• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

mystery

Ślub w młodym wieku

Recommended Posts

Czyli jak wyzej. co ogólnie na ten temat sądzicie?

pytania pomocnicze:

-jaki wiek dla was jest zbyt wczesny na ślub? co dla was znaczy "ślub w młodym wieku"?

-czy znacie jakies przypadki które powzieły taką decyzje? i czy ta decyzja sie oplaciła?

- czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie?

raczej mam na mysli taki slub z wyboru a nie przez niespodzianke w postaci dziecka. ale jesli chcecie i ten przypadek mozna rozpatrzyc

Share this post


Link to post

dzisiaj ślub w młodym wieku to już od kokoło 20 lat. Dla mnie ślub w młodym wieku jest wtedy, kiedy ktoś jest niepełnoletni.

Moje zdanie? Jeżeli ktoś jest pewny co do swoich uczuć i nie może czekać to owszem. Ale to przy naprawdę ekstremalnych sytuacjach(ciąża, wyjazd itp.). W innych przypadkach lepiej chyba poczekać, upewnić się, że to jest to, co przecież podczas dojrzewania nasze uczucia mogą się zmienić.

Share this post


Link to post

Trzeba przyznać, że większość przypadków ślubu w młodym wieku jest wymuszona...przez dziecko. Ale są wyjątki. Niektórzy są pewni swojego wyboru i chcą to przypieczętować.

czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie?

nie...ślub to poważna decyzja i musi być przemyślana. Poza tym jest liceum, potem studia itd. Na ślub przyjdzie odpowiedni czas.

Share this post


Link to post

Dla mnie odpowiednim wiekiem na ślub jest tak ok 23 lata. Kiedy mam wyksztalcenie moge pomyslec o zalożeniu rodziny. Ślub w młodym wielu nie jest dobrym pomyslem dla dziewczyn ktore lubia sie wyszalec i zabawic. Czesto takie zwiazki sa zawierane wlasnie ze wzgledu na dziecko. Nie chclalabym wyjsc za mąz w mlodym wieku, bo znajac facetow od samego poczatku musialabym prac, sprzatac, gotowac itp. Nawet jeśli kochalabym kogos nad zycie i szalałbym z miłosci do partnera to ze slubem wolalabym poczekac na odpowiedni moment, poniewaz w mlodosci dokonuje sie wiele pochopnych decyzji.

Share this post


Link to post
dzisiaj ślub w młodym wieku to już od kokoło 20 lat. Dla mnie ślub w młodym wieku jest wtedy, kiedy ktoś jest niepełnoletni
miałam na myśli uwzględnienie prawa polskiego i ślub raczej juz po 18.( no abstrahując od 16 letnich dzieciatych dziewczyn dla ktorych są wyjątki) ;) ale czy chociazby wlasnie ten wiek jest rażąco niski(te 18-19-20 lat)?

Share this post


Link to post

moim zdaniem to teraz jest moda na te wszystkie śluby i ciąże...wszystko na pokaż.W ten sposób możemy czuć się bardziej doroślejsi od innych,myślę,że nawet szczycimy się tym.To jest moja opinia. :)

Share this post


Link to post

Mlody wiek na slub dla mnie to 18- 22 lat..

Ja to bym chciala miec 20 - 25 lat biorac slub... po prostu.. nie wiem czemu, ale baaardzo bym chciala..ale wlasnie nie z koniecznosci a z milosci;)

Share this post


Link to post

pora odpowiednia na ślub dla mnie to taka gdy: Kobieta ma skończona edukacje i juz pracuje... facet też pracuje i ma gdzie mieszkać narzeczoną... czyli ogolnie takie warunki spełnione i może być..

Mój brat ożenił się wcześnie bo miał bodajże 23 lata a jego małżonka obecna miałą wtedy 18 lat... Nie opłaciło bo sie ciągle kłócą o coś....

Ja nie mam zamiaru się brać ślubu jak nie będe pewien że kocham kobiete i że ona kocha mnie :D

Share this post


Link to post

[fquote]-jaki wiek dla was jest zbyt wczesny na ślub?[/fquote]

Myślę, że poniżej 22 lat to za wcześnie. Dlaczego? Mam zbyt słabą wiarę w drugiego człowieka.

czy znacie jakies przypadki które powzieły taką decyzje? i czy ta decyzja sie oplaciła?

