Luko221

Instagram - fotograficzna społeczność

Recommended Posts

Gardzę ludźmi z insta.

A ludźmi z facebook'a już nie? Przecież tam też dodaje się różnego typu zdjęcia. Instagram jest fajną formą przekazania znajomym w jaki sposób spędza się czas. I zdziwisz się, ale to, że masz w dupie co robi ktoś w danym momencie, nie znaczy, że inni mają takie samo podejście. Nie każdy musi mieć taką zajawkę, która akurat ci przypasuje.

Share this post


Link to post

Instagram jest fajnym portalem pod warunkiem, że mamy się czym pochwalić i co pokazać światu. Może ciekawe podróże, śmieszne sytuacje? Sama lubię przeglądać profile niektórych ludzi, którzy dzielą się swoją twórczością, lub osób znanych, które cenię.

No, ale błagam wstawianie codziennie swojej twarzy, albo chwalenie się nowym, stylowym OOTD dodając obowiązkowe hasztagi a' la #polishgirl to nie jest zbyt fajne :-? .

Share this post


Link to post

Wszyscy spinają z tymi portalami internetowymi, udając takich dorosłych. O co chodzi ludziom uważającym za gorszych kogoś, kto ma konto na przykładowym IG i dodaje zdjęcia swojej twarzy, ubrań czy czegokolwiek? Nie rozumiem tego. Równie dobrze żałosne jest wypowiadanie się na forum, zakładanie facebooka czy prowadzenie bloga.

No, ale błagam wstawianie codziennie swojej twarzy, albo chwalenie się nowym, stylowym OOTD dodając obowiązkowe hasztagi a' la #polishgirl to nie jest zbyt fajne

Chwalenie się? Masz jakiś kompleks? Ludzie interesują się modą, dla niektórych istotne jest to, w co są ubrani, a przeglądanie się w lustrze i osobista opinia na dłuższą metę jest nudna. Wstawiając zdjęcie zawsze można poczytać komentarze adekwatnie, co jest niezaprzeczalnie miłe.

Wydaje mi się, że większość stara się być taka bardzo dojrzała i w ogóle, że hejtuje tego typu strony, bo przecież ładna dziewczyna dodająca zdjęcia swojej twarzy, to na pewno idiotka, której jedynym celem w życiu jest atencja.

Ja mam IG od niedawna, wcześniej nie zakładałam, bo nie miałam chęci do robienia zdjęć, ale po czasie się przekonałam i prowadzę go, dodając coś raz na jakiś czas. Nie jestem z tych użytkowników, co aktualizują profil z minuty na minutę, ale i takich nie potępiam. Jeśli ktoś to lubi i ma taką potrzebę - go ahead. Nie ma w tym ani przesady, ani głupoty.

Share this post


Link to post
Chwalenie się? Masz jakiś kompleks? Ludzie interesują się modą, dla niektórych istotne jest to, w co są ubrani, a przeglądanie się w lustrze i osobista opinia na dłuższą metę jest nudna. Wstawiając zdjęcie zawsze można poczytać komentarze adekwatnie, co jest niezaprzeczalnie miłe.

Nie, nie o to mi chodziło. Jak najbardziej popieram zainteresowanie modą, bo to takie samo zainteresowanie jak każde inne (podłączyłabym to do pierwszej części mojej poprzedniej wypowiedzi ). I nie nawiązywałam do żadnych osób jak np. blogerki modowe/urodowe, bo rozumiem, że im instagram bardzo pomaga w prowadzeniu internetowej kariery (nie wiem jak to inaczej nazwać). Dobrze, że jest portal, który ułatwia kontakt pomiędzy taką osobą, a ludźmi, którzy ją obserwują. Zapewne bardzo ułatwia im to życie :) .

Wydaje mi się, że większość stara się być taka bardzo dojrzała i w ogóle, że hejtuje tego typu strony, bo przecież ładna dziewczyna dodająca zdjęcia swojej twarzy, to na pewno idiotka, której jedynym celem w życiu jest atencja.

Nie taki wydźwięk miała mieć moja wypowiedź. Bardziej chodziło mi o tak obecny wśród - chociażby moich rówieśników - trend do przenoszenia całej swojej prywatności do internetów.

Share this post


Link to post

Cranche, ale trzeba zauważyć, że każdy na swój sposób definiuje własną prywatność i wcale nie jest to minusem. To, że Ty sobie ją cenisz i wydaje Ci się, że właśnie takie coś jest wartościowe, to dobrze, nie będziesz przenosić swojego życia w świat "internetów". Są jednak osoby, które nie zwracają na to uwagi i sprawi im przyjemność dzielenia się wszystkim przed swoimi internetowymi obserwatorami i potępianie tego nie ma sensu. Bo tak, jak wspomniałam - ile ludzi, tyle podejść do tematu prywatności. Nie można krytykować kogoś za to, że z własnej woli zamazuje granicę miedzy światem wirtualnym a realnym.

Osobiście ograniczam się raczej do skromnych zdjęć.

Share this post


Link to post

evances, rozumiem to, i uważam, że to dobrze, że każdy ma prawo kierować się własnymi wartościami. Gdyby nie to, nie mielibyśmy możliwości być odrębnymi jednostkami i stalibyśmy się jednolitą masą, a przecież nie o to chodzi.

potępianie tego nie ma sensu.

Wiem, i wcale nie potępiam. Toleruję. Nie znaczy to jednak, że muszę to pochwalać.

Share this post


Link to post

Nie mam nic przeciwko, ale nie czuję żadnej potrzeby przeglądania insta lub jego zakładania.

Jedynie przeszkadza mi zacieranie granic prywatności i ekshibicjonizm internetowy.

Share this post


Link to post

Instagram to nic innego jak wypinajace sie cycki i dupy, samozachwyt i samouwielbienie 98% znajdujacych sie tam panienek wychodzi ponad norme. Nastala nowa era instagramowego ekshibicjonizmu, obysmy nie obudzili sie z reka w nocniku, zesmy tacy pusci i za pozno na resocjalizacje. 

Share this post


Link to post

Lubię Instagrama. Kropka. Lubię bardzo. Lubię serduszkować setki zdjęć dziennie, oglądać fajne jedzenie, ładne makijaże i ładnych ludzi. Mój facet na przykład ogląda rowerowe profile robiąc kupę. Też testowałam, aż kupa przyjemniej się robi, naprawdę! Polecam każdemu!

Założycielowi IG zbiłabym pjonę. Kilka razy.

Share this post


Link to post

Założyłem sobie instagrama dla jaj. Zresztą w moim przypadku inne przeznaczenie jest mało prawdopodobne. Nie wiem jak długo potrwa mój romans z tym portalem. Póki co, zrobiłem pierwszy krok - zagadałem :)

Pożyjemy, zobaczymy :)

Share this post


Link to post

Mam dwa profile. Jeden dotyczy mojego bloga i umieszczam tam wyłącznie zdjęcia książek. Drugi prywatny, ale nie do końca, bo każdy może tam wdepnąć i zobaczyć. Ten prywatny to dla mnie taki wirtualny album. Prowadzę go, bo lubię wiedzieć, że trzy tygodnie temu lała mi się krew z palca u stopy, że osiemdziesiąt dwa tygodnie temu żarłam spleśniały ser, że kilka dni temu znalazłam w torebce kanapkę z października. Sama obserwuje tylko siedemnaście profili, gdzie znakomita większość dotyczy botaniki (tak, droga plusosiemnascie, wyobraź sobie, że na tym portalu nie funkcjonują tylko profile, na których pod każdym zdjęciem można spotkać tagi pt. poliszgirl, mojadupa, czy mojecycki.). Obserwuje jeszcze dwie znajome blogerki, profil Muminków, kilku ulubionych fotografów i chyba tyle. Czyli żadna cudza prywata, bo cudze mnie nie interesuje.

Co do mojej aktywności, to na profilu dotyczącym bloga, ograniczam się tylko do wrzucania zdjęć i czasami odpowiadaniem na wkurwiające komentarze, ale jestem cierpliwa. Przestałam używać tagów i dziwię się, że ludzie umieszczają ich po dziesiąt pod każdym zdjęciem. Okej, są mniej popularne, które nie wyglądają jak płynący strumień, gdzie po minucie trzeba scrollować dziesięć minut, żeby dogrzebać się do swojego zdjęcia, ale czy ktoś zagląda w te tagi? Nie sądzę. To po prostu nie działa i szkoda na to energii.
Na prywatnym też nie używam tagów, bo nie zależy mi ani na zasięgu tych zdjęć, ani na obserwujących. Na tym drugim zresztą też. Daje serduszka zdjęciom z roślinami, bo są przepiękne. Ale prawda jest taka, że oprócz wrzucania zdjęć, jestem właściwie całkowicie bierna z tymi nielicznymi, roślinnymi wyjątkami.

Jest mnóstwo pięknych profili tematycznych. To taki trochę Tumblr, ale bez możliwości zmiany szablonu. Po prostu trzeba wiedzieć co by się chciało obserwować, a potem zacząć tego szukać. 

Share this post


Link to post

Wzbraniam się przed tym złem. Społeczeństwo ma swoje fazy, kiedyś tłumy ludzi przeprowadzały się z naszej-klasy na ówcześnie nowoczesnego Facebooka jednocześnie bombardując siebie nawzajem swoim codziennym życiem, co na dłuższą metę było nie do zniesienia. Nastąpiła pozorna cisza, ale tylko na chwilkę, ludzie odkryli Instagrama i nastąpiła kolejna przeprowadzka. Uważam, że ostatnia faza jest zbawienna dla Facebooka i w jakiś sposób go ratuje pozbawiając go nic nie wartych postów i zdjęć. Instagram wchłonął to wszystko za jednym zamachem i bardzo dobrze! Natomiast osobiście nie wiem czy jest to miejsce dla mnie, zdaję sobie sprawę że bardzo łatwo można oddzielić chłam i denerwujące nas rzeczy od wartościowych treści, które nas interesują, ale jest w tym wszystkim coś co mnie odpycha.

Share this post


Link to post
O 23.02.2017 at 00:38, Tosca napisał:

Jest mnóstwo pięknych profili tematycznych. To taki trochę Tumblr, ale bez możliwości zmiany szablonu.

No właśnie, skoro istnieją inne serwisy umożliwiające o wiele lepsze i bardziej efektowne zaprezentowanie swojej twórczości [swoją drogą, pamięta ktoś jeszcze deviantART?] po co korzystać z tych tak pod tym względem prymitywnych? Nie przychodzi mi do głowy żadna sensowna odpowiedź na to pytanie [poza "bo wszyscy to robią". Ewentualnie "bo nie chce mi się, to wymaga za dużo wysiłku", ale zwłaszcza ta druga nie świadczy raczej zbyt dobrze o jej autorze].

Osobiście chyba nigdy nie przekonam się naprawdę do Instagrama: z ogólnego punktu widzenia - podobnie jak Facebook - reprezentuje filozofię dosłownego [oraz oczywiście zakrojonego na jak najszerszą skalę] przenoszenia do Sieci swego realnego życia i dzielenia się nim, podczas gdy mnie interesuje coś dokładnie przeciwnego. Podobnie też jak FB skierowany jest bardziej na podtrzymywanie już zawartych w "prawdziwym" świecie znajomości niż nawiązywanie nowych kontaktów w rzeczywistości wirtualnej, wreszcie na równi z dziełem Zuckerberga po prostu promuje bylejakość i chodzenie na łatwiznę.

Share this post


Link to post

Dobra, ze wstydem przyznaję, iż złamałam się i założyłam [a właściwie odświeżyłam, bo założone miałam już dość dawno temu] konto na IG. Wciąż jednak bynajmniej nie zamierzam publikować śmieciowej treści typu zdjęcia obiadu, mój profil służył będzie wyłącznie jako portfolio i miejsce, gdzie mogę zaprezentować fragmenty swojej twórczości - w gruncie rzeczy wątpię, bym zdecydowała się na jego prowadzenie gdyby nie znajdująca się w Recolorze opcja "Share on Instagram". W założeniu chcę publikować jedną pracę na tydzień, zobaczymy co z tego wyjdzie =)

https://www.instagram.com/_flammette_/

Share this post


Link to post

Założyłam tam konto już jakiś czas temu, bez większych planów na jego rozwijanie. Długo stało puste, aż się przełamałam i zaczęłam wrzucać swoje rysunki/malunki. Nie są wysokich lotów, ale jakoś mnie to motywuje do robienia czegokolwiek. Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że instagram momentalnie podchwytuje charakter profilu i podkłada konta o zbliżonej tematyce. Można znaleźć prawdziwe perełki. 

https://www.instagram.com/polawkropki/

Share this post


Link to post

Jeśli mogę dodać coś od siebie, to mi się wydaje, że jeśli korzystamy w sposób "normalny" z social media, to mogą stać się one niesłychanym źródłem wiedzy/rozrywki itd. Wielu początkujących artystów, np. fotografów zaczynało od wrzucania swoich fotek na Instagrama i co? Wybili się dzięki temu. Internet ma ogromną moc. Oczywiście, nie ma nic interesującego w oglądaniu stu takich samych selfie jednej nastolatki, ale już śledzenie profilu podróżniczego czy fotograficznego - i owszem! :)

Share this post


Link to post

https://www.instagram.com/s_h_a_d_o_w_s_u_n/

To, co jadam [a lubię dobrze zjeść - w obydwu tego słowa znaczeniach], co czytam [mam w biblioteczce prawdziwe, choć zarazem zapewne mocno niszowe perełki] i jak wyglądam [od czasu do czasu udaje mi się sfocić w miarę korzystnie]. Także koty, przyroda, astrologia, Szatan i wszelkie inne rzeczy, które mnie inspirują :rolleyes:

Przywiązuję dużą wagę do zdrowego odżywiania, a zarazem nienawidzę i nie mam siły / czasu stać przy garach, stąd dużo inspiracji i podpowiedzi związanych z fit-daniami gotowymi i jedzeniem na szybko.

Share this post


Link to post
O 29.09.2014 at 22:49, evances napisał:

O co chodzi ludziom uważającym za gorszych kogoś, kto ma konto na przykładowym IG i dodaje zdjęcia swojej twarzy, ubrań czy czegokolwiek?

Ja ludzi nie oceniam, tylko zachowania. Jeśli dane zachowanie nie przynosi zysku, to można je traktować w kategoriach rozwoju lub rozrywki. Cóż - rozwój to żaden, a rozrywki znam lepsze. Powiedzmy otwarcie - chodzi o łechtanie własnego ego. Normalne. Człowiek chce być podziwiany. Jest to potrzeba bardzo mocno wpisana w naturę człowieka, czasem nawet silniejsza niż popęd płciowy. Można nad nią zapanować, a przynajmniej pokierować naszym życiem tak, żeby rzeczywiście było nas za co podziwiać, jednak nie wszystkich stać na ten wysiłek. xD

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Slipknot87
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Filip

      Filip

      Słoneczny Filip niczym Słoneczny Patrol 8-) 
      · 4 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Rzadko o coś proszę.
      Ale dzisiaj - proszę Was o pomoc.
      https://zrzutka.pl/bf8wmk
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
  • Posts

    • Gloria
      Wizyta u psychoterapeuty
      Też miałem na początku takie nastawienie ( i rzeczywiście przy wizycie u psychologa to się sprawdzało), ale zaryzykowałem i u psychoterapeuty było w porządku. I też co istotne było, że terapeuta sam mówił, że mu nie zależy na pieniądzach i też, że patrzy na mnie pod tym kątem (w rozumieniu: nie chcę Cię naciągać na kasę). W przypadku 2 z 4 wizyt na pewno przeciągnąłem czas, a w tym w 1 przypadku z 1 godziny zrobiły się ponad 2... (zapłaciłem za 1) i jeszcze pytał się mnie, czy mam jeszcze jakieś
    • Kerosine
      Piosenka, której obecnie najczęściej słuchasz?
      Chyba odrobinkę zbyt łatwo wpada w ucho, aby bardziej zaawansowani znawcy ciężkich brzmień mogli określić to jako gustowne, ale chu... i tak słucham w pętli ;D 
    • Kerosine
      Hity i Kity Spożywcze
      To jeszcze nic... ta sama Inna Bajka ma w swojej ofercie także ciecierzotto oraz [uwaga, nadchodzi skojarzenie z Bobo Frutem] soczotto ;D Ten producent zdecydowanie jest liderem w zakresie kulinarno-językowych innowacji. Ogólnie jednak tak, zgadzam się jak najbardziej z komentarzem. "Potrawka z kaszy / ciecierzycy / soczewicy" [przykładowo] byłaby zapewne o wiele lepszym i bardziej naturalnie brzmiącym wyborem, aczkolwiek z drugiej strony rozumiem, że w marketingu liczy się zwięzłość nazwy
    • Slipknot87
      Jak zrozumieć zachowanie dziewczyny
      Byc moze ma inne ale widzialem jak sie zachowuje przed zerwaniem kontaktu i sama mowila o nienawisci itp. no i znam ja troche. No zalezy i nie mam jej tego za zle, pisze tylko ze w ogole sie nie spodziewalem odzewu. W sumie kiedys mowila ze nie daje jej tam wsparcia i obecnosci (co bylo troche trudne na tamten moment) ale masz racje moze go nie potrzebowac. Mysle jednak ze czesto ludzie czuja jakas potrzebe naprawienia bledow po czasie nawet jesli do konca nie jest to potrzebne lub sluszne. Wyrz
    • Shady-Lane90
      Hity i Kity Spożywcze
      @Kerosine nazwa gryczotto jest strasznie odpychająca, nie neguję jednak faktu, że może być to smaczne. Mamy już jednak kaszotto, risotto i teraz gryczotto.... brak tylko jeszcze chujotto ;D