• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Światełko

Czy są gdzieś jeszcze wartościowi faceci?

Recommended Posts

Ciągle mnie to zastanawia. Czy są jeszcze prawdziwi dżentelmeni, odpowiedzialni, mający ambicje, plany, czuli, romantyczni mężczyźni... Wierni i uczciwi, dla których kobieta jest najważniejsza. Czy większość z nich to niedojrzali chłopcy szukający tylko przygód? Jak to z nimi jest? A może to ja po prostu nie mam szczęścia...

Share this post


Link to post

Tu chyba nie chodzi o szczęście a o czasy w jakich żyjemy. Jeśli chłopak imponując dziewczynie rzuca taką wiązankę, że uszy więdną to gdzie tu dżentelmeństwo? Obawiam się, że to gatunek na wymarciu. Albo i ja nie mam szczęście lub jestem jakimś wybrykiem natury szukającym czegoś, co nie istnieje.

Share this post


Link to post

Ja próbuje być dżentelmenem (nawet dobrze mi to idzie) jednak wiele dziewczyn z mojej okolicy nie lubi takich.Ja myśle że tacy faceci istnieją (ja jako przykład) tylko trza ich poznać większość ukrywa sie pod skorupą twardziela lub klasowego klauna

Share this post


Link to post

Właśnie... Czy to my chcemy zbyt wiele? Oczekujemy niemożliwego? Wydaje mi się, że nie. Ale to prawda, że ludzie się zmieniają i to niestety na gorsze. Dlatego coraz bardziej obawiam się, że nie spotkam kogoś wartościowego...

Share this post


Link to post
Właśnie... Czy to my chcemy zbyt wiele? Oczekujemy niemożliwego? Wydaje mi się, że nie. Ale to prawda, że ludzie się zmieniają i to niestety na gorsze. Dlatego coraz bardziej obawiam się, że nie spotkam kogoś wartościowego...

Spotkasz... ale i tak będziesz wolała się uganiać za tym, który Cię zrani - taka Wasza natura.

Share this post


Link to post

Moim zdaniem byłem może nie całkiem takim typem, ale coś w tym rodzaju co piszesz na początku tematu, ale przy mojej byłej nie dało być się... To też wiele zależy od kobiety...

Share this post


Link to post
Właśnie... Czy to my chcemy zbyt wiele? Oczekujemy niemożliwego? Wydaje mi się, że nie. Ale to prawda, że ludzie się zmieniają i to niestety na gorsze. Dlatego coraz bardziej obawiam się, że nie spotkam kogoś wartościowego...

Spotkasz... ale i tak będziesz wolała się uganiać za tym, który Cię zrani - taka Wasza natura.

Już z tego wyrosłam :P

Share this post


Link to post

ja sie uganiałem rok za jedną tylko po to bo być z nią 3 dni i żeby zostawiła mnie dla jakiegoś co ma auto .

a tak wgl jakiś dżentelmen romantyk sie znajdzie nie bój żaby patrz po zachowaniu jak nie obrażają dziewczyn chodzi mi o chamskie podrywanie tzn klepanie w tyłek mówienie dwuznacznych rzeczy to już jest dobry znak

Share this post


Link to post

są tacy i to sporo sam niby taki jestem( nie pije nie pale nie cpam wierny uczciwy nie zdradzam nie flirtuje i wiele innych) chociaż za chodzący ideał się nie uważam a mimo to i tak swojej dziewczynie nie potrafię dogodzić wiec każdy musi sam sobie szukać piorytetów :wink:

Share this post


Link to post

Są tacy faceci. Wybaczcie za mój ostry język, ale zauważyłem że dziewczyny chyba wolą śmieci, którzy poderwą, wykorzystają i zostawią. A potem przez takie mendy cała reszta normalnych chłopaków musi cierpieć...

Share this post


Link to post

Coś w tym jest, że kobiety lubią niegrzecznych chłopaków. Jednak z takim nie ma co poważnie myśleć o przyszłości, to nie jest związek na dłuższą metę czy na stałe..

Niestety często nie doceniamy tego co mamy, a później żałujemy...

Share this post


Link to post
Są tacy faceci. Wybaczcie za mój ostry język, ale zauważyłem że dziewczyny chyba wolą śmieci, którzy poderwą, wykorzystają i zostawią. A potem przez takie mendy cała reszta normalnych chłopaków musi cierpieć...

Ja się z tym zgadzam. Widzę co się teraz dzieje. Mnie to osobiście śmieszy, bo większość jest zaślepiona. Nie potrafią logicznie oceniać sytuacji..

Share this post


Link to post

Hmm może teraz to co powie zabrzmi źle ale równie dobrze można powiedzieć że szanujące kobiety są na wyginięciu. Wszystko Panie działa w dwie strony.

Share this post


Link to post

Tacy faceci jak najbardziej istnieję, tylko trzeba dobrze poszukać.

Głupia mentalność ludzka. Najpierw szuka się księcia na białym koniu na dyskotece, wśród wyżelowanych pijanych fagasów, a potem wielki żal, że dżentelmeni nie istnieją. Faceci szukają księżniczek wśród plastikowych blondi z ociekającą tapetą, a potem żale, że kobiety to dziwki.

Sami sobie stworzyliście taki świat. Od dawna (przynajmniej w moim otoczeniu) da się zauważyć kult plastiku, rozrywki i szpanu. Elitą zawsze w tym sławetnym gimnazjum byli ludzie, którzy chodzili na imprezy, faceci których przechwalali się ile to lasek zaliczyli, dziewczyny, które gadały jakie to ciuchy i gdzie kupiły, albo jaki podkład najlepiej kryje. Względnie normalni ludzie (czytaj. nie lubiący imprez, nie siedzący w 'dorosłych' tematach) zawsze był gdzieś na uboczu. W liceum to samo, bo i ciężko wyrosnąć z poglądów jakie się wykształciło. Na studiach? Tu jest już lepiej, bo i ludzie mądrzejsi. Ale co z tego, że nie ma już selekcji 'elita' i 'nieelita'? Mentalność ludzi pozostała, każda dziewczyna chce być 'krejzi', pić, imprezować, jak najmniej się uczyć, jak najwięcej facetów zaliczyć. Faceci to samo, byle się nawalić, byle urwać się z zajęć, byle przelecieć największą tapeciarę. Więc, podsumowując, żyjecie w świecie, który sami sobie wykształciliście, więc teraz nie narzekać. (Nie mówię 'wykształciliśmy' bo ja w tym udziału nie brałam, zawsze jako nastolatka byłam tą gorszą i to mi odpowiadało).

W całym tym burdelu, mimo wszystko da się znaleźć kilka fajnych facetów. Chociaż to coraz cięższe, wśród moich znajomych mogę takich wyliczyć na palcach jednej ręki. Ale da się. Tylko trzeba być konsekwentnym w tym co się mówi, chcesz księcia z bajki? To szukaj go na zamku a nie w klubowym kiblu.

Czemu wszystkie 'super krejzi laski' nie spojrzą na faceta, który nie imprezuje? Który jest cichy spokojny, nie chla na umór? Tacy już są be, tak?

Mili faceci chyba nie są w modzie, bo wszyscy ich kopią w tyłek. A jak popatrzę na kretynki,które rzucają narzeczonego parę miesięcy przed ślubem bo im się wyszaleć chce, to żal d*pę ściska. A co jak taki fajny spokojny facet się zakocha? 'dżizas, zobacz, jak on za mną lata, to takie krejzi, jestem taka piękna, bo wszyscy mnie chcą', pobawi się taka trochę, bo jej imponuje cichy wielbiciel a potem i tak daje d*py jakiemuś supermanowi co jeździ beemką i jest taaaaaaki męski. Kobiety krzywdzą często tych wrażliwszych.

Jaki z tego wniosek? Chcesz mieć prawdziwego dżentelmena, to poszanuj tych, których masz przy sobie, bo nikt nie będzie dżentelmenem jak wszyscy przez to będą go w tyłek kopać.

*Oczywiście możecie sobie te moje wypociny zamienić w drugą stronę, mówiącą o tym jak wszelkie szmaty są ubóstwiane, i jak każdy poleci z wywieszonym jęzorem za taką. To działa w obie strony.

Share this post


Link to post

Tak już jest, że do ludzi nie dołącza się specyfikacji technicznej, którą można przed związaniem się kimś po prostu przeczytać i wiedzieć, czego należy po tej osobie oczekiwać.

Spotykamy w życiu tysiące osób. Setki razy mieliśmy okazję spróbować się z kimś poznać ale brakowało odwagi, determinacji żeby zrobić pierwszy krok. W końcu zaczynamy z kimś tworzyć związek. Z czasem zauważamy jak dużo nas dzieli ale potrzeba akceptacji i przynależności sprawia, że brniemy w to dalej aż nagle... bęc! Rozpada się z hukiem.

Ludzie mają różnie osobowości. "Gentelmani" trafiają na dziewczyny, które wolą urozmaicone życie. Inne dziewczęta czekają na księcia z bajki i nie potrafią odwzajemnić szczerej miłości, ulegając co chwilę nowym zauroczeniom. Niektórzy chłopcy zrobią wszystko aby tylko mieć dziewczynę. Wreszcze dobre, spokojne kobiety czują silną potrzebę akceptacji, chcą być dla kogoś najpiękniejszą, jedyną i przez to lokują pochopnie swe uczucia.

Co gorsza, dobieranie partnerów to nie zakupy w galerii handlowej. Nie możemy iść, obejrzeć, przymierzyć i wziąć tego, który nam najbardziej pasuje. Tutaj relacja musi być obustronna i to na zasadzie względnej równości - dlatego tak ciężko o idealne pary...

Pozostaje tylko wszystkim życzyć powodzenia i znalezienia prawdziwej miłości!

Share this post


Link to post
Ciągle mnie to zastanawia. Czy są jeszcze prawdziwi dżentelmeni, odpowiedzialni, mający ambicje, plany, czuli, romantyczni mężczyźni...