Znam. Zbyt wczesne szczęście prowadzi do jego wypalenia, a gdy nadejdzie sytuacja zapotrzebowania na owe uczucie, to wtedy już nie ma co zaiskrzyć.

Swoją drogą, należało by zapytać dla kogo się opłaciła?

- czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie?

Nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek. I to nie znaczy, że nie chcę ślubu.

Share this post


Link to post

dla mnie odpowiednia pora na ślub z ukochaną kobietą to:

-w trakcie zdobywania wykształcenia (np. w trakcie studiów)

-gdy jest gdzie razem mieszkać (na początku niekoniecznie w swoim domu, można przecież chwilowo mieszkać "u rodziców")

-gdy oboje tego chcą

-prawdziwa, pewna miłość jest najważniejszym warunkiem

-raczej po ukończeniu 20-21 lat młodszej osoby z pary :wink:

:)

Share this post


Link to post

jak dla mnie nie ma odpowiedniej pory żeby wziąść ślób. Jest to to coś co bardziej łączy 2 bardzo kochające się osoby... Jeżeli uznają , że kochają sie na tyle zeby spedzić ze sobą zycie to prosze, wiek nie ma znaczenia. Po za tym cop przeszkadza małżeństwo w czasie szkoły . Nic. Chodzi sie do szkoły i mieszka się razem ;)

- czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie?

ja nie widze w tym nic złego jak będziemy już pewni że tego chcemy , to nie będe miał nic przeciwko ;)

Share this post


Link to post
Jeśli ktoś organizuje klasyczne wiejskie wesele to musi się liczyć z nakładem kosztów i to jest już pewna przeszkoda dla biednych studentów. Wink

tyle ze wedłóg tradycji w " klasycznych wiejskich weselach " jest taki dynks , ze to rodzicie pary młodej płacą za wesele xD podoba mi się ta tradycja xD

Share this post


Link to post

Wypowiem się trochę jak stary pryk, a co mi tam...

Do prawdziwej miłości trzeba dojrzeć, do ślubu tym bardziej. Młodzi ludzie często uważają że wystarczy im tylko miłość i nic więcej. Niestety życie wymaga od nas "patrzenia na świat praktycznie". Moim zdaniem, zanim ożenek, to warto pomyśleć o wykształceniu i stałej pracy. Gdy jesteśmy pewni że własny byt mamy ustabilizowany, możemy pomyśleć o kimś jeszcze...

Do studiów i stałej pewnej pracy daleko? No cóż...więc radzę cierpliwie czekać, no chyba że uczucie szybko może przeminąć... wtedy to już nie miłość a tylko zauroczenie lub szczera chęć powiększania populacji ludzkiej :D

Share this post


Link to post

Dla mnie ślub w młodym wieku to jest do 25 roku życia. Ogólnie nie zamierzam w ogóle brać ślubu, aż do urodzenia dziecka czyli coś około jak będę miała 30 lat :D Według mnie ślub to jest zniewolenie, jest to coś poważnego przynajmniej dla mnie, a ja do poważnych rzeczy muszę dojrzeć ;] Obecnie nie wyobrażam siebie w roli żony :lol: Mój kumpel ma 20 lat i za kilka tygodni bierze ślub z dziewczyną, która ma 18 lat :/ Dla mnie to chore...tak wcześniej brać ślub....cale życie spieprzone...

Share this post


Link to post

[fquote]-jaki wiek dla was jest zbyt wczesny na ślub?[/fquote]

18~ :P

[fquote=mystery]co dla was znaczy "ślub w młodym wieku"?[/fquote]

Ślub 2 młodych szalonych osób które tzw. wpadły.

[fquote=mystery]czy znacie jakies przypadki które powzieły taką decyzje?[/fquote]

Znam parę takich par, ale wzięli ślub tylko przez w/w wpadkę. ;)

[fquote=mystery]i czy ta decyzja sie oplaciła? [/fquote]

Nie mieli wyboru. :P

[fquote=mystery]czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie? [/fquote]

Strach się bać i najlepiej niech nie przytacza mi się to na język, absolutnie nie. ;)

Share this post


Link to post
na początku niekoniecznie w swoim domu, można przecież chwilowo mieszkać "u rodziców"

Noł, noł, noł!

