Wrzosówka93

Jaki kierunek studiów wybrać?

8 postów w tym temacie

Witam. Jestem w maturalnej klasie i za kilka miesięcy będę musiała podjąć ostateczną decyzję w wyborze kierunku studiów. Mam z tym wielki problem, dlatego prosze Was o pomoc i radę...

Jestem osobą dość wszechstronną, uczę się całkiem dobrze z przedmiotów humanistycznych, jak i ścisłych. Interesuję się ogólnie gospodarkę, sytuacją na świecie. Lubie mieć postawione jasne cele i zadania. Odrzuciłam wszystkie typowo humanistyczne kierunki (typu:psychologia, pedagogika). Nie chcę iść również iść na studia typowo inżynierskie (typu: robotyka, czy biomedycyna - boje się, że sobie na nich nie poradzę), ani medyczne. Nie pójde również na żadną filologię (języki to moja słaba strona).

Jestem zmuszona na studiowanie w Białymstoku, ewentualnie w Olsztynie (na wyjazd do jeszcze dalszego miasta ojciec nie da mi pieniędzy). Jaki kierunek mi polecacie? Na maturze zdaję: angielski-pod, matematyka-pod, polski-roz, geografia-roz, WOS-roz. Czym powinnam się kierować?

Myślę o następujących kierunkach (ale mam do nich sporo pytań):

- ekonomia: Czy po ekonomii jest ciężko znaleźć pracę? Czy jest dużo j.angielskiego?

- geografia: Ale odpada, bo nie ma jej w Białym i chyba ciężko znaleźć po niej pracę...

- technika rolnicza i leśna: ale co po tym robić? Tylko jakieś zakłady produkcyjno- żywieniowe?

- geodezja: Ale ona jest w Olsztynie, a nie lubie tego miasta...

Proszę o pomoc :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie znam Twoich zainteresowań ani mocnych stron ale wiem że najbardziej pożądanym wykształceniem jest wszystko związane z finansami w unii europejskiej :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ekonomia: Czy po ekonomii jest ciężko znaleźć pracę? Czy jest dużo j.angielskiego?

A po jakichkolwiek studiach jest łatwo znaleźć pracę? Języki są obowiązkowe na każdym kierunku, więc gdzie byś nie poszła, tam musisz się uczyć angielskiego lub niemieckiego (zależy od uczelni). Kilku moich znajomych studiuje ekonomię i chwalą sobie ten kierunek.

geografia: Ale odpada, bo nie ma jej w Białym i chyba ciężko znaleźć po niej pracę...

Skoro odpada, to nie masz nad czym się zastanawiać.

technika rolnicza i leśna: ale co po tym robić? Tylko jakieś zakłady produkcyjno- żywieniowe?

Na pewnej stronie znalazłam takie coś :

"Po ukończeniu studiów możesz pracować w przedsiębiorstwach produkcyjnych oraz w jednostkach usługowych i doradczych rolnictwa, przetwórstwa rolno-spożywczego i leśnictwa, a także w jednostkach gospodarczych i administracyjnych, w których niezbędna jest wiedza techniczna, rolnicza, informatyczna oraz umiejętności organizacyjne."

geodezja: Ale ona jest w Olsztynie, a nie lubie tego miasta...

To nie pchaj się tam, gdzie nie chcesz.

Masz naprawdę ciekawe zainteresowania. Wybór należy tylko i wyłącznie od Ciebie, gdzie zdecydujesz się pójść. Musisz się poważnie zastanowić nad wyborem i przemyśleć wszystko kilka razy. Poszperaj trochę w internecie, poszukaj informacji na uczelniach, popytaj znajomych jak wyglądają studia na tych kierunkach i wtedy zdecyduj.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie pchaj się na to, czego nie lubisz. Ja uwielbiam geografię, jestem zafascynowana światem, jego zakątkami i ich historią. Jednak nie wybrałam tego kieurnku. Wybrałam ekonomię, bo w moim mieście, bo mamusine obiadki, bo taniej, bo dobra praca... I dlatego mam teraz rok w plecy. Postanowiłam, że od października wyjeżdżam by studiować to, co na prawdę kocham :)

Czytałam też kilka artykułów dotyczących wyboru kierunku studiów. 1 kryterium - zainteresowania. Musisz porządnie się zastanowić, który z proponowanych kierunków sprawiałby Ci największą frajdę :) I nigdy nie popełnij mojego błędu - bo wygodniej koło domu, w gniazdku, bo będzie dobrze płatna praca. Za źle wykonaną pracę nie dostaniesz dużo, bo jak możesz zrobić coś dobrze, skoro tak na prawdę nie lubisz tego robić?

