Jump to content

Zmiana płci


Adees

Recommended Posts

Posted

Witam.

Założyłem wątek, ponieważ w ostatnim czasie temat zmiany płci stał się coraz głośniejszy także w naszym kraju. Polskie media zaczynają o tym mówić.

Niedawno na przykład portale rozpisywały się na temat młodej niemieckiej wokalistki Kim Petras (Zdjęcia) - w tym przypadku decyzja o zmianie płci zapadła po badaniach przeprowadzonych przez najlepszych specjalistów w Niemczech. Mówiło się także o startującej w wyborach miss i zdyskwalifikowanej później Jennie Talackovej (Link). To tylko niektóre z przykładów.

W Polsce zmiana płci też podobno nie jest niczym nowym. Okazuje się, że miejscem, gdzie takich operacji przeprowadza się sporo jest

Link to comment
Posted
Co Wy o tym sądzicie i o osobach, które zdecydowały się na ten krok

Ktoś ma nierówno pod sufitem :crazy: Okej hormony się pomieszały i tego typu sprawy no ale ja pierdziele są jakieś granice. Głupota dla mnie jeszcze większa niż operacje plastyczne. Zamknąć takich i wywieźć na... nie wiem nawet gdzie...

Chcielibyście na swojej drodze spotkać kogoś kto przeszedł taką operację?

Raczej nie. haha teraz mi się przypomniało jak nam katecheta w szkole opowiadał jak jakiś gość udający teraz kobietę był w telewizji i redaktor powiedział do niego "Pan" i chciał go pozwać o obrazę... hahahahaha. Myślę, ze mógłbym poważnie obrazić taką osobę więc niech lepiej nie będzie mi dane spotykać. A jeśli tak to niech trzyma to w sobie i nie chwali się tym. Bo w mojej opinii nie ma czym. Hio hio.

Bylibyście w stanie zrozumieć ich decyzję?

Nie, nie nie nie nie nie... nie!

Link to comment
IronischWesen
Posted

Jeśli ktoś urodził się obojnakiem i rodzicę wybrali złą płeć, to jestem nawet w stanie zrozumieć późniejszą decyzję o zmianie płci. Mogę sobie jedynie wyobrazić jak źle czują się we własnym ciele z psychiką nie pasującą do tego ciała. Życie mamy tylko jedno i powinniśmy podążać za szczęściem. Jeśli bez takiej zmiany taki człowiek będzie do końca życia nieszczęśliwy to czemu nie spróbować? Może dla mnie to dziwne, czasami lekko odpychające, ale każdy powinien decydować jak chce żyć.

Link to comment
Posted

Widzę, że MiR ostro skrytykował.

Jeśli ktoś urodził się obojnakiem i rodzicę wybrali złą płeć, to jestem nawet w stanie zrozumieć późniejszą decyzję o zmianie płci.

Ok, a co jeśli osoba urodziła się z jednoznaczną płcią, która różni się od tej którą ma w głowie :?: (osoby transseksualne)

Gdzieś w sieci znalazłem dwa argumenty dotyczące tego tematu, nad którymi sam się zastanawiałem.

Jeden z nich krytyczny i obraźliwy, w którym ludzie twierdzą, iż u osób transseksualnych "powinno się leczyć głowę a nie ciało"... Z kolei inni twierdzą, że to co siedzi w głowie to właśnie my, nasza osobowość, psychika myśli, charakter a ciało jest tylko ucieleśnieniem tego co wcześniej, takim "dodatkiem". Skoro tak to nie powinniśmy zmieniać siebie lecz to co do nas nie pasuje, w naszym ciele.

Co o tym sądzicie?

Link to comment
Posted
Co Wy o tym sądzicie i o osobach, które zdecydowały się na ten krok :?:

Dla mnie to nie jest nic strasznego, takie osoby nie robią absolutnie nic złego, no bo co? Kogoś to krzywdzi? Może jedynie ich, choć wątpię.

Chcielibyście na swojej drodze spotkać kogoś kto przeszedł taką operację?

A dlaczego by nie? Nie wtrącam się w życie prywatne innych ludzi, nie wyobrażam sobie skreślić kogoś dlatego, że zrobił coś, żeby żyć trochę bardziej w zgodzie ze sobą. Nawet, jeżeli krok, na jaki się zdecydował, mi akurat nie za bardzo się podoba.

