• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Pizzaro

Katastrofa w Smoleńsku - wypadek czy zamach ?

Jaka była przyczyna katastrofy w Smoleńsku ?  

75 members have voted

  1. 1.

    • 1. Zamach
      29
    • 2. BÅ?Ä?d pilotów
      17
    • 3. BÅ?Ä?dne dane kontrolerów lotu
      3
    • 4. ZÅ?e warunki atmosferyczne i mgÅ?a
      18
    • 5. Inne
      10


Recommended Posts

Nie było tutaj takiego tematu, a ja nigdzie nie mogłem w sumie podobnego znaleźć na forum. Jeżeli ktoś nie chcę się wypowiedzieć rzeczowo i na temat to niech nie wylewa swoich żali, że "po co znów o tym gadać?" albo "smoleńsk k*rwa". Takim podziękuję.

Więc jak się zapatrujecie na wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku ? Błąd pilotów, złe dane płynące z wieży kontrolerów lotu, a może zamach ? Jeżeli tak to kto mógł w tym maczać palce ? Czy temat Smoleńska przyćmił obchody rocznic mordu katyńskiego ? Co uważacie o postępowaniu polskich, jak i rosyjskich służb/prokuratury czy władz wobec tego zajścia ?

Ja swoje stanowisko przedstawię później, bo będzie rozbudowane, a teraz nie mam czasu.

Temat w sumie powstał z powodu moich przemyśleń i refleksji, co do nieudolnego śledztwa, kłamstw PO w sprawie 10 IV i tajemniczego seryjnego samobójcy, który przechodzi przez nasz kraj.

Share this post


Link to post

W sumie to ten temat robi się już trochę nudny ^^ Zresztą zdaje się, że przewijał się tu i ówdzie (we wiadomościach).

Wiem, że Twoje stanowisko to zamach (nie ma to jak założyć temat z ankietą i od razu ją wypełnić :D).

W zasadzie jak dla mnie to kombinacja kilku czynników słabej komunikacji z wieżą, fatalnych warunków pogodowych, ale przede wszystkim szeroko pojęty błąd pilotów.

Tezy o zamachu są delikatnie mówiąc bezpodstawne i niemądre.

Share this post


Link to post

Wydaje mi się że owa katastrofa to splot niefortunnych wydarzeń,czynników błędów....

Być może cała prawda nie wyłazi dla "św spokoju" by nie wywoływać konfliktów bo prawda być może nie est wygodna..

Zamach? Nawet jeśli,to co biedne polocki mogą zrobić wujkowi vladimirowi?

Nic,tak czy inaczej nikogo to nie dotknie.

Share this post


Link to post

Według mnie teraz to tylko przepychanki polityków. PiS wie, że nie ma szans z partią rządzącą więc próbuje wyciągać co się da. Temat nie jest w ogóle wart zachodu, nikogo nie dotknie, niczego nie zmieni, a ostatecznie i tak nikt nic nowego nie powie.

Share this post


Link to post

Ja piernicze, jeszcze tylko takiej durnej ankiety brakowało. Dajcie spokój, ile można wałkować jeden temat? Ci ludzie już się w grobach przewracają.

Share this post


Link to post

Cały czas słychać że wałkowanie tematu i tak dalej, że żałoba to za długa była. A teraz wspomnę o wyskoku Breyvika na pewnej wyspie. Zginęła podobna liczba osób (dziesiątki osób). W Norwegii żałoba narodowa miesiąc. Zginęli nieznani w mediach ludzie. Polska-śmierć prezydenta, jego małżonki, wielu osób z rządu, tydzień żałoby i wielkie oburzanie że za długo. Ktoś sensownie wyjaśni?

Moje stanowisko w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Na 100% nie mogę powiedzieć ze to był zamach. Jednak znalezienie śladów nitrogliceryny i trotylu, pozwala sądzić, że opcja zamachu jest wielce prawdopodobna.

Share this post


Link to post

korop tylko, że wcale znaleziania takowych śladów nie stwierdzono, sama "RZ" się z tego co napisała wycofała. Zresztą nawet gdyby się okazało, że stwierdzą to jest parę znacznie bardziej wiarygodnych wyjaśnień tego faktu niż zamach. Tym bardziej, że wcześniejsze badanie które było robione znacznie wcześniej obecności takowych substancji nie stwierdziło.

