Expresso

Emerytura od 67 lat - za czy przeciw?

Recommended Posts

Większość ludzi jest wybitnie leniwa i zrobi wszystko, by wykręcić się z obowiązków tak, by móc się byczyć i żeby jeszcze ktoś na to łożył.

Nikt za Ciebie na Twoją emeryturę łożyć nie będzie. Będziesz pracowała za dobrą płacę i długo, dostaniesz sporo kasy. Będziesz przeciętnie zarabiać i niekoniecznie długo - dostaniesz mało. A jak się ma umowę o dzieło czy zlecenie, bez składki często, to się figę dostanie.

Mam wrażenie, że niektórzy czegoś nie rozumieją. Tu nie chodzi o pożeranie cudzych pieniędzy, bo to nasze, co odłożymy, to dostajemy z powrotem - jak dożyjemy. Nie chodzi też o konieczność pracowania jako taką, bo jak się wygra w totka albo w krótkim czasie zarobi bardzo grubą forsę, to w ogóle pracować się nie musi, nie ma takiego obowiązku. Podniesienie wieku oznacza, że trzeba pracować o tych ileś lat dłużej, aby odzyskać własne pieniądze. I ja jestem najzupełniej przeciw. Mam nadzieję, że nigdy nie będę zdana na utrzymywanie się z samej emerytury, ale nie chcę, aby robiono mi łaskę z oddawaniem pieniędzy, które wcześniej sobie "pożyczono". Chciałabym w tym późnym stosunkowo wieku mieć wnuki, zajmować się nimi, odpoczywać i niekiedy dorobić, ale jakąś przyjemną pracą w domu - jakieś pisanie, ozdoby, może w przyszłości zrobię kurs i egzamin, to dokumenty mogłabym tłumaczyć.

edit: no i starsi ludzie po prostu torują rynek pracy. Mój z zawodu jest elektronikiem, z doświadczenia remontowcem i elektryką też się zajmie bez problemu. Tylko, że w prawie każdym zakładzie pracy, który się tym zajmuje, jest jakiś "pan Staś/Zdziś/cokolwiek", który osyluje wokół sześćdziesiątki i się tym zajmuje, nie wyrzucą, bo doświaczenia ma ze 40 lat, pomocnika nie weźmie, bo sam potrafi. I znajdź tu pracę, jeśli zawodu nie wybierałeś głównie pod kątem rynku pracy, tylko własnych zainteresowań.

Share this post


Link to post
Nikt za Ciebie na Twoją emeryturę łożyć nie będzie.

Eee...? Słucham? Nie dość, że kompletnie nie zrozumiałaś mojej postawy, to jeszcze tłumaczysz mi rzeczy, które w większości wiedzą dzieci z podstawówki.

Share this post


Link to post
Tu nie chodzi o pożeranie cudzych pieniędzy, bo to nasze, co odłożymy, to dostajemy z powrotem - jak dożyjemy.

Żebyśmy to jeszcze otrzymywali tę kwotę, którą rzeczywiście przeznaczamy na państwo... Ale, nie oszukujmy się, ogromna część z tych składek idzie na rzecz budżetu państwa i - co tu dużo mówić - "przepada". A potem dziwimy się, że ludzie na emeryturze szukają dodatkowego źródła dochodu, jako że ich pożal się, Boże, łaskawe wynagrodzenie w postaci emerytury wystarcza ledwo na opłacenie rachunków. I nie piszę tego bezzasadnie, bo znam przypadki ludzi zarabiających w zawodzie ok 4tys. zł brutto, a otrzymujących obecnie niespełna 1200zł emerytury.

Share this post


Link to post

Jestem najbardziej za i nie rozumiem ludzi starszych którzy o to się buntują. Oni mają albo będą mieć emeryturę wysoką, którą ja nawet nie będę w stanie tyle zarabiać. Jest to pierwszy krok żeby polepszyć sytuację i liczę na następne, trzeba w końcu działać. Ludzie starsi nie pomyślą o młodych którzy będą mieć masakrycznie niską emeryturę. Przykład moja babcia - emerytura 4 000, a narzeka jak ona ma mało

.

I nie popieram, że kobieta ma krócej pracować. Dłużej pracuje, może trochę większą

będę miała emeryturę.

Poprawa błędów/ NiN

Share this post


Link to post
Jestem najbardziej za i nie rozumiem ludzi starszych którzy o to się bundują. Oni mają albo będą mieć emerytury wysoką, którą ja nawet nie będę w stanie tyle zarabiać. Jest to pierwszy krok żeby polebszyć sytuacje i licze na następne, trzeba w końcu działać. Ludzie starsi nie pomyślą o młodych którzy będą mieć masakrycznie niską emeryturę. Przykład moja babcia - emerytura 4 000, a narzeka jak ona ma mało..

I nie popieram, że kobieta ma krócej pracować. Dłużej pracuje, może trochę większa będę miała emeryturę

Wybacz, że pozwolę sobie wprost, ale Ty to powinnaś najpierw jak najdłużej posiedzieć w szkole. Nie mam pojęcia, jak można w ogóle stworzyć takiego potworka jak "bundują", "polebszyć", o składni drugiego zdania lepiej nie wspominać.

Starsi nie myślą o młodych. Fajnie, a gdzie się zatrudnią ci młodzi, skoro ich potencjalne miejsca pracy zostają zapchane przez osoby w starszym wieku, choć wiele z nich wolałoby już zakończyć karierę zawodową, żyć z emerytury i innych oszczędności?

Lwica_, fakt, rzeczywistości daleko od założeń.

Share this post


Link to post

Część jest za, część jest przeciw. Ok, rozumiem. Ale właściwie nikt z nas nie wie za czym lub przeciw czemu jest. Jak zwykle reforma jest zaczynana od d.py strony. Nic nie wiadomo, oprócz utartego już 67 i paru innych wyjątków, komu zostaną odebranie przywileje, ale to też lakoniczne półsłówka z telewizyjnych reklamówek. Jakie zawody będą wyłączone? Nikt tego nie wie.

A co sądzicie o pomyśle wcześniejszego przejścia na 50-procentową emeryturę w wieku 62/65 lat? Według mnie, pomysł kompletnie nie trafiony. Mogę się założyć, że w przyszłości w wielu zakładach, gdy ktoś będzie się zbliżał do tych 62/65 lat, będzie podjazdówka w stylu "możesz już iść na emeryturę, więc spie**alaj". Nie wspomnę już o tym, ile to będzie te 50%. o.O

Ale ta "reforma", to i tak działanie, które jest tylko łataniem, a nie naprawą. Kolejnym krokiem powinno być likwidacja śmieciówek (przez niepewność utrzymania pracy, wielu ludzi boi się zdecydować na dziecko), a także, na ile pozwolą możliwości zwalczanie zjawiska jakim jest praca na czarno. Państwo płaci takiemu składki, bo niby bezrobotny, a na czarnucha zapiernicza jak motorek. I są podwójne straty. Najpierw państwo płaci składki, a potem daje emeryturę, która w zasadzie nie powinna się należeć oszustom. Dziwię się ludziom, że pracują na czarno, nie zabezpieczając się jakkolwiek na starość, ani w ZUS-ie, ani innym, entym filarze. Owszem można odkładać, inwestować tą zaoszczędzoną kasę, ale ile można w dzisiejszych czasach odłożyć do przysłowiowej skarpety?

No i kolejny krok, polityka prorodzinna. Niech nikt z rządu nie liczy na to, że młodzi ludzie na śmieciówkach, w wynajmowanych mieszkaniach zdecydują się na dwójkę, czy trójkę dzieci. W ten sposób nie wychodzimy nawet na zero.

Share this post


Link to post
Mam wrażenie, że niektórzy czegoś nie rozumieją. Tu nie chodzi o pożeranie cudzych pieniędzy, bo to nasze, co odłożymy, to dostajemy z powrotem - jak dożyjemy.

