Sign in to follow this  
Followers0
tosia18

Areszt Śledczy - kilka pytań.

Recommended Posts

otóż mój narzeczony został tymczasowo aresztowany bo znalezli u sąsiada w piwnicy marihuane na której są jego odciski palców i miał w domu klucze do piwnicy, ale mówi, że miał klucze do przechowywania sprzętu do pracy i dotknął to i odłożył. Obecnie przebywa w areszcie śledczym. I czeka na sprawę.

Chcą przypisać mu dilerstwo, ale nie jest dilerem! Po prostu miał pieniądze w domu, pracuje na budowie ale bez umowy. Jest tymczasowo aresztowany, do sprawy, później wyrok.

1. jak długo może przebywać w Areszcie Śledczym ?

2. czy jak był już skazany za posiadanie i ma zawiasy to wypuszczą go z aresztu do czasu sprawy?

3. jaka jest możliwość, że przypiszą mu dilerstwo?

4. skoro ma w zawiasach 2,5 l. to mogą dużo mu dowalić (jak nie udowodnią dilerstwa)?

5. a jak udowodnią?

6. czy jak nastąpi wyrok to może starać się o warunkowe zwolnienie i po jakim czasie? (był już za to samo skazany)

7. po jakim czasie może dostać przepustkę?

8. jeżeli mój narzeczony mieszka na dzielnicy X, zawinęli go z dzielnicy X, jest zameldowany na dzielnicy X to dlaczego zajmuje się tym prokuratura z dzielnicy Y ??

Przepraszam, że tyle tego, ale mam mętlik w głowie ...

Share this post


Link to post

Nie mogę odpowiedzieć na większość z tych pytań, ale ma marne szanse w ogóle nie pójść siedzieć - jakby nie spojrzeć, podczas okresu próbnego przy warunkowym zawieszeniu nie wolno złamać prawa. A już szczególnie głupie jest go złamanie za praktycznie to samo, co poprzednio. W dodatku praca na czarno - kolejna rzecz do pogrążenia. Nie sądzę, aby się z nim cackali, tak naprawdę. Na szczęście z tego, co wyczytałam, nie miał prawnego obowiązku zgłoszenia swojego znaleziska, jednak prawdopodobnie również nie będzie na jego korzyść przemawiał ten fakt, że nie "wkopał" sąsiada.

Co do przepustki i warunkowego zwolnienia, sądzę, że będzie to określone w KK.

edit: żeby nie było, że ogółem wolno łamać prawo; sądzę jednak, że każdy wie, o co mi chodzi :P

Share this post


Link to post

tosia18, to właśnie zależy ile znaleźli jak pisze Helende, też dużo robi że jest to recydywa i w trakcie zawiasów, odwieszą mu, doliczą coś nowego i może się złożyć ze 3 lata, ale jakby miał jakiegoś dobrego prawnika to by go wyciągnął może i nawet na kolejne zawiasy.

Share this post


Link to post

nie mam pojęcia, nic mi nie chcą powiedzieć, mówią, że nie mam takiego samego nazwiska i jestem nikim. Widzenia także nie dostane jak jest w AŚ ...

Share this post


Link to post

tosia18, w takim razie niestety ciężko określić, na co musisz się przygotować. Inne kary są przewidziane, jeśli w grę wchodzą "znaczne ilości" narkotyków, a inne, kiedy chodzi o jakąś śmieszną ilość.

Co do widzeń, na stronie PoradaPrawna znalazłam niemal takie samo pytanie z 2006r., a tu wklejam, jaka została udzielona odpowiedź:

Kwestię odwiedzin osoby tymczasowo aresztowanej, a taką jest Pani narzeczony, regulują art. 102, 105a i 217 kodeksu karnego wykonawczego. Na podstawie art. 102 w związku z art. 105 kodeksu karnego wykonawczego tymczasowo aresztowany, a także skazany, mają prawo do widzeń z członkami rodziny i z innymi osobami bliskimi. Zgodnie z art. 115 § 11 kodeksu karnego osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a taką osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Określeniem tym można się posiłkować przy ustalaniu kręgu członków rodziny i innych osób bliskich. Jak wynika z powyższego będąc narzeczoną tymczasowo aresztowanego ma Pani niewątpliwie prawo do widzenia. Wobec tymczasowo aresztowanego organ do którego dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany może tylko w szczególnych wypadkach ograniczyć możliwość widzenia z osobami bliskimi, a to przede wszystkim ze względu na zabezpieczenie toku postępowania przygotowawczego, bądź w dalszym toku postępowania karnego (art. 214 kodeksu karnego wykonawczego). Art. 217 ogranicza prawo tymczasowo aresztowanego do widzeń, poprzez konieczność uzyskania zgody na widzenie wydanej przez organ do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje. Organem do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje jest w postępowaniu przygotowawczym prokurator, postępowanie to trwa w zasadzie do wniesienia aktu oskarżenia do sądu, w opisanej w pytaniu sytuacji Pani narzeczony pozostaje zdaje się do dyspozycji prokuratora prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Natomiast w postępowaniu przed sądem tymczasowo aresztowany pozostaje do dyspozycji sądu. I właśnie do tych organów należy zwracać się z prośbą o udzielenie prawa do widzenia. Zarządzenie o udzieleniu widzenia nie wymaga uzasadnienia, ponieważ nie podlega zaskarżeniu. Natomiast uzasadnienia wymaga zarządzenie sędziego o odmowie udzielenia widzenia, gdyż tymczasowo aresztowanemu przysługuje na takie zarządzenie skarga (art. 7 § 1 kodeksu karnego wykonawczego). Może dodam jeszcze, że w razie naruszenia przez skazanego bądź tymczasowo aresztowanego, lub osobę go odwiedzającą ustalonych zasad odbywania widzenia, może być ono przerwane lub zakończone przed czasem. Warto także wiedzieć, że tymczasowo aresztowanemu wyróżniającemu się przestrzeganiem porządku wewnętrznego w areszcie śledczym oraz zasad określonych w regulaminie organizacyjno-porządkowym wykonywania tymczasowego aresztowania może być przyznana nagroda w postaci zezwolenia na dłuższe widzenie. Decyzje w tej sprawie podejmuje dyrektor aresztu śledczego. Co do zasady widzenie trwa 60 minut.

Share this post


Link to post

już pisałam wnioski do prokuratora o widzenia. Zostały odrzucone.

Kiedys była sytuacja gdzie mój M. rozmawiał z dzielnicowym i zapytał o stan cywilny, M. powiedział, że "zaręczony" a dzielnicowy "czyli kawaler"

Teraz przy zeznaniach powiedział kawaler. Prokurator stwierdził, że nie maja dowodów na to, że jesteśmy zareczeni, bo nic o mnie nie powiedział.

I że nie mieszkamy razem. Bo ja podałam adres z dowodu osobistego, a w praktyce mieszkaliśmy razem ...

A duża ilość według nich to ile ?

Share this post


Link to post

tosia18, może jest jakiś sposób aby udowodnić, że mieszkacie razem? Macie jakąś wspólną umowę czy coś?

No cóż, stan cywilny dobrze został wpisany, narzeczony czy konkubent jest w praktyce kawalerem. Z posta z tamtej strony wynika, że jeśli uda się udowodnić, iż jesteś z nim blisko związana, to powinni zezwolić na widzenie.

Co do drugiego - ciężko powiedzieć, skoro nawet przepisy dzielą na "znaczną ilość" i na te mniejsze ;) Tu Wujek Google znów przychodzi na pomoc:

- Średnio w sądach za nieznaczną ilość jest uznawanych 6 porcji narkotyków, ale dla ponad trzech czwartych prokuratorów to są już tylko 2 porcje. - przytacza wyniki Ewelina Kuźmicz z Instytutu Spraw Publicznych.

W przypadku zielska przyjmuje się, że mniej więcej 1g - 1 porcja.

Share this post


Link to post
2 lata na pewno posiedzi.

Chyba, że wyjdzie za sprawowanie.

Jeśli ma zawiasy, to pójdzie siedzieć na pewno niestety.

1. jak długo może przebywać w Areszcie Śledczym ?

Z tego co słyszałem - max. 3 miesiące, chyba, że sąd będzie przekładał sprawę.

3. jaka jest możliwość, że przypiszą mu dilerstwo?

Zależy, czy było to w jednym woreczku, czy w kilku. W jednym to nie dilerstwo, w kilku - mogą go wrobić w dilowanie.

5. a jak udowodnią?

To od roku do 10 lat. Zazwyczaj dają po 4/5 lat, chyba, że robił to wcześniej (wyrok za dilerkę, nie za posiadanie) to mogą dać nawet po 7/8.

czy jak nastąpi wyrok to może starać się o warunkowe zwolnienie i po jakim czasie?

Można, ale po jakim czasie to sąd ustala.

7. po jakim czasie może dostać przepustkę?

Również ustala to sąd, lub zakład karny w którym przebywa.

8. jeżeli mój narzeczony mieszka na dzielnicy X, zawinęli go z dzielnicy X, jest zameldowany na dzielnicy X to dlaczego zajmuje się tym prokuratura z dzielnicy Y ??

Bo albo prokuratura z X ma wystarczająco dużo spraw, albo po prostu komuś się tak podobało i przydzielił do tego prokuraturę z Y.

