Sign in to follow this  
Followers0
Against

Wampiry

Recommended Posts

Czy według was wampiry mogły istnieć naprawdę? Czy można znaleźć naukowe wyjaśnienie ich egzystencji?

Jak wiecie lub nie porfiria (choroba) powoduje apetyt krwi i defekty wizualne. Czy chorzy zostali w dawnych czasach wzięci za wampiry? Czy to oni są przedmiotami legend?

Share this post


Link to post

Wlad Palownik nie inspirował chyba twórców wszystkich legend o wampirach, nie? Nie sądzę by od niego się zaczęło.

Share this post


Link to post

Legendy o wampirach i podobnych im stworzeniach są o wiele starsze niż Drakula i krążyły po różnych krajach w różnych formach, to nie ulega żadnej kwestii. I, jak dla mnie, są jedynie opowiastkami, które człowiekowi "magicznemu" tłumaczyły pewne zjawiska fizjologiczne, których lud słabo wykształcony nie rozumiał.

Share this post


Link to post

Z tym, że porfiria niekoniecznie musiała być w dawnych czasach przekleństwem wampirów, może chodzi o coś innego, macie jakieś teorie?

Share this post


Link to post

Against, i nie chodziło tylko o porfirię, ale również o to, jak "zachowuje się" ciało człowieka po śmierci. Część zwykłych procesów pośmiertnych sprawia, że dla człowieka, który tego nie znał, mogło wydawać się, iż zmarły wciąż żyje.

Share this post


Link to post

Mity i bajki. Choć w takich opowieściach zawsze jest ziarenko prawdy. Są zjawiska których do tej pory nikt z nas nie potrafi wytłumaczyć. Jednak myślę, że przez zwykłą ciemnotę ludzką x lat temu powstały owe legendy. Wydaje mi się, że gdyby w odległych czasach pojawił się ktoś kto oczami zgina łyżeczkę czy coś podobnego, to również uważano by go za kosmitę, lub czarnoksiężnika/ czarownicę kończącą egzystencję na stosie.

Osobiście jestem fanem książek fantasy, więc ten wyimaginowany świat do mnie całkowicie przemawia.

Share this post


Link to post

Zawsze mnie ciekawiło skąd się wzięły legendy o wampirach, bo nie tylko o Draculi przecież chodziły.

Against, Nie słyszałam wcześniej o tej chorobie i w sumie jest ona dość racjonalnym wyjaśnieniem na te mity.

Share this post


Link to post

A jakby się kto przyczepił do zmiany w wampira po ugryzieniu. To również tłumaczy teoria z porfirią. Otóż jeśli chory ugryzie osobą zdrową z predyspozycjami genetycznymi do zachorowania na porfirię, to tworzy się drugi wampir.

Share this post


Link to post
A jakby się kto przyczepił do zmiany w wampira po ugryzieniu. To również tłumaczy teoria z porfirią. Otóż jeśli chory ugryzie osobą zdrową z predyspozycjami genetycznymi do zachorowania na porfirię, to tworzy się drugi wampir.
Dziwnie brzmiało, więc spojrzałam w googla:

Ukąszenie tej zdrowej i szok w wyniku utraty sporej ilości krwi może spowodować uaktywnienie się genu odpowiedzialnego za porfirię
Z reguły choroby te mają podłoże genetyczne (rzadko są nabyte), co oznacza, że nie możemy się nimi zarazić, ale dziedziczymy je po rodzicach
(...) jednym z czynników powodujących wystąpienie objawów choroby są kobiece hormony płciowe. Do pozostałych czynników porfirogennych należą: światło słoneczne, alkohol, niektóre leki (antybiotyki, ketamina, leki cukrzycowe i na malarię), stres, różne infekcje (HIV, zapalenie wątroby typu C) a także diety odchudzające i głodówki. Zdarza się także, że ostry atak porfirii powoduje nadmiar żelaza lub ołowiu w organizmie.

