johanneskate

Piękne zdjęcia brzydkich dziewczyn

38 postów w tym temacie

Chciałbym poruszyć pewien problem dotyczący świata kobiet. Dziewczyny na wszystkie portale możliwe robią sobie zdjęcia w odpowiedniej pozie lub przerabiają je tak, że są do siebie zupełnie niepodobne. Jest to denerwujące, gdyż patrzę, o! ładna dziewczyna, a ona ładna w rzeczywistości nie jest.

Czym to jest spowodowane? Dlaczego dziewczyny dajecie takie śliczne zdjęcia, które ukrywają każdą najmniejszą wadę. To nie działa odpowiednio, gdyż później chłopaka spotyka rozczarowanie.

Chodzi o rywalizację z ładniejszymi koleżankami? Internetowy wizerunek?

(pytanie mogłoby się pojawić w temacie: faceci pytają, wy odpowiadacie, ale liczę na szerszą dyskusję na temat tego zjawiska przez obie strony, więc umieszczam w świecie kobiet, gdyż jego to dotyczy a chciałbym poznać zdanie nie tylko pań)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Czym to jest spowodowane?

Wydaje mi się, że w dużej mierze kompleksami.

Chodzi o rywalizację z ładniejszymi koleżankami?

Być może również. Chociaż dla mnie takie osoby po prostu mają niesamowite kompleksy i cierpią na chorobę zwaną nudą wielką.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czym to jest spowodowane? Chęcią usłyszenia od koleżaneczek i psiapsiółeczek "Ahh, jaka Ty śliczna jesteś!".

Typowo kobiece.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja nie mam konta na wszelkich portalach możliwych i mnie ten problem nie dotyczy :mrgreen:

Dziewczyny poznaję w "realu" gdzie wszystko jest czarne na białym.

Gratuluje ost za offtop / Menda

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszystko przez ten kult piękna. Wszędzie w mediach prezentowany jest wizerunek modelek o nieskazitelnej cerze, wspaniałej figurze, gładkim ciele, lśniących i zdrowych włosach - przez co, wiele kobiet może wpaść w kompleksy, gdyż im do takiego wyglądu jest daleko. Mając dostęp do programów komputerowych, dzięki którym mogą się poprawić, podnoszą na chwilę swoją samoocenę zaniżoną przez wygląd - zresztą i w tym wzorują się na gwiazdach, które w rzeczywistości też wcale takie idealne nie są.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak dla mnie to połączenie kompleksów z brakiem dystansu do siebie a wszechobecnym targowiskiem próżności.

Każdy z nas chce się raczej zaprezentować z jak najlepszej strony- rzadko się zdarza, żebyśmy się chwalili na prawdę kiepskim zdjęciami (chyba, ze chcemy pokazać jacy to jesteśmy bardzo zdystansowani, szaleni i jak bardzo mamy wy*ebane na nasz wizerunek- ale tym samym kreujemy inny- nonkonformistów z rozwianym włosem i wystawionym językiem ;]) .

Zobacz, że kiedyś, kiedy możliwość zrobienia sobie zdjęcia była przywilejem, czymś wręcz niespotykanym- wszyscy chodzili do fotografa ustrojeni, w nowych ciuchach, wyfryzowani. To samo na obrazach- wszyscy Ci królowie i damy dworu zawsze byli przedstawiani jako piękni i majestatyczni a prawda była taka, że mieli braki w uzębieniu i jedną nóżkę krótszą , nie mówiąc o wszach pod peruką ;) także sterowanie swoim wizerunkiem nie jest takie znowu nowe.

Nowe jest tylko to, że technika teraz na więcej pozwala, to wszystko jest powszechne , ogólnodostępne i powszednie.

Powszechnie panuje przekonanie, że trzeba się jakoś tam pokazać, czego bym nawet surowo nie oceniała.Wszyscy w tym uczestniczą, wszyscy, którzy kiedykolwiek opublikowali swoje zdjęcia. Każde jest wstawione z myślą o ewentualnym odbiorcy. Nie ma co sobie mydlić oczu. Ale nic w tym złego.