Share this post


Link to post
korop tylko, że wcale znaleziania takowych śladów nie stwierdzono, sama "RZ" się z tego co napisała wycofała. Zresztą nawet gdyby się okazało, że stwierdzą to jest parę znacznie bardziej wiarygodnych wyjaśnień tego faktu niż zamach. Tym bardziej, że wcześniejsze badanie które było robione znacznie wcześniej obecności takowych substancji nie stwierdziło.

Jakie to te bardziej wiarygodne wyjaśnienia? Sok z brzozy, niemieckie niewybuchy? Pisanie o tym co jest bardziej wiarygodne, a co mniej, z naszego punktu siedzenia jest zwykłą spekulacją.

A jeśli te badania były wykonane tak jak identyfikacja zwłok to można je sobie... To jest kpina co sie dzieje wokół tego zdarzenia, wrak, czarne skrzynki, stenogramy. Komuś widocznie zależy, aby taka sytuacja jaka jest w Polsce nadal trwała.

Share this post


Link to post

W ankiecie brakuje mi podpunktu "winkelriedyzm Polski". W świetle tego, że były prezydent został swego czasu okrzyknięty męczennikiem, to należałoby żałobę narodową RP zestawić z cierpieniem Chrystusa za grzechy innych narodów. A cierpimy oczywiście za zabijanie, cudzołożenie, za dużą produkcję CO2 i nieumiarkowanie w dojeniu i sprzedawaniu ropy naftowej.

RZ mi strasznie podpadła, bo wydrukowała niepotwierdzone informacje wprowadzając opinię publiczną w całkowitą dezorientację. Sam rano nie obejrzałem powtórki meczu przez to, że była konferencja z p. Jarosławem K. i p. Antonim M. w rolach głównych. Źle spożytkowałem czas i jestem wielce niezadowolony.

Co do powodu katastrofy Tu-154 w Smoleńsku to najpewniej złe warunki atmosferyczne, archaiczne i źle przygotowane lotnisko i nie najlepiej zachowujący się pilot w związku z powyższymi faktami.

Share this post


Link to post

Prawda jest taka że ile ludzi tyle teorii, wiadomo że może nie chcą ujawnić prawdy bo większa afera by była, ale jest wiele niewiadomych, owszem mógł byc zamach... ale zorganizowany przez kogo, ruskich, naszych, talibów... opcji jest wiele. Złe warunki atmosferyczne i pech też bardzo możliwe czy błędne rozkazy wydane przez lecących tym samolotem. Dlatego prawda moze być niewygodna i nie wszyscy dojść do tego jak było naprawdę.

Share this post


Link to post
RZ mi strasznie podpadła, bo wydrukowała niepotwierdzone informacje wprowadzając opinię publiczną w całkowitą dezorientację. Sam rano nie obejrzałem powtórki meczu przez to, że była konferencja z p. Jarosławem K. i p. Antonim M. w rolach głównych. Źle spożytkowałem czas i jestem wielce niezadowolony.

Niepotwierdzone przez kogo? To, że później ze strachu postanowili (zresztą nie wszyscy) odwołać swoje słowa wydaje się tym bardziej podejrzane. Próbki były podobno sprawdzane przez naukowców z USA, którzy potwierdzili obecność trotylu i nitrogliceryny. Zresztą, podobno te materiały znaleziono już wcześniej na ciele Wassermana. Nie przesądza to z góry o prawidłowości tezy zamachu, lecz też pozwala się nad nią zastanowić, to kolejne z wielu niedomówień, poczynając od felernej brzozy która była w stanie rozbić w proch skrzydło Tupolewa, fakty się pojawiają a ludzie powiązani ze sprawą znikają.

