Jump to content

Czy są gdzieś jeszcze wartościowi faceci?


Światełko

Recommended Posts

łamacz przeciętności

Cóż, na wstępie trzeba zaznaczyć, że znalezienie osoby idealnej jest praktycznie rzecz biorąc niemożliwe. Nie da się znaleść osoby posiadającej wszystkie wytyczone przez nas atrybuty.

Ludzie najczęściej posługują się atrybutami. Przykładowo dres, kojarzony jest z ziomkiem z browarem, plującym co chwila na ziemie, używającym co chwila przecinka "Kurwa" i mający ubraną czapeczkę do nieba. Raczej takim panem nie będzie zainteresowana dziewczyna, lubująca się w modzie i używającą wysublimowanego słownictwa. Sam jestem nazywany dresem. Mój sportowy styl życia zmusza mnie do używania garderoby "dresa" i dobrze się w tym czuję, ale to nie znaczy że zachowuje się zgodnie z powyższym stereotypem. Któż wie, może dres okazać się dżentelmenem.

Posłuże się przykładem z mojego życia. Poznałem ciekawą dziewczynę i zaprosiłem ją na kolacje. Nastrój był, ubranie też raczej formalnie. Przybliżając sylwetkę dziewczyny, coraz bardziej mnie zniesmaczała. Odnosiła się z obrzydzeniem do chłopaczków siedzących na murkach całymi dniami i pijącymi piwa, "Jak można pić Lecha, to szczyny, ja preferuje jedynie Malibu". Poniosła mnie nutka kreatywności i gdy przyszedł kelner, powiedział mu "Dla pani worek ziemiaków i wino w kartoniku". Była to dla mnie selekcja, rodzaj żartu który od razu wyeliminował nową koleżankę z kręgu moich znajomych...

Ironią losów jest też to, że dziewczyny, które poznają w klubach facetów często nazywają ich również dżentelmenami. Dobre zachowaniu, wyrafinowane poczucie humoru, stawiane drinki. Dżentelmeni z prawdziwego zdarzenia. Najczęsciej kończy się to bliskim stosunkiem w łóżku. Pytanie, czy owi dźentelmeni zasługują na takie damy ? Które po udanej bajerze lądują z typem w łóżku ? Hmm.. idąc tym tropem słabo, tym bardziej OWE panny decydując się na pójście na imprezie, tak jakby zgadzały się z pójściem do miejsca gdziew pewne granicę moralne są znoszone.

Większość wspomnianych dźentelmenów, tak naprawde jest nimi na pokaz. Tak naprawdę robią to tylko w celach kierunkowo matrymonialnych. Niektózy wolą być tacy inni założyć dres. Niestety Ci pierwsi są bardziej doceniani. Absurd naszego społeczeństwa. Zdobycia samicy odbywa się przez dopieszczanie wzorców moralnych tylko po to żeby wylądować razem w łóżku. ; )

Link to comment
Pytanie, czy owi dźentelmeni zasługują na takie damy ?

Jak dziewczyna idzie się pieprzyć z kolesiem ot tak to jest na takim samym zjebanym poziomie jak i on, kobiety tak naprawdę są tak łatwowierne że wystarczy kilka komplementów podkręconych zafundowanym drinkiem i sukces masz gwarantowany. A koleś który nie rozróżnia kobiety, która robi taki sam użytek z waginy jak i z mózgu jest debilem a nie dżentelmenemm, krótko man :wink:

Link to comment

ja nawet nie stałem obok ideału. A mimo to chciałbym być dla kogoś kimś wartościowym. Mieć kogoś, kto pyta rano "co słychać" a do snu napisze choćby sms'a "dobranoc Mati". żebym się potrzebny czuł. Bo moja wartość znika w samotności.

Link to comment

Szkoda życia na szukanie ideału.

Jeśli zaobserwujesz u mężczyzny czułość i romantyzm to w pierwszej kolejności winno się sprawdzić jak głęboko ma zakorzenione te cechy. Nie każdy miły gest, "świeczka na stole" czy szarmanckie zachowanie świadczy tak naprawdę o charakterze. :)

Wierność w związkach jest paradoksalna, a mianowicie im bardziej partnerka stara się żeby on nie zrobił czegoś głupiego (zdradził) tym bardziej partner zastanawia się czemu ona tak nalega i w końcu staje się najgorsze. Oczywiście nie zawsze tak jest.

Jeśli chce się zacząć budować wspaniałe relacje najpierw trzeba się zastanowić czy ma się surowce i chęci do wspólnych doświadczeń.

Link to comment

Chada, miejmy nadzieje, ze nie siebie masz na mysli.

Istnieja romantycy i sporo dziewczat takich szuka. Mi akurat romantyczny.facet malo potrzebny, ale cenie ich, az sie milo patrzy na facetow, ktorzy tak samo wszystko w domu naprawia, jak i wyczaruja niezwykla randke. Nie jest ich wcale tak niewielu.

Link to comment
nieszczery

Moje doświadczenie wskazywałoby na to, że wybór pomiędzy romantykiem, a twardym facetem, mającym tzw."wyjebane", jest dla kobiet bardzo prosty i wielce niepodobny to tego, który sugeruje autorka tematu.

Odpowiadając na pytanie - tak, istnieją. Jestem tego absolutnie pewny. Większość z nich raczej nie jest jednak z tego zadowolona.

Link to comment

Wartościowi mężczyźni? Owszem, istnieją. W mojej, niestety, byłej już szkole, otaczała mnie zgraja niewychowanych i rozwydrzonych gburów, którzy myślą, że świecą jak puszczą jakąś barwną wiązankę. Osobiście znam tylko czterech facetów, którzy są godni uwagi, są mili, ułożeni, można z nimi porozmawiać na bardzo interesujące tematy.

Szkoda tylko, że jestem "przy kości" i nie mogę znaleźć sobie tak łatwo chłopaka.

Link to comment
  • 2 months later...

Mnie szukasz :)

Nie wykorzystałem nigdy kobiety, czekam na tę jedyną. Nie szukam przygód - spotykałem za to kobiety które lubiły przygody. Ja ich nie wykorzystywałem - odchodziłem.

Jestem też inteligentny (IQ > 97% społeczeństwa) oraz wykształcony.

Niestety jestem sam - długi czas nie szukałem nikogo.

Ktoś chce mnie poznać, niech pisze - gg: 44078066, lub email: thisisme7@o2.pl

Czekam na tę jedyną, dla której poświęcę swoje życie, a która nada sens mojemu - bo ostatnio z tym cienko.

:*

Link to comment
  • 2 years later...
  • 5 weeks later...
  • 4 weeks later...

Niestety większość kobiet ma tzw. patriarchalnego animusa, czyli po prostu mają wpisany w podświadomość wizerunek mężczyzny, którego nie ma (albo fizycznie odchodzi, albo zamyka się w świecie pracy, jest emocjonalnie nieobecny), albo okazuje swoją dominację (ma poczucie wyższości, pozuje na samca alfa, ma ogromne ambicje i potrzebę władzy). Taki typ tworzy kultura i wbudowane w naszą podświadomość stare wzorce - np. to, jak postępował nasz ojciec wobec mamy i jak nas potraktował pierwszy partner. Kobiety tworzą sobie w głowie tzw. prototyp - czyli wzór, na podstawie którego dobierają sobie potem partnerów. Można to zmienić, ale trzeba sobie najpierw zdać z tego sprawę, a czasem poprosić o pomoc psychologa.

Link to comment

Myślę, że wielu paniom łatwiej jest narzekać, że nie ma już dżentelmenów niż zastanowić się czemu (istniejący jeszcze) wartościowi mężczyźni się nimi nie interesują.

Link to comment

Takie pytania to dosyć daleko posunięte uogólnienia. To tak, jakby pytać, czy są na świecie normalne kobiety, czy wychodząc na miasto można napotkać jedynie puste blachary z pieskami w torebkach. Wychodzę z założenia, że coś w nas przyciąga określony typ ludzi. Może najzwyczajniej wysyłasz podświadomie komunikat, że takiego właśnie mężczyzny szukasz? Albo masz zbyt wygórowane oczekiwania, jedno z dwóch, chociaż wersję o pechu też lubię.

Czy są jeszcze prawdziwi dżentelmeni, odpowiedzialni, mający ambicje, plany, czuli, romantyczni mężczyźni... Wierni i uczciwi, dla których kobieta jest najważniejsza.
+i żeby nie bekał po piwie, nie rozrzucał skarpetek, nie zatykał zlewu po goleniu i nie ślinił jaśka podczas spania. :D

Wszystkie te cechy równocześnie posiadał chyba jedynie Piotr z Magdy M..

Co do chłopaków kochających jedynie imprezy, ja w swoim życiu mam raczej w drugą stronę - większość facetów, którzy czuli się pewnie na pozycji "bliższy znajomy" od razu chcieli trwałego, poważnego związku, chcieli mnie ustatkować i zamienić wypady do baru na kulturalne wyjścia do teatru. Deklaracje, wyznania, rozmowy o przyszłości... zbyt szybko, zbyt poważnie, zbyt kulturalnie i wyszukanie.

Link to comment
Nieprzenikniona

Sądzę, że najpierw powinno się wymagać od siebie, a potem dopiero od innych, o :P.

A wartość... jest różnie rozumiana. Dla jednego wartościowym facetem będzie ten z portfelem i furą, a dla drugiego - facet marzący o założeniu rodziny. No, nie dogodzisz każdemu.

Link to comment
Ciągle mnie to zastanawia. Czy są jeszcze prawdziwi dżentelmeni, odpowiedzialni, mający ambicje, plany, czuli, romantyczni mężczyźni... Wierni i uczciwi, dla których kobieta jest najważniejsza. Czy większość z nich to niedojrzali chłopcy szukający tylko przygód? Jak to z nimi jest? A może to ja po prostu nie mam szczęścia...

