johanneskate

Blizna po wypadku jak sie pozbyc

39 postów w tym temacie

spokojnie można się kąpać i brać prysznic ja też miałam obawy ale plasterek ładnie się trzymał :) Dużą zaletą jest to, że plasterek przepuszcza powietrze więc skóra się "nie kisi" przez te kilka dni

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
spokojnie można się kąpać i brać prysznic ja też miałam obawy ale plasterek ładnie się trzymał :) Dużą zaletą jest to, że plasterek przepuszcza powietrze więc skóra się "nie kisi" przez te kilka dni

Pojmuję już dlaczego są one polecane na blizny po c.c., gdzie mówi się o oddychaniu skory, a tu ten plaster nie dusi a przy okazji dzięki silikonowi nawilża.

No ale ja mam nadzieję, że wmojej starszej bliźnie przyniesie efekt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Plasterki przepuszczają powietrze więc rana się nie "kisi" ładnie się goi a przy tym sam plasterek chroni ranę przed urazami mechanicznymi dlatego jak dla mnie plasterki silikonowe są najlepszym wyjściem po cięciu cesarskim. przy starych bliznach też powinny fajnie pomóc - zmiękczyć i nawilżyć oraz rozjaśnić bliznę

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mój mąż miał dość sporą bliznę po wypadku samochodowym, właśnie na twarzy, na policzku, maści nie bardzo pomogły wiec kupiłam mu plastry Sutricon, początkowo nie chciał ich nosić bo było to widać, później jednak przyzwyczaił się, plastry są przezroczyste wiec sie nie rzucały w oczy, zmienialiśmy je co 3-4 dni, po 2 miesiącach było widać już sporą różnicę. Dodam jeszcze ze wypadek miał 6 lat temu więc blizna już była dość stara ale plastry pomogły i jest teraz mniej widoczna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moja blizna ma blisko 17 lat stąd nie spodziewałam się jakiś znaczących różnic poza tym ona jest jasna - biaława więc po 3 tygodniach mój upór stosowania plastrów na nią osłabł. Za to pomogły na bliznę zeszłoroczną. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

17 lat to już dość stara blizna, na ich stronie pisze ze działają na stare blizny, nawet te 10letnie więc bardzo możliwe ze trochę za późno sie za nią wzięłaś, u nas na 6letnią bliznę pomogły bardzo fajnie. Ale przynajmniej przy okazji pozbyłaś się zeszłorocznej wiec będzie jedna mniej ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Też mam blizne po wypadku, ale już 10-letnia. Zaczęło mi zależeć, zeby coś z nią zrobić, gdy zaczęłam chodzić na basen;/Nie ma cudów, bo już to, co miało się zrosnąć, to się dawno zrosło, ale mimo tego jestem zadowolona, bo mi się łuszczyła skóra i była taka jakby pognieciona. A teraz, odkąd smaruję, to skóra jest dużo ładniejsza. Aż żałuję, że wcześniej tego nie robiłam:(

-- Dodano 01 Sty 2014, 13:41: --

Jak pisałam, mi żel na blizny bardzo pomógł (Scagel), więc może i Tobie pomoże...

-- Dodano 22 Sty 2014, 12:52: --

Karix, czy udało Ci się coś wypróbować?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Pulsacyjny laser barwnikowy (w przypadku nowych, czerwonych rozstępów) – wiązka tego lasera jest absorbowana przez przebarwiony obszar skóry, co rozgrzewa naczynia krwionośne wywołując zapadanie się ich ścianek. Zniszczenie naczyń powoduje blednięcie rozstępów. Laser ten stymuluje również powstawanie kolagenu, co spłyca rozstępy. Żeby terapia była skuteczna, musisz wykonać około 5 zabiegach w odstępach 1 miesiąca.

Laser excimerowy (na starsze rozstępy) – wiązka zwiększa produkcję pigmentu, co sprawia, że srebrne lub białe pręgi stopniowo ciemnieją, wyrównując koloryt zresztą skóry. Tego typu terapia wymaga 10-20 zabiegów w odstępie około 2 tygodni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja tez miałem okropną bliznę z tyłu głowy po wypadku na rowerze i dziewczyna namówiła mnie na tatuaż. Jakos nie byłem przekonany, ale teraz nie żaluję. Trzeba miec krótkie włosy, żeby był efekt, ale ja przez tą blizne i tak goliłem sie na zero, bo była mniej widoczna wtedy. Jakby ktos sie zdecydował, to polecam Magde Bąk z Wawy. Na prawde jest efekt, widać, że ma doświadczenie i się na tym zna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Może evolet?
Tu dziewczyna opisywała, że miała bliznę od urodzenia i zniknęła <ciach>;) 

kolejny ost za spam/NYC

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Coś takiego można było kupić swego czasu na [ciach] i z tego co widzę, to strona się drastycznie zmieniła, więc nie dam rady podrzucić Tobie linku do tego. Poszukaj tam, możliwe, że znajdziesz.