Share this post


Link to post

Zaznaczyłam "inne". Nie jestem niestety (na szczęście?) fanką teorii spiskowych, toteż nie przemawiają do mnie, jeśli nie zostają zupełnie potwierdzone. Nie wybrałabym też żadnej pojedynczej opcji, bo jeden błąd to zwykle za mało, aby doszło do takiej katastrofy, natomiast wydaje mi się najzupełniej prawdopodobne, że błędy się połączyły i stworzyły tę niebezpieczną oraz tragiczną sytuację.

Na ile pamiętam też, to jeden z polityków ostrzegał, że samoloty są w złym stanie, przeglądy i naprawy są robione dla oka i w końcu dojdzie do tragedii, ale zabijcie mnie - nie pamiętam który.

I jedna rzecz, którą sobie kiedyś z ciekawości sprawdziłam. Źródłem jest wikipedia, więc wiadomo, trzeba to czytać trochę z przymrużeniem oka, jednak spójrzmy na ilość wyprodukowanych TU-154 i ich katastrof (wypadków z ofiarami śmiertelnymi). Wyjdzie na to, że katastrofa zdarza się to statystycznie przy co piętnastym samolocie. Dla porównania, przy Boeingu 747 (a można wyczytać, że jego zmodyfikowaną wersją lata prezydent USA) statystycznie dzieje się tak w przypadku co trzydziestego samolotu. W Sieci można też wyczytać o katastrofie lotu Caspian Airlines 7908, gdzie również zginęli wszyscy pasażerowie i również był to ten sam model Tupolewa. Samolot również wybuchł i nie było co zbierać. O tym jednak muszę jeszcze poczytać, czy przyczyny katastrofy zostały poznane.

Kiedyś pół żarem pół serio stwierdziłam, że jeśli ruscy mają jakiś spisek, to polega on na robieniu wyjątkowo awaryjnych i niebezpiecznych samolotów - i tego się trzymam, sceptycyzm również zachowuję.

Share this post


Link to post
Nie było tutaj takiego tematu, a ja nigdzie nie mogłem w sumie podobnego znaleźć na forum. Jeżeli ktoś nie chcę się wypowiedzieć rzeczowo i na temat to niech nie wylewa swoich żali, że "po co znów o tym gadać?" albo "smoleńsk k*rwa". Takim podziękuję.

W ten sposób zazwyczaj wypowiadają się totalne bezmózgi, które mają w dupie losy kraju, ale pokrzyczeć to pierwsi. Nie dociera do nich fakt że za granicami kraju zginął prezydent RP nie wspominając o wojskowych i innych delegatach. Mało tego, fakt ten jest totalnie zlewany i wyśmiewany przez gówniarzy.

Wiadomo że moje zdanie to jest tylko przypuszczenie, ale z każdym miesiącem na światło dzienne wychodzą co raz to lepsze kwiatki i w taki sposób już jestem niemal przekonany że nie był żaden błąd pilotów tylko ewidentny zamach. Nie do pomyślenia jest dla mnie to, że wrak nie został sprowadzony do kraju, tylko niszczeje u rosjan na otwartej przestrzeni. Wszelkie śledztwa prowadzone były głownie w oparciu o materiały przesłane z rosji. Mydlenie oczu przez władzę, wkur@!ła mnie okrutnie wypowiedż kopacz odnosząca się do przekopania miejsca katastrofy na metr w głąb. No i jak to bywa, różnego rodzaju znaleziska są tam znajdywane do dnia dzisiejszego, także kopczowa przekopać to mogła co najwyżej swój ogródek. Seryjny samobójca, w ostatnich miesiacach to już żywcem komuną zawiewa. Mordują świadków pod przykrywką samobójstwa, żeby zastraszyć kolejnych, żeby przymknąć gęby pozostałym. Wszelkie sekcje zwłok nie są robione natychmiast tylko po kilku dniach. No ku#@a co to ma być?! Jeśli jakies były to wszelkie toskyny mogły ustąpić z ciała do czasu sekcji.

A tera na logikę niech mi ktoś wytłumaczy. Brzoza to nie jest masywne drzewo, jak rozpędzony do ponad 200km/h 54 tonowy samolot (cięża własny) mógł urwać skrzydło na mizernej brzozie?!

W przeciwieństwie do ostatnich lat, jestem teraz niemalże przekonany że to był zamach. Wymieniłem tylko kilka kwiatuszków.

