johanneskate

Blizna po wypadku jak sie pozbyc

38 postów w tym temacie

Jak z Twoim budżetem? Najlepszą skutecznością odznacza się laserowe usuwanie blizn. Niestety, nie jest to najtańsza metoda. Na większość kremów czy tabletek już za późno, kiedy to się przestało goić.

Wiem, że czasem stosuje się też głębokie peelingi, ale nie znam zasad, jakimi akurat tutaj należy się kierować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Są jeszcze plastry na bazie sylikonu. Są bardzo cienkie i elastyczne dla tego rewelacyjnie się nadają na twarz. Można je docinać i dopasowywać do rozmiarów blizny. A działają rewelacyjnie. Nawilżają i sprawiają ze blizna nie jest napięta. A przede wszystkim ja rozjaśniają i wygładzają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja też mam świeżą bliznę i robiłam ostatnio przegląd co warto a co nie warto stosować. Na maści się nie zdecyduję, laser na ten moment za drogi więc myślę, że wypróbuję plastry silikonowe ktoś już jest po stosowaniu tego rodzaju plastrów?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no właśnie słyszałam o tego typu kremie z silikonem i wcale nie są polecane a do tego bardzo drogie...maść się wyciera w ubranie i sam składnik nie ma kiedy zadziałać a plastry jak już nakleimy to przynajmniej spokojnie wszystko się wchłonie bo nie ma problemu z wycieraniem w ubranie leku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No ja dermatix tez przerobiłam. Startowałam od tanszych maści, ale nie widząc efektów zainwestowałam. Ale sedno sprawy leżało chyba w mojej niesumienności. No i tym ze jak już sobie przypomniałam o smarowaniu to zaraz gdzieś leciałam i maść po prostu się właśnie wycierała. Więc nie działały A plastry się przykleja i działają przez 24h. Możesz się z nimi wyprysznicować i nadal się trzyma.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja nie próbowałam tej maści ale nie ukrywam, że moje nieogarnięcie nie pomogłoby w jej stosowaniu :/ podobnie jak Ty zapominam o smarowaniu blizny a z plastrem jest jednak łatwiej naklejasz na kilka dni i z głowy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No wlasnie. Mi jeszcze w Sutriconie oprocz skutecznosci, bardzo pasuje ze plasterek chroni przed otarciami np odziezy. Strasznie mnie to zawsze draznilo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przede wszystkim bez sensu stosować maść która w połowie wyciera się o ubranie i nie dość że nie pomaga to odzież jest już tylko do prania :( Sutricon jest rzeczywiście fajny bo można dostosować sobie wielkość i kształt plastra do rany.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A Ty Hipcio na jaka blizne stosowalas Sutricon? Po czym? Jakich rozmiarow? I jak dlugo?

Zarzuciłaś mnie pytaniami :)

Sutricon stosowałam nie tyle ja co mój tata, ale ja nadzorowałam zmiany plastrów i kontrolowałam ich stan. Blizny po operacji wycinania żylaków na nogach. Także dostosowywałam wymiar plastra do blizny - zazwyczaj maksymalnie 2 cm/2cm. W zasadzie teraz mija miesiąc od stosowania. Tata mówił że go nie swędzi, ja widzę że kolor jest łagodniejszy, a miejsce jakby bardziej nawilżone. Myślę, że już starczy jego stosowania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na świeże blizny nie stosuje się usuwania laserowego. Blizna musi być starsza, biała. Takie świeże, różowe zmniejsza się maściami czy plastrami.

Ja na swoją bliznę stosowałam Żel silikonowy na blizny - tak się dokładnie nazywa, kosztował około 20zł. Dobry żel ale ja nie stosowałam systematycznie czy też bardzo długo (kilka miesięcy) wiec efekty raczej średnie wyszły. Coś tam się zmniejszyło ale nie wiele.

Dodatkowo blizny warto masować dookoła. Trzeba pobudzać skórę do regeneracji i nie dopuścić do tego by blizna się ściągnęła. Na twarzy to ważne bo przy dużych bliznach skóra się ściąga i trzeba operacyjnie to usuwać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A bo ja bardzo ciekawska jestem:P Ale w ulotce jest napisane żeby stosować 3 msc. Chociaż w sumie u faceta na nogach to i tak nie będzie widać. A blizny już nie swędzą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ale w ulotce jest napisane żeby stosować 3 msc. Chociaż w sumie u faceta na nogach to i tak nie będzie widać. A blizny już nie swędzą?

