xyzź

Nie działa mi facebook

11 postów w tym temacie

Hej, mam problem z włączeniem facebooka, inne strony działają mi poprawnie natomiast przy próbie włączenia fb najpierw bardzo długo się ładuje następnie wyświetla się "Brak odebranych danych

Nie można wczytać strony internetowej, ponieważ serwer nie wysłał danych.

Oto kilka propozycji:

Ponownie załaduj tę stronę internetową później.

Błąd 324 (net::ERR_EMPTY_RESPONSE): Serwer zakończył połączenie bez wysyłania jakichkolwiek danych."

Jest tak na każdej przeglądarce i tylko na komputerze stacjonarnym bo gdy odpalę notebooka to już działa normalnie. Czy wie ktoś co może być tego przyczyną i jak to naprawić?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

po wyczyszczeniu zamiast tego bledu co prawda laduje sie fb ale nie mozna nic zrobic, otworzyc wiadomosci , wejsc na profil etc. tylko widac tablice...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak masz firefoksa to wciśnij Ctrl + Shift + Delete i wyczyść tam wszystko.

Nie wiem jak wyglada fejs, wiec nawet mi nie tlumacz co sie da zrobic a co nie :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skorzystaj z programu CCleaner i na domyślnych ustawieniach wyczyść sobie komputer. Powinno pomóc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam podobny problem . Wyczyściłem cookies , użyłem CC Cleanera i ciągle to samo....I to też zaczęło dziać się w piątek...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam ten sam problem aczkolwiek facebook działa mi na Windowsie. Kiedy uruchamiam Ubuntu 12.04 i próbuje wejśc na FB z Firefoxa lub Chrome portal nie ładuje się.

Czytałem gdzieś że to niby jest problem z serwerem Facebooka ale nie wiem czy to tak faktycznie jest bo jednak na Windowsie mogę sie zalogować i korzystać z niego bez problemu

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

po użyciu programu CCleaner nadal jest to samo - facebook odpala się, loguje ale nie można na nim nic zrobić...

to też zaczęło dziać się w piątek...

u mnie tez akos w piątek, najpierw się nie chciał ładować czasami ale po kilku próbach się udawało, a potem to już w ogóle...myślałam, że to jakas awaria fb i tyle, ale potem korzystałam z notebooka i włączyłam i tam wszystko działało a na stacojnarnym nadal nie....

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie wiem jak u Was ale u mnie czekanie się opłacało:) nic nie robiąc, po 3 dniach Facebook zaczął sie ładować normalnie :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niedziałający Srejsbook to najlepsze co Was w życiu mogło spotkać.

Nie od dziś wiadomo że to serwis bardzo dziurawy, pozostaje Wam czekać aż administratorzy sami rozwiążą problemy z tym wspaniałym narzędziem do społecznego ekshibicjonizmu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Życzenia na Facebooku
      ''Czaruś, od tygodnia leżą u mnie Twoje skarpetki, wpadnij po odbiór to złożę Ci ładnie wszystkiego najlepszego.'' Justynka
    • Pierwsza praca - problem
      Człowieku, trochę pokory. Jak na pierwszy raz to całkiem nieźle. Ja na samym początku cisnęłam za 5 na godzinę. Naprawdę nie masz co narzekać!
    • Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Początek dzisiejszego dnia był naprawdę naprawdę zły. Jeden z najgorszych jakie przeżyłam przez ostatni kluczowy dla mnie czas. Do godziny 15 chodziłam jak osa, nie mogłam się pozbierać. Wszystko naraz, po prostu lawina katastrof i kataklizmów z każdej strony. Wszystko nie tak, wszystko na odwrót, wszystko pod górkę, tylko kopnąć i kogoś ugryźć. I jak ten dzień zaczął się strasznie paskudnie źle tak zakończył fantastycznie, a zwiastunem tego niesamowitego zakończenia była młodziutka dziewczynka ubrana w różową bluzeczkę z hulajnogą. Jadąc autobusem całą drogę bacznie mnie obserwowała słodko się do mnie uśmiechając. W jakiś sposób strasznie przykułam jej uwagę, nie wiem co mogła mieć na myśli, już zapomniałam o czym to takie dziewczyneczki sobie tam myślą w tych swoich młodziutkich łebkach. Calutką drogę mnie obserwowała, wysyłała uśmieszki, a wychodząc z autobusu grzecznie kiwnęła głową i powiedziała: do widzenia Była po prostu ukojeniem dla mej duszy, jedyną dobrą i miłą rzeczą, która mnie od rana spotkała. Poczułam się trochę tak jakby mi zesłano małego aniołka, który chciał podnieść mnie na duchu i przypomnieć, że po każdej burzy przychodzi słońce i że będzie dobrze! Bo tak jak mój poranek należał do bardzo hardkorowych tak dziewczynka sprawiła, że dalsza część dnia była naprawdę mocno sprzyjająca! No lepiej zakończyć tego dnia i rozpocząć weekendu to nie mogłam! Dzięki młoda!   Go forth and have no fear!
    • Co Was najbardziej motywuje w pracy?
      Jak to co! Podwyżka i premia po całym dniu! A tego akurat ostatnio u mnie nie brakuje!
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84382
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Lekr02
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57885
    • Postów
      1419821