kubazaq1

uzaleznienie od masturbacji

16 postów w tym temacie

Witam. Mam 19 lat i od około 9 lat stale się masturbuje . Czasami mialem okresy gdy robilem to bardzo rzadko , a czasami dochodzilo do 3-5 razy w ciagu dnia. Ostatnio zauważyłem , ze mój penis nie do konca "staje" . jest miękki i oklapnięty i masturbacja jest troche dziwna, ale nie w tym tkwi problem. Otoz mam dziewczyne juz ponad pol roku . jest piękna , seksowna ale podczas maksymalnych zblizen mój penis w ogole nie staje nawet mimo tego ze dziewczyna go pieści rękami . jest mi ogromnei wstyd i podejrzewam ze to przez masturbacje. Czy to impotencja czy poprostu za czesta masturbacja i ograniczenie jej do minimum naprawi problem ? prosze o normalne wypowiedzi.. pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No ograniczyć to na pewno.

Co do tej 'klapy' gdy dziewczyna Cię tam maca, to może jest to po prostu nie poprawny krok w... grze wstępnej ;P nie zawsze od razu ostre macanie i dzika żądza dążenia do 'efektu' jest tak podniecająca.

Może ogólnie porzuć indywidualną zabawę na rzecz zabawy z dziewczyną. Nie wydaje mi się byście to robili zbyt często, a po czasie pewnego 'postu' (że tak się religijnie wyrazę :twisted: ) efekt będzie wzmożony :D

10 lat masturbacji to trochę jest.... o_O

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tylko ze ja sam nie moge osiagnac pełnego wzwodu co jeszcze kilka miesiecy temu zajmowało mi kilka sekund gdy pomyslalem o czyms przyjemnym

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę, że trochę postu powinno poprawić sprawę.

Może przestałeś być wrażliwy na bodźce? Lepiej ogranicz póki co masturbacje, bo jak przyjdzie do seksu gdzie stymulacja jest mniejsza, może być problem z utrzymaniem erekcji.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ograniczam masturbacje do 0 i zobaczymy czy po tygodniu bedzie jakis minimalny efekt

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli jesteś od niej faktycznie uzależniony, to ograniczenie jej do zera może wywołać frustrację, która też przyjacielem potencji nie jest. Na pewno nie powinieneś się poddawać zawsze, kiedy tylko zechcesz albo kiedy pojawi się pora dnia, kiedy zwykle to robiłeś. Co najwyżej czasem. Mógłbyś też spróbować zmienić sposób. Zamiast zwykłego trzepania - popieść się jakoś inaczej. Przyzwyczaj swoje ciało do lżejszych bodźców. Z dziewczyną też spróbuj przede wszystkim takiego przyzwyczajania, nie musi się to od razu kończyć seksem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A nie miałeś ostatnio jakichś problemów, może żyjesz teraz w ciągłym stresie albo napięciu? Nie przyjmujesz przypadkiem jakichś leków? Czy na początku kontaktów z Twoją dziewczyną też miałeś takie trudności z osiągnięciem erekcji, czy zaczęły się one dopiero teraz?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie zyje w stresie ( no wiadomo szkoła to zawsze jakis stres ,ale nie jest to cos wielkiego), nie przyjmuje zadnych leków i nie to dzieje sie ostatnio . poczatkowo jak sie spotykalismy to na samo przytulanie mi "stawał"

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zażywasz może jakieś odżywki itp.? Często osoby, które chcą zwiększyć masę ciała, przyjmują takie specyfiki, a później są podobne skutki.

Jeśli nie, to na pewno problem leży w masturbacji. Robisz to za często. Męczysz go do tego stopnia, że później nie ma sił się podnieść. ;) Teraz spróbuj przestać, a na pewno problem minie. Po takim tygodniu bez chwili "zapomienia", na sam widok twojej dziewczyny się podniesie.. :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powstrzymywanie się od masturbacji może wzbudzić w Tobie frustrację, co negatywnie przełoży się na Twoją kondycję. A zatem ze swojej strony radziłabym kompletną "rewolucję" w Twoim życiu seksualnym.