Share this post


Link to post
u rosjan na otwartej przestrzeni

Pod plandeką ;)

A tera na logikę niech mi ktoś wytłumaczy. Brzoza to nie jest masywne drzewo, jak rozpędzony do ponad 200km/h 54 tonowy samolot (cięża własny) mógł urwać skrzydło na mizernej brzozie?!

Wszyscy uczepili się tylko tej jednej nieszczęsnej brzozy. Jedna brzoza nic nie zrobi takiemu skrzydłu ale pamiętajmy też że nie jest to statek ze stali tylko samolot który wykonany jest z lekkich materiałów. Drugą i kluczową sprawą jest że Tupolew kosił też kilka innych drzew. Po za tym jeżeli wchodzimy na ścieżkę teorii spiskowych to co w takim razie mogło tak idealnie obciąć skrzydło? Wybuch? Wybuch by rozwalił wszystko w strzępy.

Moim zdaniem to samych przyczyn katastrofy nie trzeba szukać w samym sednie (bo tutaj chyba nigdy nie dowiemy się czegoś na 100%) tylko głębiej, w instytucjach odpowiedzialnych za takie rzeczy jak organizowanie wyjazdów ważnych person państwowych. Szeregi wcześniejszych głupich decyzji że koniecznie trzeba pchać się w zadupia pod Smoleńskiem podczas gdy jest mgła i inne, że nie można trochę się spóźnić, przecież co to szkodzi prezydentowi. Odwołać też wizytę na grobach w Katyniu to na prawdę nie było by coś strasznego, był premier i rządowa część został odbębniona, no ale nie, zażyłości i inne że TRZEBA, MUSIMY, NIE BĘDZIEMY GORSI, TUSK BY

Share this post


Link to post
Wszyscy uczepili się tylko tej jednej nieszczęsnej brzozy. Jedna brzoza nic nie zrobi takiemu skrzydłu ale pamiętajmy też że nie jest to statek ze stali tylko samolot który wykonany jest z lekkich materiałów. Drugą i kluczową sprawą jest że Tupolew kosił też kilka innych drzew.

Brzoza jest tylko jednym znakiem zapytania spośród wielu które zrodziły się w ostatnim czasie ;) Nie opieram swojej wypowiedzi głównie na brzozie.

Po za tym jeżeli wchodzimy na ścieżkę teorii spiskowych to co w takim razie mogło tak idealnie obciąć skrzydło? Wybuch? Wybuch by rozwalił wszystko w strzępy.

Widzisz i tutaj jest tez niewiadoma, bo równie dobrze mogę odwrócić pytanie. Jak to możliwe że jedno (albo kilka) drzewo obcięło idealnie skrzydło? :) Drewno to nie stal ;) Warto też wiedzieć że przed lotem tupolew był na przeglądzie w rosji. Mówię, nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale to co się dzieje, te wszystkie fakty co raz bardziej przemawiają za tym że ta katastrofa nie była przypadkowa.

Odnośnie instytucji to się w pełni zgadzam. Nigdzie na świecie nie ma tak że jednym samolotem leci taka śmietanka. Prezydent jednym, generałowie drugim, inne gwiazdy trzecim.

Share this post


Link to post

Dobrze, zacznę.

Pamiętam, że wiadomość o katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku zastała mnie w łóżku. Był ranek i do pokoju wbiegł kuzyn mówiąc "samolot prezydenta rozbił się w Smoleńsku, tata do mnie dzwonił". Początkowo nie mogłem skojarzyć o co mu chodzi, dopiero po chwili doszło do mnie, że mówi o samolocie prezydenta Kaczyńskiego. Szybko włączyłem internet i telewizor oraz radio. Na początku podawali różne godziny i mówiono, że samolot lądował awaryjnie. Cóż, prawda jednak miała być inna. Mówiono także o 15 osobach, które przeżył, potem o 5, a w końcu o zerowej liczbie. Nie powiem, wstrząsnęło mną to. Nie wiedziałem w sumie, co zrobić, bo nic nie mogłem zrobić. Nie byłem, nie jestem i nie będę zwolennikiem PiSu, lecz śp. Lecha ceniłem, stawiałem wyżej niż Tuska.

