amarena

Nagroda za wygrany zakład.

42 postów w tym temacie

Postanowiłam założyć się z kolegą o pewną rzecz , tylko nie mam pomysłu jaka może byc nagroda dla tej osoby która wygrała, lub ewentualnie kara dla przegranej.

Bardzo prosze o jakieś propozycje, tylko żeby to nie był buziak bo to zbyt banalne. :D:D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może by tak jeszcze napisać coś o tym zakładzie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zamieściłaś ten temat w dziwnym dziale. :roll: Czyżbyś miała nadzieję, że ktoś podsunie nagrodę: sex? Trochę własnej inwencji. Ty go znasz i śmiem podejrzewać, że lubisz. Więc coś wymyślisz na pewno. :roll:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak jak napisał musak, powiedz coś więcej.

Nie wiemy w końcu w jakich stosunkach jesteś z tym kolegą, na co byłabyś gotowa. Ale oczywiście, uniwersalna rzecz - kasa ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak to jakiś bliski znajomy ,którym masz codziennie realny kontakt to może stać się Twoim sługusem na dzień lub kilka.

Jak przegra to ,w sukience niech pobiega troszkę po mieście.

Albo o jakąś czekoladę itp.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Zamieściłaś ten temat w dziwnym dziale. :roll: Czyżbyś miała nadzieję, że ktoś podsunie nagrodę: sex? Trochę własnej inwencji. Ty go znasz i śmiem podejrzewać, że lubisz. Więc coś wymyślisz na pewno. :roll:

"Sex"? Bardzo ciekawa nagroda... :roll: :lol:

Jednak poczekajmy aż dowiemy się o szczegółach zakładu. Wtedy będzie można bardziej szczegółowo wymyślić, opisać nagrodę :D:wink:

Tak z góry coś zapodać to ciężko, bo nie można przesadzać jak zakład jest nieodpowiedni... :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie no sex to za dużo powiedziane. ;p

On mieszka jakieś 12 kilometrów ode mnie, i jak narazie znamy sie tylko "przez telefon".

Widzieliśmy się moze dwa razy..i cały czas sms..

Ogólnie chodzi o to , że rozkminialiśmy peien temat..i zakład jest o to , czy on zmieni zdanie w tym temacie czy nie.Ja uważam , że zmieni, on twierdzi inaczej..

I jeśli on nie zmieni, a ja przegram..no to musze coś dla niego zrobić..

A jeśli on zmieni, a ja wygram to on zrobi coś dla mnie..tylko teraz nie wiem co to ma być.

Jeszcze nie bardzo ogarniam to forum, i dlatego dodałam w tamtym dziale..w sumie to przypadkowo..

Ale już powoli zaczynam rozumieć o co tu chodzi i jak się co robi, więc jeśli będe dodawać inne posty to juz w odpowiedich przedziałach tematycznych. :):)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Że co? Sex to za dużo? :( No dobra...

Więc może coś słodkiego przegrany będzie musiał kupić (drożdżówka, pączek), albo zaprosić do kina lub kawiarni...? :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To może petting? :lol:

Skoro znacie się wyłącznie przez telefon to raczej wymyśl śmieszną nagrodę, a nie jakieś buziaki i inne. Bo na razie to początki znajomości nie wiadomo nawet na jakim podłożu jest ta znajomość, do czego zmierza itd. Przeniesienie Cię ileś tam metrów na barkach? (o ile nie ważysz za dużo :mrgreen: ) Jako nagroda dla Ciebie. :lol: A kara to może zrobienie sobie śmiesznego/kompromitującego(oczywiście w żartobliwym sensie) zdjęcia, wydrukowanie, wstawienie w ramkę i przekazanie wygranemu. :lol:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie no może nie za dużo.Ale wydaje mi się ,że na tym etapie znajomości nie jest okej..ja przynajmniej bym sie na sex nie zgodziła. :)

To zaproszenie do kina,lub kawiarni mi się podoba.Dziekuję. ; )

Ale jeśli macie jeszcze inne pomysły, to bardzo chętnie. :D

Petting też nie.

