wolnaczeczenia

Zaginięcie półrocznej Magdy

Recommended Posts

Badania wykazały, że matka Magdy była zdrowa psychicznie i poczytalna w momencie kiedy to wszytko się wydarzyło.

Jakie teraz ułożycie teorię na temat biednej chorej zniszczonej psychicznie kobiety, która przeżywała tragedię?

Dojdziecie w końcu do wniosku, że po prostu zabiła własne dziecko z zimną krwią, czy dalej bedziecie ją usprawiedliwiać?

Share this post


Link to post
Jakie teraz ułożycie teorię na temat biednej chorej zniszczonej psychicznie kobiety, która przeżywała tragedię?

ty sobie zartujesz czy naprawde nie widzisz roznicy miedzy choroba psychiczna a szokiem? wiesz, normalna osoba w klinicznym tego slowa znaczeniu tez moze jechac na reakcji emocjonalnej.

Share this post


Link to post
mają córkę (NIE MORDERCZYNIE)

Jak dla mnie jest to morderczyni. Nawet jeśli byłby to nieszczęśliwy wypadek, to miano morderczyni w moich oczach zyskała właśnie dlatego, że nie pomogła swojemu dziecku, tylko łatwiej je było gdzieś zakopać. Dla mnie je zwyczajnie dobiła. I nie wierzę w żaden szok. Szok to może trwa pierwszą minutę po wypadku, typu "o ku*wa, upadło mi dziecko, nie wiem co robić, nie umiem mu pomóc" a potem normalny człowiek szuka pomocy, woła sąsiadów, wzywa jakąkolwiek pomoc czy coś, a nie knuje już jak je schować.

Poza tym nie wierzę, że dziecko już nie żyło. Dziecko to nie jajko. Ile razy dziecko katowali, rzucali nim o ścianę czy podłogę i mały przeżył. A tu już po chwili stwierdziła, że nie ma żadnych funkcji życiowych? :roll:

zachowanie ojca przed kamerami nienaturalne czy jeszcze dziwniejsze" że to on pomógł znieść wózek".

No właśnie zachowanie ojca wg. mnie było całkiem normalne. Zazwyczaj faceci pozostają bardziej opanowani w takich sytuacjach.

Share this post


Link to post
Poza tym nie wierzę, że dziecko już nie żyło. Dziecko to nie jajko. Ile razy dziecko katowali, rzucali nim o ścianę czy podłogę i mały przeżył. A tu już po chwili stwierdziła, że nie ma żadnych funkcji życiowych?

Naukowo udowodnione jest że wbrew pozorom, im dziecko jest młodsze, tym bardziej odporne na obrażenia fizyczne. Po pierwsze maleńka waga powoduje znikomy wpływ grawitacji na ciało, po drugie mniejsza powierzchnia owego ciała, a po trzecie "nie zahartowane" białkiem kości są bardziej giętkie niż ludzi dorosłych. Dzieci taką odporność rekompensują praktycznie zerową odpornością na choroby (analogicznie do dorosłych) ale to już nie ważne. Zobaczcie, ile razy było tak że w katastrofach lotniczych jedynymi ocalałymi były dzieci, o ile już ktoś?

A ona twierdzi że młoda zmarła po "wypuszczeniu z kocyka", czyli wysokość ramion.

...

Przepraszam za wyrażenie, ale czy ona do k*rwy nędzy ma żeliwną podłogę w domu? Bo jeśli jej historia z kocykiem jest prawdziwa, to zapomniała dodać że to dziecko wypadło jej tak z 23 razy... Wtedy mógłbym w to uwierzyć.

Share this post


Link to post

To nawet nie chodzi o to, że mała jej wypadła (podobno). Zdarza się. Tak, zdarza się, dziecko jest ruchliwe, a ona mogła mieć akurat słabszy refleks.

Chodzi raczej o to, co zrobiła potem. Raz, że zakopała. A potem: czy człowiek w stanie szoku jest w stanie wymyślić taką sytuację? Z walnięciem w głowę, z porwaniem, z rysopisem osoby podejrzanej (choć na logikę, jak mogła ją widzieć, skoro dostała w tył głowy?)! A potem pięknie zagrana przed kamerami rola: "oddajcie mi dziecko".

Tak się nie zachowuje osoba, która NIE CHCIA

Share this post


Link to post
A potem: czy człowiek w stanie szoku jest w stanie wymyślić taką sytuację? Z walnięciem w głowę, z porwaniem, z rysopisem osoby podejrzanej

Jest. Z reguły właśnie po popełnieniu złego czynu, jak sprawcy włączają się filmy że go zamkną etc. to już od razu rozkminia co powie w sądzie i na policji żeby się odciążyć.

