SecondChance

Przeziebiony pecherz a seks?

7 postów w tym temacie

Wyczytalam na forum takie oto objawy w czasie przeziebionego pecherzu.

z cyklu z google za pan brat:

Badania statystyczne dowodza, ze zapalenie przecherza ma duzy wplyw na zycie intymne pacjetow I ich partnerow.

Pacjeci stwierdzaja ze:

-Sex powoduje zwiekszenie bolu I nadaktywnosc pecherza

-Odczucie bolu podczas stosunku lub po stosunku

-Generalnie powoduje ogolne zniechecenie do sexu

okolo 20% pacjetow nie jest wstanie urzymywac intymnych stosunkow z partnerem reszta stwierdza ze pomimo dyskomforu ciagle jest zdolna do wspolzycia.

Moje pytanie brzmi:

Czy te oto objawy dotycza takze kobiet?

Bo ta osoba odpowiadala niestety na zalozony temat przez faceta. A ja zastanawiam sie czy dotyczy to takze kobiety, czy sa takie same objawy? Bol pochwy przy stosunku i generalne zniechecenie do seksu.

Uzytecznik napisal " pacjeci " Wiec mysle ze chodzi tu tez o kobiety, jednakze wole sie upewnic.

Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podrażniana cewka powoduje, że kobieta cały czas odczuwa dyskomfort. Jeśli znasz zapalenie pęcherza z własnego doświadczenia, wiesz, że przez pierwsze dni nie myśli się o seksie. O ile nie popuścisz, masz wrażenie, że w każdej chwili oddasz mocz, bądź pieczenie w okolicy intymnej skutecznie zniechęca.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kobietom również się to zdarza. Moja dziewczyna mając zapalony pęcherz odczuwała spory dyskomfort podczas seksu. Zbadała to, zaczęła brać antybiotyk i po dwóch tygodniach było ok. Co jakiś czas problemy z pęcherzem wracają jej jednak. Bierze na to jakieś tabletki bez recepty.

Na kłopoty z pęcherzem wpływają także jakieś bakterie "dostarczane" przez partnera, a objawy (ból pęcherza) występują po ok. roku od rozpoczęcia współżycia. Lekarz zalecił picie szklanki wody (!) na jakiś czas (kilka godzin) przed stosunkiem. Ból ustąpił, ale dla pewności nadal szklanę wody moja kobieta przed seksem pije.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chyba facet Cię nie rzuci, jeśli nie będziesz współżyła z nim do momentu wyleczenia się...? To jest oczywiste, że przeziębienie pęcherza prowadzi do dyskomfortu, że boli i piecze, a nasila się jeszcze bardziej przy stosunku. Pójdź do lekarza, on Ci przepisze receptę, na spokojnie wylecz się i wszystko wróci do normy. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Lekarz zalecił picie szklanki wody (!) na jakiś czas (kilka godzin) przed stosunkiem.

Może po to, żeby po stosunku chciało się jej siusiu ^^

Poważnie- po stosunku dobrze jest iść się wysikać (trochę obscenicznie mi wyszło ;p ), żeby wypłukać bakterie, które mogły się dostać do cewki moczowej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam częste problemy z pęcherzem, albo przeziębiony albo zapalenie. Raz podczas wspólnych wakacji z chłopakiem miałam zapalenie, podczas zbliżeń bardzo mnie bolało i nie potrafiłam czerpać przyjemności, bo czułam ogromny dyskomfort. Wyczytałam, że podczas stanów zapalnych seks nie jest wskazany...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W czasie leczenia na zapalenie/przeziębienie pęcherza nie powinno się współżyć. Nie tylko z powody dyskomfortu ale też przez to, że bakterie się wtedy "roznoszą". Trzeba przecierpieć bez seksu trochę czasu a potem dbać o pęcherz.

