Pizzaro

Katastrofa w Smoleńsku - wypadek czy zamach ?

Jaka była przyczyna katastrofy w Smoleńsku ?  

75 members have voted

  1. 1.

    • 1. Zamach
      29
    • 2. BÅ?Ä?d pilotów
      17
    • 3. BÅ?Ä?dne dane kontrolerów lotu
      3
    • 4. ZÅ?e warunki atmosferyczne i mgÅ?a
      18
    • 5. Inne
      10


Recommended Posts

Dobra tam. Jak mi chomik zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, to nie robiłam komisji do spraw komisji, do spraw komisji :/. Bez przesady. 

Ja rozumiem, że to ogromna tragedia. Ale codziennie giną ludzie. Gdzie są odszkodowania dla rodzin, które straciły bliskich, kiedy zawaliła się hala w Katowicach? Oni nie dostali setek tysięcy odszkodowań i dożywotnich rent... 

No. Czekam na lincz. 

Share this post


Link to post

Było, minęło. Dla jednych do końca życia będzie to zamach, inni stwierdzą, że jednak nie, a komisja śledcza będzie nadal. Wczorajzsze "szopki" zwane dalej upamiętnianiem ofiar to było dno, zapowiedź postawienia kolejnych dwóch pomników, teraz chcą szukać winnych i wyciągać konsekwencje.Powinni zająć się czymś bardziej sensownym. Oczywiście czekam na film, bo po reżyserze opowiadającym się za zamachem możemy spodziewać się wszystkiego! :P

 

Share this post


Link to post

Porównanie śmierci 96 osób, w tym Prezydenta RP do śmierci chomika jest nie na miejscu... słabe to. 

Share this post


Link to post

Pierdolenie od 6 lat o domniemanym zamachu też jest nie na miejscu. Jak napisałam - codziennie giną tysiące osób i nikt się tym nie przejmuje, a prezydent to nie jest nadczłowiek. Tyle w temacie.

O... A może utwórzmy 96 komisji do wyjaśnienia okoliczności śmierci każdej z osób, wtedy wszyscy będą usatysfakcjonowani hmm? ^^ 

 

Share this post


Link to post

Smoleńsk, Smoleńsk i Smoleńsk...Ile lat jeszcze będzie się ciągnęła ta Moda na sukces?

Share this post


Link to post

Przez 6 zakichanych lat wałkowany jest ten idiotyczny temat, ile można. Skoro wałkują tę katastrofę, to dlaczego nie zajmną się też tą z Mirosławca? W końcu tam też zginęli ważni ludzie. Było minęło, umarli i koniec, a budowanie kolejnych pomników wcale nie jest hołdem ku pamięci ofiar tylko przedstawieniem i marnotrawieniem pieniędzy. 

Share this post


Link to post
15 minut temu, NYC napisał:

Przez 6 zakichanych lat wałkowany jest ten idiotyczny temat, ile można. Skoro wałkują tę katastrofę, to dlaczego nie zajmną się też tą z Mirosławca? W końcu tam też zginęli ważni ludzie. Było minęło, umarli i koniec, a budowanie kolejnych pomników wcale nie jest hołdem ku pamięci ofiar tylko przedstawieniem i marnotrawieniem pieniędzy. 

Zabawna sprawa, ale gdyby na czas rozliczono Mirosławiec to kto wie może i Smoleńska by teraz nie było. Teraz to nie na rękę bo trzeba by "swoich" rozliczać. ;]
To nie o pamięć i uczczenie tu chodzi, tylko o władzę, o budowanie odpowiedniej narracji.

Share this post


Link to post

Właśnie Pizzaro skończ. Idź zmień pracę, weź kredyt. W końcu Ci ktoś powiedział to co powinieneś dawno wiedzieć.

Share this post


Link to post
O 10.04.2016 at 12:20, Pizzaro napisał:

Doczekamy się prawdy. Prędzej czy później.

