Jump to content

Czy wasi znajomi pamiętają o waszych świętach?


*odi*et*amo*

Recommended Posts

*odi*et*amo*
Posted

czy wasi znajomi zawsze pamietaja o waszych imieninach/ urodzinach? (bardziej chodzi mi o imieniny)

co robicie gdy o nich zapominaja?

Link to comment
Posted

ja nic nie robie kiedy zapominają...a co mam dzwonić i im przypominać? :roll: :lol::lol:

Link to comment
vice versa
Posted

nie. nigdy :P

Link to comment
Kobieteria
Posted

O urodzinach pamiętają wszyscy bo data jest charakterystyczna - ale z drugiej strony każdy ma wtedy co innego do roboty niż świętowanie ze mną ;)

Imienin nie obchodzę. Zdarzają się tylko telefony od jakiś zagubionych ciotek i babć.

Ogólnie ani do urodzin ani do imienin wielkiej wagi nie przykładam.

co robicie gdy o nich zapominaja?

Nic nie robię. Przecież nikt nie ma obowiązku składania mi życzeń czy dawania prezentów. Najbliżsi znajomi zawsze organizują coś fajnego albo zadzwonią jeśli nie mamy czasu się spotkać ale to ich dobra wola i sympatia a nie przymus.

Jeśli ktoś ważny dla Ciebie zapomniał o Twoim święcie możesz mu wysłać ironiczny sms "Dziękuję za życzenia" ;)

A czy Ty zawsze pamiętasz o wszystkich?

Link to comment
Posted

hmm o urodzinach raczej pamiętają... a o imieninach nigdy,może prawie nigdy... dziś np nieskromnie mówiąc mam imieniny (ale się złożyło) jak dotąd nikt nie pamiętał... ale ja nie przykładam większej wagi do tego, w sumie to czasem sama zapominam, więc nie mam pretensji

Link to comment
Posted

O urodzinach tak, o imieninach nie zawsze. Gdy zapominają? Nic nie robie ;] A co mam zrobić? :lol: Z półobrotu w twarz? :lol:

Link to comment
Posted

Joasia, wszystkiego najlepszego :)

O urodzinach pamiętaja, choć nie zawsze i nie każdy, ale ten co ma pamiętać i wiedzieć to wie ;)

O imieninach chyba więcej osób, bo mam w dzień matki :)

Gdy zapominają? NIc nie robie i myśle że nie każdy wiedzieć i nie każdy życzenia składać musi, choć jest to miłe jak już ktoś pamięta ;)

Link to comment
*odi*et*amo*
Posted

no własnie ja tez mam dzisiaj... hehe;) no w sumie nie mam pretensji do tych, ktorzy mi ich nie złozyli:)

a wiec wszystkim Asiulkom i Zuźkom z tego forum zycze wszystkiego naj:)

Link to comment
Posted

a co tu robic? bić na alarm?

poniewaz moje imieniny tzn dla mojego imienia przypadają kilka razy do roku bywa ze kiedy sie tego nie spodziewam ktos składa mi zyczenia. dziekuje, podaje swoją prawdziwa date imienin i po sprawie. zupełnie nie przywiązuje do tego wagi.jedynymi osobami które obchodza moje imieniny to matka i Luby. ja sama nie raz nie zauwaze.

inaczej z urodzinami- tu juz wiekszosc pamieta ale nawet jesli komuś sie zdarzy to niby co mam zriobic.? lubie zwyczaj rodem z podstawówki ze w swoje urodziny czestuje ludzi cukierkami, ciastkami etc. albo zapraszam na kawke czy coś. nie chce robic szumu, chce sie dzielic. proste. ale mimochodem przypomne co poniektórym ze akurat mam urodziny.

Link to comment
Posted

ee ja tam do imienin nie przywiązuję większej wagi. Rodzinka mi złoży życzenia, ale jakos nie oczekuję, żeby inni o nich pamiętali, miło jak ktoś złoży życzenia, zresztą ja też co do czyichś imienin krótką mam pamięć ;)

Link to comment
Posted

Mnie cos ostatnio bardzo zaskoczylo. O moich urodzinach pamietaly osoby, ktore mnie znają krotko, a te osoby ktore znaj juz kilka lat poprostu o nich zapomnieli.