Problem w tym, gdy koncepcje zacznie się źle rozumieć i przesadzać. I paradoksalnie najbardziej w tym targowisku próżności uczestniczą dziewczyny zakompleksione (czasem słusznie, czasem nie).

I tu- nieobdarzona urodą lub pewnością siebie dzierlatka myśli sobie- skoro wszystkie moje koleżanki maja takie fajne foteczki to ja też muszę. Tyle że te "fajne foteczki" nie są też wcale bóg wie jak fajne, ale dla zakompleksionej laski każda poprzeczka jest zawieszona wysoko.

Trzeba się przedstawić nie jak ładną, ale jako po prostu szałową (albo taka jak najładniejsza koleżanka;)). No i tu zaczyna się kombinowanie- co, jak, gdzie.

Brak dystansu dla samych siebie sprawia, że nawet nie umieją obiektywnie ocenić swojego dzieła.

Tyle godzin robiły dzióbki i obrabiały zdjęcie w PS , że w końcu przestały myśleć o tym jak wyglądają w rzeczywistości. Zdjęcie zaczyna żyć własnym życiem.

Część z nich, przez ten brak dystansu zresztą, nigdy nie przyznałoby, że odczuwają presję. One po prostu wyostrzają swoją zajebistość :mrgreen:

Prawdą jest, że większość tych zdjęć to tez efekty nudy i pustki. Rzadko przecież przerabia się zdjęcia gdzie się stoi z 6 znajomych, zaciesza z bóg wie czego, skacze do wody, tarza w śniegu albo ogląda piękne widoki. Najczęściej to są zdjęcia wykonane na tle kafelków we własnej nudnej łazience. Chyba mówi to samo za siebie.

Czym to jest spowodowane? Chęcią usłyszenia od koleżaneczek i psiapsiółeczek "Ahh, jaka Ty śliczna jesteś!".

Typowo kobiece.

1a19b2d86e4302384230086ae0cc6a73.jpg

no :mrgreen:

zapomniałam wspomnieć o chłopcach, bo nie o nich był początkowo temat, ale chyba widać, że niedowład mózgu atakuje bez względu na płeć ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę, że to kwestia indywidualna... Niektóre dziewczyny rzeczywiście robią to, aby podnieść swoją samoocenę, bo gdzieś w rzeczywistości cierpią na kompleksy, które Internet może z łatwością wyleczyć. Wystarczy, że zrobią sobie zdjęcie "z rąsi", najlepiej z dziubkiem, przerobią w jakimś programie graficznym (korektor tu i ówdzie), a po chwili posypie się lawina komentarzy: "Jak pięknie!", "Ślicznie!", "Jesteś cudowna!" i ego rośnie. Jednakże po co zakłamywać rzeczywistość w ten sposób? Na pewno nie prowadzi to do niczego dobrego.

Inna sprawa to nie tyle kompleksy, co chorobliwa wręcz chęć dołączenia do grona wypacykowanych dziewcząt rodem z okładek, czy teledysków. To zapewne efekt wszechobecnego kultu pięknego ciała, z którym mamy do czynienia od ładnych paru lat.

Cóż... obawiam się, że wraz z upływem czasu podobne zjawiska będą coraz częstsze. Zresztą już teraz ciężko znaleźć gdziekolwiek zdjęcie, które nie zostałoby choć odrobinkę zretuszowane. Jeżeli chłopcy będą chcieli obejrzeć sobie dziewczyny, będą musieli niestety zadowolić się jedynie widokiem tych na ulicy, aby uniknąć rozczarowań.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na swoje szczęście nie nauczyłam się nigdy obróbki zdjęć.

