wolnaczeczenia

Zaginięcie półrocznej Magdy

Recommended Posts

W katowickim Zakładzie Medycyny Sądowej zakończyła się sekcja zwłok półrocznej Magdy z Sosnowca. Rzeczniczka prokuratury Marta Zawada-Dybek poinformowała, że według wstępnych ustaleń przyczyną zgonu dziecka był tępy uraz tyłogłowia. Dodała również, że wstępne wyniki nie zaprzeczają wersji wydarzeń przedstawionych przez matkę Madzi.

- Dzisiaj przeprowadzona została sekcja zwłok na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Wyniki, które uzyskaliśmy dzisiaj, są wstępne. Nie dają również podstaw do podważenia wersji, którą podała matka. Przyczyną zgonu był tępy uraz tyłogłowia. Zlecono kolejne badania, które zostaną wykonane w najbliższym czasie - mówiła przedstawicielka prokuratury. - Niestety nie wszystkie okoliczności sekcji mogą być ujawniane. Będziemy oczekiwać na opinię ostateczną. Będą wykonywane przesłuchania innych osób, a także czynnościami związanymi. Te wstępne wyniki, które uzyskaliśmy w dniu dzisiejszym wskazały tylko ten uraz tyłogłowia.

Zawada-Dybek powiedziała także, że ojciec dziecka nadal ma status świadka. - Nie wykluczamy jego ponownego przesłuchania - dodała. Poinformowała rownież, że śledztwo w sprawie półrocznej Magdy nie ma charakteru zamkniętego.

Wstępne wyniki sekcji zwłok nie zaprzeczają wersji i zeznaniom podanym przez matkę. Z dotychczasowych ustaleń nie wynika, aby inna osoba była świadkiem wydarzeń.

Share this post


Link to post

Wynika z tego, że Katarzyna po raz pierwszy powiedziała prawdę? Cóż, może i tak. Tak czy siak jest morderczynią - nie zrobiła nic, żeby dzieciakowi pomóc.

Share this post


Link to post
Tak czy siak jest morderczynią - nie zrobiła nic, żeby dzieciakowi pomóc.

okej, ale spójrzmy na to z innej strony.

Katarzyna wzywa pogotowie, ale okazuje się, że dziecko nie żyje. pozostaje morderczynią?

Nie pochwalam, sprawa śmierdzi, ale skończcie ubliżać lasce, bo do niczego to nie prowadzi...

Share this post


Link to post
Katarzyna wzywa pogotowie, ale okazuje się, że dziecko nie żyje. pozostaje morderczynią?

Nie, bo wezwała ratunek, a nie stwierdziła od razu, że trudno, dzieciak nie żyje i trzeba go zakopać, bo ktoś pomyśli, że matka zabiła specjalnie. Przecież jest prawdopodobieństwo, że Madzia po upadku jeszcze żyła, owszem, zrobiła sobie coś w tą główkę, ale przeżyła, a umarła tylko dlatego, że obrażenia były rozległe, a mamusia wolała wybierać miejsce, w którym ją zostawi, zamiast chociaż PRÓBOWAĆ pomóc.

ale skończcie ubliżać lasce, bo to czyta tylko jej rodzina i ich to boli

Czy Ty naprawdę myślisz, że rodzina tego biednego maleństwa i jego...hmm...żebyś się nie czepiała, to ujmę to, dziwnej matki, nie ma teraz co robić, tylko po internecie serfować i czytać, co kto sobie tam o tej sprawie sądzi, pisze?

nie tą, na której psy wieszacie.

Na szczęście tą i tak ludzie kiedyś zjedzą ;]

Share this post


Link to post
Ja tam się cieszę z tych obelg i gniewu zwykłych ludzi, to pokazuje, że nie wszyscy mają wszystko w odwłoku tylko czymś poza własną pensją i browarem do meczu się przejmują.

w internecie. no fakt, jest się z czego cieszyć. Jednak, gdyby to stało się na oczach tych internetowych krzykaczy,pewnie nikt nie zrobiłby absolutnie NIC, żeby pomóc,zapobiec, bo po co, skoro każdy ma swoje życie. Ale w internecie łatwo być oskarżycielem, odważnym...

Nie, bo wezwała ratunek, a nie stwierdziła od razu, że trudno, dzieciak nie żyje i trzeba go zakopać, bo ktoś pomyśli, że matka zabiła specjalnie. Przecież jest prawdopodobieństwo, że Madzia po upadku jeszcze żyła, owszem, zrobiła sobie coś w tą główkę, ale przeżyła, a umarła tylko dlatego, że obrażenia były rozległe, a mamusia wolała wybierać miejsce, w którym ją zostawi, zamiast chociaż PRÓBOWAĆ pomóc.

