maxiMP

preparaty antybakteryjne

Recommended Posts

Czy ktoś może polecić jakiś preparat, żel antybakteryjny, taki żeby nadawał się w podróż?? A najlepiej żeby nie było trzeba używać wody do niego bo to różnie bywa w samochodzie.

Share this post


Link to post

Od siebie polecam żel antybakteryjny Carex ;) Świetnie sprawdza się w podróży jak i na co dzień.

Zastępuje wodę, ładnie pachnie, no same plusy. Polecam ;)

Share this post


Link to post

Też używam Carex'a od kilku lat. Ostatnio w Rossmanie była promocja i zestaw żel+chusteczki antybakteryjne były w cenie samego żelu (koszt to 9,99zł), akurat mój żel się skończył więc skorzystałam z promocji. Ale jeśli ma się dłonie podatne na szybkie wysuszenie to nie polecam częstego stosowania, wysusza dość mocno, w końcu to alkohol. Sama po tym stosuje zazwyczaj krem do rąk.

W Carexie fajny jest dozownik, nie każdy ma taki z pompką. Czasem jest wyciskany a przy takich żelach to nie zbyt poręczne.

Share this post


Link to post

Ja na co dzień używam mydła antybakteryjnego w płynie z Dettolu, a w podróży żel również antybakteryjny dettol, który stosuje się właśnie bez użycia wody co jest dużą wygodą na wycieczkach.

Share this post


Link to post

A czym się różnią takie produkty antybakteryjne od innych produktów myjących. mają coś szczególnego w składzie? bo ja chyba nie czaję... kojarzę że w szpitalu są takie produkty ale to zrozumiałe, tam więcej zarazków, bakterii etc. ale czy w domu jest taka aż konieczność?

Share this post


Link to post
A czym się różnią takie produkty antybakteryjne od innych produktów myjących

Różnica między żelem antybakteryjnym jak ten z Carex, Kamill, Bath&Body Works lub inne a zwykłym mydłem jest taka, że żel nie wymaga użycia wody. To w dużej mierze alkohol, który po odświeżeniu (trudno do umyciem nazwać) i zdezynfekowaniu dłoni wyparowuje. No a mydło/inne środki myjące wymagają użycia wody:)

Żele antybakteryjne bardzo wysuszają dłonie bo na pierwszym miejscu mają alkohol (który dezynfekuje), najczęściej trzeba wtedy używać więcej kremu do rąk:)

A w składzie zwykłego mydła a takiego antybakteryjnego pewnie jakaś różnica jest. Miałam w domu te mydła Carex antybakteryjne ale nie zwróciłam na to uwagi. Mam też takie szpitalne mydło antybakteryjne, myślałam, że będzie wysuszać ale nie, jest dość łagodne. Takie mydła na pewno mają jakieś środki odkażające. Nie są jednak (podobno) polecane do użytku od tak, codziennie. Nie trzeba aż tak przesadzać ze sterylnością w domu. Nie ma tam niczego groźnego, szczególnie jak się sprząta i nie hoduje grzyba.

Share this post


Link to post

Ja już od dawna mam w toalecie mydło antybakteryjne. To mój MUST HAVE. Ja nie chce roznosić po mieszkaniu tego i owego. A przede wszystkim ludzie, którzy as odwiedzają. Używam Dettolu. Poleciła mi go koleżanka farmaceutka. Zna się na tych wszystkich składach, poza tym miała szkolenie na temat mydeł antybakteryjnych i powiedziała, ze jeżeli już używać. No to własnie Dettol. Poza tym w mojej Biedrze często jest w promocji wiec place za niego mniej niż za wcześniej kupowane "zwykłe" mydło z pompką.

