warunków, nie mówiąc o tym, że powstaje obawa, że choroba może być dziedziczna i wasze dzieci bądź wnuki również będą chore. Chciałabym Cię pocieszyć, że na pewno znajdziesz bratnią duszę, ale... no nie wygląda to dobrze.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      3
    3. 3
      dali
      dali
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    dali
    dali
    8 posts
    Kerosine
    Kerosine
    6 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    6 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    yiliyane
    yiliyane
    3 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
    Hsbxbxb
    Hsbxbxb
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    21 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    443 posts
    yiliyane
    yiliyane
    367 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up