No i zupełnie nie rozumiem takiej sytuacji, że dziewczyna zachodzi w ciążę WIĘC MUSI wziąć ślub. Po jaką cholerę? Co to zmienia? Czy urodzenia nieślubnego dziecka to jakiś wstyd? błąd? Szybki ślub w nerwach i szaleństwa za sukienką, w której nie będzie widać rosnącego brzucha to najgłupsza rzecz jaką można zrobić... Takie małżeństwa zawierane w emocjach tylko z powodu ciąży, pod presją rodziny rzadko wytrzymują dłużej niż 2-3 lata.

Ciekawy temat w ogóle...

jaki wiek dla was jest zbyt wczesny na ślub? co dla was znaczy "ślub w młodym wieku"?

Gdybyś zapytała mnie o to kilka lat temu powiedziałabym, że przecież pełnoletni są tacy dojrzali, robią różne dorosłe rzeczy, mieszkają bez rodziców, pracuję i w ogóle ślub w tym wieku mógłby być normą.

A co myślę teraz? Matko kochana... 18latek to dzieciak totalny i o małżeństwie, zakładaniu rodziny, braniu odpowiedzialności za wszystko, co się z tym wiąże nie ma bladego pojęcia!

Dla mnie takim minimum jest 22-24 lata. Ale bardzo na siłę wymyśliłam teraz tę granicę...

czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie?

Absolutnie nie.

Zdaję sobie sprawę, że jestem jeszcze zupełnie pokręconą małolatą i ślub to ostatnia rzecz o jakiej teraz myślę. Nawet gdyby jutro okazało się, że za 9 miesięcy urodzę czworaczki. Mowy nie ma.

Mój luby jest już po niewłaściwej stronie trzydziestki a twierdzi, że przecież zupełnie młody chłopak z niego i kiedy jego mama pyta o ewentualne plany matrymonalnie, puka się w czoło ;)

Ja ogólnie nie jestem jakąś wielką fanką instytucji małżeństwa.

Uważam, że wspólne mieszkanie, wspólne życie, z czasem i wychowywanie dzieci... ok - zupełnie nie bolałoby mnie gdybym to wszystko miała bez papierka z urzędu.

Pewnie kiedyś zmienię zdanie ale póki co uważam, że ślub przed trzydziestką to marny pomysł.

Ale oczywiście różnie się życie układa.

Na pewno trzeba być rozsądnym, odpowiedzialnym, stabilinym emocjonalnie i finansowo. Mieć własne mieszkanie, pracę, studia. Tu nie chodzi tylko o pieniądze, ale o to świadectwo, że potrafimy uporządkować własne życie, mamy nad nim jakąś kontrolę.

Można sobie na studiach wynajmować kąt wspólnie z partnerem, można prasować mu koszule, przygotowywać obiadki i żyć "po małżeńskiemu". To niezłu test, czy ta miłość to rzeczywiście Miłość i czy jest na tyle mocna, żeby znosić jego skarpetki na podłodze.

Ślub to zbyt ważna decyzja, żeby tak się z nią spieszyć.

[prawdopodobnie to mój najdłuższy post ;)]

Share this post


Link to post

"najpierw trzeba uwic gniazdko, potem zaprosic samiczke i na koncu dzieci"- sposob na wróbla ;)

slub w młodym wieku <24

do tego trzeba dojrzec emocjonalnie po prostu.

jak dla mnie musi byc (w przypadkowej kolejnosci):

-milosc, szczery udany zwiazek

-skonczone szkoly

-dobra praca, zeby mozna bylo utrzymac rodzine (a nie zulenie od dizadkow, rodzicow i mieszkanie u nich w 1 pokoju)

-dom (wady wychodza podczas wspolnego mieszkania zazwyczaj :D)

ja siebie nie wyobrazam w roli zony i matki jeszcze dłuuuugo :lol:

gdybym wziela slub tak wczesnie to bym sobie plula w brode latami...

młodosc i wolnosc poszla by sie chlastac. takie malzenskie obowiazki to nie dla mnie. mnie sie nie spieszy.

o pieniadze tez chodzi, bo ile mozna byc niebieskim ptakiem? trzeba byc odpowiedzialnym...i umiec o wlasnych siłach zapewnic temu dziecku i zonie zycie na jakims poziomie.

ale wiadomo, na poczatku jest ciezko i jakies tam pozyczki zawsze beda...

