KOCICA

Co MoŻnA kUpiĆ nA 18 UrOdZinKiii ????

10 postów w tym temacie

ellooo Wszystkimmm....hmmmm mam problemikk...;/ nie wiem co kupić koleżancee na 18 urodzinkii??? ....jesli ktoś ma jakis ciekawy pomysł to go z chęcią wysłuchamm... z góry dziekuję za odpisyy... pozdrawiamm.... papa;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hm.. ja na swoja 18-stke dostalam jakas torebke, spodniczke, zegarek(to od mojej klasy) od znajomych smieszna bielizne, kamasutre, jakies figurki, obrazki, maskotki:) zalezy jeszcze czy to jest bliska twoja kolezanka czy tylko znajoma...:) ale dziewczynie to nie jest problem kupic fajny prezent:) zawsze sie ze wszystkiego cieszy:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hmmm nioo to jest mojaa bliska koleżankaa...i sie własnie zastanawaimmm z czego by sie najbardziej ucieszyla....nio tak sie tylko mówi że dziewczynie to łatwo coś kupić ale to nie prawda... też trudnoo :):P:P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

na osiemnastkę?

to co widziałam :P

seksowna bielizna połaczona z czyms śmiesznym, np. koszulka i maskotka, zestaw uciekającej młodości, czyli pielucha smoczek i gryzak bądź grzechotka

propozycji jest tyle ile osób.

to jedyne takie urodziny, więc postaw na poczucie humoru :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

takich tematów było już tysiąc

---> opcja szukaj

pozatym Ty jak widać masz już 18 lat zastanow się co dostałaś lub czego oczekiwałaś

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

NIo to co że było tysiąc..jak mam problem to sie pytamm... a jak Ci sie to nie podoba to nie musisz odpisywac...pa

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja tylko proszę, nie pisz pokemonowym pismem na forum...

A co do tematu - ja jako prezent oficjalny (składkowy) dostałam dwa śliczne kieliszki i butelkę wina w drewnianej skrzyneczce - wszyscy twierdzili, że dostałam najlepszy prezent ;) Wziął się stąd, że czasem z koleżanką, która zawiadowała kupowaniem prezentu umawiałyśmy się na plotki przy winku, a wiedziała też, że bardzo lubię wszelkie kieliszki, szklanki i inne szkła :) Musisz wiedzieć, co ona lubi i wysilić trochę wyobraźnię ;) Ja tej koleżance też kupowałam prezent - co prawda na życzenie (bo ja zażyczyłam sobie niespodzianki), ale też ciekawy - strzały i kilka innych akcesoriów łuczniczych, bo się tym pasjonuje :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmm ja dostałam takie dosyć śmieszne prezenty.

Od mojego brata, jego dziewczyny i dwóch przyjaciół taki "pakiet bezpieczeństwa". Czyli dużą antyramę w której były poprzerabiane ich zdjęcia plus życzenia i do tego prezerwatywy, papierosy, "spłaszczone" etykiety od piw puszkowych hehe to oczywiście za antyramą, a na wstążeczce był doczepiony młotek ;)

Od kolejnych przyjaciół dostałam nocnik, a w nim wino, smoczek, pampers, tampon i podpaska :P na nocniczku oczywiście podpisy i oryginalne życzenia xD

Reszt to jakieś maskotki, bielizna... - które nawet zapomniałam już od kogo dostałam!

Ale wydaje mi się, że właśnie prezent na 18 urodziny powinien być oryginalny i taki który zapadnie w pamięci ;)

I jak to napisała vice versa, :

to jedyne takie urodziny, więc postaw na poczucie humoru
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

MoShEe kOop SłItAŚną PrEsErFatYfKEee.

AlBo MoShEe JakIEgOś zAjEbISteGo BaNaNkA dO MaStUrBaCjI...