Bylibyście w stanie zrozumieć ich decyzję?

Tak.

Link to comment
IronischWesen
Posted
Ok, a co jeśli osoba urodziła się z jednoznaczną płcią, która różni się od tej którą ma w głowie (osoby transseksualne)

Umysł człowieka to teren niezbadany. Nie oceniam takiej osoby. Wolę myśleć, że jednak jest to wynik źle dobranej płci przez rodziców. Ale jeśli.. jeśli po prostu taka osoba bardzo pragnie być inna, chociaż urodziła się jako dziewczynka/chłopiec to niech dąży do spokoju ducha. Nie rozumiem takich ludzi, jednak nie próbuję nawet zrozumieć. Ja nigdy nie miałam wątpliwości kim jestem więc nie zrozumiem takiego zagubienia we własnym ciele.

Link to comment
Posted

Skoro człowiek czuje się źle w swojej skórze to chyba dobrze, że jest obecnie możliwość aby to móc naprawić. Rozumiem, że ktoś chce tego dokonać, bo to oczywiste, że nie jest teraz szczęśliwy. Czy chciałbym spotkać taką osobę? Nie jest tak, że nie chciałbym się spotkać, byłoby mi to obojętne kim jest taka osoba, chociaż wiem, że nie byłoby łatwo mi o tym nie myśleć, ale nie oceniłbym tej osoby z tego powodu, czy mając na uwadze ten fakt.

Link to comment
dernierAnge
Posted

jeśli ktoś nie czuje się w swojej skórze jaka zmiana płci ma go uszczęśliwić to czemu by nie.

Link to comment
podmcdonaldem
Posted

Jak ktoś ma być dzięki temu szczęśliwy to niech będzie. Wiadomo, człowiek się nigdy nie przekona, że to potrzebne i będzie przeciwko dopóki problem jego nie dotyczy. Nic nie mam do ludzi, którzy dążą do własnego szczęścia.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Dla mnie to nie jest nic strasznego, takie osoby nie robią absolutnie nic złego, no bo co? Kogoś to krzywdzi? Może jedynie ich, choć wątpię.

Ciekawe, jaka by była Twoja reakcja, jakbyś się dowiedziała, że Twój mąż i ojciec Waszych dzieci był kiedyś kobietą.

Dla mnie to powinno być zabronione. Chcę mieć pewność, że spotykam się z kobietą, a nie z "czymś" z fiutem między nogami...

Link to comment
Posted

Ciekawe, jaka by była Twoja reakcja, jakbyś się dowiedziała, że Twój mąż i ojciec Waszych dzieci był kiedyś kobietą.

Ależ Ty lubisz mnie prowokować do dyskusji ;)

Otóż, przewiduję jaka by była moja reakcja. Jeżeli dowiedziałabym się po paru latach, to byłabym w głębokim szoku i najpewniej byłabym wściekła, ale nie za to, że takiej operacji się poddał, a za to, że przez X lat bycia w związku ze mną ukrywał to przede mną. Jeżeli dowiedziałabym się tego o facecie, z którym dopiero miałabym się wiązać? Cóż, przyznaję, że porządnie bym się nad tym zastanowiła. Ale nikogo na starcie nie skreślam.

Dla mnie to powinno być zabronione.

Co? Dążenie do własnego szczęścia, do tego, żeby czuć się dobrze we własnym ciele? Co jest w tym takiego zdrożnego?

Chcę mieć pewność, że spotykam się z kobietą, a nie z "czymś" z fiutem między nogami...

Jeżeli dla Ciebie drugi człowiek to COŚ, to gratuluję.

Link to comment
Posted

Znam kogoś po zmianie płci. Ta osoba raczej do normalnych nie należy. Prawdopodobnie wpływ na jego, a właściwie jej decyzję miała sytuacja w domu i złe traktowanie przez rodzinę. Nie wspomnę o reakcji społeczeństwa po przemianowaniu się z mężczyzny na kobietę.

Trzymam się tego, że do podjęcia takiej decyzji musiał zadziałać bardzo silny bodziec. Nie oceniam i toleruję.

Przypomniała mi się Heidi Krieger, teraz nazywa się Andreas Krieger. Jedna z niemieckich sportsmenek, która nieświadomie padła ofiarą programu dopingowego jakoś na przełomie lat 70 i 80. Jest o tym film dokumentalny pt. złotka z NRD, bardzo interesujący swoją drogą. Ma sporo wspólnego z tematem, więc polecam.

Link to comment
Posted

Ja nikogo takiego nie znam ale uważam, że jeśli ktoś czuje się we własnym ciele jak w więzieniu (nie myląc tutaj z homo, którzy czują się bardzo dobrze w swoim ciele ale chcą obcować ze swoją płcią) to czemu mialby tej plci nie zmienic? Skoro mamy takie możliwości techniczne...

Link to comment
wolnaczeczenia
Posted

Uważacie, że robią to specjalnie? Przechodzą przez te wszystkie terapie, operacje i najbardziej bolesne z tego szyderstwa, kpiny i nierzadko odtrącenie oraz niezrozumienie społeczeństwa by komuś zagrać na nosie albo być oryginalnym?

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Jeżeli dla Ciebie drugi człowiek to COŚ, to gratuluję.

Dla Ciebie czymś jest dziecko w brzuchu matki, więc nie wytykajmy sobie takich rzeczy. :)

Co? Dążenie do własnego szczęścia, do tego, żeby czuć się dobrze we własnym ciele? Co jest w tym takiego zdrożnego?

Bo to nie fer wobec innych? Jeśli ma swojego partnera/partnerkę, który wcześniej o tym wie i wspólnie decydują się na takową operację - spoko, nie przeszkadza mi to. Ale jeśli robi sobie taką operację i później umawia się z innymi, no to przepraszam bardzo. Chcę mieć pewność, że kobieta, z którą się spotykam, rzeczywiście jest kobietą...

Link to comment
Posted
Bo to nie fer wobec innych? Jeśli ma swojego partnera/partnerkę, który wcześniej o tym wie i wspólnie decydują się na takową operację - spoko, nie przeszkadza mi to. Ale jeśli robi sobie taką operację i później umawia się z innymi, no to przepraszam bardzo. Chcę mieć pewność, że kobieta, z którą się spotykam, rzeczywiście jest kobietą...

Bo jest kobietą na pewno jeśli brać pod uwagę psychikę. Rozumiem, że przed wyborem kolejnej wybranki serca zanim dopuścisz dostanie się jej całokształtu do którejś z jego komór, zawsze wyprzedzasz ten fakt pytaniem,czy przypadkiem nie przechodziła ostatnimi czasy operacji zmiany płci? :wink:

I osobiście nie widzę nic złego w dążeniu przez człowieka do osiągnięcia szczęścia w ciele w którym czuje się po prostu niekomfortowo, a jego psychika działa na bodźce zupełnie odwrotne do zamierzenia matki natury.

Link to comment
Posted
Dla Ciebie czymś jest dziecko w brzuchu matki, więc nie wytykajmy sobie takich rzeczy. :)

To jest zupełnie co innego, jednak masz rację - nie wytykajmy sobie takich rzeczy, przynajmniej tutaj, to nie miejsce na tego typu przepychanki.

Bo to nie fer wobec innych?

A co niby jest na tym świecie fair? Poza tym, najważniejsze jest to, żeby żyć w szczęściu i zgodzie ze samym sobą.

Jeśli ma swojego partnera/partnerkę, który wcześniej o tym wie i wspólnie decydują się na takową operację - spoko, nie przeszkadza mi to.

Miłosierdzie widzę.

Ale jeśli robi sobie taką operację i później umawia się z innymi, no to przepraszam bardzo.

Ale co Ty próbujesz teraz powiedzieć? Że osoba, która przeszła taki zabieg, nie ma prawa się umawiać? Nie ma prawa do miłości?

Chcę mieć pewność, że kobieta, z którą się spotykam, rzeczywiście jest kobietą...

Przecież jest. I w sensie psychicznym zawsze raczej była. Poza tym, nie rozumiem, jeżeli postąpiłaby w porządku i powiedziała Ci o tym wszystkim już na samym początku znajomości, to co, odtrąciłbyś ją? Bo przecież jest chora?

Link to comment
Posted
Czy operacja zmiany płci naprawdę czyni z ludzi aż tak dziwne i niespotykane stworzenia, by specjalnie, cytuję: "chcieć ich spotykać na swej drodze"

Troszkę źle zrozumiałaś moje pytanie, nie tak to miało zabrzmieć. Oczywiście, że nie czyni to z nich "dziwnych stworzeń" jak to określiłaś.

