anika

do czego macie słabość?

Recommended Posts

czego nie potraficie sobie odmówić w ciągu dnia, albo co bardzo często kupujecie? może to ulubiony gatunek kawy, którą tylko pijacie, puszka coca-coli, rodzaj czekolady? piszcie! :wink:

Share this post


Link to post

Mimo , że po mnie nie widać to słodycze są moją słabością.

Ostatnimi czasy nie mogę przejść obojętnie w sklepie obok Czekolady Milka Caramel Cream. Sama czekolada jest nadzwyczajnie pyszna a krem karmelowy w każdej kostce nadaje świetnego smaku.

Nie wiem czy czasem nie wyszedłem zbyt ekscentrycznie rozwodząc się nad czekoladą ^^ Ale polecam spróbować.

Share this post


Link to post

Pytanie do czego nie mam słabości!

Przeróżne słodkości - nie będę wymieniać, bo jak dostaję szoku, kiedy nie zjem nic słodkiego, to wszystko idzie w ruch, ale tak najbardziej to uwielbiam Kinderki i czekolady Milki. Kawa codziennie musi być i to chyba tyle. Słodkie cuś + kawa i jestem w niebie.

Share this post


Link to post

Ciastka! ze sklepowej półki, choć wiadomo, że takie robione domowe są o niebo lepsze do tego różnej maści słodycze typu czekolady wafelki nie pomijając tego, że bardzo lubię pączki a z owoców to oczywiście banany i winogrono :)

Ort // Ker.

Share this post


Link to post

Ostatnio mam tylko jedną słabość - pączki. No ubóstwiam, nie potrafię sobie odmówić i kiedy tylko przejeżdżam obok cukierni, to kupuję.

Share this post


Link to post

Hmm na pierwszym miejscu to żelki, ale oczywiście takie moje wybrane. Do tego dorzucę jeszcze paprykę i związane z nią przeróżne przepisy, banany, winogrona białe, tortillę ;D galaretkę w czekoladzie i adwokatki <3

Share this post


Link to post

Może nie jest to jakiś rarytas jak niektóre wasze, ale jak nieraz się głodnym jest i przechodzę obok takiego magicznego punktu z napisem kebab to czasami jest ciężko się opanować :)

Share this post


Link to post

Mam słabość do wielu rzeczy. Całe szczęście jeszcze mogę siebie kontrolować w niektórych aspektach. :)

-wypieki mojej Mamy. Murzynek, tort makowy, sernik z gorzką czekoladą.

-babeczki marcepanowe z lokalnej piekarni.

-świeże, ciemne pieczywo. Szczególnie grahamki.

-tortilla z farszem meksykańskim, bądź z humusem (póki co to Facet pilnuje, bym miała bardziej zróżnicowana dietę :) ).

-lody bakaliowe Grycana.

-masło orzechowe. W każdej formie.

Share this post


Link to post

oooooooooooooooooooooooooooooo tak!!!

lody z Grycana!!! w ogóle wszystko z Grycana!!! sorbety, lody, koktajle, soki... niskokaloryczne, lekkie, wartościowe a do tego w diecie mogą spokojnie zastąpić słodycze ;)

Share this post


Link to post

Naleśniki, naleśniki, jeszcze raz NALEŚNIKI! Jestem gotowa jechać dla nich przez pół Warszawy (cała to jednak zbyt dużo jak na moje siedzenie !skreśl! nerwy.) Pora nie gra roli :D Więc gdyby ktoś z Was otwierał tymczasową masową produkcję, to ja bardzo chętnie pomogę skonsumować :D

Share this post


Link to post

czekolada, czekolada- moja słabość. Nie ważne w jakiej postaci, istotne jej samo jestestwo. 8)

Uwielbiam jeszcze lody, żelki, ale tylko te najtwardsze xd i pączki. Ślinka leci na samo wspomnienie ;)

Share this post


Link to post

Naleśniki :jupi: Uwielbiam szczególnie na słodko. Ale nie cierpię ich smażyć, więc często jem je na mieście. Najbardziej uwielbiam te z serem z restauracji Ahmed. Pycha :D

Share this post


Link to post

Domowe "zapiekanki", robię je szybko i prosto, ale są pyszne, może komuś się przepis przyda :)

Bułka, bagietka (chleb się raczej nie nadaje)

Sos robię z mieszanki keczupu i majonezu i losowych przypraw :) jakiś pieprz, zioła prowansalskie, majeranek, oregano, czosnek, mieszam wszystko i smaruje bułki

na to wszystko co jest pod ręką, pomidor, pieczarka, cebula, szybka, salami, kiełbasa mnóóóstwo sera i wrzucamy do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni na 10-15 min.

Uwielbiam sobie to robić i często robię więcej jak mogę zjeść, ale pożeram z łakomstwa :)

Share this post


Link to post

Kawa rozpuszczalna (aktualnie piję Nescafe Sensazione Creme) z odrobiną mleka i dwoma łyżeczkami cukru, coca-cola (latem lubię do niej dodawać plasterek cytrynu i kostki lodu) i tosty francuskie, które uwielbiam a jako, że łatwo i szybko można je przyrządzić to jem niemal codziennie na śniadanie czy kolację, z różnymi dodatkami.

Bardzo lubię też wszelkiego rodzaju pizze - i mięsne i wegetariańskie, z salami, pieczarkami, dużymi ilościami sera, różnymi sosami itd. :)

Share this post


Link to post

Do słodyczy! Najbardziej kusi mnie czekolada i trufle. No i kawa rzecz jasna...kusi o każdej porze,dla smaku,dla efektu,dla zapachu. Uwielbiam.

Share this post


Link to post

Do aromatycznych kaw, tych wszystkich kawopodobnych typu latte, cappuccino, gorących czekolad, do czekolad z orzechami, żelków Haribo. A tych mnie słodkich - do owoców morza, rzeczy piekielnie ostrych.

Share this post


Link to post

Oczywiście kawa. Gdy tylko przychodzę ze szkoły pierwsza rzecz to robię sobie ciepłą, kawę lecz to nie jest moja jedyna słabość. Tak jak niektórzy już się wypowiadali to czekolada, najlepiej mleczna tak się rozpływa w ustach. Mmm aż mi się zrobiła ochota na pyszną czekoladę. :P

Share this post


Link to post

Herbata!

Mam ponad 13 rodzaji i ciąglę dokupuję nowe. Jednak ostatnio przesadziłem z piciem herbaty(2-3l dziennie) i efektem tego było spore nadciśnienie, więc czasami trzeba uważać.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 10 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tu jakaś cywilizacja? 
      · 8 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 3 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 14 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
  • Posts