Share this post


Link to post

Odkąd mam dzieci tez używam tego mydła dettol, zaczęłam bardziej przywiązywać wagę do higieny rąk domowników. Swojego czasu gdzieś czytałam ze jako jedyne na rynku zostało przebadane i usuwa 99,9% bakterii

Małgośka zwykłe mydła od antybakteryjnych róznia się tym że zwykłe myją brud ale pozostawiają bakterie a antybakteryjne usuwają je niemal całkowicie i nie trzeba jakoś długo szorować, wystarczy 30 sekund, mydło i ciepła woda ;)

Share this post


Link to post

A gdzie ten dettol można kupić? w normalnej drogerii? i czy można go używać przy malutkim dziecku, nie zaszkodzi w sensie nie powstanie alergia? bo to chyba silniejsze mydło od innych.

Share this post


Link to post

Spoko ono jest nawet polecane przy takich małych dzieciach. W materiałach tej mojej koleżanki, była rekomendacja Centrum Zdrowia Dziecka i jakiegoś Europejskiego Towarzystwa Pediatrycznego. Więc musi być bezpieczne. My go używamy i nic się nie dzieje. Zadnej alergii. Ja mam też tendencję do przesuszania się skóry. A Dettol obchodzi się z moimi dłońmi bardzo delikatnie. Raczki mam gładkie. A kupuje gdzie popadnie. A to w Biedronce na promocji, a to w innym sklepie. Ono jest bardzo wydajne, wiec jak się kończy to przy okazji kupuje gdzieś gdzie mi wpadnie w ręce.

Share this post


Link to post

U nas w szpitalu też mają dettol, w domu też używam, bo w sumie cena jak za zwykłe mydło, a przezorny zawsze ubezpieczony ;) Jak mam do domu znosić wszystkie zarazki z komunikacji miejskiej, z której korzystam codziennie, to podziękuję i zmyję mydłem antybakteryjnym ;)

Share this post


Link to post

Też mnie to zaskoczyło. Zastanawiam się czy lepiej kupić na początku takie z pompką czy zainwestować w ten dozownik. jeśli chodzi o wybór zapachów to one są takie same w tych dwóch wersjach?

Share this post


Link to post

Mi wystarcza taka zwykłą pompką, chociaż ten dozownik też jest fajny. Nie zostawiasz brudu na przycisku. Gdyby była jakaś promocja to kto wie. Może i bym się skusiła. Co do zapachów to do konca się nie orientuję, ale wydaje mi się, że zapachy są inne. Bo w pompce jest na przykład lawendowy. Ma taki fioletowy kolor. A omiatając wzrokiem wkłady do dozownika, żadnego fioletu nie było.

Share this post


Link to post

Ja mam jedno i drugie, a z zapachami kombinuje, za każdym razem kupuję inny (chociaż najczęściej nawilżający aloes) zarówno te z pompką jak i wkłady do dozownika. Część zapachów się chyba pokrywa, ale nie wiem czy wszystkie, mój ulubiony aloesowy na pewno jest w obu wariantach.

Share this post


Link to post

maxiMP

Ta sama firma co mydło produkuje tez takie żele. Skoro mydła są takie super, hiper biobójcze to żele pewnie też.

Dochna

A powiedz mi na ile mniej więcej starcza wkład do dozownika? Interesuje mnie czy jest wydajny?

Share this post


Link to post

Kupiłam sobie taki, mam od paru dni więc testuję. Mam nadzieję że będzie wydajny. Pierwsze co zauważyłam, że nie pieni się jak szalone, jak inne mydła i mnie to odpowiada.

images?q=tbn:ANd9GcQ-_RIUBe8cq1ESzzx7Qh3LbI6ul7boCB09e99gnpXezpId9jU1FQ

Share this post


Link to post

Hymmm... mnie interesuje wydajność wkładu. Bo te wersje znam, i jest chyba trochę większa niż wkład do dozownika. Tez lubię kiedy mydło się pieni, wydaje mi się ze lepiej usuwa zanieczyszczenia.

Share this post


Link to post

To ja też zapytam się o wydajność wkładów do dozownika? czy pojemność jest taka sama jak tych z pompką? bo jeśli tak to powiem, że spokojnie starcza na miesiąc użytkowania przy 3-4 osobowej rodzinie.

