johanneskate

Blizna po wypadku jak sie pozbyc

39 postów w tym temacie

rafals1989, spróbuj z tą fotką, to będzie nam łatwiej. Dodaj może na portal: http://tinypic.com/ i wklej nam link.

Są maści do różnorakich blizn po cięciach, oparzeniach i moje rodzeństwo pozbyło się dzięki temu blizn. Świeża ta twoja blizna?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jak z Twoim budżetem? Najlepszą skutecznością odznacza się laserowe usuwanie blizn. Niestety, nie jest to najtańsza metoda. Na większość kremów czy tabletek już za późno, kiedy to się przestało goić.

Wiem, że czasem stosuje się też głębokie peelingi, ale nie znam zasad, jakimi akurat tutaj należy się kierować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Są jeszcze plastry na bazie sylikonu. Są bardzo cienkie i elastyczne dla tego rewelacyjnie się nadają na twarz. Można je docinać i dopasowywać do rozmiarów blizny. A działają rewelacyjnie. Nawilżają i sprawiają ze blizna nie jest napięta. A przede wszystkim ja rozjaśniają i wygładzają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja też mam świeżą bliznę i robiłam ostatnio przegląd co warto a co nie warto stosować. Na maści się nie zdecyduję, laser na ten moment za drogi więc myślę, że wypróbuję plastry silikonowe ktoś już jest po stosowaniu tego rodzaju plastrów?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

no właśnie słyszałam o tego typu kremie z silikonem i wcale nie są polecane a do tego bardzo drogie...maść się wyciera w ubranie i sam składnik nie ma kiedy zadziałać a plastry jak już nakleimy to przynajmniej spokojnie wszystko się wchłonie bo nie ma problemu z wycieraniem w ubranie leku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No ja dermatix tez przerobiłam. Startowałam od tanszych maści, ale nie widząc efektów zainwestowałam. Ale sedno sprawy leżało chyba w mojej niesumienności. No i tym ze jak już sobie przypomniałam o smarowaniu to zaraz gdzieś leciałam i maść po prostu się właśnie wycierała. Więc nie działały A plastry się przykleja i działają przez 24h. Możesz się z nimi wyprysznicować i nadal się trzyma.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja nie próbowałam tej maści ale nie ukrywam, że moje nieogarnięcie nie pomogłoby w jej stosowaniu :/ podobnie jak Ty zapominam o smarowaniu blizny a z plastrem jest jednak łatwiej naklejasz na kilka dni i z głowy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No wlasnie. Mi jeszcze w Sutriconie oprocz skutecznosci, bardzo pasuje ze plasterek chroni przed otarciami np odziezy. Strasznie mnie to zawsze draznilo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Przede wszystkim bez sensu stosować maść która w połowie wyciera się o ubranie i nie dość że nie pomaga to odzież jest już tylko do prania :( Sutricon jest rzeczywiście fajny bo można dostosować sobie wielkość i kształt plastra do rany.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
A Ty Hipcio na jaka blizne stosowalas Sutricon? Po czym? Jakich rozmiarow? I jak dlugo?

Zarzuciłaś mnie pytaniami :)

Sutricon stosowałam nie tyle ja co mój tata, ale ja nadzorowałam zmiany plastrów i kontrolowałam ich stan. Blizny po operacji wycinania żylaków na nogach. Także dostosowywałam wymiar plastra do blizny - zazwyczaj maksymalnie 2 cm/2cm. W zasadzie teraz mija miesiąc od stosowania. Tata mówił że go nie swędzi, ja widzę że kolor jest łagodniejszy, a miejsce jakby bardziej nawilżone. Myślę, że już starczy jego stosowania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Na świeże blizny nie stosuje się usuwania laserowego. Blizna musi być starsza, biała. Takie świeże, różowe zmniejsza się maściami czy plastrami.

Ja na swoją bliznę stosowałam Żel silikonowy na blizny - tak się dokładnie nazywa, kosztował około 20zł. Dobry żel ale ja nie stosowałam systematycznie czy też bardzo długo (kilka miesięcy) wiec efekty raczej średnie wyszły. Coś tam się zmniejszyło ale nie wiele.

Dodatkowo blizny warto masować dookoła. Trzeba pobudzać skórę do regeneracji i nie dopuścić do tego by blizna się ściągnęła. Na twarzy to ważne bo przy dużych bliznach skóra się ściąga i trzeba operacyjnie to usuwać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A bo ja bardzo ciekawska jestem:P Ale w ulotce jest napisane żeby stosować 3 msc. Chociaż w sumie u faceta na nogach to i tak nie będzie widać. A blizny już nie swędzą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Ale w ulotce jest napisane żeby stosować 3 msc. Chociaż w sumie u faceta na nogach to i tak nie będzie widać. A blizny już nie swędzą?

Tak kojarzę że były napisane trzy miesiące, ale jak sama stwierdziłaś słusznie mężczyźni nie przykładają zbyt wielkiej wagi do wyglądu ;) To stwierdziłam, że przyoszczędzę na plastrach i sama zastosuję na bliznę na kolanie którą miałam po małym wypadku w stanie nietrzeźwości ;)

A plastry tak rzeczywiście neutralizują uczucie swędzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Haha... No niestety stany upojenia pretendują do uszkodzeń ciała:P A ile masz tę bliznę na kolanie? Jestem ciekawa jak one rzeczywiście sprawdzają się w walce ze starszymi bliznami. O proszę, a ja właśnie po lewej stronie, zauważyłam odnośnik do strony o Sutriconie:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Blizna na kolenie ma jakieś (myślę) trzy lata, tak jakoś mi się kojarzy i niestety tak na prawdę kolano wyglądało tak jak bym parę dni temu zerwała z niego strup. Wydaje mi się, że plastry nie uwidocznią zupełnie blizny ale złagodziły wygląd kolana.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
a ty już kleisz to kolano?

W środę przykleiłam sobie plaster, ale patrząc na pogodę zastanawiam się czy kontynuować kurację czy odpuścić jak będzie trochę chłodniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

nie no dlaczego przestawać ?? no chyba, że on Ci jakoś strasznie przeszkadza ale chyba nie warto sama zobaczysz za chwilę pogoda i tak się zmieni a ty już będziesz w połowie klejenia :) te plasterki fajnie przepuszczają powietrze więc nie powinnaś odczuwać dyskomfortu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Bardziej chodziło mi o moje ciągłe chodzenie pod prysznic i pocę się jak mysz - miałam obawy jak to wyjdzie z wytrzymałością plasterka, ale nie jest źle. Wymieniam na kolejny czas najwyższy. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz