magdalena0812

Jak włożyć penisa do pochwy ?

16 postów w tym temacie

Mam problem , dzisiaj jak byłam u chłopaka to on zaczął mnie pieścić i potem chcieliśmy coś więcej , po czym on zapytał czy może włożyć , ja się zgodziłam i on wtedy powiedział że " teraz to chyba Ty powinnaś zadziałać " w sensie chodziło mu o to że to ja mam go włożyć , dodam że jestem dziewicą i nigdy jeszcze tego nie robiłam , jak to jest ? To dziewczyna czy chłopak powinien Go włożyć ? Pomóżcie !

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powinniście rozpocząć zabawę od obejrzenia filmu instruktażowego, a następnie spróbować w praktyce.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

pytam na poważnie .. -,-

i w sumie głównie to interesuje mnie odpowiedz na pytanie , czy to facet powinien zrobić czy ja ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skoro nie wiesz to widać że nie dorosłaś do tego jeszcze. Dobrze sie zastanów zanim zrobisz coś czego możesz w niedalekiej przyszłości żałować. wujek google wszystko Ci powie xd

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chyba trafił ci się egzemplarz wychowany na filmach porno gdzie dziewczyna bierze się pierwsza za faceta i skacze po nim na wszelkie możliwe sposoby a on siedzi z telefonem i gra w Angry Birds :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powinna go włożyć jego babcia ze strony ojca.

Co za różnica, kto ko wkłada?! Facet jak ma wprawę to tak nim potrafi sterować, że sam wie jak tak wskoczyć :twisted:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ojej takiego pytania jeszcze nie usłyszałam.

Jego nie trzeba wkładać, on sam wchodzi jeśli jest dostatecznie twardy. Przy pierwszym razie chłopak naturalnie może sobie pomóc ręką i to raczej on, bo Tobie w pozycji klasycznej będzie dość ciężko. Chyba, że byłabyś do góry, wtedy Tobie łatwiej i wygodniej.

PS. Tylko się pieściliście, potem on zapytał czy może "włożyć", Ty się zgodziłaś, fajnie. A czy porozmawialiście o tym wcześniej? Wybraliście jakieś zabezpieczenie? Żebyś nie musiała za miesiąc, dwa zakładać tematu w Młodych Matkach ;>

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jak włożyć penisa do pochwy ?

Pytanie z poziomu "czy jeżeli nie będę oddychać nosem tylko ustami to się uduszę?"

Pewnie na wkładanie można znaleźć 1000 sposobów:

- wkrętka prąciem od lewego uda

- wkrętka prąciem od prawego uda

- metoda na rzutki, cel w 10

- na czajana (partyzancko)

- prosto z mostu i bez ogródek bezpośrednie załadowanie pocisku

- metoda na wbijanie gwoździa

itd itd itd

Jakby nie było narzędziem ma się posługiwać właściciel, bo czy jeżeli siedzi się za kierownicą w aucie to kierownice trzyma pasażer?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Wybraliście jakieś zabezpieczenie?

To powinno być kluczowe pytanie w tym temacie, bo mam wątpliwości co do tego czy bohaterzy o tym pomyśleli. Podejrzewam, że nie, więc może to i dobrze, że nie wiedzieli co z 'nim' zrobić.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie bardziej ciekawi fakt... włożył w końcu czy nie? :D Czy przerwaliście w połowie a ktoś z was wyskoczył z genialnym pomysłem żeby spytać się obcych ludzi na forum. Jak macie pytania tej natury to sobie odpuście figle na jakiś czas.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jak włożyć penisa do pochwy ?

Proponuję z rozbiegu.

Ogarnijcie trochę teorię - antykoncepcję - a dopiero później próbujcie praktyki.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

- Przepraszam Kochanie, czyż nie miałabyś nic przeciwko gdybym Ci teraz włożył?

- Bynajmniej luby, bynajmniej, wkładaj.

No nic, czasy romantyków ponoć dawno za nami, dobrze, że ja jeszcze załapałam się na jeden z ostatnich egzemplarzy.

Po Waszym podejściu widać, że na seks jeszcze duuużo za wcześnie, radzę się wstrzymać.

ps. chłopak widocznie prawiczek i spanikował, że nie trafi, więc kazała Tobie, Ty spanikowałaś bo dziewica więc nie trafisz i masz kółko zamkniete.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ema hahahah dobre ,, chłopak widocznie prawiczek i spanikował, że nie trafi'' :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wsadz sobie do dupci ;)

o wiele lepiej Ci bedzie, na chama niech go wepchnie zebys jeczala na cale osiedle ;) :devil: :devil: :devil: :devil: :devil: :devil: :devil: :devil: :devil: :devil: :devil:

Ost za wulgarność wpisu i nadużywanie emoticon // Ker.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zamykam temat i przenoszę do Kosza; wszelkie wartościowe wypowiedzi, jakie mogły się w nim pojawić już się pojawiły i trudno dodać tu cokolwiek mądrzejszego.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Cześć :)
      Cześć Sebastianie z Warszawy
    • Cytat na dzień dzisiejszy
      Hast mich lang nicht mehr so angesehen
      hab viel zu oft versucht uns zu verstehn'
      die Augen treffen sich, der Wein ist schon halb leer
      Ich weiß ganz genau was du grad denkst
      der Zug ist abgefahrn' die Zeit verschenkt
      fühlt sich so richtig an, doch ist so falsch Joris  
    • PALENIE MARIHUANY-ganji
      Możliwe, że świat byłby lepszy, gdyby nie było alkoholu, papierosów, kawy i innych uzależniaczy, odurzaczy. Pilibyśmy tylko wodę z górskich potoków, a niedzielne popołudnia umilali sobie supernaturalnymi czipsami z jarmużu w atmosferze ogólnej harmonii. Ale dziko wielbię czekoladę i nadal świetnie nastraja mnie do życia zestaw: książka, lampka wina, koc (pewnie z tworzyw sztucznych i mało zharmonizowanych z wszechświatem). Albo inne zestawy.

      Nie jestem przeciwnikiem używek. I nawet podoba mi się ta wersja z harmonią. Wyobrażam sobie Indian ćmiących fajkę czy pijących ayahuascę. Jakoś tak. Jestem świadoma skutków, myślę, że to ważne. I życzę tego innym.

      Fakt, że coś jest legalne, nie oznacza, że każdy musi. Wierzę, że odpowiadamy za siebie. Podpisuję się za.
    • Co Cię dziś zasmuciło/zmartwiło?
      Dołuje mnie perspektywa pracowania przez dwa dni w godzinach 16 - 24. Nie, żeby był weekend albo co. 
    • Jak długo trwa szczęście?
      Szczęście oparte wyłącznie na tym co materialne, zewnętrzne, nigdy nie trwa długo. Znajomi, którzy dziś są, jutro pójdą swoją drogą. Miłość czasem się wypala. Ktoś bliski odchodzi. Szczęście budowane wewnątrz siebie może trwać wiecznie. To ciężka praca, ale warta zachodu.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84136
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    Szpada
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57837
    • Postów
      1421157