Jump to content

Czy to objawy depresji?


emi4015

Recommended Posts

Posted

Mam 17lat. Hmm i nie wiem od czego zaczac. Rok temu pociełam sie,ale nie przez chłopaka tylko przez rodziców,przez życie. Prawie codziennie rodzice i rodzenstwo tez mowią jaka jestem. ze nie wiedza po co sie urodzilam,ze nic ze mnie nie bedzie,ze nie dam sobie rady sama. Wtedy jeszcze bardziej sie doluje. Jestem nie samodzielna i na prawde boje sie przyszlosci. Tego co bedzie.wiem ze sobie nie poradze. Czuje sie nie potrzebna. Czesto placze z tego powodu,nie lubie o tym z nikim rozmawiac. Czesto mysle o samobojstwie. Raz chcialam wziasc tabletki.. przyjaciel chcial isc ze mna do psychologa,jednak nie poszlismy. Jeszcze rok temu nasz kumpel popelnil samobojstwo.. to byla dla nas tragedia. Sama juz nie wiem co robic.. Zastanawiam sie po co w ogole zyje jak to nie ma sensu. Tata kiedys w zlosci powiedzial ze jak skoncze 18lat to mam wypier* z domu, siostra jak bylam u niej w irlandi co chwile sie na mnie darla.. mowila jaka jestem

nawet na ulotkach sobie nie poradzilam

bo glupiej bramki nie umialam otworzyc'

i sie faceci jacys ze mnie smiali

a ja jak sie denerwuje i ktos na mnie krzyczy to tym bardziej nie wiem co zrobic

ostatnio mało jem,budze sie nie raz w nocy i nie moge zasnac

i to nie jest tak ze to wszystko trwa od od teraz tylko juz pare lat

Link to comment
Posted

Przez takie zachowanie,faktycznie można popaść w depresje,poczytaj też o objawach w necie - wszędzie tego pełno.

Przede wszystkim warto czym prędzej udać się do psychologa, jeśli masz myśli samobójcze,bo to już żarty nie są...warto też porozmawiać jeśli masz kogoś zaufanego.

Możliwe że to już depresja,lub jej początki,zapobiegaj, im prędzej tym lepiej, także myślałbym by jak najszybciej wyrwać się z takiego domu, ponieważ to też ma spory wpływ na twoje samopoczucie.

Jednak przede wszystkim do specjalisty..

Link to comment
Posted

Jestem w 100 % pewny że problem jest mocno podkoloryzowany. Rozumiem że nic nie wychodzi i do tego wszyscy mają pretensję, ale co z tego ? jednych życie jest usłane różami, pochodzą z bogatej rodziny, są piękni,młodzi i bardzo atrakcyjni dla towarzystwa, skupiając wokół siebie masę ludzi a wszystko czego nie dotkną zamienia się w istne diamenty. Są drudzy którzy nie mieli szczęścia urodzić się w szczęśliwej rodzinie, albo w ogóle jej nie mieli, są samotni, szpetni i nie lubiani a ich życie to nieprzerwane pasmo niepowodzeń. Myślę że ty jesteś gdzieś pośrodku. Myśli samobójcze i w ogóle ta cała depresja to efekt słabej psychiki i towarzystwa (Skoro mówisz że twój kumpel się zabił to miał chyba coś nie halo pod kopułą, nie sądzisz ?). Życie to największy dar jaki można dostać a zmarnowanie go nad użalaniem się nad samym sobą jest całkowicie irracjonalne i bezproduktywne. Pamiętaj nie ważne jak zaczynasz , ważne jak kończysz !!! Kto wie może pewnego dnia będziesz śmiała się przypominając sobie swe aktualne "problemy". Nie krytykuj rodziców, rówieśników czy kogo tam innego za to że padasz ofiarą ich krytyki. Skoro stale ci coś wypominają musi być coś na rzeczy. Zmiany trzeba zaczynać od siebie i uczyć się na błędach. Tak aby każdy kolejny dzień, każda godzina i minuta nie były czasem straconym. Tak aby kładąc się spać nie myśleć o tym że dzień był fatalny ale wyliczyć, zrobić osobisty rachunek sumienia. Jakie konkretne cele udało się zrealizować a które zakończyły się fiaskiem, a co trzeba poprawić. Każdego dnia o od nowa, konsekwentnie. Pamiętaj ! Trzeba zachować Progres !! Uwierz mi na słowo że realizacja założeń jest czymś cholernie pozytywnym i daje power na cały dzień, nie ważne czy chodzi o rozwój fizyczny,intelektualny czy duchowy. Uwagi ludzi puszczaj mimo uszu i odródź się pokazując im coś o czym im się nie śniło. Konsekwentnie, podstawa to uwierzyć w siebie i samo realizować się a sukcesy osobiste czy też zawodowe przyjdą z czasem !!

Link to comment
Posted

Nie nazywajmy depresją czegoś co nią nie jest, nie muszę być specjalistą żeby to wykluczyć. Możesz popaść w depresje, ale to co opisujesz nią nie jest. Warto więc pójść do terapeuty, żeby pomóc sobie radzić ze stresem i odpędzić złośliwe myśli, przemodelować trochę swoje patrzenie na świat.

Link to comment
Posted

Tak jak już inni napisali, udaj się do specjalisty - on musi Cię zrozumieć i pomóc rozwiązać każdy twój problem związany z psychiką itd.

Przede wszystkim - głowa do góry. Myślę, że wiele należy od twojego nastawienia. Nie wszystko w życiu musi się udać, ale czemu nie spróbować? Przed tobą jeszcze długie życie i nie warto go marnować na smutku i rozpaczy. Znajdź sobie jakieś zajęcie, hobby, przy którym nie będziesz myśleć o niczym tak nieistotnym jak słowa innych, które mają na celu tylko zepsuć Ci humor. Nie wiem, idź na rower, spacer, pobiegać czy nawet usiąść na ławce i pooddychać świeżym powietrzem. Nie musisz przebywać z innymi, niektórzy są takim typem samotnika jak ty, ale przede wszystkim głowa do góry, będzie dobrze i nie przejmuj się tyle :mrgreen:

Link to comment
Posted

Zdecydowanie potrzebujesz kontaktu ze specjalistą, najlepiej ci pomoże niż osoby na takim forum. A z depresja nie ma co czekać, wiem to z doświadczenia że potrafi człowieka ostro zniszczyć...

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    yiliyane
    yiliyane
    27 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up