MoniX

Trądzik na dekolcie

13 postów w tym temacie

Hej!

Od mniej więcej dwóch lat uwiera mnie problem trądziku na dekolcie.

Zazdroszczę nieziemsko dziewczynom z pięknym gładkim dekoltem.

Niestety u mnie cały czas pojawiają się "syfki".

Starałam się traktować je kosmetykami antybakteryjnymi. Przez tydzień nawet walczyłam spirytusem co tylko pogorszyło sprawę. Nawet maścią ichtiolową... i nic

Już nie mam sił.

Ma ktoś jakiś sprawdzony patent?

Bo mój dekolt juz światła dziennego nie widział dawno. :<

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A próbowałaś ten trądzik wycisnąć? Może to coś da.

Wysłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wyciskaj...

Jeśli to dekolt to pewnie nie takie typowe wągry, tylko takie bardziej krostki z zawartością.

Spróbuj może nie stosować drastycznych metod - kuracja spirytusem do nich się właśnie zalicza. Może na początek dokładnie myj skórę tej okolicy żelem antybakteryjnym (ja stosuje Ziaja, seria 'nuno' jeśli dobrze pamiętam), potem delikatny tonik, np. ogórkowy, różany i na koniec krem. Trzy razy w tygodniu maseczka - drożdżowa albo jakaś zielona glinka. Daj sobie miesiąc, jeśli nie zauważysz poprawy to zgłoś się do dermatologa. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja miałam taki problem w gimnazjum, teraz dekolt mam idealny, nawet bez blizn które wtedy były przez wyciskanie właśnie. Zauważyłam, że u mnie było to przez przepacanie. Skóra pod ubraniami się pociła i wychodziły pryszcze, tak samo na plecach. Skoro cały czas zakrywasz dekolt, może to również przez to?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Zauważyłam, że u mnie było to przez przepacanie. Skóra pod ubraniami się pociła i wychodziły pryszcze, tak samo na plecach. Skoro cały czas zakrywasz dekolt, może to również przez to?

w tym rzecz, ze zawsze miałam elegancki dekolt. Dopiero teraz go troche ukrywam... oczywiście nie jakoś drastycznie, ze w grubymgolfie posuwam : P

Jakby toś miał np jakieś nazwy maści bez recepty to chętnie wykupie

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pod żadnym pozorem nie wyciskaj. Ja też no mogę już powiedzieć, że miałam też te 'syfki' na dekolcie. Niezbyt ładnie to wygląda przy większym dekolcie. Ja natomiast stosowałam Aknemycin Plus płyn na skórę. Muszę go polecić, choć jest drogi cena około 60 czasem nawet 70 zł. Ten preparat jest na receptę. Posiada on alkohol co może wysuszać skórę, ale nie musi. Od 3 lat jeżdżę na Węgierskie baseny. W Sarospatak są takie gorące źródła, no tak to można nazwać. I właśnie te gorące źródła pomogły mi. Na następny dzień miałam już o wiele mniej tych krostek, a za 2-3 wcale ich nie było. Wtedy ważna jest ta szybka reakcja jakimś preparatem, który Ci pomaga. Mi właśnie pomaga Aknemycin Plus. Teraz byłam właśnie na Węgrzech dokładnie 4-5 sierpień i do tego czasu żadnej krostki na dekolcie. :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Proste do lekarza na badania i przepisze coś odpowiednio na ten problem. Pamiętaj koleżanko wyżej że trądziki są różne i zawsze zwalcza sie je innymi preparatami... Mój kumpel miał ale na buzi i stosował coś drogiego i mu pomagało a drugi miał na klatce pirsiowaj i próbował wszystkiego bo do lekarza nie chce iść... Dlatego najlepiej jest sie udać do lekarza zrobi badania i napewno coś przepisze... Pozdrowienia i napewno sie uda to pozbyć...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiem, o tym bardzo dobrze. Zanim trafiłam na Aknemycin to miałam chyba ze 20 różnych preparatów i żaden nie pomagał.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trądzik na dekoldzie? Coś o tym wiem . Od roku mam go . Nie zakrywaj swojego dekoldu , bo przecież karzdy w naszym wieku ma trądzik . Ja nosze bluzki z dekoldem kiedy chce . To nic wstydliwego żeby to zasłaniać . Moja kolerzanka ma trądzik na plecach a jakoś nie zasłania ich sobie . Jeśli chcesz pozbyć się go to ja ci nic nie poradze ale moge napisać jak go załagodzić . Najlepiej umyj dekold zwyczajnym mydłem ( rub to przynajmniej dwa razy na dzień ) a potem przemyj tonikiem ( najlepjej z garniera ) . To powinno załagodzić trądzik . Polecam jeszcze użycie peelingu clearskin z avonu ( na mnie działa dobrze ) ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie zakrywaj swojego dekoldu , bo przecież karzdy w naszym wieku ma trądzik