Waże 42 kg, więc chyba dałby rade.

Pomysł ze zdjeciem jest genialny, i to noszenie na barkach również mi się podoba.

Dziekuję za wspaniałe pomysły.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nagroda powinna być na pewno taka, która Was zbliży i pozwoli się Wam poznać lepiej. Noszenie na barkach zbliży dosłownie, ale to w kawiarni pogadacie i kto wie - może złapiecie się za łapki :roll: :wink:

Sex byłby jeszcze lepszy, bo wtedy Was połączy wspólne dziecko... :?: :?: :?: :lol:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to niech chłopak straci! Przeniesienie Cię na barkach do kawiarni z ramką ze swoim śmiesznym zdjęciem w rękach. :lol:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przegrany będzie zobowiązany zabrać tę drugą osobę w jakieś ciekawe miejsce?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najlepsza nagroda, to zrobienie lo... Wiadomo :) Albo w drugą stronę, też wiadomo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najbardziej uniwersalna nagroda - to zawsze 'ten co przegra, musi drugą osobę zaskoczyć'.

Wtedy jak przegra niech się gimnastykuje ^^

A jak wygra, to możesz np. odwiedzić go bez zapowiedzi, zaprosic na sanki (od piątku podobno ma przyjść prawdziwa zima), uszyć mu pluszaka w kształcie czegoś, co ma dla niego specjalne znaczenie (to już Ty wiesz najlepiej co to mogłoby być) itd :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jakie masz szanse że wygrasz? Bo jeśli masz dobre źródła jasnowidzkie że masz 100% na wygraną to może hmmm.... 100 milionów złotych? :P

A tak na serio - może po prostu stawienie sobie piwka albo jak to Ema powiedziała 'ten co przegra, musi drugą osobę zaskoczyć'." - czyli wyjście gdzieś razem albo coś takiego.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hahaha.! Ja mam 16 lat , i nie planuje jeszcze dziecka. :D:D

Ale dzieki za super pomysły , bardzo mi pomogliście. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ema, Twój pomysł podoba mi się najbardziej.

Piwo...Szkoda ,że to dla mnie takie nierealne..mam zapalenie żołądka i alkohol jest dla mnie abstrakcją :cry:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ema, Twój pomysł podoba mi się najbardziej.

Piwo...Szkoda ,że to dla mnie takie nierealne..mam zapalenie żołądka i alkohol jest dla mnie abstrakcją

Z tym piwem to różnie bywa. Nie każdy chłopak poleci na dziewczynę lubiącą alkohol. Radzę na to uważać. Przynajmniej tak na początku :wink:

Ja jednak dalej obstawiam, żeby to było coś bardziej romantycznego, bo tutaj chodzi o zbliżenie Was dwojga do siebie (czyż nie?) :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To fakt, nie każdy chłopak przepada za dziewczyną która lubi wypić.Ja obecnie nie piję w ogóle,więc nie ma problemu. :)

No to fakt, chciałabym żeby to nas do siebie zblizyło.Macie jeszcze pomysły.? :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Poprzednie były dobre! :mrgreen: Lepszych już raczej na tacy nie dostaniesz. ;) Zresztą ta nagroda to ma być jedynie przekąska, resztą musisz się zająć sama.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiem, że resztą musze zając się sama..

I nie, nie musisz mi dalej tłumaczyć. :):)

Dzieki. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wybierz więc z tych wszystkich pomysłów coś romantycznego, coś co zbliży, bądź w ogóle ulep z tych pomysłów jakiś atrakcyjny mini zestaw :roll:

Pamiętaj, żeby w czasie nagrody odpowiednio atrakcyjnie wyglądać - to z pewnością zadziała na niego, lecz akurat w tych sprawach to kobiety chyba dobrze wiedzą jak zadziałać, żeby zrobić wrażenie... :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No w tych sprawach , to akurat wydaje mis ię że jestem obeznana i uda mis ię zrobić na nim dobre wrażenie. :)