Tak kojarzę że były napisane trzy miesiące, ale jak sama stwierdziłaś słusznie mężczyźni nie przykładają zbyt wielkiej wagi do wyglądu ;) To stwierdziłam, że przyoszczędzę na plastrach i sama zastosuję na bliznę na kolanie którą miałam po małym wypadku w stanie nietrzeźwości ;)

A plastry tak rzeczywiście neutralizują uczucie swędzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Haha... No niestety stany upojenia pretendują do uszkodzeń ciała:P A ile masz tę bliznę na kolanie? Jestem ciekawa jak one rzeczywiście sprawdzają się w walce ze starszymi bliznami. O proszę, a ja właśnie po lewej stronie, zauważyłam odnośnik do strony o Sutriconie:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Blizna na kolenie ma jakieś (myślę) trzy lata, tak jakoś mi się kojarzy i niestety tak na prawdę kolano wyglądało tak jak bym parę dni temu zerwała z niego strup. Wydaje mi się, że plastry nie uwidocznią zupełnie blizny ale złagodziły wygląd kolana.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a ty już kleisz to kolano?

W środę przykleiłam sobie plaster, ale patrząc na pogodę zastanawiam się czy kontynuować kurację czy odpuścić jak będzie trochę chłodniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie no dlaczego przestawać ?? no chyba, że on Ci jakoś strasznie przeszkadza ale chyba nie warto sama zobaczysz za chwilę pogoda i tak się zmieni a ty już będziesz w połowie klejenia :) te plasterki fajnie przepuszczają powietrze więc nie powinnaś odczuwać dyskomfortu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardziej chodziło mi o moje ciągłe chodzenie pod prysznic i pocę się jak mysz - miałam obawy jak to wyjdzie z wytrzymałością plasterka, ale nie jest źle. Wymieniam na kolejny czas najwyższy. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Borowy
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Nineku
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      To uczucie kiedy odpalasz jutuba z nudów i oglądasz jakieś randomowe skróty meczów z III ligi. I tak oglądasz i oglądasz aż w końcu trafiasz na filmik na którym Japoniec wypierdziwuje żółtą chmurę z dupy i traktuje ją z karate pokazując jak uciec przed własnym pierdem.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

       
      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Bycie dorosłym jest oczekiwaniem na wypłatę, by potem spłacić swoje miesięczne zobowiązania i sprawdzić ile kasy zostało ci na cieszenie się życiem.
      · 6 odpowiedzi
    • Nineku

      Nineku

      Far Cry 5, mają ładne indyki.
      · 7 odpowiedzi
  • Posty

    • Nineku
      Chcę...
      oczyścić duszę.
    • Anarchist
      Chcę...
      Chcę zdać w tym roku to prawko i poprawić maturę z rozszerzeń.
    • Anarchist
      Przyjaźnie utrzymywane w internecie.
      Moja najlepsza przyjaciółka jest właśnie osobą poznaną z internetu i zawsze mi pomoże oraz wesprze mnie w najtrudniejszych momentach mojego życia. Sądzę, że osobie z internetu łatwiej jest zaufać niż z "podwórka", ponieważ mamy pewność, że owa osoba nie zdradzi naszych sekretów ani wstydliwych spraw innym, bo po pierwsze nie zna naszych znajomych z okolic ani nie ma w tym żadnej korzyści.Często w internecie można swobodnie wypowiedzieć się na dany temat niżeli, gdy przychodzi do tego w rzeczywistym świecie, gdzie następuje skok adrenaliny i blokada przed 2 osoba.
    • Lilla Weneda
      Wasz ostatni zakup.
      Wczoraj zamówiłam sobie takie oto cacko i jestem bardzo ciekawa, czy rzeczywiście okaże się tak spektakularne w działaniu jak głosi fama. Dziś wieczorem natomiast zamawiam następujący książkowy zestaw znamienitego skądinąd autora:
    • Sibethesto
      Samobójstwo
      Mam myśli samobójcze. Nie jestem pewna dlaczego, bo nie zamierzam próbować się zabić. Świat bywa bardzo złym miejscem, ale są i cudowne chwile. Generalnie samobójcy nie kojarzą mi się zbyt dobrze. Rozumiem, że czasem po prostu nie można wytrzymać, ale gdy ważna osoba próbuje czegoś takiego, to... cóż, w takich chwilach trudno spojrzeć na to z dystansem. W zasadzie to, mimo współczucia, mam ochotę znienawidzić część samobójców. Za ich bliskich, którzy strasznie cierpią, obwiniają się. Znajomości z ludźmi na krawędzi potrafią wykończyć psychicznie.
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Bloody.
      Bloody.
      3
    2. 2
      Lilla Weneda
      Lilla Weneda
      2
    3. 3
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      2
    4. 4
      korop
      korop
      1
    5. 5
      Anarchist
      Anarchist
      1