• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Sign in to follow this  
Followers0
Rosali

Dyskryminacja osób dużo uczących się. Musi tak być?

Recommended Posts

Jakoś w moim otoczeniu nie zauważyłam, aby osoby dużo się uczące były często dyskryminowane, wręcz przeciwnie, są zazwyczaj szanowane oraz proszone o pomoc w jakimś zadaniu itp. Myślę, że takie osoby mogą być obiektem dyskryminacji z powodu zazdrości tych, co uczą się gorzej lub po prostu z racji tego, że zamiast spędzać czas w towarzystwie, wykorzystują go na naukę. Tacy ludzie są postrzegani jako odludki. Sądzę także, że takie postawy mogą być spowodowane przez stereotyp dziwnego kujona, o którym wspominano wyżej.

Share this post


Link to post

Co do tematu, to myślę ,że mówisz o sobie. Ja nie zaobserwowałam takiego zjawiska, chociaż sama się dobrze uczę. Zazwyczaj problem nie leży we wszystkich osobach dookoła tylko w tej ,która jest "dyskryminowana" . Przykro mi ,ale tak jest i będzie ,że jeżeli nie masz czym zainteresować drugiej osoby ,to nikt nie będzie chciał z tobą nigdzie wychodzić. Zwykle taki ktoś nie ma żadnych zainteresowań oprócz wkuwania i nie należy wymagać od innych tego żeby na siłę z tym "super,wzorowym uczniem, któremu z pewnością wszyscy zazdroszczą" przebywali.

Share this post


Link to post

Jeśli o mnie chodzi to nie spotkałam się z tego typu dyskryminacją. To prawda, zdarzyło mi się mieć jakiegoś kujona w klasie i był on tępiony przez większość klasy, ale nie przez to, że często siedzi w książkach tylko za jego alienowatość. Sam w sobie był do reszty porąbany, więc trudno akceptować kogoś takiego. Wiadomo, że wszelkie przechwałki, wymądrzanie się, czy rzucanie się na najlepsze oceny jak na chleb było tępione jest i będzie, ale nie można wkładać ludzi do jednego wora. To prawda, że niektóre kujony są okropne i nie można znieść tego rodzaju osobników, ale spotkałam się z takimi ludźmi, którzy naprawdę mieli bardzo obszerną wiedzę, byli bardzo lubiani, a co najważniejsze cieszyli się ogromnym szacunkiem ze strony innych. Wszystko jest kwestią charakteru. Nie jest tak, że każdy kujon jest dyskryminowany, ale skoro jesteś z tego powodu odstawiany na bok to znaczy, że to z Tobą musi być coś nie tak.

Share this post


Link to post

To jest w wielu przypadkach kwestia z jakiego środowiska rekrutują się ludzie stanowiący trzon danej placówki edukacyjnej.Jeśli wywodzą się z w miarę normalnych rodzin to dyskryminacji nie będzie lub przyjmie ona mniej drastyczne formy.Jeśli w okolicy jest "dziadostwo" to niestety ambitni uczniowie będą na celowniku.

Patologia ze swoją charyzmą jak wiadomo wyznacza trendy za którymi podąży ogół więc ciężkie życie dobrych uczniów w mniej ambitnej szkole.Chyba dla wielu ludzi gimnazjum było takim najgorszym czasem. Będąc pod wpływem rynsztokowej elity zdarzyło mi się komuś dokuczyć tylko dlatego że udzielał się w samorządzie, nosił okulary, albo ogólnie wyglądał zbyt porządnie. Na studiach na pierwszym roku z kolei ostentacyjnie zostałem nawróconym kujonem usiadłem w pierwszej ławce przed siedzeniem profesora, robiłem notatki chodziłem na wszystkie wykłady i obserwowałem prześmiewcze podejście niektórych ludzi do mojego "zaangażowania" ale nie było ono jakiejś drastyczne poza tym w pewnym wieku człowiek że się tak wyrażę kładzie "ma wywalone".

Puki co nadal na wykładach dobrze odgrywam rolę kujona nawet ubrania dobieram żebym wyglądał na porządnego i nic strasznego się nie dzieje.

