• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Kamiira

Powstanie Warszawskie

Recommended Posts

Byłem i jestem sceptyczny, co do decyzji o rozpoczęciu powstania i potępiam dowódców, którzy za to odpowiadają. Niemniej Warszawa i tak zostałaby zniszczona, gdyż nadchodzili Rosjanie a Niemcy mieli zamiar zrobienia ze stolicy twierdzę. Jeżeli chodziło o kwestię propagandy to i tak powstanie niewiele zmieniło.

Cześć dla bohaterów Powstania!

Share this post


Link to post

Doceniam bohaterstwo i poświęcenie poszczególnych powstańców zasłużonych w walkach, jednak decyzję Komendy Głównej AK o rozpoczęciu powstania potępiam i uważam za skrajnie szkodliwą, głupią i złą. Członkowie Komendy Głównej AK wiedzieli, że powstanie nie ma szans powodzenia, a mimo to postanowili je rozpocząć. Ludzi odpowiedzialnych za tę decyzję - Tadeusza Pełczyńskiego, Leopolda Okulickiego, Tadeusza Komorowskiego i Antoniego Chruściela należało postawić przed sądem i rozstrzelać za tę zbrodnię i za skandalicznie złe dowodzenie.

Powstanie nie miało szans m.in. z powodu bardzo słabego uzbrojenia i słabego wyszkolenia uczestników. Tylko jeden na dziesięciu powstańców miał broń, a jeszcze mniej przeszło szkolenie z zakresu posługiwania się bronią. Poza tym w przeciwieństwie do Niemców, nie mieli broni maszynowej, czołgów ani haubic. Gdyby wszyscy uczestnicy powstania mieli broń maszynową lub haubice i byli dobrze wyszkoleni i gdyby powstańców było więcej niż Niemców stacjonujących w Warszawie, to wtedy - i tylko wtedy - powstanie miałoby realne szanse.

Podejmowanie walki, której nie można wygrać, nie ma nic wspólnego z odwagą ani bohaterstwem, tylko jest po prostu głupotą.

Tymczasem powstańcy byli tak słabo uzbrojeni i wyszkoleni, że Niemcy nawet nie musieli ściągać do jego tłumienia najlepszych jednostek - przeciwnie, użyli do tego jednostek złożonych w więźniów kryminalnych, jak dywizja Dirlewangera, i zwyrodnialców z formacji kolaboracyjnych, jak dywizja SS-RONA.

W powstaniu warszawskim Polacy stracili wielu swoich najlepszych synów, a Niemcy stracili najgorsze kanalie, które w końcu i tak by zlikwidowali, gdyby nie było potrzeby wysyłać ich do tłumienia powstania.

Dlatego moim zdaniem nie powinno być oficjalnych uroczystych obchodów rocznic powstania warszawskiego, tylko powinny być oficjalne obchody rocznic powstania wielkopolskiego.

Share this post


Link to post
20 godzin temu, Celt napisał:

Dlatego moim zdaniem nie powinno być oficjalnych uroczystych obchodów rocznic powstania warszawskiego, tylko powinny być oficjalne obchody rocznic powstania wielkopolskiego.

 

A moim zdaniem oba powstania należałoby obchodzić równie hucznie. Niestety o tym wielkopolskim się zapomina. 

Też kiedyś myślałem, że to głupota walczyć w przegranej sprawie, ale zadałem sobie pytanie: czy gdyby to mnie ktoś trzymał pod butem to potrafiłbym siedzieć bezczynnie? Odpowiedź brzmi nie.

Kiedyś trafiłem na TEN tekst i ciężko się z nim nie zgodzić. 

Share this post


Link to post

Kamineko: tylko że przed 1 sierpnia 1944 AK-owcy w Warszawie wcale nie siedzieli bezczynnie. Robili zamachy na niemieckich funkcjonariuszy, likwidowali najbardziej niebezpiecznych gestapowców. Od maja 1943, gdy zlikwidowali oprawców z al. Szucha odpowiedzialnych za śmierć "Rudego". Więc alternatywą dla jawnej i otwartej walki zbrojnej wcale nie była bezczynność. Walka partyzancka polega na zasadzie "Uderz i wycofaj się". AK-owcy mogli Niemców kąsać i żądlić, a nie musieli rzucać im otwartego wyzwania.

O wiele większym wzorcem do naśladowania jest żołnierz, który przechodzi kurs snajperski, po czym z ukrycia zabija z karabinu pięciuset wrogów, samemu nie dając się przy tym zabić, a po wojnie pracuje przy odbudowie kraju, niż chłopak, który bez broni, z gołymi rękami rzuca się na uzbrojonych przeciwników i ginie z okrzykiem "Niech żyje Polska!" na ustach, ścinany serią z broni maszynowej wroga. Z tego pierwszego zdecydowanie jest większy pożytek niż z drugiego. Szkoda, że w Polsce tak często przedstawia się jako "romantyczną" i "chwalebną" śmierć bezsensowną i niepotrzebną, w walce niemającej szans powodzenia. I że nie uwzględnia się tego, że chwała nie przyda się martwym, bo im jest wszystko jedno.

Żeby chociaż powstańcy warszawscy ponieśli w walce dużo mniejsze straty od Niemców, tak jak np. Spartanie pod Termopilami, ale nie - powstańcy ponieśli o wiele większe straty. To od początku była nierówna walka.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now