Share this post


Link to post

Wydaje mi się, że są nawet bardziej wydajne, ale to moje odczucie, więc nie traktujcie tego jako pewnik, w kuchni mam bezdotykowy, a w łazience z pompką. Częściej wymieniam ten w łazience. Fakt, ze tam częściej myjemy ręce, ale druga sprawa jest taka, że młody go więcej leje, naciska pompkę do końca i wtedy zużywa więcej mydła niż faktycznie jest potrzebne.

Share this post


Link to post

Pojemność jest ta sama z tym ze tak jak wyżej ktoś napisał, z pompką bierze się ile chce a nie koniecznie ile potrzeba. A gdy korzystamy z bezdotykowego dozownika to on sam już aplikuje taką ilość jaka jest potrzebna więc drugi raz nie trzeba podkładać rąk. Przy dorosłych może bez różnicy, ale przy dzieciach różnica spora jest bardzo często.

Share this post


Link to post

W sumie zastanawia mnie jaki jest cel stosowania takiego mydła? Jest potem w czymś różnica? Coś się dobrego stanie? Co się zmieniło u was w domu po tym jak używacie tego mydła? Używałam Carexu i nie zauważyłam żadnej różnicy więc nie wiem. Miałam wrażenie, że to trochę naciągane. Zabije te 99.9% bakterii i co wtedy?

Co do ceny - akurat jak zauważyłam to Carex jest droższe niż inne, zwykłe mydła i wcale nie jest wydajniejsze. Na Dettol nie zwracałam jeszcze uwagi. Nie mogę nigdzie znaleźć składu, takiego pełnego. Tylko jest o substancjach czynnych a to mnie nie zadowala. Muszę go obejrzeć na półce.

Share this post


Link to post

Hymm... To może i ja się skuszę. Najbardziej przemawia do mnie to, że mydło w takim dozowniku estetyczniej wygląda. Fajnie, że są 2 wersje kolorystyczne. Bo biały by mi idealnie pasował do kuchni czego nie mogę powiedzieć o srebrnym. A do łazienki na odwrót.

martuśka

Ja tego mydła zaczęłam używać kiedy urodziłam dziecko. W dużej mierze dla tego, aby "dezynfekować" odwiedzających nas ludzi. Nie mam stu procentowej pewności, że wszyscy myją ręce dokładnie. Wiec liczę, że umycie takim mydłem (nawet nie tak dokładne jak bym chciała) zmyje z rąk gości to o do nas przynoszą. A akurat Dettol poleciła mi koleżanka, która go trochę "prześwietliła". A co do ceny, to bardzo często trafiam na promocję. Nie wiem czy mam takie szczęście czy tak często je organizują, ale kupuję je za praktycznie taka samą cenę jak inne zwykle mydła.

Share this post


Link to post

No ale jak wiadomo każde mydło jest antybakteryjne więc tak czy siak "dezynfekuje" się gości :) Te z napisem "antybakteryjne" daje jakieś lepsze efekty, coś ponad zwykłe mydło? Stosowałam krótko Carex i nie zauważyłam żadnych zmian, Wy stosujecie dłużej więc może są jakieś efekty stąd moja dociekliwość.

Zresztą chyba lepszy efekt będzie jak po umyciu rąk, nawet zwykłym mydłem, nie wytrze się ich w zwykły ręcznik a papierowy. "Wyrzuciłyście" zwykłe ręczniki i zastąpiłyście je papierowymi? Jak to wychodzi cenowo?

Share this post


Link to post

Cenowo nie porównywałam, dla mnie ręczniki papierowe są po prostu wygodniejsze w użyciu, w kuchni muszę mieć zawsze, bez nich, jak bez ręki ;) Ręczniki zwykłe materiałowe mam w łazience, owszem, ale często je wymieniam, bo w wilgotnych na pewno siedzi masa bakterii.