Coś Ci przedstawie z perspektywy nie politycznej a typowo lotniczej, bo media kłamią, gazety pieprzą, a ludzie powtarzają po gówno wartych ekspertach odgórnie sterowanych zgodnie z wolą ludzi na górze. Problemy z lotniczą reprezentacją kapitanów zaczęły się dawien dawna i sięgają 2008 roku, od lotu do Tbilisi. Pełniący rolę kapitana major Pietruczuk odmówił lądowania pod ostrzałem w Gruzji - co było absolutnie doskonałą decyzją, ponieważ a) na pokładzie rządzi kapitan i to on podejmuje decyzje której nikt nie ma prawa podważyć ani Papież, ani Prezydent ani nikt inny! b) ktoś kto namawia kapitana na lądowanie pod ostrzałem to prawdopodobnie ktoś niespełna rozumu i na całe szczęście Pietruczuk miał jaja żeby odejść na drugi krąg i się zmyć z tego jakże nieciekawego miejsca, bo posadzenie takiej maszyny w miejscu gdzie panuje konflikt to jest głupota - zwłaszcza przy locie cywilnym, bo kompletnie inna kwestia to jest lądowanie z ekwipunkiem czy zaopatrzeniem.. Chwile później jeden z najlepszych jak nie najlepszy kapitan wśród ludzi w tym kraju posiadających uprawnienia na TU154M,  zostaje zwolniony i nazwany tchórzem. Sprawa z majorem Pietruczukiem jest zalążkiem i początkiem całego kilkuletniego kryzysu. Musisz wiedzieć że najlepsi kapitanowie to ludzie których mierzy się doświadczeniem i nalotem, a nie przez pryzmat podejmowanych decyzji, czego nie zrobiono i Pietruczuk stracił lewy fotel. Z kwestii teoretycznej to w ogóle padaka, po pierwsze skoro pakuje się tak ważny sztab do jednego samolotu nie przewidując ryzyka to jest źle, skoro samolot rządowy ląduje na lotnisko które zamiast systemu ILS, posiada 3 nadajniki NDB* (do tego jeszcze wróce) to jest gorzej, a do tego jakby nie patrzeć zostały przekroczone minima do lądowania (powiem Ci tak, gdyby w cywilnej linii lotniczej pilot wylądował przekraczając minima, to po godzinie byłby bezrobotny i czekałby na wezwanie na rozprawe sądową). Ale co tam, po co ktoś ustala te minima, tak o sobie dla jaj? Napisali że do pasa trzeba podchodzić na trójstopniowej ścieżce zniżania, co tam zejde na sześciostopniowej.. napisali że minima do lądowania to 160kts, spoko dam 180kts, w końcu pas długi jest.. zmieszczę się.. Wracając do NDB, kapitan Protasiuk nie był oblatany w podejściach do trój nadajnikowej konfiguracji, co za tym idzie był po prostu niedostatecznie wyszkolony w procedurach podejścia do lotniska z tego typu systemem. Kontrola lotu na takim lotnisku to zapewne również nie są eksperci, nie mniej jednak kontroler wypowiada jedno zdanie "cleared to land" decyzje o właściwym lądowanie podejmuje kapitan - mało tego, oni decyzji nie dostali, jedyną zgodą był bypass do sprawdzenia warunków przelotu nad pasem, poza tym lądowanie w warunkach panujących na tym lotnisku było kolejnym złamaniem minimalnych przepisów - co za tym idzie, tam powinno być krótkie dziękuje za metar, zmiana kursu na jakikolwiek inny normalny port lotniczy gdzie podejście jest możliwe. Połasili się, po co? No tak byłoby niefajnie jakby się narodowa delegacja spóźniła... Przykro mi kolego ale gdy w kokpicie GPWS zaczyna mówić "PULL UP, PULL UP, PULL UP" to znaczy że nie jest źle, to znaczy że jest mocno przejebane...

Share this post


Link to post

Igrex ale przecież każdy gimnazjalista czy też student dowolnego kierunku wie, że to wszystko skutek bomby, pancernej brzozy i odkręcanych śrubek; każdy prawdziwy patriota zna takie podstawy aeronautyki

 

(swoją drogą dobrze jest w końcu przeczytać wartościową wypowiedź)

Share this post


Link to post
O 12.04.2016 at 23:56, IgreKowiCz napisał:

Przykro mi kolego ale gdy w kokpicie GPWS zaczyna mówić "PULL UP, PULL UP, PULL UP" to znaczy że nie jest źle, to znaczy że jest mocno przejebane...

