Jump to content

Godzina Wigilii w waszym domu to..? [ANKIETA]


johanneskate

Do wigilijnego stołu zasiadam z rodziną o...?  

52 members have voted

  1. 1.

    • wczeÅ?niej
      0
    • 15
      1
    • 16
      7
    • 17
      25
    • 18
      10
    • 19
      7
    • 20
      2
    • 21
      0
    • 22
      0
    • później
      1


Recommended Posts

Dzisiaj się przeraziłem rozpiętością tego zjawiska. Jestem ciekawy jak to wypada naprawdę i czy są jakieś duże odbiegające od normy przypadki. Jeśli macie powód dla którego o tej a nie innej godzinie zaczynacie to podajcie. Jeśli nie to po prostu zagłosujcie. Dzięki!

Wesołych świąt!

Link to comment
Płynne to jest.

Mam wrażenie, że ostatnio nadużywasz tego określenia. Do tego w bardzo różnych kontekstach, przez co nie mam już zielonego pojęcia, co to znaczy. :P

Co do tematu: u mnie ta cała Wigilia rozpoczęła się około 16:30 (ale, że nie ma połówek, to zaznaczyłam 17:00), żeby wszystko jak najszybciej się skończyło i było "z głowy" na resztę dnia. Po szybkiej kolacji każdy zajął się swoimi sprawami. I tak właściwie jest od kilku lat. Kiedyś Wigilia wyglądała zupełnie inaczej. Ale na ten temat się nie będę rozpisywać.

Link to comment

U mnie Wigilia zaczęła się mniej więcej koło godziny 18, chociaż Wigilia w moim przypadku to określenie trochę na wyrost.

No cóż mogę powiedzieć, mam podobne spostrzeżenia jak Ylxia - wszystko było na tzw. odwal się i tak od kilku lat.

Kiedyś było inaczej - gdy byłem dużo młodszy, cała rodzina zjeżdżała się do babci. Gwar był niemiłosierny, ale było w tym coś fajnego. Jedyna taka okazja w roku, kiedy można było spotkać się z całą rodziną.

Teraz na skutek skomplikowanych stosunków międzyludzkich w mojej rodzinie - już tak nie ma.

A może po prostu dorosłem, obudziłem się z pięknej bajki z tęczą oraz różowymi jednorożcami i zacząłem dostrzegać rzeczy, z których wcześniej nie zdawałem sobie sprawy?

Nieważne, zresztą jest to materiał na całkowicie inną książkę.

Link to comment

Zazwyczaj z rozpoczęciem wyrabiamy się jakoś 18 - 19:30. Mamy w rodzinie osobę, która pracuje w takim zawodzie, że nieraz w święta musi być w pracy. Także jeśli ona idzie do pracy na noc to zaczynamy dużo wcześniej bo przed 17 już. Jeśli ma wolne to tak jak napisałem na początku.

Link to comment

Chyba już od wielu lat jest to 17. Dłużej chyba byśmy nie wytrzymali a dokładniej nasze żołądki:P Na godzinę 16 bratowa z bratem jedzą kolację u siebie po czym przyjeżdżają do nas. Kolacja trwa koło godziny, prezenty, potem kawa i ciasto i tak koło 3 godzina razem wychodzi. Przez bratanka panuje większy zamęt bo ciąga każdego oglądać zdjęcia na górze i zdarzają się fochy z jego strony:P A potem koło godziny zajmuje nam ogarnięcie całego bałaganu - najgorsze co może być.

Link to comment

17, wyszedl nam (prawie^^) rozklad normalny widze i jestem w samym srodku

u mnie ta cała Wigilia rozpoczęła się około 16:30 (ale, że nie ma połówek, to zaznaczyłam 17:00), żeby wszystko jak najszybciej się skończyło i było "z głowy" na resztę dnia. Po szybkiej kolacji każdy zajął się swoimi sprawami.

smutne. my rozpakowalismy prezenty, gralismy w scrabble, ogladalismy filmy, przesiedzielismy tak do 22, wtedy przyjechal drugi brat z dziewczyna, znowu prezenty, znowu barszcz:D potem gralismy w rummikuba jakos do 1; d

wlasnie sie zorientowalam, ze moja rodzina funkcjonuje jak jakis standard z reklamy platkow sniadaniowych;x

Link to comment

Jedna wigilia zaczęła się koło 16, zanim jeszcze pomogliśmy się dziadkom usadowić, podaliśmy na stół i podzieliśmy się opłatkiem, trwała prawie że do 20.

Przygotowana tak wcześnie na okoliczność, że Mama szła na nockę do pracy, a dziadkowie też są chorzy i wcześnie kładą się spać.

Druga (u Taty), zaczęła się koło 21 i trwała prawie że do 1 w nocy, jak skończyliśmy posiedzenie drugiej części rodziny.

Link to comment

U nas nie ma ustalonej godziny, o której się wyrobimy to robimy. Na pewno musi być ciemnawo, żeby poczuć ,klimat' i wypatrywać pierwszej gwiazdki haha.

Zaczęliśmy przed 7, skończyliśmy biesiadować po 8.

Link to comment

U mnie zwykle jest koło 17-18. Przyjeżdżają dziadkowie (albo my jedziemy do nich) najpierw wyżerka, prezenty, kawa i ciasta później powtórka kolacji jeśli ktoś zdąży zgłodnieć i wracamy do domu, oglądamy świąteczne filmy, które akurat lecą w tv później kto chce idzie na pasterkę i tyle ;) Jako, iż w prawie każde święta jestem chora/tuż po chorobie/tuż przed chorobom zwykle dosyć szybko się kładę bo organizm jest przeciążony/osłabiony i nie daje rady żeby siedzieć nie wiadomo ile ;)

Link to comment

Tak jak większość zaznaczyłam 17. Goście najczęściej są zapraszani wcześniej, na ok 16, ale zanim wszystkie potrawy wjadą na stół, wszyscy sie przywitają etc, trochę mija. Najczęściej część oficjalna (obiad i wręczanie prezentów) trwa do ok 19, bo córki partnera mojej matki jadą jeszcze na drugą kolację do rodziny swojej matki dlatego mają limit czasu. Reszta zostaje i konsumuje ciasta, uskutecznia jakieś pogaduszki, a ja , mama i siostra sprzatamy na raty. I tak mniej więcej do 22.

Link to comment

Zawsze zaczynamy w między 16-17, nigdy później niż 17, nigdy wcześniej niż 16. Zawsze trwa to wszystko koło 3-4 godzin, tylko w tym wyjątkowo całość trwała od 17 do 2 w nocy.

Link to comment

Hm różnie, zależy jak kto pracuje. Czasem gdy ktoś z domowników ma nockę to zaczynamy wcześniej, gdy wraca z popołudniówki to później i dlatego raz wychodzi 16 raz 20. Zdarza się też, że niektórzy obecni na wigilii zaliczają jeszcze jedną kolację w domu rodziny ze strony współmałżonka, wtedy też reszta rodziny się dopasowuje.

Ale jednego nie rozumiem, Johanneskate dlaczego ta rozpiętość Cię przeraża?

Link to comment

aveiha, słyszałem o kimś, kto zaczynał o 13 albo 14. I bardzo mnie to zdziwiło, gdyż są zwyczaje, że od 1 gwiazdki, raczej jest to kolacja. A ludzie właśnie o tej 13 niektórzy. I się przestraszyłem :D.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      Anarchist
      Anarchist
      1
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...