Ale mnie zdumiewa inna rzecz. Zapoznając się z całą sprawą człowiek nie może wyjść z podziwu, że ta kobitka nie ma żółtych papierów. Bo ponoć jest poczytalna - jaki ona miała motyw (już nawet nie morderstwa a ukrycia zwłok i całej tej szopki) - to jest dla mnie najciekawsza historia.

I nie pieprzcie mi nic o żadnym szoku przed czy tam po porodowym, albo depresji w trakcie porodu czy tam innych dysmózgiach. Kiedyś tego nie było i jakoś matki dzieci nie zabijały, tak samo jak tej całej śmiesznej dysleksji czy tam dysgrafii, ale to już inna bajka. Skoro była poczytalna to coś ukrywa.

Share this post


Link to post
Jest. Z reguły właśnie po popełnieniu złego czynu, jak sprawcy włączają się filmy że go zamkną etc. to już od razu rozkminia co powie w sądzie i na policji żeby się odciążyć.

Oczywiście, że tak, ale nie trwa to tak długo. Z pewnością nie wymyślają całej takiej historii, nie angażują całej Polski do poszukiwań dziecka, które nie zaginęło.

Ciekawe, jak ona może spojrzeć na siebie w lustrze.

Share this post


Link to post
Oczywiście, że tak, ale nie trwa to tak długo. Z pewnością nie wymyślają całej takiej historii, nie angażują całej Polski do poszukiwań dziecka, które nie zaginęło.

Nie chciałem tego mówić, ale wierz mi że tak jest, bo wiem z doświadczenia... Kobitka była w 100% przekonana że jak jej pół Polski w bajkę uwierzy to nikt nie pomyśli o prawdzie, będą szukać i szukać, w końcu uznają że zgon i na dwóch stronach w necie będzie zdjęcie i dane. Tyle. Ale Terminator Rutkowski wszystko wyczuł.

Share this post


Link to post

Według mnie za dużo kręcą w tej sprawie, a ta cała Katarzyna musi mieć cholernie silną / popsutą psychikę. Jak można wytrzymać tak długo kłamiąc i żyć ze świadomością, że miało się udział w śmierci własnego dziecka?

Share this post


Link to post
Według mnie za dużo kręcą w tej sprawie, a ta cała Katarzyna musi mieć cholernie silną / popsutą psychikę. Jak można wytrzymać tak długo kłamiąc i żyć ze świadomością, że miało się udział w śmierci własnego dziecka?

I właśnie przede wszystkim powinna zostać za to ukarana, a nie za samą śmierć dziecka, z którą już cholera wie jak było.

Share this post


Link to post
Jakie teraz ułożycie teorię na temat biednej chorej zniszczonej psychicznie kobiety, która przeżywała tragedię?

ty sobie zartujesz czy naprawde nie widzisz roznicy miedzy choroba psychiczna a szokiem? wiesz, normalna osoba w klinicznym tego slowa znaczeniu tez moze jechac na reakcji emocjonalnej.

A czy Ty żartujesz czy na prawdę nie wiesz co znaczy stwierdzenie 'być poczytalnym' w takiej sytuacji?

To znaczy, że nie chorowała psychicznie oraz nie działała pod wpływem szoku/reakcji emocjonalnej.

Swoją drogą jak dla Ciebie odruchem pod wpływem 'reakcji emocjonalnej' przy wypadku dziecka jest zakopanie go w lesie to gratuluję.

Share this post


Link to post

tak, stanela i przemyslala to. najprawdopodobniej rozpisala sobie jeszcze za i przeciw; )

Swoją drogą jak dla Ciebie odruchem pod wpływem 'reakcji emocjonalnej' przy wypadku dziecka jest zakopanie go w lesie to gratuluję.

ja ci gratuluje, ze masz wyorbiony taki odruch o.O

Share this post


Link to post
tak, stanela i przemyslala to. najprawdopodobniej rozpisala sobie jeszcze za i przeciw; )

Dokładnie tak. Tak mówią fakty i badania psychologiczne. Ale broń jej dalej, ktoś musi przecież zrobić z niej ofiarę.

Swoją drogą jak dla Ciebie odruchem pod wpływem 'reakcji emocjonalnej' przy wypadku dziecka jest zakopanie go w lesie to gratuluję.

ja ci gratuluje, ze masz wyorbiony taki odruch o.O

Obawiam się, że szwankuje CI logiczne myślenie, bo kompletnie nie wiem co chciałaś przekazać.