Niektóre dziewczyny chyba nie zdają sobie sprawy,że to co widać na okładkach to obecnie bardziej grafika komputerowa niż fotografia,poznałam kilka aktorek pojawiających się w gazetach więc wiem o czym mówię.Wyginają się do zdjęć,szukają coraz to dziwniejszych miejsc,w których można zrobić "odbicie dzióbka",potem dawaj w komputer i do przeróbki. Nie oszukujmy się,każda dziewczyna lubi komplementy,tylko że ja np. wolałabym zadbać o siebie konkretnie i usłyszeć je "na żywo" niż przeczytać pod zdjęciem,które z moim wyglądem ma tyle wspólnego co cycki Dody z naturalnymi.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jakie to wspaniałe, że ja jestem cudowna z natury i nie muszę ściemniać zdjęciami :mrgreen:

Ale to oczywiste, że nawet w ramce na komodzie/ścianie chcemy mieć jak najładniejsze ujęcia.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
To zapewne efekt wszechobecnego kultu pięknego ciała, z którym mamy do czynienia od ładnych paru lat.

Od ładnych paru lat? Ja bym powiedział że od zarania dziejów, zmienia się jedynie pojęcie tego piękna...

Venus%20z%20Willendorf%2022T.jpg

afrodyta_05.jpg

ImageServer.php?ID=7187@sm&width=484&height=290&colorspace=rgb

christus.jpg

13_vv_warhol_marilyn11.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę że koleżance chodziło o dzisiejszy kult kobiecej idealności. Dzisiaj kobieta nie może mieć żadnego pieprzyka, minimalnie nierównych kolan - po prostu wymaga się od natury 100% precyzji. A ta takowej nie tworzy (tzn. tworzy bardzo rzadko) więc ludzie nadrabiają sztucznością, czego efektem jest to że piękny jest każdy czyli nikt :) Kiedyś mieliśmy kobiety ładniej i gorzej urodzone, teraz każda może sobie zmienić cycki* albo twarz na taką, jaka jej się podoba, w związku z czym zachwyt wybitnie pięknymi jednostkami zanika.

* tak, cycki. Piersi to ma kurczak :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Myślę że koleżance chodziło o dzisiejszy kult kobiecej idealności. Dzisiaj kobieta nie może mieć żadnego pieprzyka, minimalnie nierównych kolan - po prostu wymaga się od natury 100% precyzji. A ta takowej nie tworzy (tzn. tworzy bardzo rzadko) więc ludzie nadrabiają sztucznością, czego efektem jest to że piękny jest każdy czyli nikt :) Kiedyś mieliśmy kobiety ładniej i gorzej urodzone, teraz każda może sobie zmienić cycki* albo twarz na taką, jaka jej się podoba, w związku z czym zachwyt wybitnie pięknymi jednostkami zanika.

* tak, cycki. Piersi to ma kurczak :P

Kobiety w średniowieczu wyrywały sobie włosy z głowy, bo w modzie były wysokie czoła. Kobiety w XVIII wieku nosiły wielkie peruki i gorsety, które wyszczuplały talie i podnosiły piersi*.

No i jeszcze ciekawostka z Wikipedii(pewnie zaraz ktoś się zepnie że to żadne źródło, ale co tam):

Chińczycy krępowali dziewczynkom stopy w specjalny sposób (zobacz: krępowanie stóp), Majowie deformowali czaszki i wywoływali zeza, Aborygeni australijscy łamali sobie nosy, liczne plemiona afrykańskie deformują ciało, dzięki czemu staje się ono "piękniejsze".