Edytowane przez Nineku
usunięto link, odsyłam do regulaminu forum

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No ja nie znam skuteczniejszego środka. No niby są zabiegi, ale drogie i podobno bolesne. Więc dla mnie zdecydowanie plastry górą. A jak u Ciebie efekt? Długo naklejałaś?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

3 miesiące, zaczęłam zaraz jak się blizna wygoiła. Fajne w tych plastrach było to, ze nie swędziała blizna i się nie brudziła, wiadomo po cesarce to trzeba uważać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Apple oskarżony o seksizm bo nowe srajfony są za duże dla kobiecych rączek. Karuzela spierdolenia osiągnęła właśnie pierwszą prędkość kosmiczną.
      Kurtyna.
      https://www.gsmmaniak.pl/896620/apple-oskarzenia-seksizm/
      · 0 odpowiedzi
    • Nineku

      Nineku

      Zmianę siebie, zaczęłam od akceptacji siebie.
      - Puszyste laski mają wzięcie wcale nie mniejsze, niż wieszaki- spostrzeżenie nr 1.
      - Po trzydziestce codziennie zaczynasz nowe życie, zwłaszcza w niedzielne ciężkie poranki, nie wiem ile zmartwychwstań przeżyje jeszcze moja wątroba-  nr 2.
      - Bycie dinozaurem ma fajną zaletę, kiedy opowiadasz o czasach bez telefonów komórkowych, młodsze pokolenia myślą o mnie, jak wysłanniku z czasów średniowiecza. Fame na cały bar...
      - Założę kiedyś bloga, zostanę zajebistą blogerką, która zacznie uświadamiać dziewczyny, że nie rozmiar cycków się liczy, a dobrze wsadzona w stanik skarpetka. Pamiętajcie laski, bawełna, sztuczne was będzie gryzło.
       
      · 3 odpowiedzi
    • plus.osiemnaście

      plus.osiemnaście

      Czy ktoś jeszcze CZATuje?
      · 2 odpowiedzi
    • Anarchist

      Anarchist

      Kampanię wrześniową uważam za wygraną!
      · 2 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Polecimy klasykiem  
       
       
      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Lilla Weneda
      Co ostatnio sami ugotowaliście/usmażyliście/upiekliście?
      Najlepsze na świecie jesienno-niedzielne śniadanie, czyli jajecznicę z kurkami - na niewielkiej ilości oliwy z oliwek i z dodatkiem kilku wiórków klarowanego masła, posypaną drobno pokrojonym szczypiorkiem i podaną z ciemnym chlebem śliwkowym ♥
    • Baśka
      Seks bez zobowiązań
      w takim układzie bez zobowiązań to antykoncepcja bardzo ważna; ja co prawda z moim facetem jestem prawie dwa lata ale i tak stosuję antykoncepcję, belarę biorę; dzieci nie planujemy jak na razie;
    • Lilla Weneda
      Nocne filozofowanie
      W świecie, który od dawna już nie tylko promuje, ale wywiera presję na sukces, bycie zwycięzcą, zdobywanie szczytów, pokonywanie przeszkód i osiągnięcie perfekcji... czasami tym, co rzeczywiście potrzebne jest odpuszczenie. Przyznanie sobie prawa do porażki. Powiedzenie lub uświadomienie wreszcie swemu skołowanemu ja: "Nie zawsze musi się udać. Nie wszyscy mogą dobiec do mety". Tak przecież od zarania dziejów jest w najdoskonalszym ze wzorców, naturze - wystarczy jej się dobrze przyjrzeć. I nie ma w tym absolutnie nic złego. Gloria victis.
    • Lilla Weneda
      Nienawidzę...
      Motocyklistów prujących szosę maszynami bez tłumika lub wręcz sprawiającymi wrażenie celowo przerobionych tak, by generowały jak największy hałas - w piekle czeka na nich osobny kocioł. Karetki ratunkowej / wozu strażackiego / policyjnej "suki" nie tylko przejeżdżających na sygnale tuż obok mnie, ale już sygnalizujących swe złowróżbne zbliżanie się z całkiem sporej odległości. Potężnych tirów i kamazów wydających z siebie ryk proporcjonalny do rozmiaru. Klaksonów poirytowanych kierowców samochodów osobowych. Ogólnie ruch uliczny jest dosyć przykry, nawet z dala od wielkomiejskiego centrum: w sprzyjających warunkach nawierzchniowo-pogodowych już zwykła, samotna i z obiektywnego punktu widzenia naprawdę cicha osobówka potrafi stanowić katorgę dla uszu, a co dopiero mówić o normalnym przepływie aut. <pierwsze miejsce jednak zdecydowanie dla motocyklistów>
    • Shady-Lane90
      Co aktualnie porabiacie?
      Myślę o tej najbliższej mi osobie. O Mamie. O tym, że nigdy nie pogodzę się z tym, o czym się dowiedziałam. I cieszę się, że jutro będę mogła Ją przytulić.