Share this post


Link to post
Wszyscy zdają sobie sprawę z powagi czynu, ale nie każdy zdaje się rozumieć, że istnieją różne motywy dokonywania zbrodni inne od "Ha, jestem zimnkorwistą psychopatką, zabiję dzieciaka!"
A jakie znaczenie dla martwego dziecka mają przykre powody mamusi, by je zabijać?

Z zachowania Katarzyny można wywnioskować, że to patologiczny tchórz, a tchórze dbają tylko o siebie i swoje interesy. Obejrzyjcie sobie na Uwadze ten rozszerzony fragment na którym przyznaje się, że dziecko "upadło". Mówi tam "co powie teściowa, co powie mama, co powiedzą ludzie, trafię do więzienia do końca życia". Nie wstrząsają wami takie słowa?

Share this post


Link to post
A jakie znaczenie dla martwego dziecka mają przykre powody mamusi, by je zabijać?

A od kiedy opieramy system sprawiedliwości wyłącznie na domniemanych uczuciach zmarłych?

Share this post


Link to post
A od kiedy opieramy system sprawiedliwości na domniemanych uczuciach zmarłych?

System sprawiedliwości, jak głosi sama nazwa, opieramy na tym aby zadać sprawcy czynu +/- podobne cierpienia, jakie za ich pośrednictwem otrzymała ofiara.

Chyba.

Share this post


Link to post
Dokładnie tak. Tak mówią fakty i badania psychologiczne. Ale broń jej dalej, ktoś musi przecież zrobić z niej ofiarę.

Oj mnie tego na psychologii nie uczyli. Nie wiesz o czym mowie, ja nie usprawiedliwiam jej przed wymiarem sprawiedliwosci tylko przed zwyczajnymi ludzmi. Napisalas "Jakie teraz ułożycie teorię na temat biednej chorej zniszczonej psychicznie kobiety, która przeżywała tragedię?", a odpowiedz to zwyczajnie "nic ci do tego". Dla wymiaru sprawiedliwosci twoj pijany przyjaciel, ktory kogos potracil byl winny, ale takze nieszczesliwy, zdesperowany, zdenerwowany.Nic z tego nie powinno byc brane pod uwage w sadzie dlatego, ze byl poczytalny. Jednak nikt by ci nie odmawial prawa do racjonalizacji, nikt nie mowilby ci, ze jego emocje nie maja kompletnie znaczenia dla twojej oceny. A ty wlasnie to robisz zadajac tak absurdalne pytania.

Obawiam się, że szwankuje CI logiczne myślenie, bo kompletnie nie wiem co chciałaś przekazać.

nie masz pojecia co bys zrobila, to przekazalam.

Share this post


Link to post
Napisalas "Jakie teraz ułożycie teorię na temat biednej chorej zniszczonej psychicznie kobiety, która przeżywała tragedię?", a odpowiedz to zwyczajnie "nic ci do tego".

Takiej właśnie odpowiedzi się spodziewałam. Oklaski.

Obawiam się, że szwankuje CI logiczne myślenie, bo kompletnie nie wiem co chciałaś przekazać.

nie masz pojecia co bys zrobila, to przekazalam.

To nastepnym razem dokładaj napisy tłumaczące, jesli masz problem z wyrażaniem mysli.

I powiem Ci coś jeszcze - mam pojęcie co bym zrobiła. I co byś nie powiedziała, jakich pseudopsychologicznych teorii byś mi naopowiadała nie dam sobie wmówić, że normalny człowiek pod wpływem adrenaliny zachowa się w taki sposób. Działanie pod wpływem stresu nakręca dodatkowo naturalne odruchy, a naturalnym odruchem w takiej sytuacji jest ratowanie ukochanej osoby - dziecka. A jesli wątpisz w to co byś zrobiła jakby Ci dziecko wypadło z rąk, to wybacz, ale dla mnie po prostu wątpisz w swoje zdrowie psychiczne.

W każdym razie - matka Madzi psychicznie zdrowa była, więc jest po prostu wyrachowaną k*rwą, która zamordowała dziecko. Nawet jesli jej niedorzeczna wersja wydarzeń z upuszczeniem dziecka byłaby prawdziwa, to i tak dla mnie jest mordercą. Nie jest lekarzem, patologiem czy innym specjalistą, żeby móc stwierdzić zgon dziecka. Zakopała je, kiedy teoretycznie mogło jak nabardziej żyć, więc je po prostu zabiła z zimną krwią. Jak bandzior ogłuszy na ulicy człowieka, a potem go zakopie żywcem to też jest mordercą - dla mnie to analogiczne do przytoczonej sprawy.