Mam wrażenie, że czegoś nie rozumiesz. W zusie chodzi o to, że twoje obecne składki nie idą na twoją emeryturę, tylko emeryturę obecnych emerytów. Natomiast gdy i ty na nią przejdziesz, to w teorii nowe, młode pokolenie, będzie pracować na to, żebyś swoją emeryturę dostała.

Także niczego tak naprawdę w obecnym systemie nie odkładasz, więc jeśli nawet jeśli dożyjesz to i tak niczego nie dostaniesz, bo po prostu nie będzie środków, żeby wypłacić cokolwiek, komukolwiek i jakakolwiek reforma wprowadzana przez rząd tego nie zmieni.

Dziwię się ludziom, że pracują na czarno, nie zabezpieczając się jakkolwiek na starość, ani w ZUS-ie, ani innym, entym filarze.

Zmartwię Cię, ale tak jak napisałem wyżej, płacąc ZUS wcale się nie zabezpieczasz na przyszłość tylko marnotrawisz pieniądze.

Dziwisz się im? Bo ja nie. Każdy orze jak może, do czego zmusza ich obecny chory system.

Niezależnie od tego czy ktoś jest bogaty czy biedny, na każdy możliwy sposób chce unikać płacenia idiotycznych, wyolbrzymionych i niepotrzebnych podatków. Jeśli ktoś jest biedny to pracuje na czarno i ma więcej środków na życie oraz własną przyszłość, a jeśli ktoś jest bogatszy to wyprowadza się za granicę, gdzie może prowadzić swój biznes bez takich samych obaw, że państwo będzie z niego zdzierać wszystko co może.

Po za tym, ZUS, OFE i skarpeta to nie są jedyne sposoby zabezpieczania swojej przyszłości, mimo tego, że tylko o nich się powszechnie rozmawia.

Ostatnia kwestia. Zanim dojdziemy do 67 roku życia, to rząd zdąży się zmienić jakieś 10 razy, a same przepisy dotyczące emerytur z 4 lub 5. Koniec końców i tak nikt nie dostanie jakiejkolwiek emerytury. Więc jaki sens jest kłócić się o to czy ta reforma powinna być czy też nie?

Share this post


Link to post

Oczywiście, że przeciw. I co z tego ze w innych krajach jest do 67 lat? Oni dwa razy więcej zarabiają. W Polsce trzeba się natyrać za grosze i wcześnie umierać...

Share this post


Link to post
Oczywiście, że przeciw. I co z tego ze w innych krajach jest do 67 lat? Oni dwa razy więcej zarabiają. W Polsce trzeba się natyrać za grosze i wcześnie umierać...

NO niestety to prawda. Ja obecnie pracuje na 3/4 etatu i ogólnie to szału nie ma nie widzę się

w tej praca w wieku 67 lat, ale z drugiej strony mam jeszcze sporo czasu żeby znaleźć jakąś lepszą heh

Share this post


Link to post
NO niestety to prawda. Ja obecnie pracuje na 3/4 etatu i ogólnie to szału nie ma nie widzę się

w tej praca w wieku 67 lat, ale z drugiej strony mam jeszcze sporo czasu żeby znaleźć jakąś lepszą heh

Ale chodzi tu też o zdolności do wykonywania pracy. Które z wiekiem nie ukrywajmy, zmniejszają się i to dużo bardziej, niż na tą chwilę może się nam wydawać. Biorąc pod uwagę taki wiek, szanse na znalezienie fachu w którym będziemy przydatni również maleje.

Share this post


Link to post

Ciężko zaakceptować takie rozwiązanie, bo każdy chciałyby pracować jak najkrócej. Niestety, prawda jest taka, że kryzys jest rzeczywisty, chyba najdotkliwszy od dwudziestolecia międzywojennego. Nieważne czyja to wina. Gospodarka jest globalna, więc każdy ma wpływ na każdego. Są takie sytuacje, które trzeba przecierpieć dla lepszej przyszłość. Reforma emerytalna nie obejmie obecnych 60-latków. Rozciągnięta jest w czasie. Warunki pracy będą coraz lepsze. Nie można być ciągle przeciw wszystkiemu, co proponuje rząd.