*czy jak kto woli "cycki"

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja potwierdzam opinię większości wypowiadających się. Każdy chce wyglądać pięknie, czuć się piękny i wyjątkowy, chce by go chwalono, chce podnieść swoją samoocenę. Mało kto upublicznia swoje niekorzystne zdjęcia, po prostu chcą czuć się pięknie i jeśli w prawdziwym życiu nikt ich nie komplementuje to próbują to zastąpić życiem wirtualnym. Tu też łatwiej uwierzyć w siebie - "hej, wyglądam na tym zdjęciu zajebiście! Może w rzeczywistości też tak wyglądam tylko zbyt krytycznie na siebie patrzę??" albo poprawić niedoskonałości i pomyśleć "w sumie gdyby nie 10 kg nadwagi to niezła ze mnie laska jest". A jak jeszcze otrzyma się pozytywny komentarz, najczęściej zresztą fałszywy, to tym bardziej utwierdza w przekonaniu, że czasem warto się podłożyć, żeby chwilę mieć radość z komplementów. Jak się ich nie słucha na co dzień to próbuje się je zdobyć. To w większości moim zdaniem wynika z braku dowartościowania z innych stron.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

index.php?get=1&f=1

to tak na marginesie bo mi się skojarzyło ^^

a co do tematu - odpowiedź według mnie jest prosta:

a) każdy chce być piękny, pożądany, popularny, więc chce się prezentować z jak najlepszej strony - wstawia więc jak najładniejsze zdjęcia (bądź jak najładniej przerobione w skrajnych przypadkach)

b) jak ktoś jest brzydki w realu, to chociaż w necie może poczuć się dowartościowany i atrakcyjny, kiedy stado przystojniaków skomentuje 'slicznie bejb:* ' to od razu +100 do zajebistości.

c) zawsze większa szansa, że ktoś zagada, a potem nawet jak się zdziwi kiedy już dojdzie do spotkania to większa szansa, że a jednak się uda z kimś być, niż gdyby nawet nie zagadał.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przecież każdy normalny człek po jakiejś imprezie gdzie nawalą mu 120 fot wybierze 2-3 na których wygląda jak człowiek a nie spocona małpa drapiąca się po jajkach, to normalne, że w sieci chcemy wyglądać dobrze i robimy co tylko możliwe żeby nie trafić na wiochę pe el. A że inne przesadzają i tuszują to czego nie powinny to tylko przez prawdopodobną niską samoocenę (nie mówię zaniżoną bo czasem słusznie się nisko oceniają) i samotność "nikt nie chce ze mną gadać bo jestem brzydal ale jak poprawie sobie fote to może ktoś ze mną pogada, da mi szansę pozna wnętrze nie zewnętrze i może się uda" ; płowe nadzieje głupiutkich kobietek.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Popieram Mendoxes, każdy chce wyglądać dobrze.

Mając do wyboru 2 fotki, jedną na której wyglądam jak orangutan po walce ze zgniłym bananem, a drugie normalne, nawet troszkę poprawiające rzeczywistość zdjęcie. Dam do oglądania lepsze:)

I chyba każdy tak ma.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To jest coś nienormalnego, że chcemy korzystnie wyglądać? Nie mówię, o przerabianiu zdjęć photoshopem, ale to normalne, że zapozuję tak, by wyglądać ładnie, z tego samego powodu też myjemy włosy, czeszemy się, malujemy gdy chcemy wyjść do ludzi. To dziwne? To też oszukiwanie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmmmm....Według mnie chyba każdy lubi dobrze wyglądać patrz gwiazdy na okładkach. Jesteśmy wszędzie otoczeni idealnymi twarzami i sylwetkami i dużo osób( bo nie tylko kobiety) również chce tak wyglądać. No i pamiętaj wazniejsze jest chyba wnętrze osoby niż to czy ukryła pryszcza czy nie:D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Brzydkie dziewczyny mogą jedynie robić piękne zdjęcia. Jak to mówią z gówna bata nie ukręcisz ;]