Nie jestem ekspertem z zakresu lotnictwa, czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć czy istnienie racjonalna przyczyna, dla której taki sygnał można zignorować? Wszystkie przepisy, normy, zalecenia nie biorą się z przypadku, każda katastrofa lotnicza pociąga za sobą szereg zmian w dotychczasowym stanie rzeczy, które należy wprowadzać od razu. Gruzja to było ostrzeżenie. Po 11 września 2001 wprowadzono zakaz zapraszania do kabiny pilotów osób spoza obsługi. W normalnych liniach lotniczych kilku pilotów za złamanie tego zakazu wyleciało z roboty. Tutaj każdy mógł sobie wejść i wyjść. Jak pilot może skupić się na swojej pracy w takich warunkach? Pogoda fatalna, lotnisko nieprzygotowane, a szef sapie nad głową, bo nie może się spóźnić na obchody. Co jest ważniejsze, ludzkie życie czy pokazanie innym kto tu rządzi. Wyszło tragicznie.

Share this post


Link to post
Godzinę temu, Ningyo napisał:

czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć czy istnienie racjonalna przyczyna, dla której taki sygnał można zignorować?

Wiesz, system GPWS wyposażony jest w kilka trybów informowania załogi o przeszkodach - jeśli pilot podchodzi do pasa zbyt gwałtownie zapala się lampka pada komunikat "sink rate", jeśli pilot przechyla samolot za bardzo włącza się odpowiedni tryb dotyczący zmiany kąta przechyłu, to samo tyczy się zbliżania do pasa, komputer pokładowy za pomocą algorytmów prędkości, wysokości, warunków meteo i kilkunastu innych czynników prognozuje miejsce kolizji - na 30 sekund przed prognozowaniem kolizji z ziemią  włączają się kolejne ostrzeżenia ( do wykrywania kolizji w powietrzu też jest taki system i nazywa się TCAS - trzypoziomowy, nieziemsko inteligentne narzędzie, zwłaszcza przy mocno zatłoczonych portach typu Frankfurt czy Heathrow w Londynie) )  - 30 sekund to i mało i dużo, bo każdy z Nas ma inny impuls reagowania czy to pod wpływem nerwów, stresu, samopoczucia, problemów w domu czy myślenia o wyniku ulubionej drużyny piłkarskiej. Czas ludzkiej reakcji nie jest do obliczenia za pomocą wzoru i nie jest możliwy do przewidzenia, zresztą tym zajmują się chyba neurologowie od badań, a nie ludzie związani z lotnictwem. Każdy samolot z silnikiem turbinowym wyposażony jest w system który nazywa się TOGA, żeby Ci to uprościć napisze tak - wyobraź sobie że lądujesz  i nagle wpada Ci coś na pas, wtedy wciskasz właśnie TOGA i silnik wchodzi na maksymalne obroty i dostaje takiego pędu że samolot spokojnie może odejść na drugi krąg (https://www.youtube.com/watch?v=1N5THRSp4hM) odpal od 0:25 to sobie zobaczysz jak to wygląda / W nowoczesnych samolotach jest tak że wciskasz przycisk i samolot sam na to reaguje, automatycznie działa to np. w Boeingach czy Airbusach,  w TU154 niestety ten system jest manualny o czym w momencie paniki możesz zapomnieć. Być może kpt. Protasiuk włączył właśnie ten system i czekał na reakcję samolotu, której nie było.. stracił 10-15 sekund, potem jest już za późno.. Gdybyś jeździł kilka lat samochodem z manualną skrzynią a potem ktoś nagle dałby Ci samochód z automatem, szukałbyś pewnie sprzęgła - to mniej więcej ta sama zasada .

 

2 godziny temu, Ningyo napisał:

Po 11 września 2001 wprowadzono zakaz zapraszania do kabiny pilotów osób spoza obsługi.

