Rayan92

Uzależnienie od masturbacji.

13 postów w tym temacie

Witam wszystkich,

jako że nie lubię chodzić po lekarzach i ciężko mówi mi się o takich sprawach, to postanowiłem wygadać się na forum i prosić was o opinie w moim problemie. Zacznę od początku.

Swoją przygodę z "targaniem" zacząłem w wieku około 14 lat i od tamtej pory kontynuuję tradycję. Jakiś czas temu zacząłem zdawać sobie sprawę z tego, że mam poważny problem, gdyż raczej robię to za często.

Bywają dni, że zdarza mi się robić to 4 razy dziennie i, że tak powiem - dalej mogę! Od 2 lat mam dziewczynę, z która regularnie odbywam stosunek średnio 2 razy w tygodniu. Masturbacja nie przeszkadza mi w sexie z dziewczyną, bo i tak zawsze jestem na to mega podniecony. Bywa tak, że w dzień spotkania z nią masturbuje się, a wieczorem odbywamy stosunek. Nie wiem, jak przestać onanizować się. Boje się, że w końcu przestane kochać się z dziewczyną, gdyż masturbacja będzie mnie bardziej zaspokajać, niż sama dziewczyna. Na razie tak nie jest.

Wielu z was napisze pewnie, że muszę, zacząć uprawiać sporty, aby się zmęczyć to i ochoty na to mieć nie będę. Uprzedzam, że jestem chłopakiem aktywnym fizycznie. Trenuje Krav-Magę i regularnie chodzę na siłownie, jednak zawsze ochotę na seks mam. Macie jakieś pomysły, jak ograniczyć mój potencjał seksualny, że tak się wyrażę. :)

Pozdrawiam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po prostu masz spory potencjał, na miejscu dziewczyny bym się cieszyła haha

Z tego co slyszalam od znajomych to wiele chlopakow ma ten problem w mlodym wieku co potem przemija

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Spory potencjał mówisz?

Oby tak było, bo nie chciałbym być od tego uzależniony. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a probowales kiedys sie zmusic do takiego "czystego" tygodnia? osobiscie nie uwazam, zeby to w jakikolwiek sposob bylo niebezpieczne i watpie, zebys mial sie czym martwic, ale ciekawi mnie czy probowales sie po prostu odzwyczaic :wink: ja potrafie manipulowac swoim poziomem podniecenia, wiec prawdopodobnie jest to tez kwestia nawyku.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie przejmuj się tym aż tak, slyszalam o takich przypadkach gdzie chlopak potrafil to robic po 10 razy dziennie, sama jak bylam troszke mlodsza to dosyc czesto mi sie to zdarzalo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszystko siedzi w psychice.

Poczytałbyś już nie jeden identyczny wątek na tym forum o problemach z masturbacją bo odpowiedzi praktycznie zawsze są takie same.

Reguluj to, rób to rzadziej bo całkowite zaniechanie też będzie nie dobre, a jak zrobić żeby nie robić samemu sobie dobrze: ćwiczenia fizyczne, zajęcie się szybko czymś gdy nachodzi chęć itp.

Nie przejmuj się tym aż tak, slyszalam o takich przypadkach gdzie chlopak potrafil to robic po 10 razy dziennie

To że są takie przypadki o niczym dobrym nie świadczy i raczej marne to pocieszenie "a bo inni też tak mają".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę, że to dużo znaczy bo skoro sporo osob ma podobnie w tym wieku i to przemija to jest to spore pocieszenie. Poza tym napisałam, że ma się AŻ TAK nie przejmować. Poza tym " o niczym dobrym nie świadczy" że niby co? To źle że tak jest ? To jest biologia, tak było jest i będzie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hm, udaje mi się opanować tą ochotę na chwilę zapomnienia. :P

Bywało tak, że robiłem to 2-3 razy w tygodniu, ale to wtedy, gdy miałem bardzo ciężkie treningi i po prostu przychodziłem do domu, i kładłem się spać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Poza tym " o niczym dobrym nie świadczy" że niby co? To źle że tak jest ?