Z perspektywy czasu muszę przyznać, że katastrofa zakłóciła pewne przeżywanie mordu katyńskiego, którego dokonali Sowieci na polskich oficerach, pracownikach, mężczyznach. Teraz mówi się w kwietniu w rocznicę o Smoleńsku, a mało kto skupia się na Katyniu i myślę, że ta polityka poskutkowała. Mord z czasów II wś poszedł w odstawkę, niestety.

Co ja o tym uważam ? Denerwują mnie osoby, które wszędzie szukają teorii spiskowych, albo takie, które bezkrytycznie chłoną to, co serwuje im medialna papka w wykonaniu PO. Ja mam swoje zdanie na ten temat. Początkowo uważałem, że to wina tylko i wyłącznie kontrolerów ze Smoleńska oraz dodatkowy czynnik, którym była pogoda + mgła. Niestety, chciałbym w tym wytrwać i być spokojny, lecz nie mogę. Działania służb Rosji, Polski, jak i same ekshumacje oraz późniejsze dochodzenia budzą we mnie wielkie wątpliwości.

Po pierwsze - dlaczego Rosjanie nie przekazali Polsce wszystkich dokumentów i próbek ze Smoleńska, a tylko część akt i odczyty z owych próbek ? Jak cokolwiek nowego można odkryć z odczytów ? Poza tym po kiego grzyba Tusk korzystał z konwencji chicgagowskiej, a nie postąpił, tak jak powinien - międzynarodowa komisja ? Polscy eksperci mieli być przy ekshumacjach, bo tak zapewniała pani Kopacz i co ? To były kłamstwa. Tak, jak całe te rządy PO.

Po drugie - dlaczego wrak samolotu tak długo stał pod gołym niebem, a Rosjanie niszczyli jego części ? Przecież to wręcz kuriozum. Główny dowód w sprawie został tak haniebnie i prymitywnie potraktowany. Do tego sprawa czarnych skrzynek, których Rosjanie szukali bardzo długo, a je same widać na amatorskim filmiku Polaka z TVP na miejscu katastrofy...

Po trzecie - lutowanie trumien i nakaz by ich nie otwierać nawet w Polsce. Co Rosjanie sobie myśleli ? Przecież to istna głupota. Dopiero w Polsce wyszło, że w zwłokach zostały śmieci, reklamówki. Że mylono osoby np . Anna Walentynowicz, prezydent Kaczorowski. Tragikomedia wręcz.

Po czwarte - co myśleli sobie kontrolerzy lotu przebywający na lotnisku smoleńskim, którzy źle naprowadzali Tupolewa ? Potwierdził to Remigiusz Muś, który miał się zabić kilka dni temu. To samo przyznali dwaj świadkowie z pobliskiej fabryki KIA, którzy zostali przesłuchani jako pierwsi. Do tego wymiana lamp po katastrofie na lotnisku i niby awaria monitoringu, jaki i taśmy nagrywającej rozmowy wieży. Plusnin i Ryżenko od początku przyznawali się do podawania błędnych informacji, co tłumaczyli tym, że chcieli zniechęcić samolot do lądowania. Po 2 miesiącach zmienili nagle zeznania. Pytanie - pod czyim naciskiem ?

Po piąte - w jakim celu MAK rozpowszechniał informację błędną o tym, iż pijany gen. Błasik miał wywierać presję na pilotach samolotu ? Czarne skrzynki to wykluczyły, a oni z Millerem nadal swoje. Komedia i żenada.

Szóste - jakim cudem samolot lecący z taką prędkością, o takiej masywności mógł ulec totalnemu zniszczeniu poprzez zderzenie z 40 cm brzozą ? Przecież katastrofa z Denver, Nigerii czy innych tupolewów w podobnych warunkach, gdzie samoloty były jeszcze większe lub takie same, przy większej prędkości i wysokości - tam ludzie przeżywali. A mało tego ! Szczątki samolotów były rozrzucone na maks. 200-300 metrów, a tymczasem szczątki tupolewa był w promieniu 700-800 metrów. Nawet profesorowie z USA, Australii wyliczali, że to wręcz niemożliwe.