Oczywiście, że są. Tyle że pojęcie wartościowy może mieć naprawdę wiele znaczeń. Dla części kobiet jedynym typem wartościowego faceta jest standardowy bad boy albo drwal, co ocieka potem i krwią, a miłego faceta z romantyczną duszą uznają za życiową pizdę, a inne wolą ten drugi typ. Także to chyba zależy od odbioru. Jednak tak, moim zdaniem istnieją spoko faceci, warci uwagi.

Link to comment

Tak - są fajni, wrażliwi i niebanalni, ale nieśmiali. I takie same fajne, mądre, ale wycofane babeczki. I zamiast poszukać drugiej połówki w bibliotece albo na jodze, wiele osób szuka w klubie. A tam, wiadomo, uwagę zwracają nie ci, co potrzeba. To taka sugestia - poszukajcie tam, gdzie sami spędzacie czas :)

Link to comment
  • 2 weeks later...

Uwielbiam takie tematy. Az chce sie odpisac: "Nie, nie ma, cale 5 miliardow facetow tego swiata to nieczule sk*rwysyny" :crazy: :mrgreen:

Myślę, że wielu paniom łatwiej jest narzekać, że nie ma już dżentelmenów niż zastanowić się czemu (istniejący jeszcze) wartościowi mężczyźni się nimi nie interesują.

Racja. Czy tylko mnie roszczeniowa postawa dzisiejszych kobiet juz troszke meczy? Wyglada na to, ze kobiecie dzis wszystko wolno, nalezy jej sie szacunek, uwaga, glos w kazdej sprawie, moze sobie robic co chce a facet ma szanowac bo to jej "prawo wolnosci"... a mezczyzna to chyba jakis podgatunek czlowieka, ktory ma byc wiecznie silny, nie moze okazac slabosci i ma na te kobiety chuchac i dmuchac z kazdej strony, bron Boze nie powiedziec niczego przeciwko nim. Jestem kobieta ale takie zachowania jakie czasem obserwuje wokol siebie przechodza ludzkie pojecie.

Link to comment

Istnieją wartościowi faceci, jeden właśnie pisze. :mrgreen:

A tak poważnie to, że na takiego nie trafiłaś nie oznacza, że ich nie ma. Poza tym przykro mi, ale jest również sporo bezwartościowych kobiet, wystarczy się o b i e k t y w n i e rozejrzeć.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Gotowe Zapraszam teraz do zabawy @dannonka i odbijam piłeczkę do Ciebie @yiliyane:  
    • Kerosine
      U mnie również wygląda[ło] to podobnie: po prostu mówiłam bliskim, co chciałabym dostać lub - gdy nie miałam pomysłu - prosiłam zwyczajnie o pieniądze  Dzięki temu od dawna już nie otrzymałam nietrafionego podarku, w czasach jednak, gdy jeszcze się to zdarzało [szczególnie mama lubiła celować w prezentach, które tak naprawdę sama chciałaby / mogłaby dostać] zazwyczaj wracały one do obdarowującego lub trafiały do swego rodzaju "strefy niczyjej" / na przysłowiową zakurzoną półkę.
    • Kerosine
      ... zawiodłam swoją rodzinę.
    • Gloria
      Chodzi o to, że mam porównanie do interakcji za granicą (np. Niemcy, Dania) i tam powszechne jest witanie się (nawet jak się ktoś nie zna), dlatego napisałem, że być może wynika to z kultury... Można by też zadać pytanie, czy wchodząc do windy witacie się z osobami, które już są w windzie, ale to już pomysł na nowy temat...
    • Gloria
      Dzięki za odpowiedź! Nie pomyślałem o tym, że można na to popatrzeć z takiej perspektywy. Rzeczywiście, być może to jest kwestia odnośnie reakcji na sytuacje stresowe i radzenie sobie z gniewem. W przykładzie powyżej wyszedłem z założenie, że ja zostałem zaatakowany. Ja, w takim sensie, że moja własność mogłaby zostać naruszone (chodzi o integralność przedmiotu ze mną). Zniszczenie przedmiotu lub próba zniszczenia uważałbym za atak na mnie. To znaczy w tamtym momencie wydawało mi się, że rozwiązanie siłowe rozwiąże problem, tzn. w pewien sposób kierowca zostanie ukarany (co po szybkim przemyśleniu stwierdziłem, że nie miałoby sensu - zważając na możliwe konsekwencje). Czy możecie polecić jakieś książki z tego zakresu? Chodzi mi np. o reagowanie na stresowe sytuacje. Co do sytuacji na drogach to myślę, że radzę sobie w porządku, a takie przykłady jak powyżej należą do rzadkości.
  • Recent Status Updates

  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      LilCharlotte
      LilCharlotte
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    LilCharlotte
    LilCharlotte
    2 posts
    Magdalena234
    Magdalena234
    1 post
    miknet
    miknet
    1 post
    BlablablaWika
    BlablablaWika
    1 post
    Kasiastan
    Kasiastan
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    25 posts
    Uszanka
    Uszanka
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    490 posts
    yiliyane
    yiliyane
    415 posts
    Gloria
    Gloria
    90 posts
×
×
  • Create New...