Energia seksualna to jeden z przejawów energii życiowej. A że w Polsce (i w ogóle w Europie) niemal nic się na ten temat nie mówi, ludzie marnotrawią swoją energię, co prowadzi do takich przypadków jak Twój.

Polecam zainteresowanie się technikami taoistycznymi i tantrycznymi. Powinny Ci pomóc. Na początek zacznijmy od tego tekstu:

Masturbacja może okazać się częścią medytacji tantrycznej, szansą na duchowe przebudzenie. Może stać się uzdrawiającym procesem, sposobem na rozwiązanie problemów osobistych i zawodowych. Jego podstawą jest wyłączenie świadomości i poddanie się podświadomości. Masturbacja umożliwia pozostawienie myśli na uboczu i zajęcie się ciałem.

Musimy nauczyć się żyć w harmonii z własnym ciałem. Niestety, zachodnia cywilizacja bardzo wcześnie uczy nas wstydzić się naszych ciał. Uczymy się od naszych rodziców, którzy przejęli te zasady od swoich rodziców, że nieładnie jest dotykać genitaliów. W rezultacie każdy z nas i tak ich dotyka, tyle że ze wstydem.

Jeszcze dwadzieścia lat temu różne autorytety twierdziły, że onanizm prowadzi do ślepoty czy choroby umysłowej. Nie miały one żadnego wyobrażenia o energii, którą masturbacja, właściwie zastosowana, oddaje człowiekowi do dyspozycji. To prawda, że zbyt częste ejakulacje wyczerpują rezerwy energetyczne. Dlatego właśnie Tantra radzi mężczyźnie unikać ejakulacji, kobiecie zaś nie dopuszczać do orgazmu, zanim energia nie zostanie przetransmutowana.

Istotą rzeczy jest to, aby nauczyć się wykorzystywać mastrurbację konstruktywnie, a także... opanować sztukę kontroli wytrysków. Skoro masturbujesz się od dziewięciu lat, strach pomyśleć, jak wiele sił Twój organizm stracił na ciągłe odnawianie energii (utrata spermy to utrata energii). Błędne jest przekonanie, że wytrysk = orgazm. Przy odrobinie cierpliwości można nauczyć się sztuki orgazmu bez ejakulacji. Polecam przeczytanie tych tekstów:

http://www.oswieconykochanek.pl/blog/ta ... ec-orgazm/

http://www.oswieconykochanek.pl/blog/or ... ku-tantra/

http://www.tantra.ovh.org/tao_onanizm.html

http://www.tipy.pl/artykul_1007,cwiczen ... czyzn.html

W razie problemów z erekcją przydatna jest także taoistyczna technika "miękkiego wejścia":

Przy braku erekcji członka mężczyzna powinien skoncentrować się na ciele partnerki, na jego pięknie i wdzięku. W tym samym czasie, musi mieć świadomość, że daje kobiecie dużo przyjemności. Może cieszyć się jej ciałem przy użyciu rąk, ust, języka. Wygląd kobiety, jej zapach, czucie jej skóry - daje własną, zmysłową przyjemność, a pieszczenie ciała partnerki - wrażliwych miejsc - podnieci ją. Dotykanie pleców kobiety wzdłuż kręgosłupa, ssanie delikatnie jej brodawek aż stwardnieją, całowanie jej sromu i drażnienie łechtaczki językiem, a następnie penetrowanie nawet głębiej wewnątrz, aż zalana będzie własnym płynem między udami, również uczyni to samo. Jej podniecenie podnieci mężczyznę, wywołując erekcję. Jeśli jednak tak się nie stanie - to problem będzie i tak rozwiązany, gdyż wtedy mężczyzna z łatwością będzie mógł wprowadzić członek do pochwy kobiety metodą tak zwanego w Tao "miękkiego wejścia".