Share this post


Link to post

Dziękuję za odpowiedz. Dowiedziałam się, że było tego dwie paczki (nie wiem jakie duże) i że jest art. 59 ust. 1 ... Czyli większa ilość, mniejsza byłaby z ust. 3

dowiedziałam się, że znaleźli torbę marihuany około 15cm x 7cm i trochę mniejszą niż pięść siatkę z amfetaminą

Share this post


Link to post
dowiedziałam się, że znaleźli torbę marihuany około 15cm x 7cm i trochę mniejszą niż pięść siatkę z amfetaminą

Uuuuu, no to grube ilości ;/ Jeśli były na tym jego odciski, a on ma zawiasy za dragi, to może iść do puchy na kilka ładnych lat. Tłumaczenia policji, że tylko dotknął i odłożył mogą na niewiele się zdać. Sprawa będzie zbadana dokładnie przez najbliższe miesiące, areszt jest chyba do 3 miesięcy. Jeśli okaże się, że sprzedał komuś porcyjkę z tego, to myślę, że poniżej 5 lat nie zejdą za recydywę.

Share this post


Link to post

a jeżeli się okaże, że nikomu nie sprzedał ? A jak ktoś powie, że kupił od niego, to chyba też musi jakoś to udowodnić, tak?

Share this post


Link to post
a jeżeli się okaże, że nikomu nie sprzedał ?

Taka ilość narkotyków nie jest "na własny użytek". Śledczy mogą podejść do tego jako zamiaru sprzedaży.

A jak ktoś powie, że kupił od niego, to chyba też musi jakoś to udowodnić, tak?

Nie jestem w stanie fachowo odpoiwedzieć na Twoje pytanie. Proponuję dokładnie opisać sytuację na forumprawne.org

Share this post


Link to post

jeszcze jedno pytanie. czytałam dziś jego papiery. I z 2009r. śledztwo z art. 59 ust. 1 było umorzone. Czyli siedział za samo posiadanie.

Czy jeżeli skażą go za dilerstwo (oby nie) czy będzie brane pod uwage te 2.5 lat, które miał za samo posiadanie ?

Share this post


Link to post
Czy jeżeli skażą go za dilerstwo (oby nie) czy będzie brane pod uwage te 2.5 lat, które miał za samo posiadanie ?

Tak, gdyż jest to recydywa, czyli powrót do przestępstwa.

Share this post


Link to post

Czy miał ktoś sytuację, że było dużo ludzi chętnych na widzenie z bliskimi i część osób odesłali do domu. Pytam, bo w niedzielę wielkanocną są widzenia z tymczasowo aresztowanymi tylko przez 2 godziny i nie chciałabym jechać 300 km i zostać odesłaną z kwitkiem.

Share this post


Link to post
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  
Followers0

  • Who's Online (See full list)

    • mw2
    • yiliyane
    • Gloria
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • yiliyane
      najbardziej rozśmieszyło mnie...
      Opisy forumowej reputacji takie jak Postapokaliptyczny przedstawiciel PISu czy Pracuje nad libido w konfesjonale.
    • Kerosine
      najbardziej rozśmieszyło mnie...
      Kosmiczna kiełbasa, czyli kiełbasa Gaia, czyli wydawałoby się bardzo poważna, sztywna i bezosobowa terminologia / nazewnictwo naukowe [w tym przypadku astronomiczne] w jednym ze swych najbardziej humorystycznych wydań ^^ Dla dociekliwych: rzeczona kiełbasa to pozostałość pewnej galaktyki karłowatej, która połączyła się z Drogą Mleczną około 6-10 mld lat temu, a jej orbita posiada charakterystyczny kształt przypominający ów wyrób masarniczy.
    • WszyscyZginiemy
      Body Positivity
      Wydaje się, że ruch Body Positivity już prawie zupełnie został przejęty przez aktywistki Fat Positivity, głoszące politykę Health At Every Size, która fakt zachęca do ruchu i ogólnych zachowań prozdrowotnych ale przy okazji próbuję ludziom wcisnąć, że można być zdrowym będąc jednocześnie otyłym.  Co jest bardzo smutne i martwiące, bo mamy niby Body Positivity ale młodzi ludzie są bombardowani postami i artykułami normalizującymi otyłość, często tak czy siak z sfotoszopowanymi modelkami aby
    • WszyscyZginiemy
      Maski - nie w kontekscie karnawałowym
      Kiedyś, a właściwie do niedawna przywdziewałam często jedną maskę: silnej, pewnej siebie osoby, która nie boi się stawić na swoim i wygłaszać swoich opinii.  Teraz staram się "być sobą". Chociaż nie znaczy to, że jestem taka sama dla każdego, w każdym miejscu i w każdej sytuacji. Po prostu zależnie od osoby, miejsca czy sytuacji mogę być sobą w mniejszej lub większej ilości procent, przez co różnym osobom pokazuje się od innej strony. Nie uważam, żeby to było również zakładaniem pewnej mask
    • Kalafior_Grozy