PS. Polecam stronę kierunkistudiow.pl

Aha, i jeszcze jedno: warto przejrzeć ranking najczęściej wybieranych kierunków.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja Wam mówie- uczcie się angielskiego bo to się Wam przyda na pewno w przyszłości.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Angielskiego można się uczyć na każdym kierunku, a studiowanie języka specjalistycznie nie jest dobrym wyjściem. Już lepiej iść na coś, czym jest się zainteresowany, a języka uczyć się we własnym zakresie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dokładnie.. ucz się tego czego masz ochotę bo później w pracy liczy się najbardziej doświadczenie ;) języków na pewno warto się uczyć, ale najbardziej opłaca się zacząć pracę jak najszybciej, żeby zdobywać doświadczenie. Znajoma po pierwszym roku studiów zmieniła na zaoczne i poszła do pracy do eniro, bo musiała zacząć zarabiać.. ale dostałą tam etat, sama mogła płacić sobie za szkołę i za mieszkanie, a w weekendy studiowała japonistykę bo tym się nadal interesuje.. idealne rozwiązanie, bo nic nie traci a zyskuje dużo doświadczenia ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hejka !

Zgadzam się z moimi przedmówcami oczywiście, jednak chciałem jeszcze dorzucić swoje trzy grosze, co do kierunków które podałaś. A zacznę od końca.

Mianowicie, co do geodezji w Olsztynie to bez znajomości nie polecam się tam wybierać, znajoma ukończyła właśnie tam geodezję i 4 lata jeździła po Polsce za pracą. A dostała ją tylko dzięki temu, że zwolniło się miejsce. A była ona jedną z najlepszych na roku, więc daje to wiele do myślenia.

Technika rolnicza i leśna to nic mi nie mówi, więc tutaj się nie wypowiem.

Geografię już jak sama wspomniałaś, ciężko z pracą i nie ma tego w Białymstoku.

Ekonomia sama w sobie też może być ciekawa, według mnie to najlepsze rozwiązanie. Ja bym tak postąpił.

Co do języka obcego. To na każdej uczelni on jest. U mnie było tak, że miałem w drugim tygodniu studiów test sprawdzający. I oni wówczas dostosowali poziom języka do moich umiejętności. Nie wiem, czy wszędzie tak jest, ale to dosyć dobre rozwiązanie.

I najważniejsze, rób to co lubisz. Powodzenia

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Oceń muze
      Kiedyś bardzo często słuchałem Arnaldsa, jednak z jakiegoś powodu od niego odszedłem. 4/6  Klimat jest, chór brzmi ciekawie, tylko to pianino wydaje mi się wręcz niepotrzebne. https://www.youtube.com/watch?v=O2rv_w944tY  
    • Wycieczka do Rumunii
      W górach drogi są dość... ekstremalne. Poza tym nie jest źle, na autostradach trzeba mieć wykupioną winietę, reszta przynajmniej kilka lat temu była darmowa. Cywilizacyjnie ciężko to opisać - są regiony fajnie rozwinięte, z nową infrastrukturą, ale też kompletne dziury.
    • Zostawiła mnie bez powodu...
      Tak z dnia na dzień? Jednego dnia jest dla mnie mega czuła, a drugiego nie czuje nic? Taka nagła zmiana o 360 stopni... W każdym razie dziękuję za wyrażenie swojego zdania.  
    • Zostawiła mnie bez powodu...
      Przecież był powód, napisałeś o nim – zdaniem Twojej, teraz już byłej, dziewczyny uczucie, które pewnie między wami było, się wypaliło. Co pozwala przypuszczać, że tkwiąc dalej w tej romantycznej relacji, tylko by się męczyła, co nie ma żadnego sensu. Tyle. Myślę, że powinieneś dalej sobie żyć. Spokoju i zdrowia!
    • Zostawiła mnie bez powodu...
      Jestem (byłem) z dziewczyną blisko 10 miesięcy. Oboje bardzo w sobie zakochani, żadne z nas nie widziało poza drugą osobą świata. Te wakacje miały być po prostu nasze, jak to osiemnastolatkowie mieliśmy pełno planów. I jak na złość na początku sierpnia wszystko zaczęło się psuć... Każde z nas miało coraz mniej czasu dla drugiej osoby, przez to bardzo często się kłóciliśmy, aż pewnego dnia stwierdziliśmy że tak nie może być i trzeba coś z tym zrobić. Postanowiliśmy się spotkać w sobotę zanim moja dziewczyna szła do pracy. Nigdy nam się tak super nie rozmawiało jak wtedy. Pogodziliśmy się, postanowiliśmy co zmienimy, cały czas się do mnie tuliła i powtarzała że mnie kocha. I przez kilka dni wszystko na prawdę było okej aż nagle we wtorek stwierdziła że to nie ma sensu, zostańmy przyjaciółmi... stwierdziła że z jej strony wszystko się wypaliło I nie chce dłużej tego ciągnąć...  I teraz pytanie do was...co o tym wszystkim myślicie, jaki mógł być powód tak nagłej zmiany zdania...? I co ja, chłopak z chorym sercem mam zrobić...?
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84149
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    JDaniels
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57847
    • Postów
      1421285