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Każda dziewczyna chce być postrzegana, jako ładna - wiadome. Niektóre przerabiają swoje zdjęcia, żeby mieć zwyczajnie ładne fotki i móc je swobodnie wrzucić na portal. Fakt - czasami jest to przesada. Jak widzę zdjęcia dziewczyn, które robią wypięte pozy i kaczy dzióbek, to się wszystkiego odechciewa. Inna sprawa jest taka, że gdyby nieładna dziewczyna wrzuciła swoje zdjęcie, bez obróbki, na którym widać wszystkie niedoskonałości, ludzi by ją obagadali, jeśli natomiast wrzuci przerobione - też jest źle... Nie można mylić "plastików" z dziewczynami, które lubią się pobawić photoshopem :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a sprawa jest taka, że gdyby nieładna dziewczyna wrzuciła swoje zdjęcie, bez obróbki, na którym widać wszystkie niedoskonałości, ludzi by ją obagadali, jeśli natomiast wrzuci przerobione - też jest źle...

już wolałbym żeby krytykowali mnie za to jaki jestem naprawdę, niż podziwiali fałszywy wizerunek stworzony w programie graficznym... a zresztą kij w tyłek cwaniakom, którzy skupiają się na jechaniu po ludziach z powodu ich wyglądu.

mogę tylko współczuć ludziom, którzy za pośrednictwem portali społecznościowym kreują swój wysublimowany wizerunek - piękniejszych, mądrzejszych, uzdolnionych i wygadanych... zapewne dla takiej persony spotkanie z rzeczywistością musi być bardzo bolesne.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

karr, zapewne masz rację. Też takiego czegoś nie popieram, jednak chciałam zaznaczyć, jak to wygląda. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nalezy rozgraniczyc dwa typy zachowan. Co innego kupa przesady, majstrowanie przy zdjeciach i totalne zaklamywanie rzeczywistosci, ale co innego zwykla ludzka chec podobania sie. Niestety, w dobie internetu to glownie nastolatki nie radza sobie z presja podobania sie i bycia trendy, wiec robia co moga zeby zaklamac niewesola rzeczywistosc. Jaki jest sens we wstawianiu 54 zdjecia o podobnej konwencji i kadrze - nie mam pojecia. Bo chyba nie te mialkie, puste komenatrze od znajomych kolezanek, ktore maja takie samo pragnienie przypodobania sie. Internet daje wielka moc tworzenia wlasnego wizerunku i trzeba byc bardzo pewnym swojej wartosci, zeby nie dac sie zwariowac i wiernie odworowywac rzeczywistosc w wirtualnym swiecie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
o! ładna dziewczyna

I w zasadzie sam sobie odpowiedziałeś. W większości to nie o chęć tego, żebyś się z taką umówił bierze górę, tylko taka właśnie reakcja. Jeśli przy okazji zechcesz się spotkać - szóstka w totka. Fakt, że się zdziwisz i więcej nie umówisz nie jest ważny. Ważne, że jesteś "następnym na liście" i można przy koleżankach poszpanować. Tak myślę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Każdy chce pokazać się jak najlepszej strony. Dzisiaj wielu ludzi poznajemy na portalach społecznościowych i przez to nie tylko dziewczyny ale i faceci umieszczają jak najlepsze zdjęcia. Co innego wybieranie takich na których zwyczajnie wyszliśmy najlepiej i gdzie jakimś cudem jest ukryta nasza wada a co innego poprawianie tego. W sumie współczuje ludziom którzy najpierw patrzą się po zdjęciu "jaki/a śliczny" a potem przychodzi ktoś zupełnie inny, grubszy, niższy,, krzywy itp. No i co wtedy zrobić? przecież nie powie "Sorry z brzydkimi to ja się nie spotykam"