Share this post


Link to post
I co byś nie powiedziała, jakich pseudopsychologicznych teorii byś mi naopowiadała nie dam sobie wmówić, że normalny człowiek pod wpływem adrenaliny zachowa się w taki sposób.

nie wiem co masz na mysli mowiac "pseudopsychologiczne" ema:)

druga sprawa jest to, ze nie uwazam, zeby matka byla normalna. ale ty tez nie jestes i ja tez nie. mozg kazdej jednostki sie rozni, a prototyp to po prostu usrednienie, wiec granica jest plynna. niestety musimy jej uzywac w prawie, nie ma innego wyjscia. ale nikt nie odmowi ludziom wlasnej interpretacji, ty tez nie powinnas. taki zakaz subiektywnego usprawiedliwiania zalatuje totalitaryzmem, szczerze.

W każdym razie - matka Madzi psychicznie zdrowa była, więc jest po prostu wyrachowaną k*rwą, która zamordowała dziecko.

tak, zauwazylam. i tu tez mozna to ladnie oprawic w pare teorii psychologicznych, ktore postawilyby tlumek krzyczacy "zabic ja" w niezbyt dobrym swietle. i prosze, to jest jak najbardziej naturalne i nie zabraniam ci tak myslec. ale ty nie miej pretensji do tych, ktorzy wola sie powstrzymac od linczu.

Share this post


Link to post

System sprawiedliwości, jak głosi sama nazwa, opieramy na tym aby zadać sprawcy czynu +/- podobne cierpienia, jakie za ich pośrednictwem otrzymała ofiara.

Chyba.

Jak kiedyś słusznie uzmysłowiła mi dziewczyna39 (za co jej dziękuję :) ) w temacie o Osama Bin Ladenie, bardzo ważnym jest aby rozgraniczyć sprawiedliwość i zemstę. Sprawiedliwość to uczciwa wymiana - jak z towarami i cenami ponalepianymi na nie. Zemsta to zadośćuczynienie negatywnym emocjom jakie odczuwamy po krzywdzie wyrządzonej nam lub osobie, względem której żywimy współczucie. To o czym mówisz, to prawo "oko za oko ząb za ząb", uważane dziś za bardzo nieetyczne i niegodne współczesnego człowieka. Obecnie przyjęło się brać pod uwagę motywy, ogół sytuacji i dopiero po ich uwzględnieniu decydować o surowości kary, w pełni obiektywnie, nie pozwalając by nasze własne emocje wprowadziły jakikolwiek element subiektywizmu.

Share this post


Link to post

Zatem kara śmierci byłaby w tym wypadku najsprawiedliwsza, bo byłoby to uczynienie tego samego co uczyniła ona, czyli odebranie życia - nie ma chyba sprawiedliwszej wymiany, jak wymiana oko za oko?

Share this post


Link to post

Jestem w stanie zaakceptować tylko i wyłącznie linczującą stronę, przyjąć ją jeśli tu i teraz wyjaśnicie mi skąd wiecie jaka była prawdziwa i jedyna wersja wydarzeń? Gdzie zostało to napisane? Czy kot Wam to powiedział albo wyczytaliście z układu liści? Albo byliście razem z Katarzyną w mieszkaniu a potem nad rzeką? Tego jak nic nie mogę pojąć. Skąd znacie prawdziwą wersję? Idźcie z tym go gazet i tv bo przecież już wiecie co się zdarzyło. Wyjaśni mi to ktoś w końcu?

Share this post


Link to post
Wyjaśni mi to ktoś w końcu?

Ta kobieta skłamała niesamowicie w momencie, kiedy opowiadała o porwaniu, wymyśliła wszystko, dbała o najmniejszy szczegół, przypadkiem nawet postarała się o dowód, że naprawdę upadła (obdukcja coś tam wykazała, czyż nie?), postawiła na nogi pół Europy. Więc sorry, ale ja szczerze wierzę w to, że tym razem także coś ukrywa. Poza tym, powiedziane już było nieraz - dzieciaki przeżywają katowanie ze strony rodziców, mają ciężkie obrażenia, ale żyją, a Madzia co, z plasteliny jest, że zabił ją jeden upadek?

Share this post


Link to post
obdukcja coś tam wykazała, czyż nie?)

w Poniedziałek sekcja.

dzieciaki przeżywają katowanie ze strony rodziców, mają ciężkie obrażenia, ale żyją, a Madzia co, z plasteliny jest, że zabił ją jeden upadek?

