sysia;*

Włosy Prostowane czy loczki:p

298 postów w tym temacie

Jakie waszym zdaniem są ładniejsze włosy czy prostowane czy kręcone i jeśli prostujecie to jak często i jakich prostownic używacie:PJa dawniej prostowałam codziennie prostownicą lustrzaną a teraz zostawiam naturalne bo mi sie kreca chociaz zdaza mi sie prostowac jeszcze czasem włosy a waszym zdaniem jakie włosy modne na ten sezon loczki czy proste??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Jakie waszym zdaniem są ładniejsze włosy czy prostowane czy kręcone?

Co komu pasuje...

Ja albo porządnie prostuję albo bardzo mocno kręcę.

Naturalnie mam fale, których już baaardzo dawno nikt u mnie nie widział.

jeśli prostujecie to jak często?

Stanowczo za często. Kilka razy w tygodniu. Czasami codziennie. Mam grzywkę na skos przez pół twarzy więc muszę ją prostować, żeby dobrze wyglądała.

A że włosy myję codziennie rano - wiadomo, falują. Jeśli chcę dać im trochę odsapnąć - opaska i mają pare dni relaksu ;)

jakich prostownic używacie

Ceramicznej. Kupiłam profesjonalną w sklepie fryzjerskim bo prostuję włosy tak często, że sprzęt musi być porządny, żeby nie spalić tych moich piórek do reszty.

jakie włosy modne na ten sezon loczki czy proste??

A jakie to ma znaczenie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

stosuje taktyke Kobieterii :) czasami kiedy pada deszcz/nie mam czasu/nie chce mi sie po prostu zwiazuje wlosy w kucyka i wychodze ale przewaznie prostownica lub lokowka w zaleznie od nastroju ida w ruch :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Jakie waszym zdaniem są ładniejsze włosy czy prostowane czy kręcone

zależy dla kogo, jakie ktoś ma włosy i od gustu.

jeśli prostujecie to jak często i jakich prostownic używacie

teraz rzadziej-kiedys strasznie chciałam mieć proste włoski, potem loczki, a teraz stwierdzam ze fale też są ok :P

a jak prostownica-to dokładnie taka jak wspomniała Kobieteria,

jakie włosy modne na ten sezon loczki czy proste

z pokazów mody wynika ze sianowate szopy z przepaskami :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Jakie waszym zdaniem są ładniejsze włosy czy prostowane czy kręcone

To urody niekotrych bardziej pasują loczki, do niekotrych proste. Podobaja mi sie i takie i takie wlosy, musza poprostu pasowac.

jeśli prostujecie to jak często

Kiedyś czesto końcówki prostowałam, ale teraz już nie. Bo mam włosy proste a jak jest wilgotne powietrze albo pada deszcz to na końcach mam loczki, ale w sumie fajnie to wyglada, wiec już nie prostuje ;)

a waszym zdaniem jakie włosy modne na ten sezon loczki czy proste??

nie mam zielonego pojecia ;P

jesli chodzi o fryzury to nie podazam za moda ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mam proste włoski więc chciałabym mieć loczkiiiii :D Niekiedy kręce, ale jak mam czas więc częśto mam swoje 'druty' .

Chyba zależy kto co lubi i w czym mu dobrze, jedno i drugie ładne :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moje włosy są dziwne, bo ani proste, ani kręcone... Z jednej strony mi się wywinie lok, a z innej nie :( Totez jestem skazana na prostownicę. Ale nie narzekam, bo podobaja mi sie proste włosy :P Prostuję zawsze po umyciu i w międzyczasie, jak jakiś kosmyk nie układa mi się jak trzeba (zazwyczaj grzywka). Loczki też mi sie podobaja, ale mi nie do końca pasują :?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Włosy mam niepodatne - ciężko się i prostuje i lokuje

a że mam naturalnie włosy , i po przejechaniu prostownicą rożnica jest taka ze dany kosmyk jest gorący , więc nie używam raczej ;)