Sam Stanisław Zagrodzki, kuzyn Ewy Bąkowskiej, która zginęła w Smoleńsku wysłał do laboratorium w USA marynarkę tragicznie zmarłej kobiety. Okazało się, że faktycznie na niej był trotyl. Oni mieliby kłamać ? Sam pan Stanisław miał się spotkać z Remigiuszem Musiem, który był naocznym świadkiem lądowania awaryjnego tupolewa w sprawie trotylu... niestety nie zdążył.

Co do samych "samobójstw i wypadków", o których jest głośno ostatnio. Najpierw zginął Mieczysław Cieślar w wypadku samochodowym, biskup. Miał otrzymać telefon od Adama Plicha, który zginął w katastrofie kilka minut po wypadku samolotu. Krzysztof Knyż, operator telewizyjny, który miał nagrać lądowanie awaryjne tupolewa i całe zajście. Materiał został zabrany przez Rosjan, a sam operator zginął 2 czerwca w Moskwie. Źle, "zmarł"... Kolejna ofiara to Marek Dulinicz, szef archeologów, którzy mieli jechać na miejsce katastrofy. Niestety zginął 6 czerwca w wypadku samochodowym. Eugeniusz Wróbel - wykładowca na Politechnice Śląskiej, a także specjalista od systemów sterowania samolotem. Krytykował postępowanie Rosji, jak i Polski w sprawie Smoleńska. Uważał, że brzoza nie mogła tego spowodować, takiego wypadku oraz kwestionował stan wraku. Zabity piłą mechaniczną 16 października 2010 roku, a zwłoki znalezione w jeziorze. W 2011 roku samobójstwo popełnił oficer kontrwywiadu wojskowego, który miał dostęp do materiałów niejawnych. Mimo iż miał broń palną przy sobie to postanowił się powiesić na linie. Mądre. Dariusz Szpineta, który wypowiadał się w sprawie Smoleńska i kwestionował oficjalne ustalenia powiesił się w łazience ośrodka wczasowego w Indiach, gdzie bawił się ze znajomymi. Of course. Potem gen. Petelicki, który został znaleziony martwy 16 czerwca 2012 roku w swoim domu. Ostro krytykował ustalenia o katastrofie smoleńskiej i opieszałość rządu polskiego. Miał wg mediów mieć problemy finansowe i popełnić samobójstwo. Jasne, przecież on kasy w ogóle nie miał z działalności poGromowskiej. No i teraz Remigiusz Muś, technik Jaka40, który oczekiwał na tupolewa w Smoleńsku. Kluczowy świadek, który m.in powiadamiał o złej działalności kontrolerów lotu. Miał spotkać się z Zagrodzkim, ale popełnił samobójstwo.

Wynik ? 2 wypadki samochodowe, 1 zabójstwo, 1 zgon niby naturalny i 3 samobójstwa. Nosz kurwa, jak tak można. Wierzcie dalej w to, że nic się nie dzieje. Sam były agent GRU, Suworow twierdzi, że siły rosyjskie chciały uniemożliwić lądowanie prezydenta RP i że był zdolne do strącenia samolotu.

Pizza.

Share this post


Link to post

Co do brzozy. Została skoszona 5 metrów nad ziemią, ileś tam metrów od lotniska. Nie ona była przyczyną katastrofy. przecież gdyby tam nie rosła, to nie usiadłby na trawce niczym na poduszce. I tak by się rozleciał i tak.

Temat budzi we mnie cholernie silne emocje, próbuję się opanowywać, nie chce brać udziału w kolejnej dyskusji z której nic nie wyniknie, a ja stracę tylko nerwy.

Fakt jest taki, że ruscy zbezcześcili ciała tam zmarłych. Nie chcę gadać więcej.

Share this post


Link to post
Przez prokuraturę.

Bo prokuratura pro-rosyjska. (:

Aby być ścisłym, to ta prokuratura jest rosyjska. Same komuchy, synowie i córy komuchów, którzy czerpią korzyści ze swojej jakże niewątpliwie chlubnej przeszłości.