Dobra a Achillesa w piętę ugodzili i umarł, ktoś tam się kartką papieru zaciął i się wykrwawił jeszcze kto inny zmarł przy niewinnej zabawie w podduszaniu podczas masturbacji, jedni takie rzeczy przeżyją inni nie. Na oko to sobie oceń chłopa w kościelu, widziałaś chociaż ten próg u niej w domu, że już wielce możesz ocenić? A może był naszpikowany gwoździami a może mieczami a może może tyle jest tu tych może, że bądź łaskawa poczekać na opinię ekspertów a nie drzeć się niepotrzebnie, że to niemożliwe i siać jakieś sofistyczne kłamstwa. Poczekaj z oceną aż mądrzejsi dadzą Ci wniosek na tacy.

I TAK! dziecko może umrzeć od jednego upadku, pomimo całej biologi i na owe większej od nas odporności.

Share this post


Link to post
Wyjaśni mi to ktoś w końcu?

Jutro będzie przeprowadzona sekcja zwłok malucha, więc wszystko powinno się wyjaśnić na dniach. Nawet jeśli byłby to nieszczęśliwy wypadek to w moich oczach ona i tak zostanie zabójcą.

Mam nadzieję, że dostanie adekwatną karę do tego co zrobiła. Poza tym i tak jak się trochę ogarnie, dojdzie do niej co zrobiła to pewnie popełni samobójstwo, bo już jest po jednej próbie. To w sumie będzie chyba najbardziej adekwatna kara.

Najgorsze jest jednak i tak to, że dziecko mogło jeszcze żyć, kiedy matka zakopywała je śniegiem na tym mrozie.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kerosine
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Filip

      Filip

      Słoneczny Filip niczym Słoneczny Patrol 8-) 
      · 4 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Rzadko o coś proszę.
      Ale dzisiaj - proszę Was o pomoc.
      https://zrzutka.pl/bf8wmk
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
  • Posts

    • Gloria
      Wizyta u psychoterapeuty
      Też miałem na początku takie nastawienie ( i rzeczywiście przy wizycie u psychologa to się sprawdzało), ale zaryzykowałem i u psychoterapeuty było w porządku. I też co istotne było, że terapeuta sam mówił, że mu nie zależy na pieniądzach i też, że patrzy na mnie pod tym kątem (w rozumieniu: nie chcę Cię naciągać na kasę). W przypadku 2 z 4 wizyt na pewno przeciągnąłem czas, a w tym w 1 przypadku z 1 godziny zrobiły się ponad 2... (zapłaciłem za 1) i jeszcze pytał się mnie, czy mam jeszcze jakieś
    • Kerosine
      Piosenka, której obecnie najczęściej słuchasz?
      Chyba odrobinkę zbyt łatwo wpada w ucho, aby bardziej zaawansowani znawcy ciężkich brzmień mogli określić to jako gustowne, ale chu... i tak słucham w pętli ;D 
    • Kerosine
      Hity i Kity Spożywcze
      To jeszcze nic... ta sama Inna Bajka ma w swojej ofercie także ciecierzotto oraz [uwaga, nadchodzi skojarzenie z Bobo Frutem] soczotto ;D Ten producent zdecydowanie jest liderem w zakresie kulinarno-językowych innowacji. Ogólnie jednak tak, zgadzam się jak najbardziej z komentarzem. "Potrawka z kaszy / ciecierzycy / soczewicy" [przykładowo] byłaby zapewne o wiele lepszym i bardziej naturalnie brzmiącym wyborem, aczkolwiek z drugiej strony rozumiem, że w marketingu liczy się zwięzłość nazwy
    • Slipknot87
      Jak zrozumieć zachowanie dziewczyny
      Byc moze ma inne ale widzialem jak sie zachowuje przed zerwaniem kontaktu i sama mowila o nienawisci itp. no i znam ja troche. No zalezy i nie mam jej tego za zle, pisze tylko ze w ogole sie nie spodziewalem odzewu. W sumie kiedys mowila ze nie daje jej tam wsparcia i obecnosci (co bylo troche trudne na tamten moment) ale masz racje moze go nie potrzebowac. Mysle jednak ze czesto ludzie czuja jakas potrzebe naprawienia bledow po czasie nawet jesli do konca nie jest to potrzebne lub sluszne. Wyrz
    • Shady-Lane90
      Hity i Kity Spożywcze
      @Kerosine nazwa gryczotto jest strasznie odpychająca, nie neguję jednak faktu, że może być to smaczne. Mamy już jednak kaszotto, risotto i teraz gryczotto.... brak tylko jeszcze chujotto ;D