Michał K.

Kłócie w kolanie

2 posty w tym temacie

Witam . Dzisiaj po treningu w nogę ( mam co wtorek ) zauważyłem , że jak dużo pobiegam to później czuję takie dziwne kłucie w kolanie od zewnętrznej strony kolana ...

Żeby przybliżyć to proszę link to jest dokładne miejsce .

http://iv.pl/images/27228805342699278257.jpg ( To nie jest moja noga -- noga z google ;) )

Pytam się Was , bo może ktoś miał jakiś problem z kolanem . Jestem dosyć uczulony na takie sprawy , bo mój kolega przez kolano chodził pół roku o kulach i mówił wcześniej zawsze -- że jemu nic nie jest .

Czy mam się zgłosić do lekarza ? Czy wystarczy jakaś maść ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pojawienie się bólu jest już sygnałem, że coś w Twoim organizmie jest nie tak.

Na początek wykluczyłabym rozrost tkanki, który towarzyszy uprawianiu sportów, nerwobóle czy po prostu reumatologiczne zapalenie stawu, którego ból jest trudny do zlokalizowania właśnie w kolanie.

Wstępnie spróbowałabym użyć maści rozgrzewających i przeciwbólowych, voltaren żel czy coś podobnego,

dodatkowo i profilaktycznie zgłosiłabym się na badania krwi w kierunku reumatologicznym.

W moim przypadku nie został on w porę zdiagnozowany i przez miesiąc leżałam w szpitalu na miliard innych przypadłości, a zaczęło się tez przez kłucie w kolanie, a później gorączkę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

  • Posty

    • Zmiana nazwiska po ślubie
      Zmiana nazwiska? Tak, choć niekoniecznie po ślubie - to wydarzenie stanowi dla mnie na tyle dużą abstrakcję, że nawet na potrzeby teoretycznych rozważań trudno mi je sobie wyobrazić. Nie jestem jednak zbytnio przywiązana do swego nazwiska - to dla mnie przede wszystkim pamiątka po człowieku, który [choć mnie spłodził i dla którego powinnam być jedną z najważniejszych osób w życiu] nigdy się mną nie interesował, dobitnie dając do zrozumienia jak bardzo jestem mu obojętna. Całkiem możliwe, że gdybym już miała wydać się za mąż choćby tylko z tego powodu przyjęłabym nazwisko partnera.
    • Co możemy zrobić?
      Myślę, że najpierw powinniście znaleźć czas na poważną rozmowę. Po niej będziesz wiedzieć, czy warto odpocząć, czy też zakończyć związek. 
    • Co możemy zrobić?
      Razem z moim partnerem jesteśmy parą od 14 lat. Mamy zaledwie 32 lata, obaj mamy dobre stanowiska, mamy swój dom. Jednak od pewnego czasu nie możemy się porozumieć. Nie spędzamy już czasu razem, zawsze jesteśmy czymś zajęci (on jest architektem i przeważnie zamyka się w pokoju i coś projektuje, a ja siedzę przed telewizorem, czytam). Czasami wręcz specjalnie zostaję dłużej w aptece, żeby tylko z nie przebywać. Nawet nie śpimy już w jednym łóżku. Mimo tego kocham go i on mnie też. Chcemy to jakoś ratować, bo nie wyobrażamy sobie życia bez siebie. Partner zaproponował zmianę otoczenia, terapię. Czy to może nam pomóc? Czy jednak powinniśmy od siebie odpocząć na jakiś czas?
    • Problem z penisem
      To post z 2007 roku. Myślę, że już się wyleczył do tego czasu i dalsze porady nie mają większego sensu. :-)  
    • Operacje plastyczne
      Biorąc pod uwagę fakt, iż jednym z moich wielkich-skrytych-niemożliwych do zrealizowania pragnień jest stworzenie sobie zupełnie od podstaw nowego ciała, poddanie się całej serii operacji plastycznych byłoby zapewne jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobiłabym trafiwszy szóstkę w totka.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84350
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Wincenty
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57874
    • Postów
      1419702