Oczywiscie, dlatego sprawa śmierdzi i nie jest jasna. Ale to nie powód, żeby laskę jechać w każdym poście.

Share this post


Link to post
,pewnie nikt nie zrobiłby absolutnie NIC, żeby pomóc,zapobiec, bo po co, skoro każdy ma swoje życie. Ale w internecie łatwo być oskarżycielem, odważnym...

Pomóc? Zapobiec? o czym Ty mówisz?

Share this post


Link to post
Pomóc? Zapobiec? o czym Ty mówisz?

no gdyby dziecko wypadło jej na ulicy, nikt nie zwróciłby na to uwagi, a krzyczeliby tak samo.

Share this post


Link to post

no gdyby dziecko wypadło jej na ulicy, nikt nie zwróciłby na to uwagi, a krzyczeliby tak samo.

Tego nie wiesz ; ja też nie ; ja wiem, że Ty prawdopodobnie byś pomogła jeśli myślisz, że ja bym tego nie zrobił to mi przykro.

Nie zgadzam się z tłumem, który chce ją powiesić ale nie zgadzam się też z tymi, którzy na siłę chcą jej postępek usprawiedliwiać.

Share this post


Link to post
eśli myślisz, że ja bym tego nie zrobił to mi przykro.

nie musi Ci być przykro, bo o Tobie tak nie myślę. Domniemam o reszcie (i nie, nie tylko na tym forum- nie znam was, więc nie osądzam, a domniemam).

Nie zgadzam się z tłumem, który chce ją powiesić ale nie zgadzam się też z tymi, którzy na siłę chcą jej postępek usprawiedliwiać.

Ja jej nie usprawiedliwiam, ale walczę z tymi, którzy psioczą na laskę na prawo i lewo, bo nie lubię takiego traktowani ludzi. I tyle.

Share this post


Link to post
no gdyby dziecko wypadło jej na ulicy, nikt nie zwróciłby na to uwagi, a krzyczeliby tak samo.
Bzdura, to już twoje domysły. Nie znam nikogo kto potępiałby rodzica którego dziecko ucierpiało wskutek wypadku, takim ludziom się współczuje.

Share this post


Link to post

no gdyby dziecko wypadło jej na ulicy, nikt nie zwróciłby na to uwagi

Nie wierzę w to. Chociażby Ty byś ją podniosła, pomogła. A to już przeczy automatycznie temu, że NIKT by nie zwrócił na to uwagi.

Zrozumcie, że sprawa o której toczy się dyskusja w temacie została celowo medialnie nagłośniona by zatuszować inne kluczowe dla rozwoju państwa informacje!

Została medialnie nagłośniona przez samą Katarzynę - to ona zrobiła szopkę z porwaniem, z poszukiwaniem dziecka. Gdyby sobie to odpuściła, sprawa Madzi zajęłaby maks. 2 artykuły na portalach z wiadomościami + wiadomość w Faktach. Chyba, że wierzysz w wersję, że władze kraju skontaktowały się z Katarzyną z prośbą o narobienie rabanu, żeby oni mogli nadal podstępnie knuć za plecami obywateli, ale jakoś w to nie wierzę.

Share this post


Link to post
Chyba, że wierzysz w wersję, że władze kraju skontaktowały się z Katarzyną z prośbą o narobienie rabanu, żeby oni mogli nadal podstępnie knuć za plecami obywateli, ale jakoś w to nie wierzę.

Darcia, udajesz czy nie chcesz zrozumieć?

Media są sterowane przez rząd. Dostały za zadanie przez tydzień trąbić o czym innym i to zrobiły. To chyba nie jest trudne do zrozumienia. Wróć 2 strony wcześniej do artykułu który podałem.

Share this post


Link to post
Wróć 2 strony wcześniej do artykułu który podałem.

Nijak on ma się w sumie do tego tematu. Poza tym o innych wydarzeniach, które działy się akurat w tym samym czasie a zostały wymienione w artykule również zostałem poinformowany, przez Wydarzenia, Fakty czy inne Wiadomości.

ale skończcie ubliżać lasce, bo do niczego to nie prowadzi...

Ta bo rodzina nie ma teraz innych zajęć tylko śledzi m-forum.. Zresztą ja nikomu nie ubliżam, tylko nazywam rzeczy po imieniu. Dla mnie ona jest zabójcą.

no gdyby dziecko wypadło jej na ulicy, nikt nie zwróciłby na to uwagi, a krzyczeliby tak samo.