Share this post


Link to post

Czytanie ze zrozumieniem jest ważniejsze od bezbłędnego pisania panie karr

Chętnie bym poprawił pisownie, ale niestety jako absolwent liceum dla pracujących i student studiów technicznych mam spore braki,ale postaram się je nadrobić.

Z tym ubraniem chodzi raczej o to aby nie prowokować, nie nosić bluz z kapturem,ubrań sportowych itp.

Lepiej ubrać jakąś koszule, obciśle spodnie chociaż to niezbyt wygodne.

Nie pisałem o zostawaniu "kujonem" nic mi się w głowę nie stało.

Raczej chodzi mi o to że lepiej czasem sprawiać wrażenie kujona bo tacy łatwiej zdają.

Proszę to raz na zawsze zapamiętać: sprawiać wrażenie a być to nie to samo.

Share this post


Link to post
Dlaczego uczniowie, którzy się dużo uczą nie mogą być traktwani przez innych normalnie? :(

To jest bardziej uzależnione od tego, czy nauka pochłania cały czas pozaszkolny czy jednak tacy uczniowie znajdują czas na spotkania ze znajomymi. W mojej klasie są dwie dziewczyny, które uczą się bardzo dużo (średnia na koniec roku 5,2 i 4,8- LO), a traktujemy je normalnie, bo udowadniają, że nie spędzają całego dnia przed książkami. Są też takie, które całkowicie izolują się od reszty uczniów i w 100% poświęcają się nauce.

Share this post


Link to post

Ciekawe spostrzeżenie, chociaż na mój rozum bez pokrycia w rzeczywistości. Nawet nie zliczę ile razy zdarzało mi się wyglądać na uczelni jak ostatni szmaciarz, a jednak nie odczułem, żeby mój wygląd miał jakikolwiek wpływ na oceny. Oczywiście na egzamin ustny nie poszedłbym w kraciastej koszuli i podartych dżinsach, ale nie widzę potrzeby, żeby na co dzień robić z siebie grzecznego, poukładanego jegomościa w spodniach wyprasowanych w kancik i śnieżnobiałej koszuli.

Widocznie pański rozum jest w błędzie, lub też patrzy pan na to jedynie z osobistego punktu widzenia.

Może w pana przypadku jest coś co powoduje że mimo niedbałości o powierzchowność nadal sprawia pan wrażenie osoby inteligentnej,a być może po prostu na tyle dobrze sobie pan radzi że wykładowcy nie mogą panu niczego zarzucić.

A wracając do tematu, w gimnazjum mieliśmy takiego charakterystycznego jegomościa

który ucieleśniał stereotyp kujona nie tylko ubiorem ale także postawą a nawet proporcjami ciała.

Miał on charakterystyczny wygląd na który składały się: wątłe słabe ciało, patykowate kończyny,

mało pewny delikatny krok, czarę goryczy dopełniała jego duża głowa jak również ogromne okulary.

Dosłownie miało się wrażenie że jego ciało załamie się pod ciężarem wielkiej głowy.

Całe gimnazjum znało jego imię i jako że było charakterystyczne gdy ktoś je wymówił jasno było o

kogo chodzi. Zawsze gdy gramolił się powoli po schodach bydło siedzące na parapecie krzyczały "M....y idzie" Zrządzenie losu sprawiło że przenieśli mnie do klasy gdzie uczęszczał ten egzotyczny człowiek.Z jakiejś przyczyny zacząłem zwracać się do niego na pan, a zaskoczenie przyszło gdy ten człowiek zaczął odnosić się do mnie również w podobnym stylu, ludzie mający 15 lat rozmawiający jak dorośli ludzie to było dość ekscentryczne.Odwiedziłem jego dom i starałem się dowiedzieć coś o tym człowieku.Okazał się być bardzo ciekawym człowiekiem, nigdy wcześniej ani później nie spotkałem osoby o podobnym kalibrze,z tego co wiem udało mu się niedawno ukończyć historie sztuki jak również napisał książkę opisującą historię moich okolic, uchodzi w każdym razie za pewien lokalny autorytet.

