Jump to content

Alkohol w życiu człowieka


pk my life

Recommended Posts

Posted

Mam pytanie do wszystkich, a mianowicie czy lubicie alkohol, w jakich ilościach. Pijecie okazyjnie czy bez okzaji ?? odpowiadajcie :)

Link to comment
Posted

Teraz pije rzadziej nizeli kiedys :mrgreen: ale przychodze nawalony dośc mocno hehe :mrgreen: najczęściej jest to PIWO :D

Link to comment
Posted

Taa pijenie nałogowo alkoholiczka jestem :D:D. Nie, tak naprawde to zalezy od humoru. Zazwyczaj jak wychdze na jakąs impreze to drinka lub piwo. Jak spotykam sie z przyjaciółmi to rowniez sie napije. Jak mam zły humor, też pije ale wtedy na umor, i wygaduje niestworzone rzeczy.

Ale nigdy, nie upilam sie tak aby zaliczyć zgon. Of kors zachowuje sie dziwnie i smiesznie jak sie napije, ale w granicach przyzwoitosci..;D

Nie pije byle czego, jak już to musi to być coś i tyle.

Link to comment
Posted

a ja bylem na izbie wytrzezwien tylko z 2 razy raz nawalony jak bombowiec a drugi raz trzezwy prawie ( zadyma byla i zgarneli )

a nie zlicze ile razy nie pamietalem co robie hehe :mrgreen: przeważnie chlalem zeby miec zgon hehe Najwieksze libacje po meczu przd meczem troszke zeby nie zasnac bo moga nam wjechac do pociagu z zaskocczenia oczy musza byc szeroko otwarte jak sie jedzie na mecz :) tylko dwa razy na izbie siedzialem bo mialem szczescie hehe znam osoby co czesto pija do zgonu i jeszcze nie byli na izbie (farciarze hehe) PIWO wypije o kazdej porze i dnia bo mi bardzom smakuje ten napoj Bogów hehe :D

Link to comment
Posted

pić piję hehe, na jakis imprezach, wypadach czy cos, ale zawsze pamietam co mowilam i co sie dzialo, pomimo ze czesto gadam rozne glupie rzeczy i zachowuje sie nienormalnie :D ale co za duzo to nie zdrowo;)

Link to comment
Posted

kiedyś piłam dla samego picia, ale po jednej dość nieciekawej przygodzie pijam rzadko i to tylko po to żeby się rozgrzać lub rozweselić a nie aż stracę świadomość. Doszłam do wniosku, że tak jest po prostu lepiej.

Link to comment
Posted

Nie piję...Pwnie dlatego, że mój wujek jest nałogowym alkoholikiem...I jak widzę piwo, wino czy wódkę, to przypomina mi się jego żona uciekająca do nas w środku nocy, bo Zbyszek znowu przyszedł pijany i demoluje dom...

Link to comment
Posted

Ostatnio mniej, tzn raz w tygodniu coś tam łykne,zazwyczaj w weekend, lżej lub mocniej(ostatnio lżej), ale to i tak mało w porównaniu do wakacji,gdzie zdarzało mi się przez kilka(kilkanaście...) dni, pić dzień w dzień. Mam to szczęście że mam "mocny łeb",nie pale i nie mam mikrej postury,więc po dużych ilościach,raczej jestem w miare stabilny, podczas gdy mam kumpla który po 12 kielonku lata jak samolot...pare razy było tak że z kumplem wypiłem 1,5l a później jeszcze poszedłem do znajomych i z nimi jeszcze z 1l,pamiętam sytuacje gdy na imprezie obudziłem się w nocy i z koleżanką chcieliśmy wypić jeszcze "po kielonku" a tu taki pech,nie ma nic do jedzenia, to rwaliśmy liście z kwiatów... Bo kto nie pije,dłużej żyje,ale 2 razy mniej zobaczy;]. Natomiast nigdy nie pije sam,zawsze jeśli już to z kimś,samemu pić nic przyjemnego, bo najlepsze historie przecież są przy wódce;]

Link to comment
Posted

Sekator wypijało sie litra na łeb hehe :) było tak kika razy :mrgreen: 16 Piwek to moj rekord i wcale jeszcze tak mocno pijany nie byłem tylko że kasa sie skończyła poniżej 10 Piwek rzadko zchodziłem :) piłem na rekord to w półtorej godziny wypiłem 7 piwek ale z leksza konkretna bania była po tych siedmiu odpoczynek i dalej jazda. albo w któregoś sylwestra w 45minut obaliłem flaszke na łeb z kumplem i jeszcze piłem potem hehe dużo by tu pisać hehe ale było o wiele więcej tego typu akcji hehe :mrgreen:

Link to comment
Posted

Pije tylko do towarzystwa nigdy z przyjemnosci utraty swiadomosci.Nie toleruje wodki(ostatnecznie w drinkach) najczesciej pije piwo albo winko, nie duzo, nie lubie miec potem wyrw w pamieci, a wiem ile moge i kiedy mam skonczyc. Zazwyczaj po 1 piwie osiagam psychiczny luz, nie wynikajacy moze z upojenia ale raczej z samej swiadomosci picia(nie wiem jak to wyjasnic).Nie znosze jak osoby ktore lubie zalewaja sie bo maja okazje albo temu ze sa neiszczesliwi... jakos mi takie myslenie totalnie nie podchodzi.Tak samo traktuje pewne dyskusje na temat picia bo chyba dla niektorych jest to cos wyjatkowego lub godnego uwagi ze dadza rade wypic "az tyle", owszem mozna porozmawiac, ale gdy zamienia sie to w "przechwaliki" typu "wypilem tyle, a ja tyle" to agresor mi sie wlacza. :roll:

Link to comment
Posted

Pije tylko okazyjnie, dla towarzystwa, wiec rzadko i wcale mi z tym źle nie jest. Staram sie kontrolować i jeszcze nigdy kontaktu ze światem zupełnie nie straciłem. Czasami zdarzy się wziąć też browarka [ków kilka] i iść oglądać mecz na TV ;)

Link to comment
Posted
Tak samo traktuje pewne dyskusje na temat picia bo chyba dla niektorych jest to cos wyjatkowego lub godnego uwagi ze dadza rade wypic "az tyle", owszem mozna porozmawiac, ale gdy zamienia sie to w "przechwaliki" typu "wypilem tyle, a ja tyle" to agresor mi sie wlacza. :roll:

Dobra,dobra... ja się niczym przeca nie chwale;]

Link to comment
Posted

Ja już też dużo niepije;)

Ostatnio głównie piwko jedno w knajpce a kobietą.

A wcześniej to bywało że piwko na kolacje... i na śniadanie ... i dwa na obiad;)

No a jeszcze 2 śniadanie jest i podwieczorek... no i do filmu trzeba;)

A co pijam? Lubie gorzkie piwo;) I... dobrązimną wódkę;) *bez zapity*:)

Ilościami się chwalić nie będę;D

Link to comment
Posted

Sekator to nie byla aluzja (przynajmniej nei celowa) a skoro tak to odebrales... no coz :wink:

Link to comment
Posted

Ostatnio to się burżujem zrobiłem i pijam (pół)wytrawne winko. Ale nie powiem jak jest okazja to i się piwko wypije (gorzkie, bo kompocików nie lubiem) albo wódkę (byleby nie bolca). Ilości są zależne od okazji i zasobności portfela, ale za kołnierz się nie wylewa - cóż, taki wydział :)

jak to się u nas mówi:

"hop szklane i na rzusztowanie" ;)

Link to comment
Posted

Seks AlkoHool Mordobicie Ruch Cho®owski Ponad Życie :D

Takie melanże jak były kiedyś juz nie wrócą z pewnością :(

a może sie myle :) chciałbym sie mylić hehe :)

Piwo z rana jak śmietana :D i o kazdej porze dnia i nocy :)

co do wódki to czasami się piło hehe po prawie pełnym kubanie plastikowym :) Rosjanie mogą to Polacy też hehe co myslą że są lepsi :mrgreen:

W Piwach Polaków nikt nie przebije a Najmocniejsze głowy są na Śląsku :)

Chociaż mamy zanieczyszczone powietrze to i tak jesteśmy Najlepsi :)

jak ja wypije 16 na Śląsku to 32 nad morzem :mrgreen:

Link to comment
Posted

hmmmm....nie będę sciemniać lubię sobie wypić - no ale bez przesady!!!! Jak mam pić to tylko w jakimś lokalu, lub na jakiejś domówce (nie codziennie) hyhy, na dyskach popijam pifFko

Link to comment
Posted

Kaskamax w róznych miwjscach mozna pic hehe :mrgreen:

przeważnie ławka dom knajpa polana na rybach w pociągu autobusie tramwaju samochodzie (oprócz kierowcy) w pracy :mrgreen: itp :)

to co wypisałem tam na bank piłem hehe :mrgreen:

Link to comment
Posted

Kibol - I komu Ty to mówisz?? :D Ja piłam w takich miejscach jak miałam 14 lat hehe, wyrosłam z takiego chlania "żeby się najebać"

Link to comment
Posted

Kasamax :) ja nie wyrosne hehe a tym bardziej jak chlejemy po meczu całą Ekipą :D śpiewy itp :) z tego sie nie wyrasta :)

Link to comment
Posted

Kibol - zalezy kto, ale ja wyrosłam, kiedyś z ekipą skarbonki opróżnalismy żeby tylko pójśc się napić - nie powiem, fajnie było, no ale się znudziło :) Pozostały tylko wspomnienia :)

Link to comment
Posted
kiedyś z ekipą skarbonki opróżnalismy

hehe znam gości co to robili chociaż osobiście ja tego nie robiłem te skarbonki na szczęście nie były dla chorych czy coś w tym stylu. W sumie to nie wiem na co one były . Piwo z rana jak śmietana hehe :mrgreen:

Link to comment
Posted

hehe było minęło :P dawno i nie prawda :P hihi

no ale piwko i tak luuuubię :]

Link to comment
Posted

...hmmmm ja ostatnio pilem po meczyku na chali uwalilem sie jak kot:) a tak to pije tylko na imprezach wiekszych(oczywiscie jak jestem z panna to pare i tyle....) albo na spodkaniach z qmplami a wtedy juz niemysle ile wypije i jak dojde do domu nieraz juz zaliczylem zgon i jakosik doszlem takze..... ale tak ogolnie to lubie sobie wypic pare piffffek na tydzien....:):):P

Link to comment
Posted

kiedys piło się częściej :)

Teraz to raczej na okazje bądź od czasu do czasu przychodzi taka ochota by sie napć :twisted:

Link to comment
  • Kerosine pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Nie, to problem, który jest w niej. Ona nie boi się seksu przez Ciebie. Oczywiście to wpływa na waszą relację, ale myślę, że ona najpierw powinna przejść przez terapię indywidualną, a dla par ewentualnie później - zależnie od tego co powie jej terapeuta i jakie będą efekty terapii.
    • Kerosine
      ... mnie m. in. dostać się w końcu do mecenasa [choć zapomniałam wziąć dla niego czekoladę, ech, musi poczekać do przyszłego tygodnia] oraz wysiać czekający już na to od nieprzyzwoicie długiego czasu jęczmień dla kotów [mam tylko nadzieję, że poprawnie zastosowałam się do instrukcji na opakowaniu i nie zalałam nasion zbyt dużą ilością wody ].
    • Kerosine
      ... żeby lato trwało wiecznie. Nawet jeśli oznaczałoby to konieczność pogodzenia się z nieodłącznie towarzyszącymi mu burzami.
    • Kerosine
      @Nieprzenikniona, zapraszam Cię do wzięcia udziału w naszej zabawie w zastępstwie @patolove [zapomniałam, że wyjechała spędzać wakacje bodajże przez miesiąc na Bawarii ]. Oto moje propozycje tematów dla Ciebie:
    • Kerosine
      Oj tak, to zdecydowanie jeden z najczęstszych [wręcz "ulubionych"] przypadków naruszania przeze mnie prawa  Jestem królową czerwonego światła [i przeprawiania się przez asfaltowe rzeki w, ekhem, nieoznakowanych miejscach], jednak póki co mam na koncie tylko jeden mandat z tego tytułu [wlepiony, muszę przyznać, w głównej mierze przez moją własną głupotę / nieuwagę i zlekceważenie mocy wystawienniczej straży miejskiej]. Natomiast całym sercem jestem za zmianą przepisów i pójście przez nas w ślady Anglików.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    14 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    13 posts
    intodecay00
    intodecay00
    8 posts
    wardrum
    wardrum
    7 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    4 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    68 posts
    yiliyane
    yiliyane
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    456 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up