MóJ Ty g

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wibrator, kajdanki z futerkiem, zegarek, łańcuszek, kolczyki, książkę, płytę ulubionego wykonawcy jest tego cała masa ;)

temat zamykam bo jest masa takich tematów

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • zartyzartami  »  Nineku

      yy prowokacja bo co??? 
      · 5 odpowiedzi
    • evances  »  Kamineko

      Żyje czy nie żyje?! 
      · 0 odpowiedzi
    • Piotrz

      "Są takie piękne chwile, w których nawet najbardziej lewicowych polskich komentatorów rzeczywistości krew zalewa od realizacji ich własnych poglądów. Na przykład jak dziewczyna z Polski walczy i oczywiście przegrywa walkę o medal olimpijski z mężczyzną z RPA, który uważa się za kobietę".
      · 1 odpowiedź
    • evances

      Panie i panowie
      Są tacy co stają na głowie
      Tak jakby wszyscy byli w zmowie
      Do czasu aż sobie jeden z drugim uzmysłowi
      Jacy oni wszyscy są małostkowi
      Aż rzygać się chce
      Ten kto to wie kurwa
      Życie upstrzone jak gołębim gównem
      Bulwar
      Zrobi tak jak ja
      Pójdzie własną drogą
      Prócz cienia
      Nie ma ze mną nikogo
      · 3 odpowiedzi
    • Borowy

      Znalazłem dziś przez przypadek coś co nazywa się witarianizm i jak rozumiem, weganizm, wegetarianizm itp. to przy tym odpadam.
       
      · 7 odpowiedzi
  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

  • Posty

    • co zrobisz będąc sam na sam....
      Zapodałbym jakiś milutki materiał z sadistikowego harda.
    • kawa czy herbata?
      Herbatę piję częściej niż kawę, co nie znaczy, że za kawą przepadam w mniejszym stopniu niż za herbatą. Jednak dwa kubki mocniejszej kawy lub trzy normalnej powodują, że jestem bardzo pobudzona i mam wrażenie, że wypiłam napój z Asterixa i Obelixa. Najbardziej z kaw lubię Kopiko, a herbat Remsey.
    • Nowa wersja M-Forum!
      Co do rang, to myślę, że od czasu do czasu powinno odbywać się odświeżanie załogi, bo zdarza się tak, że niektórzy odchodzą, inni wracają i skład załogi może być nieaktualny. Np. Widziałam, że w Kumplach jest kilka osób nieaktywnych już. 
    • Ojciec
      Był moim ulubionym człowiekiem. A jak napiszę, że był moim centrum, to chyba nie będzie przesada. Lubiłam go bardziej niż innych codziennie obecnych. 
      Kupił mi pierwsza książkę i zapisał do biblioteki. Bywał moim wieczornym tatą od rozmawiania o przeszłości i wymyślania bajek na już. Bywał tatą obojętnym, bo nigdy nie musiałam mu pokazywać świadectwa na koniec roku, mówić, jak ma na imię moja ulubiona Wioletka i misie (chociaż wiedział). Pasowała mi ta obojętność. Nie gniewał się na mnie ujebaną czekoladowym gofrem. Ćwiczył ze mną gimnastykę i zabierał do parku pobiegać. I wbiegał ze mną zawsze na drugie piętro. Jego wtedy wielkie łapy pod moimi pachami, a ja majtam nogami prawie szczając w portki ze szczęścia, bo wrażenia jakby na chwilę dwóm metrom wokół mnie o odebrano grawitację. Czułam się przy niem bezpieczna.  Dzisiaj wymieniam informacje typu sól jest w solniczce, a mama w ogródku. Najgorzej jak przychodzą święta, albo nasze urodziny. Dla mnie to jedyna okazja, żeby go objąć. Ojca ten uścisk pali żywym ogniem, a ja przez trzy sekundy mięknę z tęsknoty jak plastelina. I jeżeli przed kimś jest mi wstyd za to, że nie potrafię sobie poradzić z życiem, to właśnie przed nim. Bo ja wiem, że on widzi, ale nie wie dlaczego. I ja mu nie powiem. To mnie pęka serce od ponad dwudziestu lat i wystarczy żeby aż jedno, a nie dwa. I tak go lubię, chociaż to wszystko tak, jakby go nie było.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84123
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    Shutters12
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57835
    • Postów
      1421083