Share this post


Link to post

Trochę bardziej poważnie(nie twierdzę, że poprzednio pisałam niepoważnie, może..troszeczkę. Ale jeśli dużo się uczysz to zrozumiesz sens przesłania. Chociaż mądrość a inteligencja to dwa różne bieguny..ale nie o tym tutaj mowa): jeśli ktoś się zachowuje normalnie to będą go traktować normalnie nawet jeśli dużo się uczy i nawet jeśli mówimy o gimnazjum. Niestety niektóre kujony zachowują się dziwne toteż inni traktują ich z lekka inaczej. Postaraj się nie mówić tylko o szkole w szkole , nie wymądrzaj się na każdym kroku, jak ktoś prosi o pomoc to pomóż i będzie luz. No chyba, że nie rozmawiasz z nikim w szkole tylko papier koi Twe zmysły, a poza szkołą jedynie książki potrafią zrobić Ci dobrze, to wtedy poważniejszy problem. :lol:

Share this post


Link to post

Gdyby łączyły się ze sobą w grupy i umiały się bronić, to by tego nie było. Grupa tworzy siłę, a tak w ogóle w szkołach powinno się bardziej pilnować uczniów i regulować tych, którzy są zbyt agresywni w stosunku do innych.

Share this post


Link to post

Mogą... o ile są na luzie, potrafią się pośmiać. Znam osoby, które świetnie łączyły te dwa aspekty. Kurdę. A może to kwestia, że ogólnie byłam w takiej klasie z "wyższej półki", gdzie wszyscy uczyli się dobrze. Hm. No, ale były też inne klasy, gdzie uczniowie w większości byli przeciętni...

Jeśli ktoś jest sztywniakiem i mówi tylko o nauce... to będzie wytykany. Szkolna, brutalna rzeczywistość.

Share this post


Link to post

To zależy od środowiska. W rejonówkach tak jest, ale w prestiżowych szkołach jest zupełnie na odwrót. Tam z kolei panuje wyścig szczurów, a ci, którzy nie mają żadnych osiągnięć, są marginalizowani. Tak naprawdę żadna skrajność nie jest dobra - ani wyśmiewanie kujonów, ani podkładanie nóg lepszym od siebie, byle by tylko stanąć na podium.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers0

  • Who's Online (See full list)

    • Filip
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Gdzie jest Fifi :> ;D 
      · 17 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Bierz kalendarze z pracy.
      Rozkręcamy biznes. Zyskiem podzielimy się po połowie ;D
      · 19 replies
  • Posts

    • Kerosine
    • Filip
      Nadmiar czy niedosyt? Co tak na prawdę jest lepsze?
      Wolę niedosyt, przynajmniej wówczas mam chęci i motywację do dalszego działania.
    • Filip
      czym dla was jest prawda?
      Moim zdaniem prawdą możemy nazwać wyrażanie tego co sądzimy w sposób nieraniący innych. Wiele ludzi twierdzi, iż jest tak szczera itp., typowe mylenie chamstwa ze szczerością. Dzisiejszy świat jest jaki jest. Spotykamy się z problemami w pewnym stopniu podobnymi do tych, z którymi spotykali się ludzi kiedyś, także nie wiem, czy lepszym pytaniem nie byłoby co ogólnie sądzimy o świecie. Moja odpowiedź na takie pytanie brzmiałaby, że jest w sumie średni, ale lepszego nie odkryli, więc nie narz
    • Filip
      Kastracja pedofili
      To dobry pomysł, ale jak czas pokazał - niewprowadzony. Jeśli ktoś nie potrafi zapanować nad swoim popędem i co gorsza - wykorzystuje do rozładowania tego dzieci, powinien ponosić tak surową karę, jest to w pełni uzasadnione. Tylko, że aby to wprowadzić to paradoksalnie - trzeba mieć jaja , a nasi rządzący najwyraźniej zostali wykastrowani.
    • Filip
      Satysfakcja z życia
      Nieczęsto jest kolorowo, ale dzięki dobrym ludziom, których (co prawda rzadko), ale spotykam, chce mi się żyć. Na pewno wiele rzeczy chciałbym zmienić, choć czasu chyba bym nie cofnął, bo nie wiem czy jest sens żałowania jakiegoś czynu, myślę, że jednak to, przez co przeszedłem sprawiło, że stałem się silniejszym człowiekiem. W pewnym sensie jestem z tego dumny, choć oczywiście nie ze wszystkiego co zrobiłem.