Żeby nie odnosiło się wrażenia, że "zaraża się wampiryzmem". Wychodzi na to, że ktokolwiek może ugryźć osobę noszącą odpowiedni gen, choć zdaje się, że skuteczniejszym katalizatorem byłoby zadanie komuś rany ;)

Share this post


Link to post
których lud słabo wykształcony nie rozumiał
zwykłą ciemnotę ludzką x lat temu powstały owe legendy

No może bez przesady z tą ciemnotą. Pierwsze spisane legendy o wampirach, a dokładniej mówiąc wąpierzach czy strzygach słowiańskich pochodzą chyba z wczesnego średniowiecza. No i pewnie jak to zwykle bywa z czymś dawnym, pogańskim, przeżywa się to w chrześcijaństwie i pojawia tu i tam. Do tej pory przetrwało tak całkiem sporo czysto pogańskich obrzędów. Zatem nie jest to nic innego jak relikt innej wiary. Może za te 1000 lat będą się śmiać, że my wierzyliśmy w niebo i piekło, bo to przecież takie głupie jak człowiek jest nieśmiertelny...

Czy według was wampiry mogły istnieć naprawdę?

Ostatnio jak byłem w empiku, to w którejś mądrej gazecie napisano, że w rzeczywistym świecie, wampir przeżyłby krótki. Zwyczajnie zatrułby się żelazem, którego jak wiadomo w krwi jest dużo. Do tego uboga dieta i ciach...

Share this post


Link to post

Zatrucie żelazem nie miałoby miejsca w przypadku chorego na porfirię, jako że wypita krew byłaby w stanie uzupełnić braki w jego organizmie spowodowane chorobą.

Share this post


Link to post
(nie znalazłem nigdzie informacji ile dokładnie żelaza zawiera ludzka krew)
Tutaj jest norma, jaka powinna wyjść w badaniu krwi:
Norma: 12,5-26 l’mol/l

Gdzieś czytałam o tym domniemanym głodzie i wychodzi na to, że picie krwi przy porfirii byłoby zupełnie nieopłacalne w kwestii uzupełnienia tego pierwiastka.

Share this post


Link to post

Szczerze mówiąc nie wiem, czy porfiria wiąże się z niedoborem żelaza, wtedy nie byłoby nadmiaru.

Share this post


Link to post

Wątpię by istniały takie wampiry, jakie kreuje świat filmu czy literatury.

Było coś takiego jak wampiryzm, ale to była choroba.

Share this post


Link to post

Frú, chyba właśnie o porfirię Ci chodzi?

Bo poza nią, przychodzi mi tylko na myśl, że może być jakąś chorobą psychiczną przekonanie, iż jest się wampirem.

Share this post


Link to post

FRru, czepiam sie czasu przeslego

Helende, nalezy pamietac, ze wampiry mialy charakterystycznce cechy fizyczne, mam na mysli widoczne zmiany w uzebieniu

//sry za brak polskich znakow

Share this post


Link to post

IMO wampiry to stworzenia z wierzeń ludowych, które w ludzkiej świadomości przeewoluowały w to jak je teraz postrzegamy. Podobnie było z elfami, inaczej je postrzegano w mitycznych wierzeniach co nijak ma się do obrazu wysokiego, smukłego elfa z blond długimi włosami który biega z łukiem i nosi złotą zbroję. Z tego co kojarzę ogólnie wampir w kulturze wschodnioeuropejskiej pojawił się około VIII-X wieku i oznaczał mniej więcej to co dziś rozumiemy przez zombie - nieśmiertelnego nieumarłego, który powstał z grobu. Prawdopodobnie wiara w "wampiry" przyszła wraz z podróżnikami z Dalekiego Wschodu. Dopiero w XVI a szczególnie w XVIII wieku "wampiry' rozproszyły się na zachód Europy. Wtedy też mniej więcej zaczęto dopisywać do wampirów kły, zmiany w nietoperza, wrażliwość na światło. Z czego to wszystko mogło wynikać? Ludzie zawsze lubią się straszyć. Powracający zza grobu krewny jest akurat dobrym przykładem. Do tego dodajmy poziom, na jakim stała wtedy medycyna i zastanówmy się ilu ludzi zostało pochowanych "żywcem" - np. w śpiączce, skrajnym upojeniu alkoholowym. Po jakimś czasie "zmarli" mogli się przebudzić... i powrócić. Dodatkowo całą spiralkę nakręcali sekciarze, okultyści, czarodzieje i alchemicy, którzy poszukiwali różnych dziwnych składnikow do różnych dziwnych mikstur - serce wampira miało podobno dawać nieśmiertelność. Do tego Kościół miał dodatkową okazję do przytrzymania blisko siebie wieśniaków (poświęcona ziemia, woda święcona) a i mógł eliminować niewygodnych ludzi oskarżając ich o wampiryzm. Porfrii bym z tym nie wiązał, ewentualnie w bardzo niewielu przypadkach bo to rzadka choroba o nie zawsze ma taki sam przebieg.