[fquote]Włosy Prostowane czy loczki:p[/fquote]

a no tak to jest że jakbym miala loki to bym chciała proste

a że mam proste to chce loczki , a przynajmniej chcialabym miec mozliwość zrobienia loczkow po przez pianke - niestety szans nie widze :x

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Do nie dawna miałam obsesyjną manię na proste włosy. Kupowałam wszystko: szmpony, odżywki, maski, szczotki, prostownice, a że nic z tego nie dawało zamierzonych efektów i moje włosy nadal się kręciły teraz przezuciłam się na loczki :D. Rano wystarczy trochę pianki, a robią się mocne fale i sprężynki. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

jakie włosy modne na ten sezon loczki czy proste

z pokazów mody wynika ze sianowate szopy z przepaskami :P

oh jak to fantastycznie, raz w zyciu mam szanse byc modna :lol:

mysle ze nie ma co przejmowac sie o mode. po pierwsze dbac o zdrowie włosów ale tez dobrac fryzure tak by dobrze sie w niej czuc i by codzienne czynnosci pielegnacyjne nie były udreką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

kręcone są zdrowsze wiem po sobie... kondycja moich wlosow dzieki prostownicy jest chyba zerowa. w loczkach mi nawet do twarzy ale czesto robi sie siano, z kolei siegajac po prostownice na drugi dzien równiez siano w postaci zniszczonych wlosow.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Włosy mam niepodatne - ciężko się i prostuje i lokuje

a że mam naturalnie włosy , i po przejechaniu prostownicą rożnica jest taka ze dany kosmyk jest gorący , więc nie używam raczej ;)

[fquote]Włosy Prostowane czy loczki:p[/fquote]

a no tak to jest że jakbym miala loki to bym chciała proste

a że mam proste to chce loczki , a przynajmniej chcialabym miec mozliwość zrobienia loczkow po przez pianke - niestety szans nie widze :x

Ty marudo nie narzekaj bo masz śliczne włosy i diabelnie Ci ich zazdroszczę!

Przede wszystkim - naturalne.

Taa... Wszyscy faceci tak mówią bo nie wiedzą, co to znaczy ;)

Wiesz, ile godzin kobieta mu spędzić przed lustrem, żeby usłyszeć od faceta "Uwielbiam Twoje naturalne piękno"? ;)

kręcone są zdrowsze wiem po sobie... kondycja moich wlosow dzieki prostownicy jest chyba zerowa. w loczkach mi nawet do twarzy ale czesto robi sie siano, z kolei siegajac po prostownice na drugi dzien równiez siano w postaci zniszczonych wlosow.

Gorąco - czy prostownicy czy lokówki - zawsze niszczy włosy.

Dlatego jeśli decyduje się na fryzurę, która wymaga prostowania trzeba bardzo dbać o włosy, odżywiać, stosować najróżniejsze maski, specjalne szampony, odżywki. No i często podcinać sianowate rozdwojone końcówki - i tak nie da rady już ich posklejać a przez nie włosy niszczą się coraz wyżej.

A z takich naturalnych sposobów domowych to jest super mikstura, po której włosy są gładkie, lejące, lśniące, odżywione i powiedzmy, że prostsze (ale oczywiście nie jest to efekt taki, jak po prostownicy)

Z tego, co pamiętam podgrzać trzeba lekko oliwę z oliwek z sokiem z cytryny i żółtkiem jajka. Wczesać to dokładnie we włosy, zawinąć folią, ręczkiem i pochodzić tak ze dwie godziny. Potem spłukać wodą z dodatkiem octu.

