Jump to content

Praca kelnerki


Kobieteria

Recommended Posts

Kobieteria
Posted

Temat z jednej strony szeroki jak rzeka - a z drugiej, o niczym ważnym i konkretnym ;)

Swoje najdłuższe w życiu wakacje pomaturalne spędzę pracując jako kelnerka w kawiarni. W ładnym, gustownym i popularnym lokalu. Właściwie to moja pierwsza poważna, regularna praca na dłuższy okres czasu.

Dziewczyny - czy byłyście kiedyś kelnerkami?

Jeśli tak - jak to wspominacie?

Czy zajęcia kelnerki są "łatwe, proste i przyjemne"?

Z jakimi problemami można się spotkać w tej pracy?

Jakich oryginałów - trudnych klientów - można spotkać i jak sobie z nimi radzić?

Jak przygotowywać się do tej pracy? Jakie wyjątkowe umiejętności?, jaka wiedza może się przydać?

... czyli o kelnerstwie prawie wszystko. Z przyjemnością poczytam Wasze luźne rozważania ;)

Link to comment
Posted

Niestety nie odpowiem na wyzej wymienione pytania bo tak jak Ty dopiero planuje taka prace zdobyc w te wakacje. wole raczej pracowac w kawiarni niz restauracji(spokojniej) i tam wlasnie mam zamiar sie udac jeśli praca biurowa-nudna ale duzo lepiej płatna- nie wypali

Link to comment
Monisienka
Posted

ja jestem tak jakby kelnerką już półtora roku dorabiam sobie w weekendy i wakacje. Problemem mogą być chamscy ludzie, albo tacy którzy myślą że jesteś ich służącą :P ale ogólnie fajna praca :) poznjaesz wielu ludzi ale niekiedy latanie 10 godz na nogach potrafi być męczące zwłaszcza w sezonie..

Link to comment
Posted

dwa razy miałam okazje pracować w restauracji przy plaży ale bardziej w charakterze "ekspedientki" - zajmowałam się kasą i zamówieniami. ogólnie praca dość ciężka bo ja akurat pracowałam z kuzynkami w rodzinnym interesie i dlatego miałyśnmu nienormowany czas pracy. przy ładnej pogodzie było to czasem nawet po 10-12 godzin na nogach.

jako kelnerka będziesz najbardziej narzekać właśnie na nogi bo na prawdę trzeba się nachodzic. klienci bywają różni : albo nie mogą się przez 10 min zdecydować albo mają jakieś specjalne życzenia typu " dla mnie proszę bez cebuli", "proszę tylko połowe porcji bo to dla dziecka ale nie zapłace za całą". klienci ze spacjalnymi życzeniam zdarzaja się często.

druga sprawa to zależy z kim będziesz pracować. my trafiłyśmy na świetnych sąsiadów, z którymi zamiast robić sobie konkurencję często pozyczaliśmy sobie niektóre produkty :) . na pewno będziesz się nie raz wkurzać w pracy ale po wakacjach zatęsknisz za tym. życze powodzonka bo może być fajnie :)

Link to comment
Lady Black
Posted

ja miałam praktyki w sanatorium i przygotować się naprawde nie da ale trzeba uwarzać na chamskich ludzi, bo jak wiadomo tacy to nie żadkość, fajnie by było, gdybyś tak w przybliżeniu wiedziała co jest w menu i dużo uśmiechu. Najważniejszy jest optymizm i to by się nie zrażać do pracy :)

Link to comment
Kobieteria
Posted
Problemem mogą być chamscy ludzie, albo tacy którzy myślą że jesteś ich służącą

Myślę, że mam taki charakter, że zawsze będę potrafiła się dogadać zapodając jednocześnie uśmiech numer osiem...

... ale w myślach "

Link to comment
Posted

ja nie byłam nigdy kelnerką ale sądze że to ciężka praca. Trzeba cały czas chodzić więc po ośmiu godzinach nogi odpadają. Tym bardziej kiedy się chodzi w szpilkach bo słyszałam że w niektórych restauracjach jest to wymagane.

Link to comment
Posted

a ja dołączę jeszcze jedno takie pytanko: bo planuję także pracę prawdopodobnie jako kelnerka : jak to jest z zarobkami.. chodzi mi konkretnie za godzinę pracy (na rękę) ??

Link to comment
  • 2 weeks later...
kasiora_ns
Posted
ja nie byłam nigdy kelnerką ale sądze że to ciężka praca. Trzeba cały czas chodzić więc po ośmiu godzinach nogi odpadają. Tym bardziej kiedy się chodzi w szpilkach bo słyszałam że w niektórych restauracjach jest to wymagane.

Gdyby po ośmiu, ja na ostatnim weselu pracowałam 17 godzin, zaczęłam od 12 bo trzeba było przygotować sale a wesele skończyło się o 5 rano, to jest dopiero ból nóg, siedziałam około 10 minut podczas całego tego czasu.

Czy zajęcia kelnerki są "łatwe, proste i przyjemne"?