Share this post


Link to post

Grownithy, kryzys ? Chyba nie wiesz czym jest kryzys świeżaczku. Zobacz sobie na taką Grecję. Państwo i kolejne rządy upadają, zamieszki, ogłoszony wielki kryzys, lecz płace i emerytury minimalne większe niż w Polsce prawie 4 razy. Jak człowiek ma pracować dłużej, skoro nie ma miejsc pracy, a wynagrodzenie nie jest często rzeczywistą płacą, która pomoże przeżyć, lecz wynagrodzeniem za przebyty czas w pracy ? To jest kurewsko niesprawiedliwe i wątpię, żeby 2 lata w czymś pomogły. Emeryci w Niemczech mają fortuny, a w Polsce ? Ledwie wiążą koniec z końcem. Pokrzycz sobie pod blokiem " PO ! PO ! PO ", może wtedy zamanifestujesz swoje poparcie partii rządzącej. Jeżeli rząd proponuje ochłapy to nie dziwię się, że w większości przypadków jestem przeciw.

Do tego te śmieszne słowa Tuska, który cytował śp. Lecha Kaczyńskiego o tym, jakby sam prezes PiSu był za podniesieniem wieku emerytalnego. Śmieszne gierki.

Share this post


Link to post

Nie podoba mi się takie rozwiązanie. Pracując głosem będzie mi ciężko dotrwać do 67 lat. Poza tym ludzie będą wybierać mlodszych specjalistów, takich którzy niedawno skończyli studia.

Share this post


Link to post

Pizzaro, a Ty chyba nie rozumiesz jak działa gospodarka w XXI wieku. Wszystko jest ze sobą powiązane, a Grecja ciągnie za sobą cała UE.

A to, że Niemiecka gospodarka jest na wyższym poziomie jest kwestią odrzucenia pomocy, którą Polska odrzuciła przy okazji planu Marshalla. Dawne decyzje mszczą się przez wiele lat.

Share this post


Link to post

Grownithy, tak się składa, że w polityce jestem rozeznany, droga koleżanko. Nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi, bo napisałem o Grecji i Polsce w kontekście kryzysu, który oficjalnie jest w tym pierwszym kraju :) Tam ludzie przechodzą na emeryturę wcześniej niż w Polsce i mają kokosy z tego.

Znasz historię ? To nie Polska odrzuciła plan Marshalla, lecz ZSRR, które miało wpływy w przyszłych krajach bloku wschodniego. Rozumiesz ? W sumie zostaliśmy za to od ZSRR nagrodzeni pięcioletnim porozumieniem handlowym, odpowiednikiem kredytu w wysokości 450 milionów dolarów z 1948, 200 000 ton ziarna, ciężkiej maszynerii i fabryk + powołanie RWPG.

Share this post


Link to post
Tam ludzie przechodzą na emeryturę wcześniej niż w Polsce i mają kokosy z tego.

hmm i czyżby dlatego jest teraz tam zapaść gospodarcza a UE topi pieniądze w utrzymanie rozbarłożonych Greków na sielańskich świadczeniach (?)

A to, że Niemiecka gospodarka jest na wyższym poziomie jest kwestią odrzucenia pomocy, którą Polska odrzuciła przy okazji planu Marshalla.

teraz naszym takim Planem Marshalla są dotacje z UE, do 2020r. jeszcze pojedziemy na tym garnuszku i za 10 lat będziemy mogli zobaczyć jak to wszystko wyszło i czy ŻYJE NAM SIĘ LEPIEJ

Share this post


Link to post
hmm i czyżby dlatego jest teraz tam zapaść gospodarcza a UE topi pieniądze w utrzymanie rozbarłożonych Greków na sielańskich świadczeniach (?)