"Miękkie wejście" oznacza, że mężczyzna może wprowadzić członek do pochwy partnerki bez erekcji, przy niewielkiej pomocy palców. Jeśli jest to doświadczony mężczyzna, zręczny w palcach, to może wmanewrować nawet kompletnie wiotki (sflaczały) członek w kobietę dając jej i sobie wiele przy tym przyjemności. Dla kobiety miękkie wejście, o ile jest dobrze przeprowadzone, może być nowym, podniecającym doświadczeniem. Gdy członek jest już wewnątrz kobiety, istnieją duże szanse na to, że zesztywnieje, pod warunkiem, że mężczyzna postępuje zgodnie z Tao Miłości.

Najdogodniejszą pozycją dla miękkiego wejścia jest jedna z pozycji bocznych lub pozycja, w której mężczyzna jest na górze. Partnerzy powinni pieścić się tak długo, jak długo ich to cieszy. Wejście nie powinno być dokonywane tak długo, dopóki kobieta nie jest już dobrze nawilżona własnymi płynami. Jeśli nie jest w stanie wytworzyć dostatecznej ilości własnego płynu po długim wstępie, może wtedy być potrzebny sztuczny smar - najlepszy do tego będzie olej roślinny. Jeśli kobieta nie lubi by smarował ją mężczyzna, może uczynić to sama. Podobny efekt daje wtarcie oleju przez mężczyznę na koniec członka i jego trzon. Kluczem tej metody jest zręczność palców, które muszą być zdolne do wmanewrowania członka do pochwy partnerki. Gdy już to nastąpi, mężczyzna musi zrobić z palców obręcz u podstawy członka tak, by jego wyższe partie uczynić przynajmniej pół-sztywne i móc rozpocząć pchnięcia. Nacisk palców działa podobnie jak ucisk gumowej obrączki u nasady członka. Ucisk palców jest jednakże lepszy niż jakakolwiek sztuczna obrączka ponieważ można zmieniać siłę ucisku, można zabrać palce tak szybko, jak tylko się okaże że są niepotrzebne lub ponownie je zacisnąć, gdy tylko członek będzie wymagał wsparcia - wszystko to może się odbywać bez wycofywania członka z pochwy. Nie ma ryzyka zranienia dla żadnego z partnerów. Większość mężczyzn w tym momencie osiąga erekcję, oraz może ją utrzymać gdy tylko rozpocznie wykonywanie ruchów kopulacyjnych o ile oczywiście nie dochodzą tu jakieś poważne problemy psychologiczne.

Jeśli problemy (mimo wysiłków z Twojej strony) nie znikną, udaj się do urologa bądź seksuologa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przyznam Anabele, dała popis wiedzy. A teraz wracając do tematu. Jeżeli Twoja dzienna norma masturbacji wynosiła 3-5 razy na początek ogranicz się do raz dziennie. Nie da się tego rzucić natychmiast (rzucić całkowicie jest prawie niewykonalne, ale znaczne ograniczenie jest możliwe). Kolejny tydzień już raz na dwa dni. Tak dojdź do 1-2 razy na tydzień. A przy takim "planie" może sama dziewczyna Ci wystarczy. Ale jak wiadomo, problemem jest brak wzwodu. W tym celu proponuje delikatniej się z narządem obchodzić. Czyli delikatnie palcami masować penisa, dać mu co jakiś czas odpocząć. Powinno to poprawić erekcję. A dlaczego? Wg mnie nie dajesz czasu penisowi na pełną erekcję, zaś wytrysk przed osiągnięciem pełnej erekcji utrwala złe nawyki. Zaś co do samego uzależnienia. 99% facetów musi sobie co jakiś czas dogodzić. Nie jesteś pod tym względem wyjątkowy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

do weekendu ogranicze do zera i przy najblizszym spotkaniu zobaczymy czy mój "mały " cos drgnie :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz