anika

do czego macie słabość?

Recommended Posts

Wędzony łosoś.

Masło orzechowe ( poniekąd się cieszę, że Reese's są u nas trudno dostępne, bo byłaby to niewątpliwie zagłada dla mojej figury).

Moją słabością są także obiady przygotowywane przez mojego Faceta. Tortilla z farszem meksykańskim, spaghetti to rzeczy, które wręcz pochłaniam.

Share this post


Link to post

Jeżeli coś jest w domu - a to ciasteczka, paluszki, czekolada a jak nic nie ma to mama ciasto robi - a to cholerstwo tak pięknie się na mnie patrzy :<

No cóż... w przeciągu ostatniego miesiąca jem za stanowczo za dużo czekolady, bo spotykam się z nią niemal codziennie. Nie zawsze jest to cała tabliczka ale czasami sobie zjem płatki z mlekiem albo no właśnie kupię tą nieszczęsną czekoladę.

Share this post


Link to post
Wędzony łosoś.

A najlepiej przypiekany i skropiony cytrynką, tak!

No i może dość nietypowe, ale uwielbiam smak pomidora z mozarellą, obsypanego bazylią i oblanego oliwą/olejem. Za każdym razem,gdy pojawia się na stole, wystarczy pięć minut by nie zostało z niego nic. :)

Share this post


Link to post

Zdecydowanie do batonów. Moje ulubione to Pawełki śmietankowe. Dzień bez takiego batonika jest dniem straconym :) Jakoś nie potrafie sie odzwyczaić ;)

Share this post


Link to post

Majonez, nigdy mi się nie przejada, mogę go wyjadać łyżeczką ze słoika, jajka w majonezie :3. Czosnek i cebula w każdej postaci. Mam również słabość do słodkiej kawy z dużą ilością mleka.

Share this post


Link to post

Moją największą słabością są słodycze - szczególnie czekolada i batony. Nie potrafiłabym zrezygnować ze zjedzenia choćby kostki czekolady dziennie.

Share this post


Link to post

Większość owoców, ale najbardziej: poziomki, maliny, truskawki, jagody, arbuz, mandarynki. Jestem w stanie zjeść każde ilości.

Sorbety owocowe.

Słodycze Lindt i Nutella.

Szpinak w wielu postaciach, ale zawsze z czosnkiem.

Pstrąg w ziołach i z cytryną (w ogóle cytryny ogrooomne ilości, uwielbiam cytrynę).

Gorgonzola i parmezan.

To chyba takie najważniejsze. Choć oczywiście bardzo lubię jeszcze mnóstwo innych rzeczy.

Share this post


Link to post

Odświeżam, Boże, jak ja ostatnio kocham jeść.

* Pączki, o których już bodajże tutaj wspominałam - z dżemem. Uwielbiam, staram się jeść jak najczęściej przynajmniej jednego dziennie.

* Drożdżówka: z serem, z kruszonką lub z serem i kruszonką - też bardzo lubię, ale rzadko jem. Zazwyczaj zamiast pączka.

* Jogurty, zwłaszcza te owocowe, ale BEZ dodatku kawałków owoców. Mogą być z drażami czy innymi dodatkami (Fantasia).

* Pasztet. Za pasztet na śniadanie jestem w stanie zatłuc.

* Bułki. Za chlebem nie przepadam, bułkami się zajadam. Pyszności.

* Rosół - jedyna zupa, którą zjem bez gadania w chyba każdej ilości.

* Wołowina z marchewką i makaronem firmy Gerber :mrgreen: Zaczęłam jadać, kiedy wykryto u mnie chorobę i musiałam przejść na dietę lekkostrawną. Pychota, nawet mimo to, że jest mało przyprawiona.

* Owoce: maliny, truskawki, poziomki, rzadziej jabłka i banany. Ahhh, pyszności.

* Warzywa: czosnek i cebula, mniej chętnie ziemniaki.

* Nestle Fitness z czekoladą, aaaa! Idealne śniadanie!

* Słodycze, a w szczególności: baton Princessa, Prince Polo Kinder Bueno, czekolada biała, Bąbolada i Milka karmelowa. Do słodyczy zaliczę jeszcze lody Grycan miętowe i straciatella.

Ahh, rozmarzyłam się.

Share this post


Link to post

Ciężko mi odmówić sobie świeżego pieczywa, zarówno chleba jak i bułek. Winogrona - nie potrafię przestać, jak już zacznę. Zimne mleko z lodówki, najlepiej 3,2%.

Poza tym wszystko co słodkie a niezdrowe, bo jakoś trzeba sobie umilać życie. Oczy mi się świecą na pięknie serwowane ciasta i ciasteczka w kawiarniach; te intensywnie czekoladowe z lejącą się ciemną polewą albo ze sztywnym, już nie tak słodkim kremem i cienkim kruchym ciastem są najlepsze.

No, ale najbardziej to pieczywo. W każdej formie - podgrzane też pycha, nawet z samym masłem.

Share this post


Link to post

- zupki chińskie, szczególnie Vifon i te z serii "Kurczę pieczone" i te inne cośtam :mrgreen:

- suchy chleb. omg kocham suchy chleb! *_*

- masło orzechowe. jadam ze wszystkim, czym się da począwszy od miodu i dżemu, na ogórku kiszonym i szynce kończąc. łyżką ze słoika też <3

- owoce morza i ryby. kocham kocham kocham, mogłabym się tylko tym żywić

- tosty *.*

- majonez i sos czosnkowy, kocham

- rosół uwielbiam zawsze

- stripsy z KFC, jak nie jadam fast foodów i na mieście, tak stripsy U WIEL BIAM!

- muesli, crunchy z Lidla, chocapic, corn flakes - KOCHAM

- jogurty Danone, zawsze zjem

- maślanka owocowa lub straciatella <333333333

- tortilla, ale tylko robiona w domu

- truskawki, jabłka, ale nie wszystkie, cytryny

- czerwona cebula, brokuły, szczypior, marchewka

- mlekooooooooooooooooooo

- filety w kurczaka

- Snickersy, Marsy, Liony, Milki Waye

- looodyy o każdej porze roku w każdych ilościach! wszystkie!

Całej reszty nie lubię, albo nie sprawia mi żadnej przyjemności. Wymienione zjem zawsze1

Share this post


Link to post

Do michałków, czekolady z nadzieniem toffi, czereśni, twardych jabłek, marchewki z groszkiem, soków z Biedronki (jabłko antonówka czy bananowy), Twixów i 3bitów. I ciasta mojej kuzynki, filadelfia chyba się nazywa. Aż się głodna zrobiłam :P

Share this post


Link to post
- zupki chińskie, szczególnie Vifon i te z serii "Kurczę pieczone" i te inne cośtam :mrgreen:
Niunia, zupki chińskie to samo zuo. Nie jedz tego, feee!

Ja mam słabość do kawy z Empik Cafe [ewentualnie z Coffeeheaven], mogłabym ją pić codziennie. Odkąd wychowuję dziecko uzależniłam się również [niestety] od słodyczy. Próbuję z tym walczyć, ale skutki tej walki są opłakane. Przepadam za batonikami Dove, poezja w najczystszej postaci!

Kiedyś byłam uzależniona od papierosów, ale udało mi się rzucić. Nie palę już trzy lata i jestem dzięki temu szczęśliwszym [i zdrowszym] człowiekiem.

Share this post


Link to post
- looodyy o każdej porze roku w każdych ilościach! wszystkie!

Poza tym, nogi mi miękną na widok czekolady, w każdej niemal postaci. Gdy docieram w sklepie do półki z czekoladą, odsuwam się stamtąd z zamkniętymi oczami, żeby nie rzucić się na to wszystko jak jakieś niedożywione dziecko.

Matko, za bardzo kocham słodycze, kiedyś tego pożałuję.

I szpinak. W lazanii, tarcie, naleśnikach, połączony z czosnkiem (zawsze!), ewentualnie fetą lub sosem pomidorowym. Codziennie mogłabym szamać szpinak.

Share this post


Link to post

Moja największa słabość to słodycze. W tym wypadku nie jestem jednak jakoś specjalnie wybredna:) czekolada, cukierki, ciastka, co tylko się znajdzie:)

Share this post


Link to post

To co kupuję namiętnie i zawsze mam w mieszkaniu to:

- soki owocowe bez cukru

- avocado (pokochałam je)

- mieszanki sałat

- owoce (koniecznie)

- cukinia

- czosnek (dodaje wszędzie gdzie tylko można)

- migdały w płatkach i ogólnie bakalie różne (szczególnie te z Rossmana)

- twarożek ze szczypiorkiem z Netto - do tego świeża bułeczka i śniadanie zaliczone

- herbaty - jak kiedyś nie musiałam ich pić tak teraz kolekcjonuje i pije różne herbaty

- majonez

- łosoś (no to akurat dopiero odkryłam kilka dni temu ale na pewno często będę go kupować)

- fasolka szparagowa mrożona z Biedronki

- dżemy a raczej konfitury z Biedronki

Nie, nie czuje potrzeby kupowania słodyczy. Nachodzi mnie ochota od czasu do czasu ale normalnie to słodycze u mnie zalegają w szafce (tak jak teraz).

Share this post


Link to post

Moja pięta achillesowa to cola. Codziennie, od zawsze na zawsze! I niestety nigdy nie potrafię odmówić wafelka, białego michałka (rasizm mode on)... albo pizzy. : F Albo makaronu z mięsem i serem żółtym... No i ryżu >.< Cóż no... bycie kulą z czterech liter się nie wzięło. : >

Share this post


Link to post

Ostatnio oprócz alkoholu no to słodyczy mam słabość i do chipsów serowo-cebulowych :mrgreen:

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts

    • Ania2705
      Nietypowe zerwanie
      Potrzebuję pomocy  Byłam z chłopakiem w związku ponad 2 lata a niedawno mi się oświadczył. Nasz związek był piękny taka prawdziwa miłość. Jednak od dłuższego czasu była średnia sytuacja z jego mamą - ona lubiła sobie wypić miała wieczne pretensje do mnie i do niego. Od jakiegoś czasu wzrosło to do takiego poziomu że przez nią ciągle się kłóciliśmy bo ona twierdziła że przyjeżdżam do nich jak do hotelu i nic nie robię a tak naprawdę robiłam wszystko w tym domu sprzątanie gotowanie itp. Od 3
    • Kerosine
      Hity i Kity Kosmetyczne
      Po raz pierwszy użyłam dzisiaj zamiast tradycyjnego żelu pod prysznic czy olejku myjącego i jestem zachwycona <3 Świetna rzecz szczególnie na turbo-prysznic; będę polować na podobny produkt o zapachu lawendy / róży lub specjalnie dedykowany potrzebom suchej skóry [już widzę, że Dove może mnie ucieszyć swoimi musami z olejkiem różanym i olejem arganowym].
    • Kerosine
      Cytat na dzień dzisiejszy
      Ci, którym wydaje się, że mnie znają mają rację. Wydaje się im.
    • Kerosine
      Z czym Ci się kojarzy ten nick?
      Z niczym szczególnym, gdybym nie wiedziała, że to swoisty akronim znaczący "drugie konto MysteriousWater" byłby dla mnie przypadkową zbitką dwóch liter i cyfry.
    • tanowa
      Buty wizytowe
      W normalnym sklepie, jest ich mnóstwo tylko ceny na pewno będą duże .  Niekoniecznie do garnituru to możecie kupić trampki ale to raczej nie wypada .  Nie znam żadnych stron .