Share this post


Link to post

18-21 tak mniej wiecej bo to zależy od każdego idywidualnie...

znam małżeństwo(byłem na weselu) ona miała 19 on 25 nie wiem jak im sie zyje bo wyjechali do innego miasta po 3 miesiącach małżeństwa i zerwali dotychczasowe kontakty a dodam, że razem z "panną młodą" na jednym podworku się wychowywaliśmy;P

nie teraz na pewno bym nie chciał się żenić... uważam że jeszcze nie był bym w stanie zapewnić mojej zonie podstawowych warunków do normalnego życia takich jak choćby mieszkanie...śmieszy mnie to jak młode małżeństwo mieszka z rodzicami w jednym domu-dla mnie to jest kpina:P

Share this post


Link to post

[fquote]-jaki wiek dla was jest zbyt wczesny na ślub? co dla was znaczy "ślub w młodym wieku"? [/fquote]

Poniżej 22 roku życia- jak dla mnie za wcześnie. Młodzi ludzie myslą,że potrafią podbić cały świat a ich miłość jest ta jedna i jedyna bez ówczesnych dowodów na to i solidnych podwalin.

[fquote]- czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie? [/fquote]

Kategorycznie nie.

Może dlatego,że nigdy nie układało mi się z facetami i mam bardzo niezależny charater.Ale nawet pomimo tego nie wyobrażam sobie życia gdzieś kątem u rodziców,nauki na egzaminy i mężusia przy sobie :wink:

Share this post


Link to post

No, 18 lat to o wiele za młody wiek moim zdaniem. Taki przypadek znam. Koleżanka mojej siostry była w technikum, miała właśnie 18 lat, nie weim czy to 2 klasa była czy 3, bo wtedy jeszcze jakoś inaczej było, liceum było 4 lata a technikum 5, nie wiem, czy dobrze mówię. Była w ciąży, ale to nie żadna "wpadka" to mnie najbardziej dziwi... Po prostu pobrali się no i mieli dziecko. Moim zdaniem szkoda młodości... Do pieluch i nocnych krzyków nie byłoby mi tak śpieszno jak jej.

Share this post


Link to post

Fajny temat :D

[fquote=mystery]-jaki wiek dla was jest zbyt wczesny na ślub? co dla was znaczy "ślub w młodym wieku"? [/fquote]

Trudne pytanie. Trudno pisać uogólniając, bo każdy dojrzewa do podobnych decyzji w innym wieku i naprawdęwierzę, że istnieją osiemnastolatkowie, których stać na prawdzią miłość(chociaż może jest ich mniej), a więc i na ślub, a istnieją też trzydziestolatkowie, którzy po prostu jeszcze nie sagotow i obie sytuacje są moim zdaniem normalne. Tak z musu to bym napisała, że 'ślub w młodym wieku' to tak przed 23 rokiem życia, ale tylo ze względu na standardy, któe w obecnych czasach panują.

[fquote]-czy znacie jakies przypadki które powzieły taką decyzje? i czy ta decyzja sie oplaciła? [/fquote]

Nie znam, ale mój brat był w sytuacji takiej, że bardzo wcześnie się zaręczył. Zaczął być ze swojądziewczyną,kiedy mieli oboje po 15 lat jakoś, a zaręczyli siętuż po maturze i bardzo chcili siępobrać i gdyby nie przeszkody natury 'teściowie' i 'pieniądze' to na pewno by siępobrali. No i teraz On cieszy się z tego, ze tak siępotopczyły sprawy, bo po 10 latach Ona Go zdradziła przez zwykłą ciekawość jak to by bylo z innym...

Nie wiem czy ślub by pomógł uniknąć tragedii, ale oficjalnie wyszło źle.

Chyba podobny problem(ciekawość) jest częsćiej spotykany i trudno tak naprawdę jednoznacznie sklasyfikować go jako skutek wczesnego zdecydowania sięna jednego życiowego partnera czy coś normalnego co może zdarzyćsię w każdym związku niezależnie od doświadczenia obojga partnerów.

[fquote]czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie? [/fquote]

Nie. Jako mała dziewczynka marzyłam by jak najwcześniej siępobrać, ale teraz już wiem, że potrzeba czasu i chwila romantycznych uniesień nie zrekompensuje całego życia może nawet nie jakiegoś nieszczęśliwego, alepo prosu monotonnego. Wolę poczekać aż ktośmi będzie fundował takie czarujące chwile(może nawet bardziej niż sam ślub ^_^ ) każdego poranka ^_^ Na kogoś z kim życie stanie się bajką ^_^

Może nigdy tak naprawdęnie ma stuprocentowej pewności, ale im jej więcej tym jednak prawdopodobienstwo zawarcia małżeństwa w pełni szczęśliwego jest siłą rzeczy większe. Na zdobywanie tej pewności trzeba poświęcić trochę czasu, bo zdobywa się jąprzez poznawanie drugiej osoby.