Moja siostra borykała się z tym i okazało się, że płyn do higieny intymnej, którego używała sprzyjał tym podrażnieniom (sprawdzała dwa razy). Od czasu odstawienia tego płynu i kuracji antybiotykowej problem nie wraca.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • zartyzartami  »  Nineku

      yy prowokacja bo co??? 
      · 6 odpowiedzi
    • evances  »  Kamineko

      Żyje czy nie żyje?! 
      · 0 odpowiedzi
    • Piotrz

      "Są takie piękne chwile, w których nawet najbardziej lewicowych polskich komentatorów rzeczywistości krew zalewa od realizacji ich własnych poglądów. Na przykład jak dziewczyna z Polski walczy i oczywiście przegrywa walkę o medal olimpijski z mężczyzną z RPA, który uważa się za kobietę".
      · 1 odpowiedź
    • evances

      Panie i panowie
      Są tacy co stają na głowie
      Tak jakby wszyscy byli w zmowie
      Do czasu aż sobie jeden z drugim uzmysłowi
      Jacy oni wszyscy są małostkowi
      Aż rzygać się chce
      Ten kto to wie kurwa
      Życie upstrzone jak gołębim gównem
      Bulwar
      Zrobi tak jak ja
      Pójdzie własną drogą
      Prócz cienia
      Nie ma ze mną nikogo
      · 3 odpowiedzi
    • Borowy

      Znalazłem dziś przez przypadek coś co nazywa się witarianizm i jak rozumiem, weganizm, wegetarianizm itp. to przy tym odpadam.
       
      · 7 odpowiedzi
  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • co zrobisz będąc sam na sam....
      Zapodałbym jakiś milutki materiał z sadistikowego harda.
    • kawa czy herbata?
      Herbatę piję częściej niż kawę, co nie znaczy, że za kawą przepadam w mniejszym stopniu niż za herbatą. Jednak dwa kubki mocniejszej kawy lub trzy normalnej powodują, że jestem bardzo pobudzona i mam wrażenie, że wypiłam napój z Asterixa i Obelixa. Najbardziej z kaw lubię Kopiko, a herbat Remsey.
    • Nowa wersja M-Forum!
      Co do rang, to myślę, że od czasu do czasu powinno odbywać się odświeżanie załogi, bo zdarza się tak, że niektórzy odchodzą, inni wracają i skład załogi może być nieaktualny. Np. Widziałam, że w Kumplach jest kilka osób nieaktywnych już. 
    • Ojciec
      Był moim ulubionym człowiekiem. A jak napiszę, że był moim centrum, to chyba nie będzie przesada. Lubiłam go bardziej niż innych codziennie obecnych. 
      Kupił mi pierwsza książkę i zapisał do biblioteki. Bywał moim wieczornym tatą od rozmawiania o przeszłości i wymyślania bajek na już. Bywał tatą obojętnym, bo nigdy nie musiałam mu pokazywać świadectwa na koniec roku, mówić, jak ma na imię moja ulubiona Wioletka i misie (chociaż wiedział). Pasowała mi ta obojętność. Nie gniewał się na mnie ujebaną czekoladowym gofrem. Ćwiczył ze mną gimnastykę i zabierał do parku pobiegać. I wbiegał ze mną zawsze na drugie piętro. Jego wtedy wielkie łapy pod moimi pachami, a ja majtam nogami prawie szczając w portki ze szczęścia, bo wrażenia jakby na chwilę dwóm metrom wokół mnie o odebrano grawitację. Czułam się przy niem bezpieczna.  Dzisiaj wymieniam informacje typu sól jest w solniczce, a mama w ogródku. Najgorzej jak przychodzą święta, albo nasze urodziny. Dla mnie to jedyna okazja, żeby go objąć. Ojca ten uścisk pali żywym ogniem, a ja przez trzy sekundy mięknę z tęsknoty jak plastelina. I jeżeli przed kimś jest mi wstyd za to, że nie potrafię sobie poradzić z życiem, to właśnie przed nim. Bo ja wiem, że on widzi, ale nie wie dlaczego. I ja mu nie powiem. To mnie pęka serce od ponad dwudziestu lat i wystarczy żeby aż jedno, a nie dwa. I tak go lubię, chociaż to wszystko tak, jakby go nie było.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84123
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    Shutters12
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57835
    • Postów
      1421083