Hm, w tym rzecz, że Grecy przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat i chcą podnosić do 65. To nie jest główna przyczyna "kryzysu". Głównie mi chodzi o to, że emerytura w Polsce jest dużo niższa, a ludzie pracują na podobnych warunkach. Tutaj trochę informacji :

http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/10/dlaczego-grecy-sprzeciwiaja-sie-reformom/?gclid=CKK5xbrNjLACFUZd3wodsnGPqQ

i tu

http://forsal.pl/artykuly/402940,przyczyny_greckiego_kryzysu_tkwia_w_systemowej_korupcji.html

oraz tu

http://forsal.pl/artykuly/419181,balcerowicz_przyczyna_kryzysu_w_grecji_bylo_funkcjonujace_od_lat_zwiekszanie_wydatkow_bez_pokrycia.html

Share this post


Link to post

Problemy niższych emerytur leżą w niskich płacach, więc dopiero zanim "dorośniemy" do prawdziwych, godnych płac, wtedy emerytury będą wyższe, bo system emerytalny nawet jak nie byłby nieudolny jest swoistym algorytmem procentowym liczenia od średnich zarobków .

Share this post


Link to post

Ja byłabym skłonna podpisać się "za", gdyby tak jak pisze kfoker, wysokość pensji była wystarczająca na pokrycie bieżących wydatków i odłożenie na starość no i oczywiście, żeby ktoś mi dał gwarancję, że mnie zatrudni w tym wieku. Na ZUS raczej nie ma co liczyć.

Share this post


Link to post

Emerytura od 67 lat to największy błąd naszych polityków... Jeśli żylibyśmy te 70 lat, to państwo zapłaci nam tylko 3 lata emerytury, więc po co płacić składkę? Na dodatek pracujemy prawie całe życie tylko po to, żeby utrzymać tych ****** z rządu... Kobiety prawo to obowiązuje od 2040r. a mężczyzn od 2020... Przynajmniej moja matka będzie mogła sobie iść na emeryturę ciut wcześniej niż ojciec.

Share this post


Link to post

Zastanawiam się co zrobią z OFE, czy nadal będzie i czy w takiej wysokości. Z tego co czytałam w majowym transferze bardzo mało ludzi zmieniło swój fundusz i nie wydaje mi się, żeby wszyscy byli zadowoleni ze swoich wcześniejszych wyborów.

Share this post


Link to post

może ludzie po prostu boją się, że będą musieli ponieść jakieś koszty związane ze zmianą funduszu i dlatego nie myślą żeby pokombinować i wybrać inne OFE?

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • gressip
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep and I'm stoned!
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Razem z @mw2 planujemy spotkanie forumowe za jakiś tam czas. Są tu chętni?  
      · 6 replies
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Miło, że są tu jeszcze osoby, które mnie pamiętają. Mam nadzieję, że tym razem osiądę tu na dłużej
      · 4 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Do lasu grzybów szukać! 
      · 7 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 15 replies
  • Posts

    • michaelowax3
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Skillet - "Feel Invincible"  
    • Kerosine
      Plany na dziś.
      W taki dzień jak dziś plan może być tylko jeden - naładować słuchawki i telefon, spakować prowiant, picie i ewentualnie książkę oraz ruszyć na pieszą wycieczkę, za towarzysza mając wyłącznie bezkresne, rozsłonecznione niebo nad sobą.
    • Kerosine
    • Shady-Lane90
      Co wam dziś zryło beret?
      Kiedy niechcący zamiast "hej" piszesz "gej" do przyjaciela o odmiennej orientacji seksualnej i w odpowiedzi czytasz "no kurwa, nie po imieniu siostra!"  Uwielbiam tego dziada  
    • Kerosine
      Wejscie do klubu w warszawie ??
      Nikt nie jest w stanie Ci zagwarantować, że na 100% zostaniesz wpuszczony. Moim zdaniem Twoje szanse zwiększy nie tyle legitymacja, co odpowiednio dorosłe, naturalne i nie wzbudzające zbytnich podejrzeń [nie tylko odnośnie wieku] zachowanie, jednak ryzyko istnieje nadal. Wiele zależy od tzw. umiejętności miękkich Twoich i Twoich towarzyszy, dobrego zagadania, asertywności, siły przekonywania itd.