Fakt, dorosłym zazwyczaj nie pomagam, pewnie by mnie to nie ruszyło gdyby się komuś coś stało, ale dziecka nigdy jeszcze nie zostawiłem w potrzebie. No, ale Liszka wie lepiej co wszyscy zrobią.

Share this post


Link to post
Nijak on ma się w sumie do tego tematu.

Nie o tym artykule mowa, a o tym który podałem wcześniej:

http://niewygodne.info.pl/artykul/00062.htm

Poza tym o innych wydarzeniach, które działy się akurat w tym samym czasie a zostały wymienione w artykule również zostałem poinformowany, przez Wydarzenia, Fakty czy inne Wiadomości.

Z tą różnicą, że owe Fakty na 26 minut czasu antenowego 13 mówiły o nieszczęśliwej śmierci dziecka i detektywie Rutkowskim.

w tym samym czasie, kiedy media w całości były pochłonięte sprawą Madzi:

- Gazprom ograniczył do Polski dostawy gazu ziemnego;

- Pojawiły się informacje, że minister sportu zatrudniła na stanowisku dyrektorskim swojego prywatnego fryzjera;

- Rząd prowadzi intensywne prace w sprawie ostatecznego kształtu reformy emerytalnej (wydłużenie wieku emerytalnego dla Polaków do 67 lat; ograniczenie znaczenia OFE);

- Rząd przyznaje się do błędów w sprawie procedury prac nad ACTA;

- Kryzys spowodowany ustawą refundacyjną nadal nie został w pełni rozwiązany;

- Hucznie otwarty przed tygodniem przez władze Stadion Narodowy musi zostać zamknięty z uwagi na nie spełnianie podstawowych kryteriów bezpieczeństwa;

- Rosja zagroziła umieszczeniem strategicznych rakiet "Iskander" bezpośrednio przy granicy Polskiej w Obwodzie Kalingradzkim.

Ale to normalne, że Polacy wolą zaglądać do życia innych z ciekawością komentując ich poczynania zamiast zainteresować się co dzieje się koło ich dupy, a uściślając - tonącym państwie :)

Share this post


Link to post
Dla mnie ona jest zabójcą

rozczochrany, ona tego nie planowała zrobić, dziecko po prostu wypadło i osądziła, że nie żyje. Być może żyło, ale nie dawało takiego znaku, który by to potwierdził. Matka myślała, że nie żyje i się pozbyła dziecka. Jak dla mnie to nie tyle zabójstwo, co nieumyślny wypadek w którym zginęło dziecko.

Share this post


Link to post
rozczochrany, ona tego nie planowała zrobić, dziecko po prostu wypadło i osądziła, że nie żyje.

Skąd wiesz, że nie planowała? Według mnie właśnie jak najbardziej mogła to zrobić. I pora w końcu zrozumieć, że ona NIE była lekarzem, więc nie miała prawa sobie 'sądzić'.

Matka myślała, że nie żyje i się pozbyła dziecka.

Myśleć sobie można, ale jakim trzeba być rodzicem, żeby tak bezmyślnie postąpić? Bo ja myślę, że dzieciak nie żyje, to go zakopię. I nawet nie sprawdzę. Ty naprawdę nie widzisz, że tu coś nie gra?

Share this post


Link to post

Darcia K, a gdzie ja napisałem, że dobrze zrobiła ? Gdzie ? Wiem, że nie miała takiego prawa do osądzenia zdrowia dziecka i tego, czy żyje, czy nie. Rozumiem to dobrze, nie trzeba mi o tym przypominać ;] A dlaczego tak zrobiła ? Działała w jakiejś hipnozie, spadło jej dziecko, nie dawało znaków życia i jako bardzo młoda osoba ( w wieku wielu stąd ) wpadła w panikę. Nie zaplanowała tego, że upuści dziecko i je ukryje. Spadło przez przypadek prawdopodobnie i w panice je ukryła. Cóż, na pewno było to bezmyślne posunięcie, ale co począć ? Czasu się nie cofnie. Co ma nie grać ? Wiem i rozumiem sytuację doskonale.

Share this post


Link to post
rozczochrany, ona tego nie planowała zrobić, dziecko po prostu wypadło i osądziła, że nie żyje.

No wiesz, mogła sobie właśnie zaplanować, że upuści dziecko, a potem jak umrze to powie, że to nieszczęśliwy wypadek.