Dzieki za pomoc. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • zartyzartami  »  Nineku

      yy prowokacja bo co??? 
      · 5 odpowiedzi
    • evances  »  Kamineko

      Żyje czy nie żyje?! 
      · 0 odpowiedzi
    • Piotrz

      "Są takie piękne chwile, w których nawet najbardziej lewicowych polskich komentatorów rzeczywistości krew zalewa od realizacji ich własnych poglądów. Na przykład jak dziewczyna z Polski walczy i oczywiście przegrywa walkę o medal olimpijski z mężczyzną z RPA, który uważa się za kobietę".
      · 1 odpowiedź
    • evances

      Panie i panowie
      Są tacy co stają na głowie
      Tak jakby wszyscy byli w zmowie
      Do czasu aż sobie jeden z drugim uzmysłowi
      Jacy oni wszyscy są małostkowi
      Aż rzygać się chce
      Ten kto to wie kurwa
      Życie upstrzone jak gołębim gównem
      Bulwar
      Zrobi tak jak ja
      Pójdzie własną drogą
      Prócz cienia
      Nie ma ze mną nikogo
      · 3 odpowiedzi
    • Borowy

      Znalazłem dziś przez przypadek coś co nazywa się witarianizm i jak rozumiem, weganizm, wegetarianizm itp. to przy tym odpadam.
       
      · 7 odpowiedzi
  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • co zrobisz będąc sam na sam....
      Zapodałbym jakiś milutki materiał z sadistikowego harda.
    • kawa czy herbata?
      Herbatę piję częściej niż kawę, co nie znaczy, że za kawą przepadam w mniejszym stopniu niż za herbatą. Jednak dwa kubki mocniejszej kawy lub trzy normalnej powodują, że jestem bardzo pobudzona i mam wrażenie, że wypiłam napój z Asterixa i Obelixa. Najbardziej z kaw lubię Kopiko, a herbat Remsey.
    • Nowa wersja M-Forum!
      Co do rang, to myślę, że od czasu do czasu powinno odbywać się odświeżanie załogi, bo zdarza się tak, że niektórzy odchodzą, inni wracają i skład załogi może być nieaktualny. Np. Widziałam, że w Kumplach jest kilka osób nieaktywnych już. 
    • Ojciec
      Był moim ulubionym człowiekiem. A jak napiszę, że był moim centrum, to chyba nie będzie przesada. Lubiłam go bardziej niż innych codziennie obecnych. 
      Kupił mi pierwsza książkę i zapisał do biblioteki. Bywał moim wieczornym tatą od rozmawiania o przeszłości i wymyślania bajek na już. Bywał tatą obojętnym, bo nigdy nie musiałam mu pokazywać świadectwa na koniec roku, mówić, jak ma na imię moja ulubiona Wioletka i misie (chociaż wiedział). Pasowała mi ta obojętność. Nie gniewał się na mnie ujebaną czekoladowym gofrem. Ćwiczył ze mną gimnastykę i zabierał do parku pobiegać. I wbiegał ze mną zawsze na drugie piętro. Jego wtedy wielkie łapy pod moimi pachami, a ja majtam nogami prawie szczając w portki ze szczęścia, bo wrażenia jakby na chwilę dwóm metrom wokół mnie o odebrano grawitację. Czułam się przy niem bezpieczna.  Dzisiaj wymieniam informacje typu sól jest w solniczce, a mama w ogródku. Najgorzej jak przychodzą święta, albo nasze urodziny. Dla mnie to jedyna okazja, żeby go objąć. Ojca ten uścisk pali żywym ogniem, a ja przez trzy sekundy mięknę z tęsknoty jak plastelina. I jeżeli przed kimś jest mi wstyd za to, że nie potrafię sobie poradzić z życiem, to właśnie przed nim. Bo ja wiem, że on widzi, ale nie wie dlaczego. I ja mu nie powiem. To mnie pęka serce od ponad dwudziestu lat i wystarczy żeby aż jedno, a nie dwa. I tak go lubię, chociaż to wszystko tak, jakby go nie było.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84123
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    Shutters12
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57835
    • Postów
      1421083