Po twoim poście wnioskuję, iż zostałem odebrany jako atakujący tych ludzi czy dyskryminujący ich. Wierz mi, że tak nie jest, a jest wręcz przeciwnie, więc nie musisz się na mnie oburzać :wink: .

Transseksualizm zaś jest niczym więcej jak błędem natury, wrodzonym defektem i "pomyłką Stwórcy" - oczywistymi są wszelkie próby jej naprawienia.

Trafna definicja.

Ale jeśli robi sobie taką operację i później umawia się z innymi, no to przepraszam bardzo.

Jeśli tylko ta osoba jest szczera z osobą z którą się spotyka, to co ty masz do tego, że się umawia? Że niby już jej nie wolno :?: Niby z jakiego powodu :?:

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Transseksualizm zaś jest niczym więcej jak błędem natury, wrodzonym defektem i "pomyłką Stwórcy" - oczywistymi są wszelkie próby jej naprawienia.

Trafna definicja.

Raczej nie za bardzo trafiona. Człowiek nie rodzi się z określoną seksualnością - ona dopiero kształtuje się później. Więc nikt nie może urodzić się jako kobieta/facet pod względem psychicznym.

Jeśli tylko ta osoba jest szczera z osobą z którą się spotyka, to co ty masz do tego, że się umawia? Że niby już jej nie wolno :?: Niby z jakiego powodu :?:

Przecież napisałem, że wtedy mi z tego powodu bardzo wszystko jedno. Chodzi mi o to, że jeśli taka "dziewczyna" umawia się z innymi chłopakami i nie mówi im o tym, to jest wtedy bardzo nie fer. Tak trudno zrozumieć, że coś takiego może bardzo źle odbić się na czyjejś psychice? Sypianie z "dziewczyną", która jest pod pewnym względem facetem, może zakończyć się nawet samobójstwem tej drugiej osoby, jeśli się o tym dowie...

Link to comment
Posted

To, że ktoś chce zmienic płeć to raczej wynika z tego, że np jakaś dziewczyna czy chłopak od poczatku czuli, ze powinni się urodzić odmiennej płci i nie czują się dobrze w skórze płci, w której się urodzili i chcą zmienić płeć na taką w jakiej czuliby się dobrze. Nie potępiam ich wyborów. Oni dążą do tego by odnaleźć swoją seksualność i byc szczęsliwymi ludzmi. Chciałabym spotkać taką osobę i porozmawiać z nią na ten temat dlaczego zmieniła płeć itd, ponieważ bardzo mnie to intryguje.

Link to comment
Posted
Ale co Ty próbujesz teraz powiedzieć? Że osoba, która przeszła taki zabieg, nie ma prawa się umawiać? Nie ma prawa do miłości?

Darcia, co się dziwisz, zacytuję Ci zdanie z innego tematu "Dziewczyna jest w ciąży":

Możliwe jest to, że nie chce dokonać aborcji i tylko szuka jelenia, który zapewni jej i dziecku byt oraz dach nad głową.

Czyli kobieta będąca w ciąży, nawet jeśli od razu jasno stawia sprawę też nie ma praea do miłości, bo przecież tylko 'szuka jelenia' ;)

Tak samo jak do miłości nie mają prawa homoseksualiści, których pewien z użytkowników leczyłby odkrytą przez siebie w czeluściach internetu metodą. Zapewne wiązać się nie mogą także Żydzi (bo kobieta może się poczuć oszukana kiedy dowie się, że partner jest obrzezany a wcześniej jej nie powiedział), czy inne mniejszości, których nie chce mi się w tej chwili wymieniać.

A więc odpowiadam na Twoje retoryczne pytanie Darcia , tak, osoba po zabiegu nie ma prawa do miłości a nawet do życia, bo żyjemy w tak opóźnionym i niecywilizowanym społeczeństwie, że odbiera ono prawo do normalnego funkcjonowania każdemu, kto się czymś różni. I tak bedzie chyba jeszcze przez wiele lat bo przestałam wierzyć w tolerancję i cywilizowane myślenie Polaków.