Link to comment
ShiningCristal
Posted

Mom pytando...czy to jest POWAZNY temat? ;p No dobra ale z racji tego ze jest to fajny temat :D no to u mnie w domu wogole nie obchodzi sie imienin. Nawet jesli by sie je obchodzilo to ja je mam (kurcze) kilka dni po urodzinach! (tak wogole to mam urodzinki w walentynki ;)) Wiec to nie byla by frajda. Ale (co najdziwniejsze) moja babcia imieniny obchodzi bardziej niz urodziny! Dziwny jest ten swiat...:* Buzi!

Link to comment
Posted

u mnie imininy raczej obchodzą rodzice... , a ja urodziny :)

Zawsze pamiętają..!

Link to comment
Posted

Oj, nie ma mowy, żeby moi koledzy zapomnieli.

Przecież trzeba jakąś "flaszkę" postawić...

Link to comment
Posted

hmmm....ja tam o imieninach nie za bardzo pamiętam:] o urodzinach staram się nie zapominać :)

Link to comment
Posted

[fquote=ShiningCristal]Mom pytando...czy to jest POWAZNY temat?[/fquote]

Dziwne pytanie ...

Czasem troche mnie wkurza, ze ja pamietam o urodzinach najblizszych i kolegow/kolezanek a o mnie ktos zapomina.

Link to comment
Posted

Znajomi zawsze pamiętają o moich urodzinach, jeszcze nie zdarzyło się tak żeby zapomnieli, już miesiąc przed słyszę - już za miesiąc będą twoje urodzinki impreza się szykuję ;). A gdyby kiedyś zdarzyło się tak, że by zapomnieli, nie przypominałabym im o nich, ale na pewno zrobiło by mi się smutno.

A co do imienin to nie obchodzę. Nawet sama nie wiem kiedy mam ;p

Link to comment
Posted

Ja mam imienieny w lipcu i zazwyczaj znajomi pamiętają (chociaż nie wszyscy) :) o uroszinach apmięta więcej osób. jednak jeśli ktoś zapomni to nie przeszkadza mi to. Przecież zdarza się :) Ja też może zapominam nawet nie wiedząc... :P

Link to comment
Kobieteria
Posted

Bo te imieniny są tyle razy...

Ja mam z kilkanaście (podchodzi pod 20) w roku a imię nie jest jakoś wybitnie popularne.

Imieniny zaczyna się obchodzić po czterdziestce, kiedy już lepiej nie przyznawać się do urodzin - unika się niewygodnych pytań o ilość świeczek na torcie ;)

Link to comment
*odi*et*amo*
Posted

w sumie to Kobieteria masz racje z tymi imieninami:)

u mnie wszystkie ciocie, wujki itd:) obchodza imieniny...

no a my urodzinki;)

wiadomo ze nie wszystko sie pamieta... no ale milo uslyszec zyczenia;)

Link to comment
Posted

[wycięto]

Link to comment
Posted

O moich imieninach nikt nie pamięta nawet rodzina wiec ich też nie obchodzę. A co do urodzin to jest różnie, ale też ich nie obchodzę.

Link to comment
*Dominika*
Posted

Urodziny czy imieniny sa dla mnie bardzo ważne. Data moich urodzin jest charakterystyczna i większośc o niej pamięta.

Ale zdarza się że koś zapomina.... Ale jestem zła na tą osobę! Uważam to za lekceważenie mojej osoby (no, przesadziąłm trochę.... ;)). Czuję się po prostu zignorowana. Wynika to Z mojej egoistycznej narcyzowatej natury :).

Ja zawsze pamiętam o świętach najbliższych. Wyrażam przez to mój szacunek dla nich.

Link to comment
Posted

ja nie robie imienin praktycznie xD choć i tak zazwyczaj idziemy wtedy z ekipą na browara xD

o urodzinach raczej nie pamiętają , jak im powiem że np. za tydzień robie impreze to im się przypomni xD

Link to comment
Posted

moich imienin chyba nie da się zapomnieć, bo każde dziecko na świecie wie co jest 6 grudnia :razz:

Link to comment
  • Kerosine pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up