Nie, nie ma, wartościowy facet to gatunek niemający prawa bytu, wymarł więc. Zlitujcie się, zakładacie takie tematy na płeć przeciwną, a potem płaczecie, że nie są Wam dłużni w słowach.

Zawsze się znajdzie chociaż garstka porządnych osobników płci przeciwnej, tylko trzeba mieć oczy otwarte.

Share this post


Link to post

Moi drodzy, gdzie Wy zyjecie? Ja dookola siebie nie spostrzeglam zadnego deficytu. Pewnie, dupki i "kurewki" rowniez sa, ale jak sie nie chce, to sie z nimi nie zadaje i wraca do normalnych ludzi. A nie wydaje mi sie, aby moje miasto bylo jakies jedyne takie na swiecie.

Poza tym, w TV mowili, ze powstalo jakies stowarzyszenie gentlemanow w butach i garniturach na miare, ktorzy pielegnuja i promuja dobre maniery, wiec najwyrazniej ;)

Share this post


Link to post
Ciągle mnie to zastanawia. Czy są jeszcze prawdziwi dżentelmeni, odpowiedzialni, mający ambicje, plany, czuli, romantyczni mężczyźni...

Nie, nie ma, wartościowy facet to gatunek niemający prawa bytu, wymarł więc. Zlitujcie się, zakładacie takie tematy na płeć przeciwną, a potem płaczecie, że nie są Wam dłużni w słowach.

Zawsze się znajdzie chociaż garstka porządnych osobników płci przeciwnej, tylko trzeba mieć oczy otwarte.

Zgadzam się. Równie dobrze można zapytać czy są gdzieś szanujące się dziewczyny.

Share this post


Link to post
Prawie wyginęli. Ja jestem ostatni. Jestem legendą.

Uff, jakie to szczęście, że żyję na innej planecie!

Są wszędzie i wcale często nie chowają się pod kamieniami, jakby się niekiedy wydawało ;) A jeśli to robią, to czasem zwyczajnie nie daje się im szansy, by wyjść. Wierzę, że nie ma tu tylko jednej strony. "Cudowny" jest wspaniale, ale "przecudowny" to trochę lukier. Cienka jest granica między człowiekiem, a robotem. I czy o to chodzi, by ją przekraczać?

Share this post


Link to post

Jak ja nie znoszę takiego biadolenia i generalizowania. W ogóle to ten temat jest kompletnie bez sensu. Czy wszystkie blondynki są głupie? Czy wszyscy faceci mieszkający we Wrocławiu to studenci? Czy w każdym tramwaju można znaleźć miłość? Jedyna odpowiedź, jakiej można Ci udzielić: są. Niezwykle rozwijające nasze forum, czyż nie (ja to w ogóle myślę, ze to będzie temat legenda, tak samo jak ten o aborcji i ateizmie)?

Share this post


Link to post

Jeśli nie podoba Ci się ten temat to nie musisz się wypowiadać i krytykować, prawda? Każdy ma prawo napisać o czym chce i poruszyć temat, który go interesuje

Po takie dyskusje zapraszam na PW. Proszę nie offtopować. //Candy

Share this post


Link to post
Jeśli nie podoba Ci się ten temat to nie musisz się wypowiadać i krytykować, prawda? Każdy ma prawo napisać o czym chce i poruszyć temat, który go interesuje
No wlasnie. Hard Candy tez ma prawo napisac, ze dla niej to bezsensowne biadowanie ;) Dla mnie zreszta rowniez i nie za bardzo wierze, ze w Twojej miejscowosci nie ma normalnych facetow. Czesciej wina jednak tkwi w oczekiwaniach kobiety.

Share this post


Link to post
Ciągle mnie to zastanawia. Czy są jeszcze prawdziwi dżentelmeni, odpowiedzialni, mający ambicje, plany, czuli, romantyczni mężczyźni... Wierni i uczciwi, dla których kobieta jest najważniejsza. Czy większość z nich to niedojrzali chłopcy szukający tylko przygód? Jak to z nimi jest? A może to ja po prostu nie mam szczęścia...

(...)Mieli licencję pilota, nak*rwiali salto w bok, bogaty, niesamowicie inteligęntę, wysportowany, wspaniały.

Ja to myślę sobie czasem, chcesz faceta z tyloma przymiotami.A co ty możesz zaoferować? Ideału nie ma nawet jeśli miałby powyższe przymioty coś mogłoby ci się nie przypodobać, każdy jest unikalny i wyjątkowy to że panują jakieś szablony mięśniaka, wrażliwca, klauna itd. to bywa jesteśmy ludźmi i szukamy jakichś wzorów. Niektórzy zakładają maski i nawet nie masz pojęcia jacy niektórzy są na prawdę. I w sumie jeśli trafiasz na samych "złych" to może coś w tym jest? Jak zarzucasz wędkę w jednym oczku wodnym i łapiesz ciągle jedną rybkę.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now