I słusznie. W tej chwili każdy samolot dopuszczony do ruchu pasażerskiego czy to w przepisach ICAO czy JAR, certyfikowany jest pod względem systemu blokowania drzwi. Prosta zabawka, jeden przełącznik - Open i Lock :) Dodatkowo w cockpitach, powyżej bezpieczników na tylnim panelu zainstalowany jest monitorek który pokazuje co dzieje się przed drzwiami do cockpitu, łapie do tego kilka pierwszych rzędów siedzeń :)

 

O 13.04.2016 at 21:57, Strangelove napisał:

Igrex ale przecież każdy gimnazjalista czy też student dowolnego kierunku wie, że to wszystko skutek bomby, pancernej brzozy i odkręcanych śrubek; każdy prawdziwy patriota zna takie podstawy aeronautyki

Noo powiem Ci szczerze że najgorsze w takich sprawach jest kierowanie się głosem czy to politycznym czy powołującym się na większość. A bo ten mi powiedział że tak było, ja gościa lubie to on na pewno ma racje. Niestety to tak nie działa i nigdy nie będzie, bo samoloty są jak kobiety, z pozoru mogą wydawać się twarde, ale w gruncie rzeczy są niezwykle delikatne, kiedy wszystko jest super możesz na nie liczyć, możesz im bezgranicznie ufać, ale też w najmniej odpowiednim momencie potrafią Cię zdradzić.. I nikt nigdy nie opanuje ich do perfekcji. Rozumiem ból rodzin, bliskich, przyjaciół, rozumiem to bo wiem co bym czuł, gdybym to ja był na miejscu kogoś z nich. Jestem również Polakiem, oddaje szacunek polskiej nauce, ale niestety w tej kwestii, niestety nie mogę podzielić zdania że jest to zamach, tylko katastrofa pięknej maszyny.. cóż, tak już jest w lotniczym świecie.. 

 

Share this post


Link to post

Na wstępie przepraszam Moderatorów za kilka słów powszechnie uznawanych za obelżywe w tym wpisie, ale nie potrafię tego wyrazić w cenzuralnych słowach.

 

O co mi chodzi? Ano o to, że daliśmy się zajebiście podzielić jako społeczeństwo. Smoleńsk jest tego dobrym przykładem. Daliśmy się podzielić i zaszufladkować tym kurwiszonom z Wiejskiej i ich medialnym wasalom. Bo nie oszukujmy się, nie ma obiektywnych mediów bo nasz pieprzony system jest tak skonstruowany że "telewizja publiczna" to telewizja rządowa. A pozostałe prywatne media są zależne od pewnej linii politycznej (+niejasne źródła finansowania, można to sobie ładnie poskładać w całość jak puzzle). Łazimy na marsze poparcia, obrzucamy się gównem w internecie i co z tego mamy? Chuj wielki jak szelki, poza tym że patrzymy na kogoś o odmiennych poglądach jak na kogoś kto nam starych zabił gazetą. Jesteśmy w chuj podzieleni więc jesteśmy przewidywalni a politycy mają w tym swój interes. Stara zasada: dziel i rządź. A my zapierdalajmy dalej na umowach śmieciowych, niszczmy sobie zdrowie. A w wolnym czasie zamiast odpoczywać, spuszczajmy się w internecie o to kto ma bardziej rację. No to jest po prostu chore. My się kłócimy a te polityczne prostytutki po "burzliwych debatach" przybijają sobie piątki i chodzą na obiadki, za które płacą tyle ile ty zarabiasz na miesiąc i kręcą takie biznesy że świat nie widział.

Jeżeli jako społeczeństwo będziemy żyć wyłącznie sporem politycznym to nie ma bata że w tym kraju cokolwiek się zmieni na lepsze. Zamiast jechać jeden po drugim zacznijmy od tych tłustych świń z Sejmu i Senatu wymagać więcej bo to oni są naszymi utrzymankami i wpierdalają te ośmiorniczki za naszą kasę. Chciałbym dożyć takich czasów, kiedy zamiast spuszczać się w internecie zaczniemy wywierać na nich presję. Sądzę że wszyscy byśmy na tym więcej skorzystali.