Pewnie coś tam pokręciłam. Jeśli któraś jest zainteresowana to mogę się wywiedzieć dokładnie o składniki i proporcje. Efekt naprawdę jest super-ekstra.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja jestem zainteresowana, napisz ^^ Jeśli chodzi o mnie to naturalne mam proste, ale chyba za często noszę związane włosy wiec mi się falują w miejscu gumki ;/ Poza tym grzywka często mi sie wywija, więc co najwyżej ją prostuję. Ogólnie to wolę proste włosy :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kręcone są takie...wyjątkowe :) dodają większego uroku moim zdaniem :) , za prostymi nie za bardzo przepadam, ale włoski powinny być

Przede wszystkim - naturalne

swoje, własne, nie "ulepszane" lokówkami, prostownicami itp.

Ot co!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

do tej pory chodziłam w kręconych, a od jakiegoś czasu prostuję prostownicą i większość mówi, że ładniej mi w prostych. Z resztą ja sama uważam, że w prostych mi lepiej.

Mam prosfesjonalną prostownicę ceramiczną z regulacją temperatury, która nie niszczy aż tak bardzo włosów, głównie dlatego, że prostuje przy pierwszym przejechaniu pasma włosów. Widać (a raczej czuć) to też dlatego, że kiedyś jak mi koleżanka prostowała swoją to było czuć w całym domu palonymi włosami :P a jak prostuję swoją to nic nie czuć.

Prostuję co 2-3 dni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

[fquote=_Asia_]od jakiegoś czasu prostuję prostownicą i większość mówi, że ładniej mi w prostych. Z resztą ja sama uważam, że w prostych mi lepiej.

[/fquote]

przeważnie jeżeli zmieniamy fryzure , wszystkim sie bardziej podoba bo ejst to cos nowego ;)

Proste włosy są piękne. Jeśli są koloru czarnego to tym bardziej nie można oderwać od nich wzroku.

oj, mogą się znudzić

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja mam manie prostowania...nie lubie jak mi gdzies wystaje jakiś " włosek":D:D a szczegolnie jak na grzywce to odrazu mam nerwa :lol: :lol: :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

a ja wam powiem ze ja mam prostownice lustrzana z ceramiczna grzałka i tez regulacja i jest bardzo dobra i z tego co słyszałam mniej niszczy włosy od ceramicznej i jest troche lepsza a juz napewno nie gorsza dlatego ja zdecydowanie polecam lustrzaną:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

hmmm, na codzień proste włosy, loczki od święta :D bo dużo z nimi roboty.. fakt, że się puszą, ale wystarczy nałożyć odpowiednią ilość wosku lub innego preparatu i problem z głowy :wink:

Ostatnio stwierdziłam że dziewczyny w prostowanych włosach fajnie wyglądają :D (bystrzacha ze mnie :wink: ) bo naturalne to wiadomo- tu się coś zawinie, tam sie odwinie i nie wygląda to zbyt ciekawie..

zastanawiam się jednak co zrobić, żeby włosy po prostowaniu nie wyglądały na takie mocno przyklapnięte od głowy.. macie może na to jakies sposoby? i czy prostowanie włosów zajmuje dużo czasu?

Pytam, bo nigdy nie prostowałam, a chcialabym spróbować :) do tej pory po umyciu nawijałam na okrągłą szczotkę/suszarkolokówkę i nie były aż takie przyklapnięte..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
co zrobić, żeby włosy po prostowaniu nie wyglądały na takie mocno przyklapnięte od głowy.. macie może na to jakies sposoby?

Kiedy po kąpieli suszysz włosy suszarką - głowa w dół. Wtedy są bardziej puszyste i sterczą na wszystkie strony.

Potem, podpinaj włosy do góry i kolejne (zaczynając od dolnych) pasma prostuj i zostawiaj (nie przeczesuj, nie układaj palcami) - i tak kolejne aż do samej góry. Będzie to wyglądało jakbyś miała straaasznie dużo włosów ;) Dopiero teraz delikatnie je przeczesz, ustaw tak, jak lubisz.

Jest sporo najróżniejszych odżywek zwiększających puszystość.