Co do samej zmiany płci - nigdy nie byłam osobą, którą tak bardzo nienawidziłaby siebie, żeby posunąc się do takiego kroku wiec nie sądzę, żebym była upoważniona do oceniania ich postępowania. Jeśli są w stanie narazić się na ból, długoletnią terapię, odrzucenie, szykany tylko po to, żeby być kimś innym, to chyba muszą czuć się na prawdę nieszczęśliwi w swoim ciele. A jeśli tak jest, to czemu miałabym zabraniać im próbować zmienić tą sytuację?

Chciałabym tylko wiedzieć odrobinę wcześniej o przeszłości człowieka z którym wiązałabym jakieś plany (ale to chyba oczywiste, że powinno się znać przeszłośc partnera). Czy związałabym sie z kimś takim? Nie sądzę, miałabym problem żeby świadomie zdecydować się na małżeństwo z osobą bezpłodną.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Odróżnij poczucie bycia mężczyzną/kobietą w sensie czysto psychologicznym od tego czysto seksualnego. Osoby transseksualne już w dzieciństwie czują się nieswojo we własnej skórze i wykazują zachowania typowe dla płci przeciwnej. Not everything is about sex... wbrew pozorom ;]

Przecież nikt nie rodzi się z wiedzą, czy jest mężczyzną czy kobietą. Taką wiedzę nabywa się w procesie socjalizacji i jeśli ktoś czuje się obco w swoim ciele, to znaczy, że rodzice musieli popełnić jakiś błąd.

Ale co Ty próbujesz teraz powiedzieć? Że osoba, która przeszła taki zabieg, nie ma prawa się umawiać? Nie ma prawa do miłości?

Ma prawo. Ale nie ma prawa okłamywać innych, potencjalnego chłopaka, że od zawsze był kobietą.

jeżeli postąpiłaby w porządku i powiedziała Ci o tym wszystkim już na samym początku znajomości, to co, odtrąciłbyś ją?

Tak, odtrąciłbym. Może i jestem wujem, ale dla mnie byłby to facet, a nie kobieta. A ja preferuję te drugie.

Rozumiem, że przed wyborem kolejnej wybranki serca zanim dopuścisz dostanie się jej całokształtu do którejś z jego komór, zawsze wyprzedzasz ten fakt pytaniem,czy przypadkiem nie przechodziła ostatnimi czasy operacji zmiany płci? :wink:

Dziwny ten sarkazm. :) Polska jest na tyle normalnym krajem, że raczej znikome ryzyko, że ma właśnie taką osobę się trafi. Poza tym, zanim dopuszczę kogoś do którejś z komór mojego serca, muszę bardzo, bardzo, bardzo, bardzo dobrze i dokładnie poznać tę osobę - życie już mnie tego nauczyło.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
jakie niby "zaniedbania" mogłyby tu potencjalnie wchodzić w grę?

Muszą to być jakieś zaniedbania albo błędy. Może zbyt słaby autorytet ze strony ojca lub matki, brak takowego przykładu ze swojej strony płci lub zbyt duże rozgłaszanie takich dewiacji w mediach. Jeśli człowiek wychowa się w stadzie wilków, to nie będzie w ogóle miał pojęcia o tym, czy jest chłopcem czy dziewczynką, więc człowiek na pewno nie ma tego wrodzonego.

Link to comment
Posted
Ciekawe, jaka by była Twoja reakcja, jakbyś się dowiedziała, że Twój mąż i ojciec Waszych dzieci był kiedyś kobietą.

Dla mnie to powinno być zabronione. Chcę mieć pewność, że spotykam się z kobietą, a nie z "czymś" z fiutem między nogami..

mwk1, powiedz, tylko szczerze jaki jest Twój poziom wiedzy w tym temacie? Bo po Twoich wypowiedziach obawiam się, że kompletnie się w nim nie orientujesz i wypowiadasz się na podstawie nie wiem czego, zasłyszanych historyjek?

Od kiedy osoby po zmianie płci mogą mieć dzieci?

Od kiedy kobieta po zmianie płci ma pozostawione męskie narządy płciowe?

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Od kiedy osoby po zmianie płci mogą mieć dzieci?

Chodzi Ci o pytanie skierowane do Darci? Jest ono przez Ciebie zbyt dosłownie odebrane. Chodzi o to, że jeśli uważa, że każdy ma prawo do decydowania o swojej płci, że to całkowicie normalne, więc czy chciałaby z taką osobą założyć rodzinę. Mieszkać pod jednym dachem, dzielić łóżko, problemy, wychowywać wspólnie dzieci - chociażby adoptowane.