Bo uzależnienia to zła rzecz jest. Wszystko ma swój umiar. Tak jak z alkoholem, raz na jakiś czas okej, jeżeli staje się codziennością wtedy staje się problemem, tak samo rozładować się przy "czochraniu" raz na tydzień czy kilka razy na tydzień - normalka, a jeżeli ktoś to robi po kilka razy na dzień to już nie kieruje nim chęć rozładowania popędu tylko psychiczne uzależnienie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uważam, że robienie tego kilka razy na dzień nie jest uzależnieniem tylko naturą dorastającego i rozwijającego się chłopaka.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To radość z życia, a Ty próbujesz ją ograniczyć? Jeżeli już tak bardzo chcesz ograniczyć masturbacje, to poproś swoją dziewczynę o normalny rozkład dnia, w którym będzie czas na współżycie, a nie dwa razy w tygodniu. Nie dziwie Ci się, że chodzisz niewyżyty.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę, że Ci to samo przejdzie kiedyś. Także nie martw się :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najlepszym sposobem na skutecznie wyzbycie się nałogu jest stopniowe odchodzenie od niego. Postaraj się robić to mniej razy dziennie i świadomie mówić sobie "nie". Jestem pewna, że szybko poczujesz się dumny z tego, że masz silną wolę.

Jako osoba konserwatywna twierdzę, że masturbacje nie jest wcale taka dobra i bynajmniej nie kieruję się tutaj poglądami religijnymi. Sama nie chciałabym, aby mój facet zaspakajał się sam, bo mógłby to być dla mnie sygnał, że coś jest nietak. Poza tym nie wiem, czy dla dorosłego człowieka i w pełni świadomego swojej wartości myśl o samozaspakajaniu się nie stanie się w końcu uciążliwa - mój były chłopak twierdził zawsze, że facet po masturbacji czuje się podle, że "musi" sam to zrobić - nie wiem, nie mnie to weryfikować, ale myślę, że coś w tym jest ;)

Życzę sukcesywnego wychodzenia z uzależnienia :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Poznałem dziewczynę bez szkoły
      Wydaje mi się, że w przypadku kobiet jest tak, że nawet jeżeli mężczyzna do urodziwych nie należy, ale osiągnie sukces, ma wysoką pozycję zawodową, to jego atrakcyjność seksualna w oczach kobiety diametralnie rośnie, a wiąże się to z tym, że  kobieta zawsze będzie szukać faceta, który zapewni byt jej i swoim dzieciom, chce na niego liczyć w sytuacjach takich jak np. urodzenie dziecka, kiedy zazwyczaj utrzymanie rodziny spoczywa na mężczyźnie, chce czuć się bezpiecznie. Jednak w drugą stronę to za bardzo nie działa.  Kiedyś gdzieś usłyszałem, że "Mężczyzny nie będzie podniecać zawodowy sukces kobiety, nie będzie miał erekcji na skutek wybitnego intelektu partnerki. Dla panów najważniejsza jest fizyczność. A intelekt,wykształcenie, pozycja zawodowa, życiowa zaradność? To tylko dodatki, to nie są afrodyzjaki" i po części się z tym zgadzam. Oczywiście, że inteligencja jest bardzo ważna u partnerki i często też rzadko idzie w parze z urodą. Teraz trafiłem praktycznie na ideał. Nie tylko piękna, a również bardzo inteligentna i wartościowa. Niby jej wykształcenie nie jest istotne, bo po sposobie bycia nie ma kompletnie różnicy między nią, a moimi kolegami po studiach. A w przypadku pracy samo średnie również nic nie daje, bo nie ma się określonego zawodu i w przypadku kobiet najczęściej ląduje się na kasie w hipermarkecie co również mogłaby zrobić teraz, lecz mimo wszystko ciągle gdzieś mam z tyłu głowy właśnie to co napisałeś  Czyli Ty byś nie wszedł w taki związek?
    • Pasowałby Wam taki układ?
      Gdyby Wasza partnerka/żona chciała zrezygnować z pracy i zostać Panią domu, co za tym idzie realizować się tylko na tym polu zakładając, że dawałoby to jej satysfakcję i byłaby szczęśliwa, a jednocześnie rozwijałaby swoje pasje i zajmowała się rodziną, zgodzilibyście się, pasowałby Wam taki układ? 
       
    • piosenka na dziś. (;
      ale mnie ścieło, a miała bynajmniej nie pic, miałam... czy aby powinnam jeszcze się leczyć?
    • Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      kurwa, kiedy to było????????????????alem się stoczyła od owego czasu.
    • O czym teraz myślisz?
      Tak sobie myślę czy @karr ma jeszcze kontakt do druida z października 12. Aktualnie przydałby mi się ktoś z tak mocnym arsenałem.  
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84138
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    damianiik
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57838
    • Postów
      1421175