Napewno nie łatwe i proste. Co do przyjemności to ja uważam że bardzo przyjemne.Pracuje z 10 kelnerami, jestem jedyną kelnerką, świetnie się dogadujemy i bawimy razem, dzięki temu praca jest czymś fajnym. Jestem bardzo zła jak akurat nie ma żadnego bankietu bo chcę się z nimi widywać jak najczęściej :D

Z jakimi problemami można się spotkać w tej pracy?

Problemy zawsze się znajdą, szczególnie w pierwszych dniach pracy. Np. problemy są z najprostszymi rzeczami, ja w pierwszym dniu pracowałam na weselu, jakaś kobieta chciała szklanke do soku a ja nie wiedziałam gdzie takowa może się znajdować, albo gościu chciał zebym mu nalała 2 lampki wina a ja nie mogłam znaleść korkociągu, a jak już znalazłam to nie wiedziałam jak się go uzywa. Miałam też początkowo obawy co do noszenia tacy w jednej ręce, szczególnie z zupami kawami czy czymś takim :? Problemy rozwiązywałam głównie w ten sposób że wołałam jakiegoś kelnera który pracował tam dłuzej i on mi wszystko pokazywał i pomagał.

Jakich oryginałów - trudnych klientów - można spotkać i jak sobie z nimi radzić?

Wiesz ludzie są różni, jedni myślą że jesteś kimś kto wie wszystko i wyczaruje im cokolwiek co by sobie wymyślili, inni uważają Cię za kogoś gorszego bo jesteś "tylko" kelnerką, a jeszcze inni traktują Cię tak jak trzeba, wiedzą że jesteś tam żeby pomóc i są wporządku. Poprostu musisz mieć odpowiedni charakter żeby z każdym umieć sobie poradzić.

Co do tego ile płacą to już raczej zależy od miejsca, ja pracuję w hotelu i dostaję kasę od godziny. Dostaję 10 zł za godzinę ale ta stawka waha się od 8 zł do 10 zł.

Jak przygotowywać się do tej pracy? Jakie wyjątkowe umiejętności?, jaka wiedza może się przydać?

Ja przeczytałam taką grubą książkę dotyczącą obsługi konsumenta, ogólnie dobrze jest ukończyć jakiś kurs typu kelner- barman ale jeśli nie masz kasy ani takiej możliwości to nie pozostaje nic innego jak korzystać z doświadczenia innych.

Wsumie co do umiejętności to domeną kelnera jest szybkość i odwaga. To znaczy że musisz wykonywać sowją pracę szybko, dokładnie, a przy tym dobrze się prezentować i być zawsze bardzo uprzejma a do tego musisz wyglądać jak osoba pewna siebie i swojej wiedzy, bo jesteś tam po to żeby pomagać, intormować :wink:

Nie wiem jak to jest w zwykłych małych restauracjach bo ja od razu załapałam się do wielkiego prestiżowego hotelu i tam gdzie pracuje nie ma miejsca na pomyłki, nieuprzejme zachowanie czy jakieś błędy. Wszystko musi byc perfekcyjnie, szczególnie na bankietach na które przyjeżdzają "ważni" ludzie. Pełen profesjonalizm. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to służe pomocą :D Ufff troszkę się rozpisałam ;/

Pozdro dla wszystkich kelnerów i kelnerek :)

Aha i czemu ten temat w dziale dla kobiet?? Ja pracuje z samymi kelnerami :)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Zależy, co się rozumie pod pojęciem "wejścia w konflikt z prawem". Zdarzyło mi się płacić mandaty za przekroczenie prędkości, choć z mojego punktu widzenia były to mandaty "na siłę", gdyż policja była ustawiona w takim miejscu, aby prawdopodobieństwo otrzymania mandatu było wysokie (np. wjazd w teren zabudowany, potem od razu jest ograniczenie do 40 km / h, i przy jeździe + - 50 km / h otrzymuje się mandat). Inna sytuacja to przechodzenie na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle (gdzie chociażby w Anglii jest to dozwolone) czy przechodzenie poza przejściem dla pieszych, gdzie w promieniu 300 metrów nie widać żadnego samochodu (ale jednak policja z daleka zauważyła!). Nie uważam, żebym naraził swoje lub innych bezpieczeństwo, ponieważ upewniłem się, że nic nie jedzie i szybko przeszedłem. Natomiast zgodnie z paremią łacińską trzeba respektować prawo: dura lex sed lex. Przypomniała mi się jeszcze inna sytuacja z dróg, a mianowicie ograniczenia nakazane przez znaki drogowe, które są niewspółmierne do tego, co znajduje się na drodze. W moim mieście od jakiegoś czasu na pewnym odcinku ustawione są znaki z ograniczeniem 30 km / h z powodu zajęcia 1 pasa ruchu (z 3 dostępnych), a na remontowanym pasie od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Także z punktu widzenia prawa może taki znak jest wymagany, natomiast z logicznego punktu widzenia - nie ma uzasadnienia.
    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać.
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    5. 5
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up