Od kiedy kobieta po zmianie płci ma pozostawione męskie narządy płciowe?

Wszystko zależy od metody - mogą to być na przykład same hormony, patrz Miriam.

Nie mam w tym temacie za dużej wiedzy, żeby nie powiedzieć, że żadnej - dla mnie to choroba psychiczna jak każda inna. Takim ludziom trzeba pomagać, a nie obcinać/przyszywać penisy.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

    • monikap
      4
  • Najnowsze posty

    • qbixowy
      Rewiński - Mleko vs Piwo [4K] REMASTERED http://www.youtube.com/watch?v=HSanWYpzI-Q
    • Gloria
      Z perspektywy mężczyzny widzę to tak, że skoro już para decyduje się na seks bez gumki, to bierze pod uwagę to, że kobieta może zajść w ciążę (chociaż tak jak @Martusiaaaaaa92 napisała, nawet tabletki nie mają 100% skuteczności co do zabezpieczenia). Czy już rozmawiałaś z chłopakiem, jakby widział się ewentualnie w roli ojca i czy bierze to w ogóle pod uwagę... ? Jak Ty do tego podchodzisz? Jeżeli nie macie na razie w planach dziecka, to poszedłbym za radą @yiliyane oraz @Martusiaaaaaa92 . Co do zabraniania chłopakom dochodzenia w środku, to jeżeli chodzi o mnie to bardzo dziwnie bym się z tym czuł i mogłoby to rzutować na seks, ale może zależy to od danej osoby. Myślę, że istotne jest, aby każda ze stron była usatysfakcjonowana ze współżycia.
    • monikap
      Dziękuję Wam za odpowiedzi. Też jestem tego zdania ale też jestem ciekawa co sądzą o tym moje rówieśniczki, które się zdecydowały na taką formę. Czy są takie na forum?
    • Martusiaaaaaa92
      Nie ma środka antykoncepcyjnego o 100% skuteczności, pamiętajcie o tym. Ja zaszłam w jedną z ciąż pomimo brania tabsów. I pamiętajcie o chorobach (tu miałam więcej szczęścia niż rozumu i mimo polegania tylko na tabsach nie złapałam niczego). Tu też nie ma 100% środków, ale lepiej mieć 99% ochrony niż 0%. Dlatego moja rada jest taka, żeby z prezerwatyw zrezygnować tylko, jeśli będziecie już dostatecznie sobie oboje ufali, by wiedzieć, że jesteście zdrowi i wierni. Warto zrobić obydwoje badania pod kątem HIV, HBV, HCV i innych chorób. Najlepiej zapytajcie lekarza, on Was pokieruje, na co się przebadać.
    • yiliyane
      Absolutnie się na to nie zgadzaj. Jeżeli facet myśli tylko o swojej przyjemności, to jak sądzisz, jak postąpi, jeśli zajdziesz w ciążę albo złapiesz jakąś chorobę? Rezygnacja z antykoncepcji to poważny błąd, tym bardziej, że to Ty będziesz ponosić konsekwencje. Nie oszukuj się, tylko Ty, nie on. Argument "większość kolegów" to żaden argument. Jeśli "większość kolegów" skoczy w ogień, też skoczysz? Musisz w tej sytuacji myśleć o sobie. Na jednej szali jest jego wygoda, a na drugiej Twoje zdrowie i Twoja przyszłość. Uwierz mi, że gdyby to mężczyźni mogli zachodzić w ciążę, nawet do głowy by im nie przyszło rezygnować z antykoncepcji.
  • Recent Status Updates

    • Borowy

      Borowy  »  mw2

      Ej, robimy coś?
      · 0 replies
    • Gerda

      Gerda  »  Martusiaaaaaa92

      Masz rangę "cichy pierdobójca" hahahaha sikam
      · 2 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92  »  Gerda

      O, nowy nick!
      · 1 reply
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      1
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    2 posts
    monikap
    monikap
    2 posts
    adam.jarosz.89
    adam.jarosz.89
    1 post
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    1 post
    qbixowy
    qbixowy
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Gerda
    Gerda
    42 posts
    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    Gloria
    Gloria
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    458 posts
    yiliyane
    yiliyane
    426 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up