Co do samego działania mydła antybakteryjnego to nie wiem za bardzo do czego porównać. Zaczęłam używać jak młody poszedł do przedszkola, po przeczytaniu różnych artykułów na temat unikania zarazków i chorób. Nie twierdzę, że mydło antybakteryjne uchroni nas przed całym złem tego świata, ale przed sporą ilością zarazków, bakterii już owszem, a dzięki temu unikniemy niektórych chorób, biegunek itp. W końcu określenie "choroby brudnych rąk" skądś się wzięło, więc my w taki sposób ich unikamy. Czy działa? Hmm... myślę, że działa, na tle swojej grupy w przedszkolu, a teraz w szkole, młody wypada bardzo dobrze, jeśli chodzi o frekwencję, nie choruje dużo, co mnie bardzo cieszy. Wiadomo, ze to nie tylko zasługa mydła, ale na pewno trochę pomaga :)

Share this post


Link to post

Ja tak jak napisałam zaczęłam używać po narodzinach dziecka, aby nie musieć się za szybko dowiedzieć jak to jest kiedy dziecko choruje. Na razie mydełko antybakteryjne plus kilka innych zabiegów, zdaje egzamin w zapobieganiu chorobom. Wiem, że każde mydło zwalcza w jakimś stopniu bakterie, ale Dettol zabija 99.9%. A jako, że będąc poza domem chcąc nie chcąc, zgarniamy przeróżne drobnoustroje. Zanim dotknę dziecka wole się ich wszystkich pozbyć.

Share this post


Link to post

A ja myślę że takie antybakteryjne mydło jednak pomaga. Moje dzieci jak były małe to co rusz miały wirusówki, biegunki i takie tam... Dettolu używamy juz jakis rok i od tego czasu nie było żadnych rewolucji wiec mam nadzieje że po częsci jest to zasługo tego mydła własnie i tego ze bakterie zmywamy z rąk a nie zjadamy ich.

Share this post


Link to post
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Who's Online (See full list)

    • SandraDekiel
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • SandraDekiel
      Inwentaryzacje w Niemczech
      Dołącz do nas i razem z nami buduj społeczność BDSM friendly w ramach wspólnych noclegów w Niemczech. Praca jak praca, liczy się atmosfera i ludzie. Do zobaczenia! Pewna praca od zaraz - wyjedź z nami na inwentaryzację zagraniczną do Niemiec! Dziennie możesz zarobić od 205 złotych na rękę. Nie wymagamy doświadczenia. Sam też wybierasz termin i miejsce pracy. To się naprawdę opłaca! Oferujemy pracę szczególnie dla osób ze znajomością języka niemieckiego w stopniu komunikatywnym. J
    • Sibethesto
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję za nominację, już odpisane! Hmm, wybieram @yiliyane, wybacz jeśli nie trafiłam z tematami.    
    • Sibethesto
      Czy w waszym zyciu zdarzylo sie cos paranormalnego?
      Wydaje mi się, że nigdy nie miałam żadnej spontanicznej typowo paranormalnej akcji w stylu widzenia ducha czy czegokolwiek w tym stylu. Miałam za to epizod bawienia się w okultyzm i momentami bywało dziwnie. Nie nazwałabym jednak tych doświadczeń paranormalnymi, a bardziej umysłowo-duchowymi. O, raz w sumie próbowałam wzywać ducha (lub cokolwiek z wzywanej osoby mogło pozostać), ale zabrałam się za to w kompletnie żałosny sposób i na zasadzie: a co tam. Efekt w pewnym sensie był, ale dosyć
    • Sibethesto
      Zmiany w polskim szkolnictwie
      Mimo że jestem jeszcze uczennicą, więc siedzę w tym systemie po uszy, to nie mam zbyt wiele spostrzegawczych obserwacji w tym temacie, bo po prostu brak mi wiedzy. Tak naprawdę rzadko zastanawiałam się, co bym zmieniła, tylko po prostu traktowałam to jako coś, czemu muszę stawić czoło - co być może samo w sobie jest jakimś tam świadectwem. Na pewno natomiast nie jestem zachwycona szkolną religią, bo chociaż sama od podstawówki unikam jej jak ognia, to słyszałam i czytałam wiele historii o i
    • yiliyane
      Książka, którą aktualnie czytasz
      Rae Carson - The Rise of Skywalker: Expanded Edition