Peace.

Share this post


Link to post

Zaznaczyłam w ankiecie INNE, dlatego, że temat Smoleńska to temat wyrzygany i opętany, a ja jestem już naprawdę bardzo zmęczona. Skoro PiS wprowadza swoje absurdalne zmiany w państwie ja wprowadziłabym zakaz podejmowania tematu Smoleńska. Zamiast zająć się poważnymi i ważnymi dla dzisiejszego społeczeństwa sprawami to kaczory nadają w kółko o Smoleńsku.

Share this post


Link to post

Najlepiej jak by tam wcale nie polecieli tylko pojechali pociągiem. Nie było by katastrofy, nie zginęli by ludzie.

Nie jestem ekspertem do spraw badania wypadków lotniczych i daleko mi do formułowania jakichś dalece idących tez na temat przyczyn, ale jednego jestem pewien. Gdyby leciał z wizytą Miedwiedjew i jego samolot rozbiłby się w lasach kabackich, ruscy na pewno by nam nie oddali śledztwa a wrak by zabrali do siebie tak szybko jak to tylko możliwe.

Oczywiście są sprawy bardziej palące niż Smoleńsk, które dotykają nas bezpośrednio i one powinny byc priorytetem.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Borys
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor...
      · 0 replies
  • Posts

    • yiliyane
      Dziwne nawyki
      Mam całą masę dziwnych nawyków żywieniowych  Między innymi: Do każdego posiłku muszę mieć coś do picia. Do śniadania piję herbatę, a do obiadu sok lub kompot. Nie lubię ananasa... poza pizzą. Na pizzy uwielbiam. Nie przepadam za kokosem. Ale za to Rafaello, Bounty czy inne słodycze z wiórkami kokosowymi - mniam! Nie dosalam żadnych potraw. Nie solę jajek, warzyw... ani niczego innego. Jedyną sól jaką spożywam, to tę, którą mama normalnie soli np. mięso czy ziemniaki
    • yiliyane
      Powtarzająca się potrawa.
      Jeżeli mam na coś fazę, to potrafię przez wiele miesięcy jeść nawet codziennie dokładnie to samo. To nie jest z góry narzucone, nie jest to żadna tradycja rodzinna (np. co niedzielę odświętne danie), to zwykła fanaberia mojego podniebienia  Teraz na przykład codziennie na śniadanie jem zapiekankę. Niebawem pewnie mi to przejdzie i będę jadła co innego - też w kółko. Jeżeli chodzi o obiady, to tu rządzi mama, więc nie jem ciągle tego samego, aczkolwiek raz zdarzyło mi się przez pięć dni w tygodni
    • yiliyane
      Propozycja na śniadanie... :))
      W ostatnich latach na śniadanie zwykle jadałam którąś z poniższych potraw: kanapka: z szynką i serem, z sałatą i łososiem zapiekanka z szynką, serem i ketchupem na mleku: musli, chrupki czekoladowe sałatka: po grecku z serem feta, z białym serem i owocami owocowy serek lub jogurt
    • yiliyane
      Ulubiona woda mineralna :>
      Zazwyczaj piję Cisowiankę, aczkolwiek nie odczuwam wielkiej różnicy, jeśli napiję się innej wody. Co innego, kiedy się wyjedzie za granicę. Zagraniczne wody inaczej smakują i zwykle mi zupełnie nie podchodzą.
    • yiliyane
      Wasze posiłki ;D
      Śniadanie jem między 7:00 a 14:00, w zależności od tego o której muszę - lub przeciwnie - nie muszę wstać  Obiad - między 13:00 a 19:00. To zależy o której wrócę do domu (jeżeli wychodzę), o której będę głodna, na którą mama zrobi jedzenie itp. Kolacji zazwyczaj nie jadam. Jadłospis zależy od nastroju, zwykle na śniadania jem codziennie to samo aż mi się znudzi i wówczas wybieram coś innego - i wtedy też jem to aż do "porzygu", brzydko mówiąc  Obiady są bardziej zróżnicowane, bo to nie ja decydu