Share this post


Link to post
FRru, czepiam sie czasu przeslego

A nie jest poprawny? Jeśli jest coś dziś było i kiedyś.

Share this post


Link to post

Wampiry jako okrutne mąstra umarłych ludzi, żyjące w ciemności i pijące ludzką krew by przeżyć- byc może

wampiry jako nastolatkowie z kłami i nieziemskimi mocami- nie sądze

Share this post


Link to post
Wampiry jako okrutne mąstra

Okrutne co?

A tak wracając do nieco starej dyskusji o wampiryźmie to nazwa choroby wzięła się głównie od zmian fizycznych, nadwrażliwości na światło słoneczne, a nie rzekomej potrzeby picia krwi... ;)

Share this post


Link to post

Zdecydowanie istniały i możliwe, że piszą, chodzą pośród was ;D

Share this post


Link to post

Nie prawdą jest że wampir w kulturze europejskiej pojawił się dopiero w VIII wieku n.e. był on tam zawsze i sięga czasów w których ta kultura się narodziła. Samo słowo wampir wywodzi się z języków zachodnioeuropejskich, jest zapożyczone. Najpierw w formie wąpierza, a później wampira. Dla wschodnioeuropejskich języków nazwy właściwe to strzygoń, upiór lub południca. Nie prawdą jest też że dotyczyło to każdego który wstał z grobu i nie prawdą jest że upiór, strzygoń czy południca były materialne. Co do porfirii to wątpię żeby to miało jakikolwiek związek z wampiryzmem, człowiek nie trawi krwi, rzadnej pod rzadną postacią, wydala ją w tej samej postaci w jakiej ją przyjmie. Duze ilości krwi mogą jedynie wywołać wymioty i nic więcej, nie da się krwią uzupełnić żelaza ani rzadnych innych substancji odżywczych w niej zawartych, nie mamy przystosowanych do tego enzymów w rzadnym fragmencie ukłądu pokarmowego, a jak każdy z Nas posiadający podstawową więdze o biologii nic co nie jest rozłożone na czynniki pierwsze nie wchłonie się do organizmu. Najsłynniejszym Polskim wampirologiem był Adam Mickiewicz i w jego dziełach należy się doszukiwać tego jak wyglądał i co robił wampir w kulturze wschodnioeropejskiej. polecam także ksiażkę Marii Janion, tam jest bardzo dużo informacji na temat powstania mitów i legend o wampirach. Co do wampira jako takiego to mógł on sie wytworzyć podczas pierwotnych ekshumacji zwłok, bywało tak że po powodziach zwłoki były wypłukiwane, a po śmierci jeszcze przez pewien okres czasu człowiekowi rosną włosy i paznokcie, dziąsła zaczynają się cofać przez co zęby sprawiają wrażenie dużo dłuższych, dodatkowo wychudła twarz, blada cera, ktokolwiek zobaczyłby takiego trupa od razu odniósłby wrażenie tego ze to własnie jest wampir

Share this post


Link to post

Nie wierzę w takie bzdety. Co prawda, lubię czytać książki o takiej tematyce, ale uważam to za czystą fikcję.