Share this post


Link to post

Mnie denerwuje zachowanie Jarosława Kaczyńskiego który niemal pewny i z przekonaniem mówi o zbrodni, o morderstwie a także domaga się dymisji rządu Tuska jak by to Tusk grzebał przy samolocie. Moim zdaniem cała ta katastrofa była wynikiem wielu czynników: być może kiepsko był wykonany przegląd samolotu, błędy kontrolerów, złe przygotowanie lotniska, jakieś błędy pilotów. Przyczyn może być wiele. Ponadto jak ktoś słusznie zauważył 10 kwietnia to już nie jest rocznica Zbrodni Katyńskiej a rozbicie się samolotu prezydenckiego. Co co wybuchu, Kaczyński wcale nie wyglądał jak po wybuchu.

Share this post


Link to post
Mnie denerwuje zachowanie Jarosława Kaczyńskiego który niemal pewny i z przekonaniem mówi o zbrodni, o morderstwie a także domaga się dymisji rządu Tuska jak by to Tusk grzebał przy samolocie. .

Jasne, KAczyński robi trochę szopkę, ale wcale mu się nie dziwię. Postaw się na jego miejscu, gdy giną członkowie Twojej rodziny, mało tego zajmujący wysokie miejsca urzędnicze w państwie, a rząd ma to w dupie, mało tego przekłamuje fakty. Sam bym się pluł i nie odpuścił dopóki nie dowiem się prawdy.

Co co wybuchu, Kaczyński wcale nie wyglądał jak po wybuchu

Ten fragment pozostawię bez komentarza...

Share this post


Link to post
Co co wybuchu, Kaczyński wcale nie wyglądał jak po wybuchu.

A kto mówi o wielkim wybuchu, który były oczywistym dowodem? Wystarczyło rozerwać poszycie różnicą ciśnieniową. Patrz - bomba paliwowa-powietrzna. I nie, nie jestem od teorii zamachowych, podaję tylko możliwość.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
    • Filip
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Gdzie jest Fifi :> ;D 
      · 17 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Bierz kalendarze z pracy.
      Rozkręcamy biznes. Zyskiem podzielimy się po połowie ;D
      · 19 replies
  • Posts

    • Kerosine
    • Filip
      Nadmiar czy niedosyt? Co tak na prawdę jest lepsze?
      Wolę niedosyt, przynajmniej wówczas mam chęci i motywację do dalszego działania.
    • Filip
      czym dla was jest prawda?
      Moim zdaniem prawdą możemy nazwać wyrażanie tego co sądzimy w sposób nieraniący innych. Wiele ludzi twierdzi, iż jest tak szczera itp., typowe mylenie chamstwa ze szczerością. Dzisiejszy świat jest jaki jest. Spotykamy się z problemami w pewnym stopniu podobnymi do tych, z którymi spotykali się ludzi kiedyś, także nie wiem, czy lepszym pytaniem nie byłoby co ogólnie sądzimy o świecie. Moja odpowiedź na takie pytanie brzmiałaby, że jest w sumie średni, ale lepszego nie odkryli, więc nie narz
    • Filip
      Kastracja pedofili
      To dobry pomysł, ale jak czas pokazał - niewprowadzony. Jeśli ktoś nie potrafi zapanować nad swoim popędem i co gorsza - wykorzystuje do rozładowania tego dzieci, powinien ponosić tak surową karę, jest to w pełni uzasadnione. Tylko, że aby to wprowadzić to paradoksalnie - trzeba mieć jaja , a nasi rządzący najwyraźniej zostali wykastrowani.
    • Filip
      Satysfakcja z życia
      Nieczęsto jest kolorowo, ale dzięki dobrym ludziom, których (co prawda rzadko), ale spotykam, chce mi się żyć. Na pewno wiele rzeczy chciałbym zmienić, choć czasu chyba bym nie cofnął, bo nie wiem czy jest sens żałowania jakiegoś czynu, myślę, że jednak to, przez co przeszedłem sprawiło, że stałem się silniejszym człowiekiem. W pewnym sensie jestem z tego dumny, choć oczywiście nie ze wszystkiego co zrobiłem.