Share this post


Link to post
jaki wiek dla was jest zbyt wczesny na ślub? co dla was znaczy "ślub w młodym wieku"?

25 lat najwcześniej.

A poniżej tego wieku to dla mnie za wcześnie.

czy znacie jakies przypadki które powzieły taką decyzje? i czy ta decyzja sie oplaciła?

E. No chociażby moi rodzice. Tata 19, mama 20. Czemu tak wcześnie? Powód jest jasny. Ja.

Czy się opłaciła? Chyba tak, rzadko się kłócą, są raczej zgranym i szczęśliwym małżeństwem. Tylko moim zdaniem zaczęli tak "od dupy" strony. Najpierw praca, poczęcie dziecka, potem ślub, studia, potem samochód, potem długo "nic", potem dziecko znowu, potem długo "nic", a teraz dopiero dom. Wg mnie najpierw powinno się mieć gdzie mieszkać (czyt. nie u rodziców), a potem zakładać rodzinę. Ale się rozumie - wpadka.

czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie?

Bardzo bałabym się, że to nie Ten Człowiek, z którym mam spędzić resztę życia.

[ Dodano: Sro Maj 09, 2007 10:32 ]

Jako mała dziewczynka marzyłam by jak najwcześniej siępobrać

O dokładnie, ja też. Myślałam, że 20 lat to najpóźniej ;D

Share this post


Link to post

[fquote]O dokładnie, ja też. Myślałam, że 20 lat to najpóźniej Mr. Yellow[/fquote]

^_^

Ja w gimnazjum myślałam, że moze w liceum ^_^

Share this post


Link to post

dla mnie nie ma wczesnego ślubu. jest on wtedy tylko, gdy para decyduje się wziąć ślub, bo wpadli, jasne, może sie okazać, że są szczęśliwym małżeństwem. moi znajomi byli razem ponad rok, prawie dwa lata. w końcu postanowili się rozstać. dwa miesiące poźniej dowiedziałam się, że planują ślub, po jakimś miesiącu okazało się, że4 dziewczyna jest w 4. miesiącu ciąży...

Share this post


Link to post

[fquote]-jaki wiek dla was jest zbyt wczesny na ślub? co dla was znaczy "ślub w młodym wieku"? [/fquote]Pierwsza myśl - poniżej 22 lat. Z drugiej strony są też 28 latkowie którzy są tak niestali, niesamodzielni, dziecinni i nieodpowiedzialni, że trudno sobie ich wyobrazić w małżeństwie. Co innego gdy taki trzydziestolatek nie chce ślubu, bo uważa, że jest mu to niepotrzebne, a co innego gdy taka osoba nie dojrzała emocjonalnie do związku.

[fquote]-czy znacie jakies przypadki które powzieły taką decyzje? i czy ta decyzja sie oplaciła? [/fquote]Oczywiście, że tak. W każdym wypadku powodem było dziecko. Czy sie opłacało? Teściowie uniknęli skandalu (chociaż trudno w to uwierzyć, że ludzie nadal plotkują na temat nieślubnych dzieci, te czasy chyba już odchodzą) młode małżeństwo może swobodnie pracować i uczyć się zostawiając dziecko pod opieką świeżo upieczonych dziadków. Możliwe, że jest im łatwiej. A miłość? Z nią jest różnie, inaczej w każdym przypadku.

[fquote=mystery]- czy wyobrazacie sobie taką sytuacje dotyczącą siebie? [/fquote]Nie. W chwili obecnej (zostawiając miłość na drugim planie) nie jestem na to gotowa. Nie chodzi tutaj tylko o niepewność, czy to ten, czy nie, ale po prostu o możliwości. Bez studiów, bez pracy. Nie byłabym w stanie zapewnić godnego życia drugiej osobie.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Celt
    • Filip
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Gdzie jest Fifi :> ;D 
      · 17 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Bierz kalendarze z pracy.
      Rozkręcamy biznes. Zyskiem podzielimy się po połowie ;D
      · 19 replies
  • Posts