Mniej zdrowo, ale bardziej skutecznie - lakier w spray'u. Podnosisz kosmyki włosów i lakierujesz u nasady. Takie podniesione wytrzymają kilka godzin.

czy prostowanie włosów zajmuje dużo czasu?

Nie potrafię ocenić chociaż prostuję włosy właściwie codziennie...

Jeśli bardzo się spieszę - przejeżdżam tylko grzywkę i końcówki. Tak niedbale to minuta, dwie.

Jeśli wychodzę na imprezę czy jakieś inne ważne spotkanie i chcę mieć naprawdę gładkie, lejące włosy, prostuję oddzielnie każdy kosmyk i cudaczę z różnymi wersjami fryzury - jakieś 15 minut.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Loczki są teraz na topie:P Ja czasem po kąpaniu robie sobie warkocza dobieranego a rano mam śliczne loczki:P Czasem prostuje ... :) Zalezy chyba od mojego nastroju ...:))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
czy prostowanie włosów zajmuje dużo czasu?
mi zajmuje to ok 30 minut. Mam grube, kręcone włosy sięgające do łopatek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • 3adrianc44100ec9
    • 6milac7622yh7
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Kerosine
      Opisz siebie jednym słowem!
      Beznadziejnik [przypadek z gatunku beznadziejnych].
    • Emil1298
      POTRZEBUJE PORADY proszę.
      Witam Was wszystkich. Jestem Emil mam 25 lat , jestem w związku z dziewczyną 3 lata i potrzebuje rady. Nie mieszkamy razem. Zawsze z inicjatywą wychodzę ja ona mało co się stara. Twierdzi żeby zamieszkać razem musimy wziąść ślub mimo że ma duży dom ( ale w sumie nie przeszkadza mi żeby coś wynajac, nawet było by lepiej.)  Nigdy niedzwoni Ale to przenigdy tylko pisze na mesengerze odkąd się poznaliśmy , typu Cr, co tam , czasami coś tam napiszę większego od siebie. Niby się kochamy niby wszystko fajnie ale wogole mnie do siebie nie zaprasza , a w ciągu tygodnia jeśli ja nie zaproponuje spotkania to wogole się nie widujeny Ale ona dalej twierdzi że kocha mnie. Sexu unika jak niewiem co. Czasami się zdarzy że ma ochotę Ale to raz na 2 miesiące. Teraz mamy lecieć na wakacje razem za granicę Ale niewiem czy jest sens bo powoli odczuwam to wszystko na psychice i żeby coś się zmieniło to musimy wziąść ślub...  Kilka razy było że jak do niej dzwoniłem to coś powiedziałem w żarcie A ona nagle się rozłacza , był killa raazy tekst że niechce jej się gadać. Powiedzcie mi bo niewiem już co robić. Za wszystkie rady będę wdzięczny.
    • Shady-Lane90
      O czym teraz myślisz?
      "Trzymaj się tam. Do usłyszenia."  Przykre...
    • Kerosine
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      @Celt, to tylko jedna z przyczyn szpitalnej patologii [choć oczywiście masz całkowitą rację we wszystkim, co napisałeś]. Aby "normalnie chorować" jako pacjent psychiatryczny potrzebne jest jednak coś jeszcze - zmiana postrzegania i traktowania nas przez społeczeństwo. To niestety kwestia kilkunastu lat - aż tyle czasu potrzeba na wykształcenie dziecięcego psychiatry, który najpierw musi ukończyć ogólne studia medyczne, potem odbyć staż podyplomowy i zrobić specjalizację psychiatryczną [kolejne kilka lat], a dopiero na samym końcu specjalizację w dziedzinie psychiatrii dziecięcej, która dodatkowo jest bardzo trudna. Skądinąd problem rzeczywiście jest palący, bo najnowsza masowa plaga naszego kraju to... próby samobójcze wśród dzieci i młodzieży. Oglądałeś niedawno w telewizji program na ten temat?
    • Kalafior_Grozy
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Dwa piwa w plenerze w doborowym towarzystwie.