Jak sądziła, że dziecko nie żyje to zawiadamia się odpowiednie służby. Ona wymyśliła, że je zakopie, dla mnie to równoznaczne z tym jakby je zabiła.

Share this post


Link to post
że je zakopie, dla mnie to równoznaczne z tym jakby je zabiła

nie no, nie popadajmy w skrajności. Zakopałam psa/chomika/królika=zabiłąm go. Tak, porównałam do zwierzęcia, ale nie ma tu znaku równości.

Share this post


Link to post
Działała w jakiejś hipnozie, spadło jej dziecko, nie dawało znaków życia i jako bardzo młoda osoba ( w wieku wielu stąd ) wpadła w panikę.

W panikę, która nie pozwalała jej sprawdzić stanu dziecka czy chociaż po pogotowie zadzwonić, ale która jak najbardziej pozwalała jej wziąć dziecko i ukryć jego ciało?

Nie zaplanowała tego, że upuści dziecko i je ukryje.

Siedzisz jej w głowie, że to wiesz? Póki co jeszcze nie wiadomo, jak to było, a to oznacza, że nawet scenariusz, że ona zrobiła to specjalnie, jest prawdopodobny.

Co ma nie grać ?

Chociażby to, że nie miała na tyle siły, żeby sprawdzić co z dzieckiem, za to od razu poszła porzucić jego ciało, ja tego nie zrozumiem nigdy.

Share this post


Link to post
Wy też nie siedzicie w jej głowie, więc nie wiecie, a krzyku dużo.

Jak napisałam później, na razie każdy możliwy scenariusz jest możliwy, nawet ten, przecież nie napisałam jednoznacznie, że ona na pewno zrobiła to i to. Napisałam tylko, co myślę, że ona to zrobić MOG

Share this post


Link to post

rozczochrany, i tutaj właśnie mamy miejsce tylko na nasze domysły, bo nic sensownego nie ustalimy. Zaplanowała, czy nie ? Może wkrótce się okaże, a teraz pozostaje nam tylko czekać.

Współczuję rodzinie, a szczególnie matce. Również uważam, że powinna powiadomić odpowiednie służby lub chociaż prosić kogoś innego o pomoc, a nie biegać po lesie i kopać dół.

Darcia K, dobra, nie ma sensu, żebym dalej udowadniał coś oczywistego. Ja nie popieram jej zachowania, lecz staram się zrozumieć. Nie siedzę w jej głowie, ale dla mnie planowanie zabójstwa małego dziecka jest mało prawdopodobne.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor...
      · 0 replies
  • Posts

    • karo123
      Problem z bliskością.
      pisze z chłopakiem z tego samego miasta już 3 miesiące.Spotkaliśmy sie dwa razy chociaż to drugie spotkanie było naprawdę udane.Dopiero co sie poznajemy, nawet sie z nim nie przytulalam, ale naprawde go polubilam lecz nadal jego charakteru nie znam..no i chodzi o to ze piszemy CODZIENNIE.Od tych trzech miesięcy, a do żadnego zblizenia pomiędzy nami nie doszlo, bo ja sie wstydze bliskosci z chlopakiem bo nigdy nie mialam ani tego co może sobie pomyśleć..dziwnie że poświęca mi tyle uwagi ze codzie
    • Shady-Lane90
    • Shady-Lane90
      Wasz ostatni zakup.
      Laptop polecony przez @Kalafior_Grozy ♥ Dziękuję braciszku!
    • mw2
      Czy intuicja kiedykolwiek was zawiodła?
      Jako, że jestem racjonalistką jeśli chodzi o praktyczną część życia częściej zdarza mi się posługiwać logiką przy podejmowaniu decyzji lub częściowo emocjami przy sferze uczuciowej.  Intuicja w moim życiu przydaje się do oceny osób, których poznaję i mam na myśli tutaj nie odbiór kogoś czy pierwsze wrażenie, a intuicyjne przeczucie, czy komuś warto zaufać. 
    • Kerosine
      Czy intuicja kiedykolwiek was zawiodła?
      Głęboko wierzę [chciałabym wierzyć] w to, że prawdziwa intuicja nie myli się nigdy. Natomiast - niestety - zdarza się, że jej głos bywa trudny do rozpoznania i to, co bierzemy mylnie za szósty zmysł jest w istocie szeptem naszych lęków i wątpliwości [lub przeciwnie: pragnień], które także przecież są impulsami płynącymi z wnętrza. Bywa, że słuchania własnej intuicji trzeba się dopiero nauczyć i stanowić to może prawdziwe wyzwanie, prawdopodobnie niewiele jednak jest rzeczy bardziej wartych poświ