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

  • Posty

    • Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      https://www.youtube.com/watch?v=EVBsypHzF3U Od chwili gdy po raz ostatni słuchałam popu minęły lata, jednak jakoś tak poczułam potrzebę powrotu do wspomnień związanych z Lady GaGą [swoją drogą spośród wszystkich tych gwiazd i gwiazdeczek zawsze najbardziej lubiłam właśnie ją].
    • Wasze relacje z ojcem
      Był w moim życiu wielkim nieobecnym. Po tym, jak opuścił naszą rodzinę gdy miałam niecałe dwa lata ani razu nie próbował skontaktować się ani ze mną, ani z moją matką. W zasadzie powinien być mi całkiem obojętny i w pewnym sensie tak jest, jedynie gdzieś w odległym i na wpół uświadomionym zakątku umysłu skrywa się myśl, jak wielką odrazę musiał czuć do mnie i mojej matki skoro ani razu nie podjął nawet najmniejszej próby kontaktu w postaci choćby zwykłego listu. Nie są to jednak sprawy, o których myślę na co dzień. Ja sama również nigdy nie próbowałam go odnaleźć, by choć przez chwilę z nim porozmawiać i choćby z czystej ciekawości spróbować poznać [choć wiem, w jakim mieście mieszka, a zdobycie od matki dokładnego adresu nie sprawiłoby mi pewnie większych trudności]. Jaki jednak miałoby to sens? Przez te wszystkie lata wystarczająco dobitnie dał nam do zrozumienia, że dla niego nie istniejemy, a okazja, żeby usłyszeć kolejną wariację motywu "Jesteś zerem" z pewnością trafi się jeszcze nie raz. Sądząc zresztą z tego, co ostatnio opowiadała mi o nim matka sam jego stan i sytuacja życiowa, w jakiej się teraz znajduje mogą być wystarczającym powodem, by nie czuć entuzjazmu wobec perspektywy ewentualnego spotkania. Nie, ojca w moim życiu nigdy nie było i z tym faktem właściwie zawsze byłam pogodzona. Od jakiegoś czasu refleksjom o nim towarzyszy jednak myśl, że istnieje przecież całkiem spore prawdopodobieństwo, iż posiadam przyrodnie rodzeństwo, o którym nic nie wiem [i które - jeśli istnieje - bardzo możliwe, że nie wie nic o mnie]. To bardzo dziwna świadomość. Przy czym wciąż nie jestem pewna, czy chciałabym swego hipotetycznego brata lub siostrę poznać. Niech sobie żyje w spokoju te parę lat, jakie wedle słów matki mu jeszcze pozostały.
    • Co wam dziś zryło beret?
      Nie raz i nie dwa nocowała u mnie znajoma, też przegadałem z nią więcej godzin niż z kimś innym, więc miała tysiące okazji, żeby chociażby napomknąć o lunatykowaniu... Po trzeciej w nocy zbudziła mnie, wychodząc z łóżka, ale zamiast iść do kuchni czy łazienki jak zwykle ta stała gapiąc się na puste pokoje, jak się spytałem, o co chodzi usłyszałem tylko "Ktoś jest w domu". NO DOBRA! Nie ma co zwlekać, wręczyłem jej kota i kazałem zamknąć się w kiblu, ja zaś ubrałem spodnie, uzbroiłem się w najbardziej bojowy nóż i zacząłem przeczesywać te kilkadziesiąt metrów kwadratowych. Okazało się, że...nikogo nie ma, drzwi zamknięte na wszystkie trzy zamki, tak samo okna i balkon. Jak niewiastę o tym poinformowałem usłyszałem tylko "ok" i usnęła w sekundę na łóżku. Rano oczywiście nic nie pamiętała, i nie chciała mi wierzyć.  Nabrałem tyle adrenaliny, że do rana nie spałem.
    • Cześć :)
      Cześć Sebastianie z Warszawy
    • Cytat na dzień dzisiejszy
      Hast mich lang nicht mehr so angesehen
      hab viel zu oft versucht uns zu verstehn'
      die Augen treffen sich, der Wein ist schon halb leer
      Ich weiß ganz genau was du grad denkst
      der Zug ist abgefahrn' die Zeit verschenkt
      fühlt sich so richtig an, doch ist so falsch Joris  
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84136
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    Szpada
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57837
    • Postów
      1421162