Share this post


Link to post

Te wysysające krew i inne pierdoły, to według mnie bajka.

Natomiast w te wysysające energię, wampiry energetyczne, wierzę, a nawet znam dwóch. Serio.

Share this post


Link to post
Czy według was wampiry mogły istnieć naprawdę?

Chyba prędzej mordercy, gwałciciele i ludobójcy. Wampiry to dla mnie jeden wielki wymysł człowieka. Poza tym mi się on wcale nie podoba. Wszystkie te filmy o wampirach, Zmierzchy, czy Vampire Dates kompletnie mi się nie podobają. Są obrzydliwe. Mogliby wymyślić coś fajniejszego.

Share this post


Link to post

wampiry to chyba cos w rodzaju próby nazwania i zrozumienia pewnego zła przez ludzi - poprzez stworzenie legendy. Czy to cos istnialo? Nie wiem, pewnie tak, ale moze nie tak doslownie, jak to zostalo opisane przykładowo w draculi, hehehe...

Co do oswajania wampiryzmu w popkulturze (zmierzch, monster high) to jestem absolutnie przeciwna, bo potwor zawsze bedzie potworem, a zlo złem, niewazne w jakie ciuszki je ubierzemy :mrgreen: wplyw na dzieci jest tu spory i wg mnie sluzy to oswajaniu z roznymi okropnosciami i tlumieniu wrazliwosci u dziecka. Po co? Nie wiem

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers0

  • Who's Online (See full list)

    • owczaro
    • michaelowax3
    • yiliyane
    • Shady-Lane90
    • Martusiaaaaaa92
    • Kerosine
    • Anarchist
    • mw2
    • Markiz
    • dannonka
    • Filip
    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      10 tematów - konkurs!
      I + II TURA WYNIKI: @WszyscyZginiemy - 16/20 @michaelowax3 - 13/20 @Martusiaaaaaa92 - 12/20 @Markiz - 7/20 @Kerosine - 5/20 @mastna - 1/10 III TURA TEMATY: Lwów polskim miastem? Ulubieni bohaterowie literaccy Prawo przyciągania Oddawanie pieniędzy na fundacje Zmiana czasu (czas letni i zimowy) Damy do towarzystwa Czym jest dla was normalność/naturalność? Nielubiani Polacy Co my
    • Anarchist
      Zmiana profilu po 1 klasie z humana na biolchem
      Sam byłem w podobnej sytuacji, gdyż po 1 klasie liceum przeniosłem się z profilu humanistycznego na biologiczno-chemiczno-matematyczny.  Na Twoim miejscu od razu przeniósłbym się na biol-chem, jeśli masz taką możliwość, bo często są miejsca zapełnione i nie chcą przyjmować. Ja miałem pod górkę z przenoszeniem, gdyż warunkiem było uzyskanie z biologii, chemii i fizyki minimum oceny 4 + średnia >4,80.  Czy na biol-chemie jest trudno? Tak, ten profil jest bardzo wymagający, gdyż przedm
    • yiliyane
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      Głosuję na nasz nowy nabytek, czyli na @Markiz. Chociaż @michaelowax3 też była aktywna w tym miesiącu, co również widzę i doceniam  
    • mw2
    • mw2
      Zmiana profilu po 1 klasie z humana na biolchem
      W zasadzie przeniesienie na ten kierunek zależy tylko od Ciebie. Ja byłam w liceum na mat-fiz i były w mojej klasie osoby, które zdawały rozszerzoną chemię i biologię, a później dostały się na medycynę. Jednak szczególnie w zakresie biologii korzystały z korepetycji. Wszystko zależy od determinacji, a przede wszystkim od systematycznej nauki. Przeniesienie na kierunek biologiczny na pewno ułatwi naukę, bo nie będziesz się skupiać już na innych przedmiotach. Możesz też porozmawiać z nauczycielami