Z tym ze dzieli nas 7 lat : P

No spróbuje podejść do dermatologa, może coś konkretnego zapisze

dzieki!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a mi one wyskakują jak np. spryskam się perfumami lub posmaruję balsamem. Chyba to skóra jest nadwrażliwa a nie jest to trądzik.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam podobny problem, tyle, że mi wyskakują "nieprzyjaciele" na dekolcie przed okresem i wtedy pomagają mi punktowe preparaty na wypryski. Z jednej strony cieszę się, że pryszcze wyskakują mi na dekolcie, bo twarz mam gładziutką jak pupa niemowlęcia, ubieram się raczej skromnie, więc tego nie widać, a na twarzy ciężko jest to ukryć.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Co Cię dziś zasmuciło/zmartwiło?
      Ledwo się dzień zaczął, a już mnie smuci. *omg, niedługo założę bloga o smutku, depresji i moim idolu, Schopenhauerze*  Smutno mi, bo przy mnie nawet bazylia zwiędnie po jednym dniu. A podlewałam, starałam się i tak często pozwalałam jej oglądać słoneczko Ruhe in Frieden! 
    • czego jeszcze nigdy nie robiliście?
      Nigdy nie skoczyłem ze spadochronem. Nigdy nie nurkowałem 
    • Poznałem dziewczynę bez szkoły
      Omg, koleś, no to jeśli zastanawiasz się nad tym tak intensywnie, to daj sobie spokój. Jeśli bardziej istotny jest dla Ciebie fakt, jaką szkołę skończył obiekt Twoich ewentualnych westchnień niż to, co ma w głowie (bo tak, woah, to jednak nie jest zależne od papierka!) to lepiej nie nakręcaj się na tę znajomość i pozwól kobiecie rozwijać się wedle własnych szablonów... A nie tych ułożonych przez rodziców. Co z Twojego wykształcenia? Co ono miało Ci dać skoro jesteś zamknięty w przekonaniach rodziców? To nie rozumiem, mi się zawsze wydawało, że wiedza daje nam tę możliwość rozwijania się i oglądania świata przez ciekawe i zarazem różnorodne pryzmaty. A tymczasem Ty siedzisz tutaj i pierdolisz bezsensu o wpojonych przez rodziców ideałach ludzi.  Zresztą, jaa. Skoro mówisz, że jest piękna, inteligentna (...) to tak naprawdę nie rozumiem nad czym się zastanawiasz? Ludzie. Ogarnijcie swoje problemy czasami. Serio. 
    • Pokemon Go - bilans zysków i strat
      Wczoraj słyszałam, że pewna belgijska (zdaje się) nauczycielka, stworzyła aplikację do łapania książek. Ale takich wirtualnych (zdaje się). U nas kilka miesięcy temu Rafał Hetman zrobił to samo w Krakowie i całkiem przed chwilą w Gdańsku, ale z książkami w formie fizycznej. To nie to samo co pokemony, ale zamysł ten sam (i dużo przyjemniejszy, bo literatura. I bo literatura za darmo). 

      Moje zainteresowanie światem toczy się gdzieś między grą w szachy a oglądaniem śpiewających szczotek z Muppetów na YouTube. Więc gdybym miała łapać pokemony, to na wędkę, albo lasso. 
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84133
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    adamrys63
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57836
    • Postów
      1421147